Gość: tomek1965
IP: *.torun.mm.pl
19.03.05, 21:44
Bydgoskie Przedmieście od dawna cieszy się ponurą sławą jednej z najmniej
bezpiecznych dzielnic Torunia. Wylęgarnia złodziei w budynku dawnych koszar
przy Mickiewicza, dilerzy narkotyków w bramach wielu kamienic, agresywni
wyrostkowie przesiadujący pod nocnymi sklepami. To są wątpliwe uroki tej
kiedyś reprezentacyjnej dzielnicy Torunia.
Co robią władze miasta aby zmienić ten stan.
Najpierw likwidują posterunek policji przy ul. Bydgoskiej, teraz przenoszą do
tej dzielnicy pogotowie opiekuńcze. Strach pomyśleć co będzie dalej. Może w
Parku zostanie wybudowany areszt miejski.
Na wieść o nowych „gościach”, którzy mają zawitać do naszej dzielnicy w
sklepach, kioskach, pubach pojawiła się petycja w tej sprawie, która na
zostać skierowana do włodarzy miasta.
Zachęcam Państwa do jej podpisania.
Już kiedyś udało się nam uratować Park, na nasz apel „ucywilizowany” został
ruch na ulicy Mickiewicza.