Gość: byłem_podejrzałem
IP: *.238.124.65.adsl.inetia.pl
05.01.05, 21:16
Pamiętacie - fabryka "Kopernik" walczy o tzw. prawa do nazwy piernik toruński
z właścicielem sklepu z pamiątkami i cukiernią. Fabryka zastrzegła sobie prawa
do nazwy, ALE TYLKO DLA WYROBÓW CUKIERNICZYCH. A tu nagle, wczoraj, do sklepu
z pamiątkami, gdzie nota bene właściciel sprzedaje rozsławiając Kopernika
tylko firmowe pierniki, przychodzi dwóch policjantów z nakazem od prokuratora
i konfiskują wszystkie pamiątki (kubki, ściereczki itp.), na których widnieje
napis "piernik toruński". Żadnych wyrobów cukierniczych właściciel nie
produkuje, więc o co chodzi? Niech mi to ktoś wyjaśni, proszę łaskawie. Dodam,
że nie jestem znajomym właściciela sklepu i nie chciałbym mu zaszkodzić tym
postem, tylko mam dosyć głupich zagrywek ludzi, którzy mają kasę.