Dodaj do ulubionych

15. Festiwal Teatralny Kontakt od jutra !

20.05.05, 13:41
15. Festiwal Teatralny Kontakt od jutra !
W tym roku bedzoie 15 teatrow z 10 krajów - Polska, Niemcy, Belgia, Czechy,
Litwa, Rumunia, Wegry, Rosja, Bialorus i Słowenia. W sumie 18 spektakli.
21-27 maja - Teatr Horzycy Torun, Baj Pomorski Torun, Olimpijczyk Torun oraz
Nova w B-czy.
Werdykt jury - 27 maja na deskach Horzycy w Toruniu.
Obserwuj wątek
    • Gość: jopek Re: 15. Festiwal Teatralny Kontakt od jutra ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.05, 18:57
      Maja byc mlode zespoly w tym roku! Swieza krew, mlodzi artysci.
    • Gość: pomorska Od soboty Toruń jest teatralnym centrum Polski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.05, 08:49
      Od soboty Toruń jest teatralnym centrum Polski

      Scena trzydziestolatków

      Kingę Preis mogliśmy oglądać w "Woyzecku"


      Po raz piętnasty w Toruniu goszczą najciekawsze europejskie teatry.


      Piętnaście lat to czas, w którym Festiwal Kontakt zmieniał się i rozwijał.
      W tych piętnastu edycjach zdarzały się festiwale wręcz gigantyczne, z blisko
      trzydziestoma spektaklami, z plenerowymi widowiskami, ale był też edycje dość
      hermetyczne, skierowane w zasadzie tylko do teatralnych znawców. Ta edycja
      Międzynarodowego Festiwalu Teatralnego KONTAKT to z kolei otwarcie na teatralne
      wizje młodych twórców - znacząca część spektakli, które znalazły się w
      programie KONTAKTU to dzieła reżyserów z pokolenia trzydziestolatków.
      Zmienił się skład jury, który przyznawać będzie festiwalowe laury. W tym
      roku zasiadają w nim Beta Guczalska, Ramune Marcinkeviciute z Litwy, Maja
      Paramatorowa z Bułgarii, Don Shipley z Kanady oraz Attila Widnianski z Węgier.
      To oni w piątkowy wieczór przyznają główne festiwalowe laury.
      "Lolita"
      "Lolita" według Nabokova, monodram Ingo Hulsmanna zrealizowany przez
      niemiecki Deutsches Theater trafiła na toruński Festiwal niejako przez
      przypadek. Z programu KONTAKTU wypadł bowiem - dosłownie na kilka dni przed
      imprezą - inny spektakl tego niemieckiego teatru - "Samotni". Aktor grający tam
      jedną z głównych ról ciężko się rozchorował i jasne było, że żadne zastępstwo
      nie wchodzi w rachubę. Zamiast "Samotnych" do Torunia przyjechała
      więc "Lolita". I spektakl ten okazał się bardzo dobrym otwarciem Festiwalu.
      Przez półtorej godziny Ingo Hulsmann magnetyzuje wręcz widzów swym
      monologiem. Przedstawia studium dręczącej Humberta Humberta obsesji i
      jednocześnie daje prawdziwy popis aktorskiego mistrzostwa. Nie ma
      niepotrzebnych gestów i pauz, opowieść pełna jest emocji, które chwilami wręcz
      rozsadzają Hulsmanna. Kreowana przez niego postać przechodzi metamorfozy - od
      dystyngowanego profesora literatury angielskiej, który tylko w myślach pozwala
      sobie na erotyczne fantazje, przez wędrującego od motelu do motelu opętanego
      Lolitą uciekiniera, do pogodzonego z utratą celu swego życia, zmęczonego
      mężczyznę. Monodram uważany jest za jedną z najtrudniejszych prób teatralnych.
      Ingo Hulsmann udowodnił tu tylko swój kunszt.
      "Woyzeck"
      Drugim sobotnim spektaklem był "Woyzeck" w reżyserii Grazyny Kanii,
      przedstawicielki właśnie pokolenia trzydziestolatków polskiego teatru
      wystawiony we wrocławskim Teatrze Polskim. Grażyna Kania zrobiła bardzo
      współczesny spektakl, bez realistycznych "ozdóbek". Zimna i minimalistyczna
      wręcz scenografia stanowiła znakomite tło groteskowo - neurotycznej opowieści.
      Ten "Woyzeck" to nie tylko historia opowiedziana przez Georga Buchnera, ale też
      studium obsesji i lęków, ludzi żyjących gdzieś na marginesie. A cała historia
      tragedii Woyzecka zdaje się nie mieć końca - w finale aktorzy znów wracają na
      swe miejsca przy białej ścianie i zaczynają śpiewać tą samą prostą, ludową
      piosenkę, od której zaczynała się opowieść...
      Spektakl za spektaklem
      Wczoraj na festiwalu zobaczyć można było kolejne dwa spektakle. Teatr
      Victoria z belgijskiej Gandawy pokazał spektakl "White Star", zaś czeski teatr
      z Brna Divadla Husa Na Provazku - czyli Teatr "Gęś na Sznurku", nazwany tak jak
      tytuł książki czeskiego teatralnego eksperymentatora z lat dwudziestych Jiriego
      Marena - pokazała adaptację Fiodora Dostojewskiego "Książe Myszkin jest
      idiotą".
      Dzisiaj kolejne festiwalowe spektakle - pokazywany poza konkursem "Ja"
      toruńskiego Teatru Horzycy oraz "Madagaskar" litewskiego Wileńskiego Teatru
      Małego. W południe goście Kontaktu będą mieli też okazję zobaczyć najnowsze
      przedstawienie w Teatrze Baj Pomorski - jako impreza towarzysząca Festiwalowi
      pokazany zostanie tam "Ubu, Król - czyli Polacy".

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka