Dodaj do ulubionych

Porażka we Wrocławiu.

IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 02.09.01, 18:52
Co sądzicie o postawie naszych żużlowców? Moim zdaniem zawiódł Chrzanowski,
pierwsze starty nie wyszły Kostkowi, nie najlepiej pojechał też Bajer. Znowu
mistrzowski popis dał Wiesiu. Szkoda defektu Jonssona, bo punkty które zostały
przez to stracone, dałyby nam remis w meczu. Ogólnie jednak uważam, że źle nie
było.
Obserwuj wątek
    • Gość: voytas Re: Porażka we Wrocławiu. IP: *.torun.cvx.ppp.tpnet.pl 02.09.01, 19:18
      No cóż. Stało się. Niestety było tak blisko zwycięstwa w tym meczu (i w takim
      układzie niemal już w całym sezonie). W ogóle dla mnie nie zrozumiała decyzja o
      wystawieniu do składu Bajerskiego (4 pkt. i zwycięstwo raz ze Słaboniem). Mirek
      jako kapitan powinien jeździć bez względu na to czy jest w formie czy nie (u
      niego jest prawie zawsze). A poza tym jako najsłabszy w meczu derbowym ze
      składu powinien zostać odsunięty Bajer. Ale to nie ważne. Wyjechaliśmy stamtąd
      z twarzą i na pewno 7 października weźmiemy na nich srogi rewanż. I mam też
      taką nadzieję że ten mecz postawi kropkę nad "i" co jest równoznaczne z tym iż
      będziemy mistrzami za sezon 2001. Na razie jeszcze tytułu nie mamy ale myślę że
      wydrzeć go sobie i tak nie damy. To my jesteśmy przecież liderami i to my
      gościć będziemy Altas na naszym torze.
    • snoop Re: Porażka we Wrocławiu. 02.09.01, 19:53
      Na moje chłopaki pojechali tak sobie.Bajerski,Kościecha i Chrzanowski co
      zadecydowało o wyniku muczu.We Wrocławiu nie popisał sie Sawina , ale w
      porównaniu do naszych (taj trójki którą wymieniłem) jeżdził dobrze.
      Szkoda defektu Jonssona gdyby nie to może byśmy wygrali , ale Rickardsson
      zawiódł w decydującym biegu , który przesądził o Naszej porażce. Szkoda , była
      realna szansa na wygraną ,ale nie ma co "płakać nad rozlanym mlekiem" niech
      chlopaki sie tylko sprężą i wygrają kolejne mecze a wszystko bedzie dobrze.
      APATOR MISTRZEM!!!!!! :)
      • Gość: Krzyżak Re: Porażka we Wrocławiu. IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 02.09.01, 20:09
        szkoda ............słów.Chrzan do ............chrzanu.Bajer do ......dupy.
    • Gość: jano Re: Porażka we Wrocławiu. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 03.09.01, 12:43
      cze toruńskim Aniołom.
      Jestem kibicem Sparty od jakichś 14 lat. Sądzę, że macie duże szanse na tytuł
      DMP, pierwszy od 11 lat. My sobie jeszcze pewnie poczekamy (jesteście na
      większym głodzie - sukcesu oczywiście;) Gratulacje za tegoroczny sezon. Uważam
      jednak, że co dobre szybko się kończy. Być może nasz duet Rusko-Czarnecki
      podbierze Wam Ricky''ego w przyszłym sezonie. Zresztą KSM-y toruńskich
      zawodników znacząco wzrosły od ubiegłego sezonu i trener Ząbik może mieć
      problemy w przyszłym roku z ustawieniem składu w granicach limitu KSM-u. Co do
      meczu Atlas-Apator i postawy Rickardssona, to on już wcześniej rozczarował
      odpuszczając sobie walkę z Nichollsem już na drugim okrążeniu (przegrał o spore
      kilkanaście metrów). Nie rozumiem czemu uważacie, że "Sawka" lepiej pojechał od
      Waszych zawodników? Przecież to absurd. Przegrał XIII wyścig (!!!) z Kościechą
      i Chrzanowskim. Można powiedzieć, że był Waszą V kolumną (choć nie uważam, że
      odezwały w nim się toruńskie sentymenty czy też ktoś dał mu w łapę - jestem
      daleki od takich twierdzeń).
      Nie łamcie się!!! To tylko sport - wygra lepszy i po (miejmy nadzieję)
      sportowej i czystej walce na torze. Do zobaczenia w Toruniu.
      Pozdro. Jano.
      • Gość: Krzyżak Re: Porażka we Wrocławiu. IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 03.09.01, 22:14
        Gość portalu: jano napisał(a):

        > cze toruńskim Aniołom.
        > Jestem kibicem Sparty od jakichś 14 lat. Sądzę, że macie duże szanse na tytuł
        > DMP, pierwszy od 11 lat. My sobie jeszcze pewnie poczekamy (jesteście na
        > większym głodzie - sukcesu oczywiście;) Gratulacje za tegoroczny sezon. Uważam
        > jednak, że co dobre szybko się kończy. Być może nasz duet Rusko-Czarnecki
        > podbierze Wam Ricky''''ego w przyszłym sezonie. Zresztą KSM-y toruńskich
        > zawodników znacząco wzrosły od ubiegłego sezonu i trener Ząbik może mieć
        > problemy w przyszłym roku z ustawieniem składu w granicach limitu KSM-u. Co do
        > meczu Atlas-Apator i postawy Rickardssona, to on już wcześniej rozczarował
        > odpuszczając sobie walkę z Nichollsem już na drugim okrążeniu (przegrał o spore
        >
        > kilkanaście metrów). Nie rozumiem czemu uważacie, że "Sawka" lepiej pojechał od
        >
        > Waszych zawodników? Przecież to absurd. Przegrał XIII wyścig (!!!) z Kościechą
        > i Chrzanowskim. Można powiedzieć, że był Waszą V kolumną (choć nie uważam, że
        > odezwały w nim się toruńskie sentymenty czy też ktoś dał mu w łapę - jestem
        > daleki od takich twierdzeń).
        > Nie łamcie się!!! To tylko sport - wygra lepszy i po (miejmy nadzieję)
        > sportowej i czystej walce na torze. Do zobaczenia w Toruniu.
        > Pozdro. Jano.


        Jano,tak mówisz. Gdybyśmy u was wygrali moglibyśmy juz do końca turniejów popijać
        szampana.Niestety tżeba jeszcze bedzie poczekac .Myślę ,że marzenia durnia
        Cieslaka się nie spełnią ?Włókniarz Cze-wa/
    • Gość: SDB Re: Porażka we Wrocławiu. IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 03.09.01, 15:23
      Ja mysle ze mecz byl swietny, ciesze sie ze nasi mocno dali sie Atlasowi we
      znaki. Moglo byc lepiej, oczywiscie, ale ten wynik ujmy nie przynosi. To co
      pokazal Bajerski to kompletne dno, wygral tylko ze Slaboniem, reszta to punkty
      zdobyte na swoich. Walka Kosciechy z Ulamkiem byla niesamowita, to bylo
      porazajace. Szkoda ze Kosciech sie przebudzil tak pozno. Straszna szkoda tez ze
      Rickardsson nic nie pokazal w ostatnim wyscigu, kiedy wszyscy tak na niego
      liczyli. Ale ja do niego pretensji nie mam, przeciez to nie maszyna. A poza tym
      chyba w tym sezonie z zadnego zwyciestwa sie Atlas tak nie cieszyl jak z
      wczorajszego. nara
    • Gość: jano Re: Porażka we Wrocławiu. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 03.09.01, 21:10
      Zapomniałbym - gratulacje dla Andreasa Jonssona za nowy rekord toru. Myślałem,
      że już nikt nie pobije Hansa.
      Pozdro. Jano.
      • Gość: debet Re: Porażka we Wrocławiu. IP: 213.146.61.* 04.09.01, 00:05
        Powyżej pisałem, że gdyby nie defekt Jonssona, Apator zremisowałby z Atlasem.
        Muszę to sprostować. Gdyby Jonsson nie miałby defektu, nie możnaby było wstawić
        rezerwy taktycznej i Bajerski z Kościechą z pewnością przegraliby swój bieg
        1:5. Defekt Jonssona nie miał więc większego wpływu na wynik meczu. Pozdrawiam
        kibica z Wrocławia.
        • Gość: jano Re: Porażka we Wrocławiu. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.09.01, 23:38
          Przeczytałem Wasze wpisy po moim liście. Dziękuję debet za pozdrowienia.
          Pytanie do Krzyżaka: wyjaśnij mi czemu nazwałeś Cieślaka durniem? Czy to
          wściekłość za play-offy 5 lat temu przez Ciebie przemawia? Wtedy też wszyscy w
          Toruniu byli pewni zwycięstwa, a stało się inaczej. "Never say never again".
          Pozdrawiam Was. Jano.
    • Gość: maksior Re: Porażka we Wrocławiu. IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 18.09.01, 14:09
      Gość portalu: debet napisał(a):

      > Co sądzicie o postawie naszych żużlowców? Moim zdaniem zawiódł Chrzanowski,
      > pierwsze starty nie wyszły Kostkowi, nie najlepiej pojechał też Bajer. Znowu
      > mistrzowski popis dał Wiesiu. Szkoda defektu Jonssona, bo punkty które zostały
      > przez to stracone, dałyby nam remis w meczu. Ogólnie jednak uważam, że źle nie
      > było.
      Moim zdaniem raz się przegrywa a raz nie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka