Gość: SDB
IP: *.torun.sdi.tpnet.pl
11.10.01, 15:31
Mimo wszystko chamy i jeszcze raz chamy. Pisze to z bolem serca jako torunianin
i kibic. Naogladalem sie tego co soba prezentowali na finale i to byl szczyt.
Kurcze zero szacunku dla zawodnikow, ZERO! Rzucanie wyzwiskami od najgorszych,
jablkami, butelkami gdy zuzlowcy Atlasu ida po torze jeszcze przed meczem, gdy
przewraca sie Krzyzaniak, Ulamek. Wstyd mi bylo siedziec wsrod tej kupy gnoju.
Po ostatnim wyscigu wbieganie na tor tez nie bylo zbyt gornolotnym posunieciem,
jak dlugo mozna mowic, prosic, czekac az laskawie pojda sobie na trybune? Zero
szacunku dla zawodnikow i kibicow obu druzyn. Banda!!!