Gość: Kan
IP: *.petrus.com.pl
23.03.05, 09:11
- W myśl nowej, ustawy kompetencyjnej, regionami mają rządzić wyłącznie marszałkowie województw. Rola wojewodów byłaby bardzo okrojona, właściwie szczątkowa, odebrano by im praktycznie całą władzę. Gdyby ustawa przeszła, centrum administracyjne województwa zupełnie przeniosłoby się do Torunia. Można sobie wyobrazić, że elity tak dużego miasta jak Bydgoszcz zechcą się sprzeciwić tej swoistej marginalizacji - analizuje toruński parlamentarzysta.
Według naszego źródła zbliżonego do kujawsko-pomorskich struktur SLD, człowiekiem, który zdecydował się podnieść tę kwestię, ma być wojewoda Romuald Kosieniak (w SLD od 1997 r.), który przymierza się do udziału w najbliższych wyborach parlamentarnych. Ale ten zdecydowanie zaprzecza. "Jako wojewoda kujawsko-pomorski nie mam możliwości i nie zamierzam przenosić Urzędu Marszałkowskiego z Torunia do Bydgoszczy" - odpowiedział nam za pośrednictwem rzeczniczki Małgorzaty Dysarz. Nie wykluczył jednak kandydowania. - Jeśli wojewoda wystartowałby w wyborach, to oczywiście z Bydgoszczy. Przeniesienie siedziby marszałka - który ma coraz więcej do powiedzenia i coraz większą kupkę pieniędzy w dyspozycji, a ta będzie jeszcze rosła - do miasta nad Brdą to w tej sytuacji niezły chwyt marketingowo-wyborczy - uważa partyjny kolega wojewody, który sądzi, że Kosieniak mógłby próbować szczęścia nie tylko na eseldowskiej liście wyborczej.
Przeniesienie centrali samorządowej administracji regionu do Bydgoszczy nie jest jednak proste. Miejsce jej siedziby określa bowiem ustawa z 1998 r. o terytorialnym podziale państwa. Stanowi ona, że w Kujawsko-Pomorskiem siedzibą wojewody jest Bydgoszcz, a sejmiku Toruń. Zmiana tego zapisu jest możliwa tylko na drodze ustawowej. - Wyraźnie jednak zapisano "sejmiku", a nie "Urzędu Marszałkowskiego". To może otwierać pole do pewnych działań.
Widzę ,że bydgoszczakom nigdy dość.
W świetle tego co się ostatnio dzieje,mam na myśli podkradanie urzędów i instytucji,walkę o sąd,żądam zdecydowanych dzialań zmierzających do odłączenia Torunia od województwa kujawsko-pomorskiego.
Po raz kolejny sparzyliśmy się na układach z pazerną,zachłanną Bydgoszczą.
Niech Bydgoszcz okrada kogo innego.