Gość: MiQel
IP: *.audax.pl
13.09.01, 05:12
Może to nie których rozśmieszy ale mnie dziś na drugi dzień po
katastrofie w USA nasuneła się pewna myśl.
Napewno niejeden(a) z was słyszł(a) jakieś przepowiednie o końcu
świata.
Jedna z tych o których ja słyszłem mówiła o Wojnie między
bogatą północą a biednym południem albo muzumanie vs reszta
cywilizowanego świata.
Teraz zastanówcie się czy USA puści to płazem czy nie będzie
konfliktu zbrojnego - wojny i to na wielką skalę? Wszyscy
przywódcy europejscy mówią iż to jest wojna wypowiedziana
całemu cywilizowanemu światu, i deklarują pomoc..
Wprawrawdzie większość przywódców islamskich odcina się od zamachu,
ale czy w takiej sytuacji nie grozi nam wszystkim wojna na skalę
znacznie większą niż II Wojna Światowa?