Dodaj do ulubionych

Malowanie Rubinkowa

IP: 213.76.129.* 05.08.02, 16:18
Jestem mieszkanką SM Rubinkowo. Do myśli, że nie jest to najpiękniejsze
osiedle w Toruniu, zdążyłam się przyzwyczaić. Rozczuliły mnie jednak
niepojęte pomysły upiększania bloków. Chodzi o to, że malowane są tylko te
bloki, które stoją przy głównych ulicach. Te bloki widać i pewnie dlatego
mają ładnie wyglądać. Gorzej, że bloki ukryte pomiędzy innymi, wewnątrz
osiedla, straszą identyczną szarzyzną jak 20 lat temu. Co gorsza, w przypadku
niektórych bloków, odmalowana jest tylko jedna ściana, znowu ta, którą widać
z głównej ulicy. Druga część bloku pozostaje nieruszona.
Cały ten proceder wygląda jak wyjęty żywcem z jednego z odcinków "Alternatywy
4". A można by pomyśleć, że socrealne czasy absurdu już się skończyły..
Może mi ktoś wyjaśni, o co w tym wszystkim chodzi?
Obserwuj wątek
    • ^-alex-^ Re: Malowanie Rubinkowa 05.08.02, 17:01
      O pieniądze. Zresztą jak nie wiesz o co w czymś chodzi, to chodzi o pieniądze.
      (albo sex).
      • Gość: mnich Re: Malowanie Rubinkowa IP: 213.76.129.* 05.08.02, 20:21
        Szczerze mówiąc, ja proponowałbym zburzenie tych wieżowców i bloków, budowanych
        na przysłowiową ślinę. Nie dość, że wyglądają obskurnie, nie ma pieniędzy na
        ich malowanie, to jeszcze podobno jak wynika z badań, w pomieszczeniach tegoż
        blokowiska znajdują się chorobotwórcze prądy.
        Pozdrawiam
        • b3ut Re: Malowanie Rubinkowa 05.08.02, 22:18
          dobry prunt nie jest zły
      • krotki Re: Malowanie Rubinkowa 05.08.02, 22:40
        ^-alex-^ napisał:

        > O pieniądze. Zresztą jak nie wiesz o co w czymś chodzi, to chodzi o
        pieniądze.
        > (albo sex).



        z Sarenka wolę to drugie - jak by co ....Sarenka to sie mnie nie czepiaj ja z
        dobrego serca (staram sie teraz) ale pewnie mi nie wychodzi!!!!
        • Gość: Sarenka Re: Malowanie Rubinkowa IP: 213.76.129.* 06.08.02, 14:17
          krotki napisaý:

          > ^-alex-^ napisał:
          >
          > > O pieniądze. Zresztą jak nie wiesz o co w czymś chodzi, to chodzi o
          > pieniądze.
          > > (albo sex).
          >
          O sex to raczej nie chodzi, bo, jak pamietasz, ".. w domach z betonu nie ma
          wolnej milosci".
          Przy zalozeniu, ze chodzi o pieniadze, to sa lepsze sposoby oszczedzania niz
          praktykowanie tych samych od kilkudziesieciu lat. To jest po prostu "żenua".
        • Gość: zuza22 Re: Malowanie Rubinkowa IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 17.08.02, 23:15
          no ta..zaczyna sie od rubinkowa,przez pieniadze-a pewnie i tak "stanie"na tym
          samym.
      • k.sakalus Re: Malowanie Rubinkowa 18.08.02, 15:48
        gdybym mógł prosić o sprecyzowanie o jakie konkretnie bloki chodzi( adresy)to
        bardzo chętnie odpowiem
        • sarenka_forum Re: Malowanie Rubinkowa 18.08.02, 18:29
          Prosze bardzo.
          Niesiołowskiego, Przybyłów, Piskorskiej, Jamontta, Sz. Lubicka
          Na początek.
    • snoop Re: Malowanie Rubinkowa 18.08.02, 19:59
      Sarenka to muisz gdzies niedaleko mnie i roberta mieszkac bo nam cakiem ladnie
      pomalowali bloczki i jestem zadowolony
      pozdrawiam
      • robert_wl Re: Malowanie Rubinkowa 18.08.02, 20:43
        snoop napisał:

        > Sarenka to muisz gdzies niedaleko mnie i roberta mieszkac bo nam cakiem
        ladnie
        > pomalowali bloczki i jestem zadowolony
        > pozdrawiam

        Oj ładnie, ładnie, ale już jacyś nudziarze zdążyli zapaskudzić farbą z aerozolu
        szczytowe ściany naszych bloków. Sarenka, jeżeli mieszkasz gdzieś na I lub II
        Rubinkowie, to przeprowadź się za wielką szosę - wówczas będziesz mieszkała w
        ocieplonym i odmalowanym bloku.
        • sarenka_forum Re: Malowanie Rubinkowa 19.08.02, 16:27
          robert_wl napisał:
          Sarenka, jeżeli mieszkasz gdzieś na I lub II
          > Rubinkowie, to przeprowadź się za wielką szosę - wówczas będziesz mieszkała w
          > ocieplonym i odmalowanym bloku.

          Robert_wl,sadzilamze wiesz gdzie mieszkam,poniewaz kilkakrotnie widzialam cie
          na moim osiedlu. Ale moze sie pomylilam,to sorry.

          Dla wiadomosci administratorow: chocby dzisiaj przechodzilam ul.Dziewulskiego.
          Co widze. Blok ul. Dziewulskiego 15,stoi przy glownej ulicy,ktora jezdza
          autobusy min 19,26,33 - odmalowany (przynajmniej od strony balkonow,z drugiej
          nie sprawdzalam). ZZa niego wylania sie blok Niesiolowskiego 10,z ulicy juz nie
          widoczny.I co- -szarzyzna,szarzyzna,szarzyzna.
          Podoba mi sie za to np. to,ze Rubinkowo staje sie zoraz bardziej zielone. I
          krzewy sa strzyzone i kwiatki sadzone. Ladnie.

          • Gość: max Re: Malowanie Rubinkowa IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 20.08.02, 01:11
            Przeprowadz sie sarenka na wrzosy. Tu kazdy maluje jak mu sie podaoba i kiedy
            mu sie podoba.
            • sarenka_forum Re: Malowanie Rubinkowa 20.08.02, 15:51
              Dalej. Rakowicza 2. Pomalowany tylko szczyt (bo widac z ulicy).
              Niesiołowskiego 14. Niepomalowany wcale (bo nie widac).
              ;(((
              Dalej wyliczac?
              • doka1 Re: Malowanie Rubinkowa 20.08.02, 16:23
                Lyskowskiego tez od ulicy pomalowane a w srodeczku nie za mardzo. Wczesniej
                myslalam, ze jak maluja wiezowiec to potem dluzsza przerwa bo farby braknie i
                ludziska na urlopy ale nie, nie to inny plan jest.
                A tak na powaznie zdazaja sie tak zwane bloki wojkowe. Mieszkancy Rubinkowa
                wiedza ktore. Otoz takowe, niezaleznie od polozenia w stosunku do arterii
                komunikacyjnych osiedla pozostają w swojej pierwotnej szacie od lat.
                Pzdr.
                • robert_wl Re: Malowanie Rubinkowa 20.08.02, 18:14
                  doka1 napisała:

                  > Lyskowskiego tez od ulicy pomalowane a w srodeczku nie za mardzo. Wczesniej
                  > myslalam, ze jak maluja wiezowiec to potem dluzsza przerwa bo farby braknie i
                  > ludziska na urlopy ale nie, nie to inny plan jest.
                  > A tak na powaznie zdazaja sie tak zwane bloki wojkowe. Mieszkancy Rubinkowa
                  > wiedza ktore. Otoz takowe, niezaleznie od polozenia w stosunku do arterii
                  > komunikacyjnych osiedla pozostają w swojej pierwotnej szacie od lat.
                  > Pzdr.

                  Chyba wiesz Doka, czym jest to spowodowane? To nie tylko problem bloków
                  wojskowych, ale także policyjnych i kolejowych. Państwo do takich inwestycji
                  nie dokłada i dokładać pewnie długo nie będzie. Zresztą, jaka jest sytuacja
                  finansowa między innymi kolei, każdy wie. PKP nie ma pieniędzy na regulowanie
                  rachunków, więc tym bardziej nie będzie się bawiło w finansowanie remontu
                  budynków. Najlepiej różnice w gospodarowaniu budynkami pomiędzy spółdzielnią a
                  koleją widać, kiedy się patrzy na jeden z wieżowców stojących przy Szosie
                  Lubickiej. To powinna być kolejna atrakcja turystyczna miasta.
                  • doka1 Re: Malowanie Rubinkowa 21.08.02, 12:26
                    robert_wl napisał:

                    > doka1 napisała:
                    >
                    > > Lyskowskiego tez od ulicy pomalowane a w srodeczku nie za mardzo. Wczesnie
                    > j
                    > > myslalam, ze jak maluja wiezowiec to potem dluzsza przerwa bo farby brakni
                    > e i
                    > > ludziska na urlopy ale nie, nie to inny plan jest.
                    > > A tak na powaznie zdazaja sie tak zwane bloki wojkowe. Mieszkancy Rubinkow
                    > a
                    > > wiedza ktore. Otoz takowe, niezaleznie od polozenia w stosunku do arterii
                    > > komunikacyjnych osiedla pozostają w swojej pierwotnej szacie od lat.
                    > > Pzdr.
                    >
                    > Chyba wiesz Doka, czym jest to spowodowane? To nie tylko problem bloków
                    > wojskowych, ale także policyjnych i kolejowych. Państwo do takich inwestycji
                    > nie dokłada i dokładać pewnie długo nie będzie. Zresztą, jaka jest sytuacja
                    > finansowa między innymi kolei, każdy wie. PKP nie ma pieniędzy na regulowanie
                    > rachunków, więc tym bardziej nie będzie się bawiło w finansowanie remontu
                    > budynków. Najlepiej różnice w gospodarowaniu budynkami pomiędzy spółdzielnią
                    a
                    > koleją widać, kiedy się patrzy na jeden z wieżowców stojących przy Szosie
                    > Lubickiej. To powinna być kolejna atrakcja turystyczna miasta.

                    :))))

                    Wiem bo nieopodal mieszkam,

                    Powiedzcie a co z reklamami na budynkach. Slyszalam ze firma moze umiescic
                    reklamowy malunek swojej firmy na szczycie bloku, po prostu go wykonujac. Tzn
                    nie placi za dzierzawe powierzchni reklamowej. Jezeli wykona ocieplenie budynku
                    na swoj koszt moze sobie malowac na nim co chce. Zle slyszalam?
                    • sarenka_forum Re: Malowanie Rubinkowa 21.08.02, 13:53
                      doka1 napisała:

                      > Powiedzcie a co z reklamami na budynkach. Slyszalam ze firma moze umiescic
                      > reklamowy malunek swojej firmy na szczycie bloku, po prostu go wykonujac. Tzn
                      > nie placi za dzierzawe powierzchni reklamowej. Jezeli wykona ocieplenie
                      budynku>
                      > na swoj koszt moze sobie malowac na nim co chce. Zle slyszalam?

                      Ja poprosze o reklame farb Dekoral na moim szarym smutnym,niewojskowym wieżowcu
                      SM Rubinkowo.

                      • Gość: Telek Re: Malowanie Rubinkowa IP: TORINT* / 212.244.62.* 22.08.02, 09:42
                        sarenka_forum napisała:

                        > doka1 napisała:
                        >
                        > > Powiedzcie a co z reklamami na budynkach. Slyszalam ze firma moze umiescic
                        >
                        > > reklamowy malunek swojej firmy na szczycie bloku, po prostu go wykonujac.
                        > Tzn
                        > > nie placi za dzierzawe powierzchni reklamowej. Jezeli wykona ocieplenie
                        > budynku>
                        > > na swoj koszt moze sobie malowac na nim co chce. Zle slyszalam?
                        >
                        > Ja poprosze o reklame farb Dekoral na moim szarym smutnym,niewojskowym
                        wieżowcu
                        >
                        > SM Rubinkowo.
                        >
                        A może wolisz Caparol?
          • robert_wl Re: Malowanie Rubinkowa 20.08.02, 18:00
            sarenka_forum napisała:


            > Robert_wl,sadzilamze wiesz gdzie mieszkam,poniewaz kilkakrotnie widzialam cie
            > na moim osiedlu. Ale moze sie pomylilam,to sorry.

            Jeżeli mieszkasz tam gdzie kiedyś mieszkałaś, to wiem gdzie mieszkasz :))
            • sarenka_forum Re: Malowanie Rubinkowa 22.08.02, 14:20
              Ktos tam (chyba ze spółdzielni) prosił o podawanie adresów i obiecał, że
              odpowie. Ja więc chodzę po osiedlu i zbieram te adresy, a tu nikt się nie
              odzywa.
              Czekam.
              Niesiolowskiego 18, Przybyłów 2, Dziewulskiego 19 (wszystkich tych bloków nie
              widać z głównej ulicy)
    • sarenka_forum Re: Malowanie Rubinkowa 22.11.02, 13:49
      Malują, malują, a co ważniejsze, ocieplają!

      Intryguje mnie jedna sprawa: bloki na Rubinkowie upiększane są standardowo w
      kilku podstawowych kolorach: Żółty, błękitny, niebieski, różowy, pomarańczowy,
      zielony (może jeszcze pominęłam jakiś). Czy różnokolorowe paski na blokach są
      rozmieszczane przypadkowo, czy jest to jakiś plan architektoniczny?
      Chociaż kolory nie należą do najbardziej gustownych, to całość sprawia wesołe
      wrażenie beztroskiego przypadku.
      Może być. Jeszcze gdyby malować bloki z obu stron, a nie tylko z jednej, byłoby
      całkiem fajnie.
      Sarenka
    • Gość: JJ Re: Malowanie Rubinkowa IP: 80.55.64.* 22.11.02, 18:04
      Z tego co wiem, to SM Rubinkowo tlumaczy sie, ze nie ma kasy. Mogliby odmalowac
      (i ocieplic, o tym nie zapominajmy) polowe mniej budynkow, ale ze wszystkich
      stron. Wydaje mi sie, ze trudno jest wybrac wlasciwe rozwiazanie. I tak zle i
      tak niedobrze. A faktycznie nasze bloki wygladaja paskudnie. Sam mieszkam tez
      nie od ulicy (szczyt wiezowca od Niesiolowskiego), takze nie licze na
      odmalowanie. No chyba, ze za 100 lat;)))
      Pzdr
      • Gość: davoo Re: Malowanie Rubinkowa IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 22.11.02, 20:27
        Gość portalu: JJ napisał:
        >No chyba, ze za 100 lat;)))

        Nie liczylbym na to!
        Za 100lat, jak ktory bloczek przetrwa, to bracie beda cala ta farbe i
        ocieplenia zdzierac zeby przywrocic pierwotny, historyczny wyglad zabytkow ;)


        hmm sam mieszkalem kiedys na IIce Za czasow kiedy ulica Przybylow nazywala sie
        Przybyly. Bloki kolorowe nie byly, kolorowy to byl tylko bressepol i polki w
        Baltonie
        ,,ale coz, dziecinstwo kolorowo i tak wspominal bede ;)
        pozdro
        • Gość: JJ Re: Malowanie Rubinkowa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.11.02, 16:39
          Gość portalu: davoo napisał:

          > Nie liczylbym na to!
          > Za 100lat, jak ktory bloczek przetrwa, to bracie beda cala ta farbe i
          > ocieplenia zdzierac zeby przywrocic pierwotny, historyczny wyglad zabytkow ;)

          Hahahahaha, masz racje. Ale powaznie mowiac, to te bloki chyba nie wytrzymaja
          50-ciu lat, nie mowiac o staniu sie zabytkami.

          > hmm sam mieszkalem kiedys na IIce Za czasow kiedy ulica Przybylow nazywala
          sie
          > Przybyly. Bloki kolorowe nie byly, kolorowy to byl tylko bressepol i polki w
          > Baltonie
          > ,,ale coz, dziecinstwo kolorowo i tak wspominal bede ;)

          Ja lata dzieciece spedzilem na Kaszowniku (tez szaroburym), Rubinkowo, tak samo
          wyszlo, ale nie narzekam, mieszka tu sie wygodnie, szkoda, tylko, ze tak ponuro
          dookola.

          Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka