jakub_lauder
08.01.06, 23:09
Czesc. Znowu jestem w pieknym Toruniu. Co tu sie wydarzylo przez te dwa
tygodnie, gdy czlowiek wygrzewal swoje kosci nad Srodziemnym Morzem?
Widze, ze umarl pan Stanislaw Duszynski zwany Duchem. Zacny czlowiek,
gawedziasz, czlowiek, ktory potrafil dac wiare niewierzacym. Niewierzacym w
swoja sile dawal sile, niewierzacym, ze z kalectwem mozna wspiac sie na
szczyt dawal szanse wspinaczki i osiagal z nimi szczyty, niewierzacym, ze
mozna poplynac kajakiem, gdy sie nie chodzi, dawal wiare, ze z nieruchomymi
nogami mozna zrobic o wiele wiecej - nie tylko poplynac kajakiem. Zmarl
czlowiek wielkiego formatu. Szkoda. Takim ludziom nalezy sie w tym miescie
ulica. Szkoda Panie Stanislawie, ze tylko te 15 lat sie znalismy...
Wieczorem trafilem na WOSP czyli zadyme owsiakowa na Starowce. Ladnie pieknie
i cel zbozny. Mam nadzieje, ze WOSP wyczysci brzydko pobrudzone samochodowymi
szalenstwami kamyczki na rynku.
Tak przegladam nasze forum. Kopernik z piernikami promowal sie w telewizji.
To dobrze. Boje sie o to co sie moze zdarzyc z Kopernikiem za pare lat.
Wydaje sie, ze przespali swoja szanse... Teraz juz trudno odzyskac rynek
w walce z takim potentatem co Danone.
Jakies tam inwestycje sie szykuja.... hm... aquapark mini na Podgorzu
- taka tam zabawka dla dzieci. Muzeum Sztuki Wspolczesnej... juz sporo
razy pisalem co o tym mysle. Mam cicha nadzieje, ze w glebi duszy bedzie
to po prostu centrum konferencyjno-kongresowe jakiego w Toruniu brakuje.
A na poczatek czekaja nas wielce interesujace wykopaliska.
W koncu - po tylu latach cos sie ruszylo ze specjalna strefa ekonomiczna.
Co najmniej o te 8 lat za pozno. Trzeba bylo to robic przed wejsciem
Polski do UE. Co prawda przyslowie mowi lepiej pozno niz wcale... tylko
gdzie ta strefa bedzie....
Konkurs na wydarzenie roku. Niestety idealy po raz kolejny siegaja
bruku... wiecie skad to powiedzenie? Co powiedzialby Norwid
i Chopin z potrzaskanym fortepianem, gdy do jednego worka wrzuca
sie psa filusia i msze zalobna w intencji zmarlego Jana Pawla II.
ALe co komercja to komercja... liczyc sie wyslanie SMS-a. Moj
mlodszy przyjaciel mowi na takie sytuacje: zenada. Ja powiem to
samo: zenada.
Czytam tez, ze miasto zamowilo i upublicznilo badania na temat turystyki.
Na dzien dobry warto bedzie przewertowac metodologie z jaka zostaly
wykonane. Bo jezeli okazuje sie, ze najczesciej odwiedzajaca Torun
turystka jest 33 letnia kobieta, mieszkanka naszego wojewodztwa to
cos mi tu po prostu zwyklym przyjazdem na zakupy pachnie.
I na koniec. Od znajomego historyka otrzymalem dzis ksiazke na powitalnej
lampce wina na Starym Miesie. "450 lat torunskiego Podgorza 1955-2005".
To zacna rzecz - i kazdy interesujacy sie historia swojego miasta powinien
ja posiadac i przeczytac. Jedna z najlepszych ksiazek o Toruniu ostatnich
lat - obok 4 tomowej historii Torunia. Na glowe bije ostatni przewodnik
- widac od razu, ktora ksiazke stworzyli ludzie z pasja i ludzie STAD.
A od jutra czas zaczac nowe wojenki z propagandzistami, spamerami
i administratorem.
Wrocilem! A jakze.