Dodaj do ulubionych

Do przyjaciół moskali!

06.08.05, 22:58
Drodzy Torunianie!
Trzepię po Polsce ponad półtora tysiąca kilometrów tygodniowo – ot taka praca.
Jeżeli kiedykolwiek: jakiś imbecyl na trasie Bydgoszcz – Toruń włączy się do
ruchu powodując silne hamowanie i pisk opon mojej bryki, jeżeli jakaś zakała
wepnie się w kolumnę przed ostatniego uczestnika ruchu tzn. został tylko
jeden w kolumnie, włączający się do ruchu powinien poczekać 1-2 minuty ale
wpieprza się bez pardonu to niestety drodzy Torunianie w 80% numery jego
piekielnej machiny zaczytają się od CT – pomijam tu wszelkiej maści Repów z
warszawskimi numerami, którzy przynajmniej odpowiednie tempo trzymają. Dziwne
to bardzo, kiedyś mówiło się że najgorszy jest kapelusznik w polonezie –
dzisiaj co raz częściej nie polonez i nie kapelusz a toruńska rejestracja
postrach wzbudzać winna.
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka