Dodaj do ulubionych

Homoseksualisci wzywam was do dyskusji

07.10.05, 21:23
Mowicie ze homoseksualizm to normalnosc. Czyli wkladanie czlonka do odbytu
jest normalne. Wkladanie czlonka do nosa tez?
Obserwuj wątek
    • Gość: gej Re: Homoseksualisci wzywam was do dyskusji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.05, 21:30

      A ty gdzie wkładasz ?
      • Gość: ja Re: Homoseksualisci wzywam was do dyskusji IP: *.tvk.torun.pl / 217.173.176.* 07.10.05, 21:39
        w jedyne normalne miejsce do wkladania
        • Gość: gej Re: Homoseksualisci wzywam was do dyskusji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.05, 21:59

          To znaczy?
          • Gość: ja Re: Homoseksualisci wzywam was do dyskusji IP: *.tvk.torun.pl / 217.173.176.* 07.10.05, 22:02
            > To znaczy?

            podobno uwazasz sie za normalnego, a nie wiesz?
            • Gość: gej Re: Homoseksualisci wzywam was do dyskusji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.05, 22:03

              Ja wkładam do rozporka, a ty?
              • Gość: jacek jeżeli taką mamy szlachtę to jest mi przykro...... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.05, 09:09
                • Gość: ja Re: jeżeli taką mamy szlachtę to jest mi przykro. IP: *.tvk.torun.pl / 217.173.176.* 08.10.05, 10:02
                  Dlaczego przykro? Zadalem pytanie, odpowiedz na nie. Jezeli sie myle twoim
                  zdaniem dlaczego nie probujesz mnie wyprowadzic z bledu. Ja swiadomie zadalem
                  pytanie tego typu oczywiscie bo ogolnikowo gdybym napisal bys lal wode, a tak
                  sie nie da lac wody i dlatego nikt nie podjal proby
                  • Gość: Oktawian to choroba IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.05, 10:35
                    Pederastia to zboczeństwo, nie uda wam się wmówic normalnym ludziom że jest
                    inaczej, nawet nie próbujcie. Proponuję leczenie.....
                    • Gość: :( Re: to choroba, a o nieuleczalnych chorobach nie IP: *.torun.mm.pl 08.10.05, 10:39
                      prowadzi się dyskusji sam z sobą.
                  • klee polska norma 08.10.05, 12:29
                    Niech Cię nie dziwi, że nie chce z Tobą rozmawiać ktoś, kogo obrażasz. Niech
                    Cię nie dziwi też, że nikt nie chce z Tobą podjąć tematu, który wymyka się
                    wszelkim klasyfikacjom, jeśli idzie o jego poziom. No i w końcu, jeśli chcesz
                    się dowiedzieć, czy coś jest normalne, czy nie, to powinieneś chyba raczej
                    apelować o zabranie głosu przez tych, którzy zajmują się ustalaniem wszelkich
                    norm, a nie homoseksualistów. Tylko któż to taki, któż to taki, kto się zajmuje
                    normalnością?
                  • Gość: jacek Re: jeżeli taką mamy szlachtę to jest mi przykro. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.05, 12:36
                    wazne jest to kto jest jakim człowiekiem ....Hitler nie był gejem i co jest
                    lepszy ,Stalin ,i kilkatysięcy innych ludzi .....W zyciu liczy sie dobro i
                    postępowanie człowieka ,a nie jego orientacja sexualna ...........
    • Gość: Szlachcianka Re: Homoseksualisci wzywam was do dyskusji IP: *.internet.v.pl 08.10.05, 12:22
      Obżydliwa, chora wyobrażnia. Tak bardzo muszą pisać, mówić o tym, co robi dwoje
      dorosłych ludzi.Sam stań do dyskusji i opowiedz dokładnie, co i jak robisz z
      żoną. Kogo to obchodzi? Pieski w parku sobie obserwuj, jak już musisz, a
      ludziom daj spokój.
      Fe, idź się wyspowiadać.
    • Gość: ja Re: Homoseksualisci wzywam was do dyskusji IP: *.tvk.torun.pl / 217.173.176.* 08.10.05, 16:54
      homoseksualizm w polsce to dzisiaj wmawianie ze to normalne.
      to zapytam tak. Co to znaczy normalne?
      Pisanie ze nic mi do 2 kochajacych sie mezczyzn. Pewnie ze nic. tylko nie pod
      kolderka normalnosci. Ja ich nie dyskryminuje, ja ich nie wytykam palcami ale
      nie moge pozwolic ze homoseksualizm zaliczymy do ludzkich normalnych zachowan.
      dlaczego ludzi leczacych sie psychiatrycznie/zamykanych w szpitalach psych.
      uwazacie za odbiegajacych od normy a homoseksualistow nie?
      bo taka jest moda dzisiaj?
      • klee I dokąd to zmierza? 08.10.05, 17:21
        W tym, co napisałeś, kryją się przynajmniej dwie sprzeczności. Jeśli, jak
        piszesz, "nie masz nic do 2 kochających się mężczyzn", to po jakie licho
        zakładałeś ten wątek? Sprawa druga - jeśli uznajesz, że homoseksualizm jest
        czymś nienaturlanym czy nienormalnym, to nie może być mowy o braku
        dyskryminacji. Bo jeśli uznaje się, że coś nie jest normalne, to chce się to
        coś doprowadzić do stanu normalności (jakkolwiek rozumianej), a to musi się
        wiązać się z dyskrymiancją wobec tego czegoś. No a jeśli zaniechać owego
        dążenia do "normalności", to brak tu konsekwencji.

        A Ty uznajesz ludzi przebywających w szpitalach psychiatrycznych za - by znów
        użyć Twoich słów - odbiegających od normy? Ja bym z kolei tego rodzaju
        podejście uznał za "odbiegające od normy". Bo jeśli właściwie rozumiem
        otaczający mnie świat, to w szpitalach przebywają ludzie chorzy, a nie
        nienormalni, bo w jakim sensie mieliby być nienormalni?
        • Gość: ja Re: I dokąd to zmierza? IP: *.tvk.torun.pl / 217.173.176.* 08.10.05, 18:13
          Widzisz, inaczej zadalem pytanie i juz filozofujesz.
          Wracam do 1 pytania
          Jaka czesc ludzkiego ciala "przygotowana" jest naturalnie do wprowadzania
          penisa?
          W twoim mniemaniu, czlowieka XXI woieku ktorym sie zapewne uwazasz odpowiedzia
          jest
          - kazda czesc ciala ktora dobrowolnie zostanie nadstawiona dla ukochanego, moze
          to byc odbyt, ucho i dziurka w nosie. to brzmi brutalnie ale taka jest prawda,
          bo twoim argumentem jest nic mi do kochajacych sie 2 facetow
          Ja uwazam ze wprowadzanie czlonka gdzie indziej niz w pochwe jest zboczeniem.
          Bo uwazam ze tylko ta czesc ciala do tego jest przystosowana
          • Gość: jacek a co z francuzczyzną !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.05, 19:08
            to tez jest zboczenie ...........
            • yavanna86 Re: a co z francuzczyzną !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 08.10.05, 21:06
              nie mówiąc o analu.damsko-męskim.
              • klee Chyba męsko-damskim ;-) 08.10.05, 21:10
                No ale kobieta oczywiście zawsze musi być pierwsza czy raczej - kobieta zawsze
                musi być górą. ;-)
          • klee Normalność 08.10.05, 21:08
            No to wracamy do punktu wyjścia, jak widzę. Wszelka dyskusja na zaproponowany
            przez Ciebie temat musi Ci się wydać filozofowaniem. To dlatego, że cała
            kwestia sprowadza się do pytania o to, czy homoseksualizm jest normalny, czy
            też nie. A na wszelkie pytania typu "czy coś jest normalne" nie ma tak naprawdę
            odpowiedzi, a już na pewną nie są one proste i w żadnym wypadku nie da się na
            nie odpowiedzieć "tak" lub "nie". Podobnie jak seks w żadnym wypadku nie jest
            tak prosty, by miał polegać na wtykaniu członka w pochwę, w odbyt czy
            gdziekolwiek indziej. Dlatego - według mnie - stawianie sobie pytań o to, czy
            coś jest normalne, czy nie, nie ma po prostu sensu. Bo kto i na jakiej
            podstawie, miałby orzekać, co jest normą?

            I odpowiadając na końcówkę Twojego posta, czy coś jest normalne, nie sposób
            orzec, ale że seks analany nie jest zboczeniem, można stwierdzić z całą
            pewnością. Powie to każdy seksuolog.
            • Gość: ja Re: Normalność IP: *.tvk.torun.pl / 217.173.176.* 08.10.05, 22:10
              >ale że seks analany nie jest zboczeniem, można stwierdzić z całą
              > pewnością. Powie to każdy seksuolog

              tak samo normalne jak sado-maso i sex z chetnymi 15letnimi dziewuszkami
              dla seksuologa jest to normalne bo to jest czescia jego pracy
              masz argumenty trzeba przyznac
              • klee F65.4 08.10.05, 23:03
                No nie, Kolego, kontakty seksualne z dziećmi każdy szanujący się seksuolog uzna
                za przejaw jednego z zaburzeń preferencji seksualnych zwanego pedofilią i
                sklasyfikowanego w ICD-10 (jeśli nie wiesz, co to takiego, to proponuję
                poprzedzić rozmowę, zapoznaniem się z tymże), a nie za zachowanie normalne i
                akceptowalne, chociaż niewątpliwie jest to zjawisko, którym zajmuje się
                zawodowo. Podobnie to, że ja się zajmuję zawodowo np. zdaniami typu "Wyszedł z
                baru, poprzednio wydał wszystkie pieniądze", nie znaczy, że uznam je za
                poprawne i akcpetowalne. Nie tak to działa. I nie gniewaj się, ale nie mam
                ochoty wyjaśniać takich rzeczy, prowadzenie rozmowy w sposób przez Ciebie
                proponowany raczej mnie nie zajmuje. Zmykam zatem i pozdrawiam! Do następnego
                (jakiegoś) wątku!
                • Gość: ja Re: F65.4 IP: *.tvk.torun.pl / 217.173.176.* 08.10.05, 23:18
                  O ile mi wiadomo seks z 15letnia dziewczyna ktora tego chce nie jest pedofilia.
                  prawdopodobnie z 14 letnia tez nie. faktycznie, zapoznaj sie z tematem bo
                  dyskusja jest raczej jalowa
                  wiem co to jest icd-10 wiec nie udawaj tutaj znawcy bo icd-10 nie jest zadnym
                  argumentem popierajacym Twoje zdanie bo to samo icd-10 mowi ze otylosc jest
                  choroba
                  dla rozluznienia atmosfery wole byc chorym i otylym niz zdrowym pedalem.
                  to zdanie jest argumentem na obalanie twojego argumentu
                  • klee Be calm 08.10.05, 23:54
                    Jeśli znasz tę klasyfikację, to wykorzystaj to, czego się z niej dowiedziałeś i
                    nie zrównuj homoseksualizmu z pedofilią. Fakt, że tego zaniechałeś, świadczy
                    albo o tym, że jednak jej nie znasz, albo że udajesz. Dla mnie sens mają
                    szczere rozmowy, więc...

                    Nie udaję znawcy, tylko próbowałem Ci wykazać, że to co pisałeś o stosunkach
                    seksualnych z piętnastolatkami czy o seksuologach jest zupełnie bezpodstawne.
                    Inna sprawa, że jak się nad tym teraz zastanowiam, to - istotnie - pewien
                    fragment ICD znam dobrze, bo gruntownie się z nim zapoznałem i poczytałem
                    trochę opracowań. Może dlatego czujesz się atakowany, że sam atakujesz?

                    Nie wiem, co się na temat otyłości pisze w ICD-10, bo nie znam tego dokumentu w
                    całości (przyswoiłem dobrze jedynie tę część, która jest mi przydatna),
                    natomiast z tego, co wiem, otyłość istotnie jest jakimś zaburzeniem, a już na
                    pewno sprzyja rozwojowi wielu chorób, jeśli jest znaczna, to inne schorzenia po
                    prostu z nią współwystępują.

                    Zauważ, że nie pisałem o uprawianiu seksu z piętnastolatkiem czy
                    piętnastolatką, tylko z dzieckiem. Zrobiłem tak właśnie dlatego, że nie jestem
                    pewien, jaka jest w Polsce ustawowa granica, o której piszesz, a poza tym dla
                    mnie piętnastolatka pod wieloma, wieloma (pewnie wszystkimi niemal) względami
                    jest dzieckiem. To Ty pisałeś o piętnastolatkach. Fajnie, że coś piszesz, ale
                    byłoby jeszcze fajniej, gdybyś zechciał czytać uważnie, to co odpwiada
                    współrozmówca.

                    I czemu stale atakujesz? Powiem, to co napisałem w jednym z początkowych
                    postów: jeśli chcesz rozmawiać z ludźmi, to ich nie obrażaj. Spokoju (ducha)
                    życzę! :-) Zaogniasz atmosferę, żeby ją w tym samym poście rozluźniać. Może
                    lepiej po prostu jej nie zaogniać. Pozdrawiam!

                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=15&w=28897327&a=28943062
                    • Gość: ja Re: Be calm IP: *.tvk.torun.pl / 217.173.176.* 09.10.05, 11:18
                      ja atakuje? ja staram sie rozbic twoje argumenty z ktorymi sie nie zgadzam i
                      podaje swoje. I wlasnie 1 z tych argumentow byl sex z 15 latka.
                      Twoim argumentem byla pedofilia ktorej nie uznaje za argument, podaje natomiast
                      swoj - seks z 15 latka
                      Nie jestem tez pewien gdzie jest granica wiekowa pedofilii i podalem taki
                      przyklad bo nie wykluczam ze to nie jest max granica pedofilii
                      Wiec pytam ponownie, czy seks z 15 letnia dziewczynka to normalnosc?
                      Wg Twoich wczesniejszych pogladow zapewne tak. Musisz tak odpowiedziec, bo
                      inaczej moznaby powiedziec ze Twoje poglady nie trzymaja sie kupy
                      Polskie prawo mowi ze chlopak moze sie ozenic w wieku 18 lat, dziewczyny tez
                      maja ograniczenia swobody. wiec jak to jest. moim zdaniem troche to nienormalne
                      poza tym jezeli uwazasz ze homoseksualizm to normalnosc, wyobraz sobie sytuacje
                      ze wszyscy na Ziemi sa homoseksualistami, wiec za 80 lat ..... Wg Ciebie to
                      normalne wiec jest wszystko OK
                      To jest kolejny dowod ze to jest dewiacja. Zaden gatunek zwierzat na tym
                      swiecie nie nie wybiera drogi samodestrukcji
                • Gość: ja Re: F65.4 IP: *.tvk.torun.pl / 217.173.176.* 08.10.05, 23:19
                  Klee jest ze sluzby zdrowia. lekarz?
            • Gość: wergbegb do klee IP: *.chello.pl 08.10.05, 23:44
              zaprzeczasz sam sobie. wpierw twierdzisz, że:
              1. na "wszelkie pytania typu "czy coś jest normalne" nie ma tak naprawdę odpowiedzi"
              2. "stawianie sobie pytań o to, czy coś jest normalne, czy nie, nie ma po prostu
              sensu.
              potem pytasz:
              3. "kto i na jakiej podstawie, miałby orzekać, co jest normą?"
              a następnie twirdzisz, że:
              4. seks analany nie jest zboczeniem, można stwierdzić z całą pewnością. Powie to
              każdy seksuolog.

              pytanie podstawowe brzmi: czy istnieje coś lub ktoś, kto ustala normy i zasady
              ludzkiego zachowania i potępowania?
              • klee Sprzeczność pozorna ;-) 09.10.05, 00:16
                Nie ma tam sprzeczności. Nie ma jej dlatego, że o seksie analnym nie pisałem w
                kategoriach: zjawisko normalne / zjawisko wymykające się normie. Wspomniałem o
                nim, dywagując na temat zboczenia i orzekając/uznając, że nim ono nie jest. Bo
                to czy jest zboczeniem, czy nie, można akurat stwierdzić. Dokonuje się tego na
                gruncie medycyny, która to nauka dysponuje w miarę spójnymi i przejrzystymi
                kryteriami, pozwalającymi tego rodzaju czytelnych rozróżnień dokonywać. I
                właśnie dlatego też, że o zboczenie chodziło (a nie "coś nienormalnego") nie
                napisałem, że "to wie każdy", tylko że "stwierdzi to każdy seksuolog".

                Twoje pytanie. Takich ludzi jest całe mnóstwo. Rzecz tylko w tym, że ustalają
                oni normy dla poszczególnych (mniejszych lub większych) grup, a nie dla ogółu.
                Wszystko jest relatywne w takim układzie, bo wielu rozróżnień dokonuje się w
                oparciu o subiektywne kryteria - niedzielone przez ogół, a więc i nie mogące
                się doń odnosić.

                Ja sam po prostu sobie podobnych pytań nie stawiam, a przynajmniej staram się
                nie robić tego nazbyt często. Jeśli nie mam lepszego tematu do przerabiania, a
                nie chcę, żeby mi się mózg zblazował, to wtedy zapewne. ;-)

                Kiedyś pytania o normalność towarzyszyły mi nieustannie w odniesieuniu do mnie
                samego, ale w końcu uznałem, że odpowiedzi, na niektóre z tego rodzaju pytań
                nie sposób znaleźć. Zresztą - zabrzmi to trochę z buddyjska i trochę
                górnolotnie - kiedy przestałem szukać tych odpowiedzi, uzyskałem je. To tak w
                odniesieniu do mnie samego, a w odniesieniu do ogółu (i żeby zabrzmiało mniej
                tajemniczo) przyjmuję zasadę: jeśli się kogoś nie krzywdzi, to jest to
                zachowanie w normie. Normie tak najszerzej rozumianej, oczywiście, bo coś, co
                mieści się w tak szeroko właśnie rozumianej normie, może nie pozostawać w
                zgodzie np. z jakąś konwencją społeczną itp. Czasem jest z problem z dokonaniem
                oceny, czy krzywda jakaś mam miejsce, czy nie, ale to już inna bajka.

                Pozdrawiam!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka