Dodaj do ulubionych

Czytacie jeszcze książki?..

IP: 217.97.134.* 13.01.03, 14:32

Modny ostatnio i promowany temat, to czytanie dzieciom - idea słuszna i jak
najbardziej ją popieram, bo w dobie netu i telewizji jest to jedna z niewielu
szans, żeby dzieciakowi poszerzyć światopoglad, zasób słownictwa i
poprzebywać z nim, a nie obok niego.

zastanawiam sie jednak, ilu ludków sięga jeszcze po ksiazki pod kątem
własnych potrzeb - czytacie jeszcze?? potraficie znaleźc na to czas i chęci?
I nie chodzi o lektury, ani o podręczniki, a tak po prostu - o czytanie dla
przyjemności.

Czytaliście coś fajnego ostatnio, możecie polecić?..
Obserwuj wątek
    • Gość: aniolka Re: Czytacie jeszcze książki?.. IP: 158.75.53.* 13.01.03, 14:54
      No jasne że tak!
      Ja osobiście cenię sobie MacLean-a, D.Uhnak,lubię tego typu książki.No i
      oczywiście lubię czytadła typowo dla kobiet a'la "Dziennik B. Jones".
      Oprócz tego czytam swoim dzieciom bajki.Swoją drogą gazetę też wolę wziąć do
      ręki i spokojnie np. w łóżku ją przeczytać aniżeli czytać gapiąc się w ekran
      komputera (internet).
      Pozdrawiam
      Ania
    • Gość: aniolka Re: Czytacie jeszcze książki?.. IP: 158.75.53.* 13.01.03, 14:54
      No jasne że tak!
      Ja osobiście cenię sobie MacLean-a, D.Uhnak,lubię tego typu książki.No i
      oczywiście lubię czytadła typowo dla kobiet a'la "Dziennik B. Jones".
      Oprócz tego czytam swoim dzieciom bajki.Swoją drogą gazetę też wolę wziąć do
      ręki i spokojnie np. w łóżku ją przeczytać aniżeli czytać gapiąc się w ekran
      komputera (internet).
      Pozdrawiam
      Ania
      • Gość: Olo Re: Czytacie jeszcze książki?.. IP: 212.160.129.* 13.01.03, 15:13

        O Harleguinach zapomniałas chyba.
        Olo
        • Gość: SDB Re: Czytacie jeszcze książki?.. IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 13.01.03, 15:18
          Czytam dlatego ze musze a jak nie musze to raczej ograniczam sie do gazet i
          netu. Malo Polakow czyta- moze dlatego przecietny Polak nie potrafi
          wypowiedziec sie poprawnie po Polsku? Ja rowniez mam z tym problemy. Moze
          wlasnie brak kontaktu z xiazkami jest tego przyczyna? Kto wie?
          • Gość: Okularnica Re: Czytacie jeszcze książki?.. IP: 4.2.* / *.torun.mm.pl 25.01.03, 12:23
            Gość portalu: SDB napisał(a):

            > Czytam dlatego ze musze a jak nie musze to raczej ograniczam sie do gazet i
            > netu. Malo Polakow czyta- moze dlatego przecietny Polak nie potrafi
            > wypowiedziec sie poprawnie po Polsku? Ja rowniez mam z tym problemy. Moze
            > wlasnie brak kontaktu z xiazkami jest tego przyczyna? Kto wie?

            Moim zdaniem zdecydowanie. Jako (były teraz) nauczyciel wiem, że faktyczne
            przypadki dyslekcji (modnej teraz jako wytłumaczenie okrrrropnych błędów
            ortograficznych) wcale nie są tak częste. Pracowałam z uczniami podejrzewanymi
            o dyslekcję, potrafię odróżnić. Czytanie daje ogromnie dużo, przede wszystkim
            zasób słownictwa i umiejętność posługiwania się nim. I "opatrzenie" w poprawnej
            pisowni. Dlatego akcja czytania dzieciom jest taka ważna, bo wyrabia nawyki. W
            końcu dziecko mające w domu rodziców, którzy nie zaglądają do książek, raczej
            nie uzna czytania za coś atrakcyjnego. A tak na marginesie, dziękuję za
            możliwość poczytania wypowiedzi na forum pozbawionych horendalnych błędów
            wszelakich. Tylko te xiążki... :D
    • Gość: yaskoolka Re: Czytacie jeszcze książki?.. IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 13.01.03, 15:35
      SDB, ale średnią w rodzinie mamy niezłą ;) Ja nie czytam, ja połykam. Nie, żeby
      bezrefleksyjnie i z pominięciem jakości, ale za to namiętnie i w dużych
      ilościach.
      Gorąco polecam: "S@motność w sieci" Wiśniewskiego, "Myśląc" Lodga, "Różowe
      tabletki na uspokojenie" i "Moja Droga B." Jandy.
      A na zimową depresję "trudny trup" Chmielewskiej ;)
      • telek_ Re: Czytacie jeszcze książki?.. 14.01.03, 12:02
        "S@motności w sieci" nie polecam.
        Przyznaję, że po pracy na czytanie nie mam juz zbyt wiele czasu, a zasypianie
        nad książką też nie jest najwygodniejsze. Pochwalę sie jednak, że udało mi sie
        nadrobić zaległość i wreszcie przeczytałem "Wahadło Foucaulta" Umberto Eco mam
        też nadzieje znaleźć troche czasu na "Baudolino"
        • awronia Re: Czytacie jeszcze książki?.. 14.01.03, 12:45
          "Trudny trup" Chmielewskiej raczej niezbyt udany. Za to starsze ksiażki pani
          Joanny to klasyka np. "Całe zdanie nieboszczyka" "Lesio" "Wszyscy jesteśmy
          podejrzani". Tylko nie należy tego czytać w publicznych środkach transportu-
          ludzie dziwnie patrzą na często śmiejacych sie pasazerów.
        • Gość: yaskoolka Re: Czytacie jeszcze książki?.. IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 14.01.03, 13:05
          telek_ napisał:

          > "S@motności w sieci" nie polecam.
          Dlaczego nie?
          Y
          • Gość: Wiech Re: Czytacie jeszcze książki?.. IP: 217.97.134.* 14.01.03, 13:52

            Telek, mam podobny problem - strasznie nie lubię rozbijac czytania książki na
            odcinki 'jednorozdzialowe' (takie po kilkadziesiąt stron), ale ostatnio
            niestety tylko tak udaje mi sie poczytac.
            A i frajda z czytania umiarkowana, jak padasz na twarz i sie oczęta kleją...

    • lisiczkaa Re: Czytacie jeszcze książki?.. 14.01.03, 14:33
      Żebym ja tylko czas miała...
      Póki co, jak najbardziej w temacie polecam drogim e-Koleżankom "Zespoły napięć"
      Wiśniewskiego. Świetna psychologia kobiety w pigułce przedstawiona w krótkich
      opowiadaniach. Jeżeli nasi e-Panowie zamierzają w najblizszym czasie zrozumieć
      kobietę - również polecam ;P
      Poza tym zaczęłam czytać "Moulin Rouge" ... Eh ;( Kto lubi biografie - polecam.

      Pozdrawiam @ll
      • Gość: Yaskoolka Re: Czytacie jeszcze książki?.. IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 14.01.03, 17:08
        Czytałam "Zespoły napięć"- strasznie mnie zdołowały, zwłaszcza to opowiadanie o
        Magdzie Goebels. Ale istotnie świetna literatura. Choć "S@motność..." lepsza!
        Y
        • lisiczkaa Re: Czytacie jeszcze książki?.. 14.01.03, 20:06
          Oj, Szefoofko, "S@motność ..." to już zupełnie inna bajka. Klasyka ;) A
          z "Zespołów" na mnie największe wrażenie zrobiło opowiadanie "Kochanka"
          i "Menopauza". O Ewie Braun też niezłe.
          A Wiśniewski .... eh ;( To jakiś dinozaur chyba ;) Takich już nie ma ...

          Pozdrawiam @ll
          • Gość: Yaskoolka Re: Czytacie jeszcze książki?.. IP: *.torun.cvx.ppp.tpnet.pl 14.01.03, 21:45
            Wiśniewski dinozaur, ale za to jaki!
            Tak , "Kochanka" też była niezła. Prawdziwa.
            Dziwne, bo książki JL cieszą się równie dobrą opinią kobiet i mężczyzn. Kobiety
            szaleją za takim facetem, a mężczyźni chcieliby tacy być. To znaczy oni nawet
            tacy właśnie są, ale w swoim zamknięci w swoim emocjonalnym analfabetyzmie, nie
            potrafią się do tego przyznac nawet sami przed sobą. :(
            Bez obrazy, Panowie! ;)
            pozdrowienia wolontariuszko!
            Y
    • lisiczkaa Re: Czytacie jeszcze książki?.. 14.01.03, 14:37
      Wiesiu, thx. ;)

      "Zetka" wdzięczności ;)
      Pozdrawiam @ll
    • lisiczkaa Re: Czytacie jeszcze książki?.. 14.01.03, 20:09
      Jeszcze "Psychologię społeczną" Aronsona polecam tym, którzy trawią, b! lubią
      taką tematykę. Doba za krótka ;(

      Pozdrawiam @ll
    • pau+la Re: Czytacie jeszcze książki?.. 14.01.03, 20:17

      czytacie, czytacie... jak macie czas! U Mikolaja zamowilam ksiazke i cale
      szczescie,ze byly swieta gdyz moglam ja przeczytac bez wyrzutow sumienia, ze
      trace czas na taka egoistyczna przyjemnosc. Co do ksiazki to pamietam tylko
      tytul; Nie mow tego nikomu (chyba). Ksiazka juz krazy po znajomych. Jak wroci
      podam autora (dla zainteresowanych). Poza tym lubie bajki tzn. sf dla mlodziezy
      i doroslych. Polecam Zorze Polnocna Phlila Pullmana. Ksiazka dla mlodziezy...
      Niestety drugi tom nie do zdobycia w Toruniu:(
      • telek_ Re: Czytacie jeszcze książki?.. 15.01.03, 10:18
        Gość portalu: yaskoolka napisał(a):

        > telek_ napisał:
        >
        > > "S@motności w sieci" nie polecam.
        > Dlaczego nie?
        > Y

        Dla mnie już ona jest depresyjna - wiec po Waszych recenzjach po "Zespoły
        napięć" raczej nie siegne.
        pozdr.
        • telek_ Re: Czytacie jeszcze książki?.. 15.01.03, 10:23
          lisiczkaa napisała:

          > Jeszcze "Psychologię społeczną" Aronsona polecam

          Rowniez polecam, bo pomimo ze czytalem ja jako podręcznik to przyjemnosc tez
          duza mi sprawila.
      • Gość: Wiech Re: Czytacie jeszcze książki?.. IP: 217.97.134.* 15.01.03, 10:47

        bajki dla dorosłych fajna rzecz!
        czytaliscie może 'Autostopem przez galaktykę' D.Adamsa (pierwszą część, bo
        następne już są słabsze)? Potrzaskane nieco, ale b.fajnie się toto czytało,
        moim zdaniem warto, jeśli ktoś lubi fantastykę.
        Z bajek mniej śmiesznych, ale godnych uwagi to na pewno Philip K. Dick ze
        swoimi odjazdami w stylu 'Ubika' czy 'Stygmatów Palmera Eldritcha' (czy jakoś
        tak to nazwisko było).

        no i polecam starego, dobrego Johna Irvinga :))
        • telek_ Re: Czytacie jeszcze książki?.. 15.01.03, 11:47
          Wobec tego sięgam ku półce "ulubione, choć przeczytane dawno temu", by
          zarekomendowac Ericha Seagala, kojarzonego słusznie z "Love Story"
          i "Opowieścią Olivera", ale takze autora dużo bardziej dojrzałych (choc równiez
          czasochłonnych) powieści "Doktorzy" czy (według mnie najlepszej) "Akty Wiary".
          Dobra lektura dla miłośników literatury opisującej amerykańskie środowiska
          uniwersyteckie.
          • lisiczkaa Re: Czytacie jeszcze książki?.. 15.01.03, 11:51
            "Doktorów" również polecam. Przez "Akty wiary" nie przebrnęłam niestety ;(

            Pozdrawiam @ll

            PS: A z Aronsona jeszcze "Człowiek istota społeczna" jest niezła. POLECAM !!!
    • Gość: zielka Re: Czytacie jeszcze ksia˛z˙ki?.. IP: *.york.ac.uk / 172.20.6.* 15.01.03, 19:17
      ostania przeczytana rzecz to zawod niejaki - "Wspomnienia z domu
      umarlych" Dostojewskiego. Natretna parabola , nieporownywalna z
      genialnymi "Bracmi Karamazow", "Idiota", "Zbrodnia i kara" czy moimi
      "Biesami" ukochanymi.

      zadziwiajacy i wielki "Pustelnik z 69 ulicy" Kosinskiego, pierwsza dla mnie
      ksiazka autora, a wielce poruszajaca.

      no, i Snoopy. Polecam tom "The Great Philosopher";-)

      klaniam sie
      • Gość: _xxx Przeczytajcie te Książki. IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 15.01.03, 20:42
        Gość portalu: zielka napisał(a):

        > ostania przeczytana rzecz to zawod niejaki - "Wspomnienia z domu
        > umarlych" Dostojewskiego. Natretna parabola , nieporownywalna z
        > genialnymi "Bracmi Karamazow", "Idiota", "Zbrodnia i kara" czy moimi
        > "Biesami" ukochanymi.
        >
        > zadziwiajacy i wielki "Pustelnik z 69 ulicy" Kosinskiego, pierwsza dla mnie
        > ksiazka autora, a wielce poruszajaca.
        >
        > no, i Snoopy. Polecam tom "The Great Philosopher";-)
        >

        > klaniam sie


        Jak to miło , że nareszcie ktoś wymienił te pozycje.
        Uważam, ze Dostojewskiego po prostu trzeba przeczytać.
        Pierwsze miejsce oczywiście "Biesy".
        Dorzuciłabym jeszcze tytuł "Skrzywdzeni i poniżeni".
        Zostając przy klasyce rosyjskiej gorąco polecam "Zmartwychwstanie" Tołstoja,
        oczywiście tym osobom, które nie czytały. Wszystko są to bardzo znane tytuły,
        ale niestety lekceważone przez wiele osób zwłaszcza młodzież.

        Pozdrawiam


        • Gość: Wiech Re: Przeczytajcie te Książki. IP: 217.97.134.* 16.01.03, 11:04

          Ano, stary dobry Kosinski zasługuje jak najbardziej na wzmiankowanie!
          Ciut 'mainstreamowo' dodam jeszcze młodego Vonneguta (jeśli zmodyfikowałem mu
          nieco nazwisko, to przepraszam) i niektóre rzeczy J.Carolla (niektóre, bo facet
          nierówno pisze), z genialną 'Krainą Chichów' na czele - szkoda tylko, ze taka
          krótka...
          Było jeszcze coś takiego (autor zwał sie chyba Vian, czy jakoś tak) jak 'Jesień
          w Pekinie' - tez bardzo dobrze wykorzystany papier!
          ;)

          Tak poza tym, to wart wspomnienia jest też chyba Charles Bukowski - sam nie
          wiem, czy jego proza mnie intryguje i mi się podoba, czy raczej mierzi i
          niesmaczy... Popaprane strasznie, ale wciągające.
          • Gość: lisiczkaa Re: Przeczytajcie te Książki. IP: *.amb.bydgoszcz.pl 16.01.03, 12:40
            No to ja jeszcze a'propos ", "uczty dla ducha i zbolałej duszy" i może też
            troszkę "gwożdzia do trumny" - Paulo Cohelo. Wszystkie książki polecam, ale
            najbardziej chyba "Weronika postanawia umrzeć" i "Alchemika".
            To tyle póki co.
            Zapewne jeszcze tu wrócę ;)

            Pozdrawiam @ll

    • Gość: Yaskoolka Re: Czytacie jeszcze książki?.. IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 16.01.03, 11:19
      Wezmy takiego na przykład Whartona... A zwłaszcza "Niezawinione
      śmierci", "Tato", "Spóźnieni kochankowie" i rzecz jasna oba "Ptaśki"! Ech, to
      jest uczta dla ducha i zbolałej duszy!
      Segal też mi wydatnie dobrze robi- oprócz "Doktorów", "Love story" czy "Aktów
      wiary", także "Absolwenci" i "Nagrody".
      Wiecznym dzieciom polecam całą Jeżycjadę Musierowicz- ja w każdym razie chyba
      nigdy z niej nie wyrosnę...
      Y


      • Gość: Wiech Re: Czytacie jeszcze książki?.. IP: 217.97.134.* 16.01.03, 11:28
        Gość portalu: Yaskoolka napisał(a):

        > Wezmy takiego na przykład Whartona... A zwłaszcza "Niezawinione
        > śmierci", "Tato", "Spóźnieni kochankowie" i rzecz jasna oba "Ptaśki"! Ech, to
        > jest uczta dla ducha i zbolałej duszy!

        chyba gwóźdź do trumny raczej!...
        ja dziękuję za taka terapię na zbolała duszę - przeca wzmiankowane pozycje same
        w sobie mocno biją po głowie, a co dopiero jako 'polepszacz klimatu' na trudne
        nastroje.

        Nie żeby mi sie podobały, bo i owszem (a niektóre nawet bardzo), ale
        szczególnie wesół jakoś sie po nich nie czułem...
        Pewnie jakiś dziwny jestem...
        ;)))
    • Gość: zielka vian & bukowski IP: *.york.ac.uk / 172.20.6.* 16.01.03, 12:34
      no , Wiech, Vian & Buk sa to rozrywkowi zupelnie koledzy, dla mnie na
      rownym poziomie jak niektore tomy Snoopiego, (sa rzecz jasna Snoopies,
      ktore zblizaja sie do Dostojewskiego, ale tym razem nie o tym;-)

      "Nowe opowiesci o zwyczajnym szalenstwie" (tytul tlumaczony przeze
      mnie, nie znam polskiej wersji) Bukowkiego towarzyszyly mi przy kazdej
      sesji w ciagu pierwszych dwu lat edukacji wyzszej, polecam jako wlasnie
      tania, ale niezenujaca rozrywke.
      Vian natomiast, hehe, to jednak "Piana zludzen" z pianinem preparujacym
      koktaile pozostaje najokrutniejsza anty-powiescia o milosci;-)
      z rzeczy lekkich i przyjaznych, nie sposob nie myslec o zacnie napisanej
      prozie Gretkowskiej. "Tarot paryski" i "My sa zdies emigranty" czytaja sie
      rewelacyjnie, i, raz jeszcze, nie daja wrazenia bycia erzacami wielkiej
      literatury, jeno po prostu przyjazna rozmowa z inteligentna osoba.


      • Gość: Wiech Re: vian & bukowski IP: 217.97.134.* 16.01.03, 14:23
        Gość portalu: zielka napisał(a):

        > no , Wiech, Vian & Buk sa to rozrywkowi zupelnie koledzy, dla mnie na
        > rownym poziomie jak niektore tomy Snoopiego, (sa rzecz jasna Snoopies,
        > ktore zblizaja sie do Dostojewskiego, ale tym razem nie o tym;-)
        >

        zaniedbuję się ostatnio czytelniczo, niestety, i pan Snoopy jest mi - wstyd sie
        przyznac - obcy, ale, skoro ma tak dobre referencje, przy pierwszej sposobności
        po niego sięgnę.
        :))

        > "Nowe opowiesci o zwyczajnym szalenstwie" (tytul tlumaczony przeze
        > mnie, nie znam polskiej wersji) Bukowkiego towarzyszyly mi przy kazdej
        > sesji w ciagu pierwszych dwu lat edukacji wyzszej, polecam jako wlasnie
        > tania, ale niezenujaca rozrywke.

        kogo jak kogo, ale Ciebie nie podejrzewałem o sympatię dla tego zbereźnika, a
        raczej o zamiłowanie do prozy z 'górnych rejestrów'... :))
        co do B. - 'nieżenującość' raczej dyskusyjna jest chyba? - zdarzało mi sie
        zastanawiać, czy to, że jego pisanie (i chore wizje zarazem) mi się podobają,
        nie świadczy przypadkiem źle o czytajacym.. no, ale odetchnąłem!


        abstrahując - jako coś lekkiego poleciłbym chyba felietony Umberto Eco
        (choćby 'zapiski na pudełku zapałek') albo jakiego Woody Allena.

        no i Gombrowicza czas chyba w końcu wspomnieć, co to z formą nie przesadził,
        wplatając w nią całkiem przyzwoite tresci...
        :))
        • zielka bukowski 16.01.03, 23:04
          zakupujac ww tom Bukowskiego motywowalam sie tym, ze otworzywszy
          na przypadkowej stronie, oto widze obok siebie cytaty S.J. Leca i L.
          Wittgensteina, mojego ukochanego filozofa. wesolo spogladam na tytul
          opowiastki, a to bylo "Dix branlettes", co znaczy, nieco wulgarniej tyle, co
          "10 masturbacji". Wiedzialam, ze te ksiazke miec musze!;-)

          Snoopy inaczej patrzy na czas. Na sens zycia (po angielsku, znaleziony,
          nazywa sie "meal";-). Na ambicje i plany ("zzz" - Snoopy zapada w sen,
          snujac je).

          ta. nieodlaczny element drogi zyciowej, Snoopy.

          zas Gombrowicz jest dla szczeniakow!!! (oo, lubie to zdanie , i nie rozwine)

          no, w zacmieniu chwilowym zapomnialam wspomniec cos, co przecie jest
          mi blizsze niz Dostoj i Dos Passos razem wzieci : Konwicki. Oczywiscie,
          jesli z jakiegos powodu nie przeczytaliscie "Malej apokalipsy" czy
          "Kalendarza i klepsydry", ba, nawet i "Pamfletu na siebie" czy "Czytadla",
          czas to nadrobic.
          • Gość: _xxx Czy ktoś czyta jeszcze....poezje ? IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 16.01.03, 23:46

            Z pewną nieśmiałością zadałam to pytanie, poniewaz poezja zawsze cieszyła się
            mniejszym powodzeniem, a jakaż to szkoda !
            Czy sięgacie po nią chociaż "okazjonalnie"? Może w chwili szczególnego
            nastroju, intensywnego przeżywania jakichś uczuć?
            Jeśli tak, to jakich macie ulubionych poetów ? Które wiersze wg Was są
            najpiękniejsze ?
            Ja polecam A. Puszkina - na wszystkie "okazje".

            Pozdrawiam
            • Gość: lisiczkaa Re: Czy ktoś czyta jeszcze....poezje ? IP: *.amb.bydgoszcz.pl 17.01.03, 07:29
              Ja lubię najbardziej poezję w interpretacji SDMu, Stachura etc.

              Pozdrawiam @ll
            • zielka Czy ktos´ czyta jeszcze....poezje ? 17.01.03, 09:44
              oto wielka tajemnica dla mnie - czemu Puszkin? Kilku zacnych ludzi go
              czytalo, a dla mnie pozostaje to zupelnie niestrawne.

              no, ja jak zwykle, kilku zacnych alkoholikow:
              KIG, Bursa, Bialoszewki, Domarus (o, nie wiem, czy on pije;-), Ginsberg, i
              Blake przecie, Appolinaire zwlaszcza, e. e. cummings.

              uklony poranne
          • Gość: Wiech Re: bukowski IP: 217.97.134.* 17.01.03, 10:21
            zielka napisała:

            > zakupujac ww tom Bukowskiego motywowalam sie tym, ze otworzywszy
            > na przypadkowej stronie, oto widze obok siebie cytaty S.J. Leca i L.
            > Wittgensteina, mojego ukochanego filozofa. wesolo spogladam na tytul
            > opowiastki, a to bylo "Dix branlettes", co znaczy, nieco wulgarniej tyle, co
            > "10 masturbacji". Wiedzialam, ze te ksiazke miec musze!;-)
            >

            cóż, na czytanie Bukowskiego w oryginale brakłoby mi chyba 'branzowego'
            słownictwa, a tłumaczenie na j.polski zapewne trochę przekaz zubaża, no ale nic
            to - i tak mi sie podoba...
            :)


            > zas Gombrowicz jest dla szczeniakow!!! (oo, lubie to zdanie , i nie rozwine)
            >

            zaprawde, poczułem sie mile połechtany...
            (oo, czym sobie zasłużył biedny emigrant na 3 wykrzykniki?!)

            skoro 'komplement' (ogólny, ale personalnie odebrany ;)) padł, to - nie bojąc
            się więcej krytyki - dodam, ze z sentymentem wspominam pierwsze czytanie
            tolkienowskiej trylogii (lata temu), jako i Behemota z wiadomej powieści
            :))
            • Gość: zielka Re: bukowski IP: *.york.ac.uk / 172.20.6.* 17.01.03, 11:40
              Drogi Wiechu, nijak w oryginale nie czytalam, jeno w dostepnej mi w
              owych czasach wersji francuskiej, swoja droga, ciekawe, jak brzmialby
              tytul po ang, musze przy okazji sprawdzic. watpie jednak, czy w mojej
              uniwersyteckiej bibliotece znajde jakies egzemplarze;-)

              "!!!" dla Gombrowicza, bo jest to pisarz albo niedoceniany, albo radykalnie
              przeceniany, a to naprawde kolezka zirytowany, nieporadny i czesto
              bladzacy. Kulminacja jego, niejako Gombrowiczem doroslym, nieco
              leniwym a najpiekniej cynicznym, jest dla mnie Konwicki.
              i bylby Pilch, ale on wlasnie nie rozumie nic ostatnio, choc przez wiele lat
              byl mi osoba bardzo bliska.

              Pilch nabrawszy nowej energii niedlugo pewnie nawet nie bedzie juz pisal
              o futbolu. wszyskto sie konczy. ech.

              (wczoraj przezylam zawod wielki - oto przez telefon moja druga polowa
              oznajmila mi, ze nigdy nie czula sie nijak zaprzyjazniona z Kubusiem
              Puchatkiem. ze tylko Peanuts i Snoopy, nic wiecej. czy taka relacja ma
              szanse na trwanie?!!)
              • Gość: Wiech Re: bukowski IP: 217.97.134.* 17.01.03, 14:19
                Gość portalu: zielka napisał(a):

                > "!!!" dla Gombrowicza, bo jest to pisarz albo niedoceniany, albo radykalnie
                > przeceniany, a to naprawde kolezka zirytowany, nieporadny i czesto
                > bladzacy.

                wykorzystuje swoje demokratyczne prawo do braku zgody z powyzsza wypowiedzią!


                > (wczoraj przezylam zawod wielki - oto przez telefon moja druga polowa
                > oznajmila mi, ze nigdy nie czula sie nijak zaprzyjazniona z Kubusiem
                > Puchatkiem. ze tylko Peanuts i Snoopy, nic wiecej. czy taka relacja ma
                > szanse na trwanie?!!)

                tak to już jest z Drugimi Połowami, że ich myśli generuja się na ogól według
                zupełnie innych algorytmów...
                Dobrze to, czy raczej nie - raczej nie ma takowej odpowiedzi.
                • Gość: SDB Re: bukowski IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 17.01.03, 15:04
                  Juz wiem przypomnialo mi sie ze ostatnia xiazka jaka czytalem z wlasnej
                  nieprzymuszonej to byly "Masy kałowe" Ernesta Goretoofire'a. fajowy humor- dla
                  nieobrzydliwych
                • zielka algorytmy 17.01.03, 17:51
                  powiedzmy, ze za brak Puchatka bede obwiniac rodzicow.

                  (teraz zmuszam biedaka nachalnymi prezentami gwiazdkowymi do
                  czytania Konwickiego i Schulza po fr. , hehe, teraz prosi, zeby go do Wawy
                  zabrac, by mogl Palac Kultury z "Malej apokalipsy" zobaczyc;-)
            • Gość: davoo Re: bukowski IP: webcacheP* / *.visp.energis.pl 18.01.03, 18:52

              Gombrowicza sobie jednak cenie, wbrew srogiemu werdyktowi(?:) Szanownej
              Przedmowczyni, choc jak i np Witkiewicza, czytalem ostatnio za czasow chyba
              jeszcze torunskich, czyli... jakies 6 lat temu?
              Cenie sobie, jak i cala niemal tworczosc dwudziestolecia.

              Z tamtego czasu, dla urozmaicenia, tez hobbit i trylogia Tolkiena (uklony,
              Wiesiu:)), od siebie dorzucam A.Burgesa z Mechaniczna Pomarancza!!!w
              przekladzie Stillera (obowiazkowo,koniecznie!!!-dla mlodych jeszcze,
              gniewnych;)),Strugackich np "Poniedzialek zaczyna sie w sobote","Piknik na
              skraju drogi",,,

              A co ostatnio?
              Dorzucam troche prozy czeskiej- Hasek oczywiscie!,a za nim Hrabal- w klimatach
              okresu wiadomego, na poly minionego-
              Bohumil nieco melancholijno-depresyjny,przez to nieco mnie meczacy(niektore
              opowiadania z "Swieta przebisniegu", "Pociagi pod specjalnym nadzorem")
              ... ale obdarzony tez humorem przednim! ee,,raczej srodkowym, srodkowo-
              wschodnim konkretnie ;)
              Polecam "Swieto przebisniegu", "Obslugiwalem angielskiego krola"-koniecznie.

              na Hrabala naprowadzil mnie dopiero Pawel Huelle(w wymowie nazwiska autora
              celuje Beat:)), w "Mercedesie Benzie"!!!. Dla mnie ksiazka b.dobra, trafiajaca
              swietnie do"pokolenia przelomu(ow)" Polecam szczerze,,, troszku umagicznione.
              polecam wbrew opiniom, ze poziom zaniza po "Weiserze Dawidku",,,

              Klamra, coby spiac przydlugi juz wywod:
              nawiazujac do klimatow absurdu i groteski prozy dwudziestolecia polecam Italo
              Calvino, szczegolnie "Opowiesci kosmikomiczne"! lub "Rycerza
              nieistniejacego"!!! :)))) Swietna zabawa, slowem, figurami, znaczeniami,,,
              kraina absurdu,,, surrealizm,, Szumnie dumnie tworczosc nazywana proza poetycka
              (np "Jesli zimowa noca podrozny" lub "Zamek krzyzujacych sie losow")

              ech, nie powstrzymam sie,jesli juz droga skojarzen sie prowadzam,,

              w obszary wiekow srednich (w ktorych tez Calvino operuje), w ciemne jego
              strony, owiane tajemnica, misteriami, zbrodnia, intrygami,,,;)) zawiodl mnie
              Umberto Eco. Do poduchy, leciutkie jednak, na dluugie wieczorki. "Wahadlo
              Foucaulta", oczywiscie, "Imie rozy"- klasyka-koniecznie, i ostatnio,ciut
              przydlugi- Baudolino.
              pzdr :)
              • Gość: Wiech ...i jeszcze IP: 217.97.134.* 24.01.03, 09:09

                tak mi sie przypomniało, choć w innym trochę kontekscie - 'Lot nad kukułczym
                gniazdem' K.Kesey'a przecież - jak mogłem to pominąć!!
                :)
                • pau+la Re: ...i jeszcze 24.01.03, 10:24
                  skoro siegamy do wspomnien, w zwiazku z tym co dzieje sie na naszym forum,
                  polecam wam ksiazke C.S.Lewisa Diabelski toast, a szczegolnie odczyt, ktory
                  wyglosil w King's Ceolege, na Uniwersytecie Londynskim Wewnetrzny krag, ktory
                  znajduje sie w tejze ksiazce (str. 28) :)

                  • Gość: Wiech Re: ...i jeszcze IP: 217.97.134.* 24.01.03, 10:47

                    skoro to tak krótki, jednostronicowy (co najwyżej) cytat, to może by go tak
                    tu 'wstukać', żeby mieć pewność, że przekaz dotarł do adresatów?...

                    co TY na to, Paula?...
                    prooszę :))))
                    • pau+la Re: ...i jeszcze 24.01.03, 11:03
                      nie mam zamiaru:) kto bedzie ciekaw przeczyta, kto nie, jego broszka...
                      przeciez plakac nie bede :)
                      • Gość: Wiech Re: ...i jeszcze IP: 217.97.134.* 24.01.03, 11:22
                        pau+la napisała:

                        > przeciez plakac nie bede :)

                        no ba! :))))))
                        jak znam życie, to najbardziej potrzebujacy adresaci sie nie skuszą..

                        a tak na marginesie - czy ja też łapię sie na listę?
                        :)

                        pozdr.
                        W.
                        • pau+la Re: ...i jeszcze 24.01.03, 11:36
                          Gość portalu: Wiech napisał(a):

                          >> jak znam życie, to najbardziej potrzebujacy adresaci sie nie skuszą..

                          uwazam, ze wszyscy powinni przeczytac, gdyz odczyt jest swietny!

                          dla mlodych,starych, madrych i glupich, lotrow, cwaniakow, samotnych,
                          zastraszonych, snobow,itd., itd., :)))
                          >
                          > a tak na marginesie - czy ja też łapię sie na listę?
                          > :)

                          masz na mysli liste osob ciekawych?:)
                          > pozdr.

                          rowniez:)

                          • Gość: Wiech Re: ...i jeszcze IP: 217.97.134.* 24.01.03, 11:42
                            pau+la napisała:

                            > masz na mysli liste osob ciekawych?:)

                            no niezupełnie o tą listę mi chodziło, ale odpowiedź znajduję jako
                            wyczerpującą :))


                            • Gość: davoo Re: ...i jeszcze IP: webcacheP* / *.visp.energis.pl 24.01.03, 12:12
                              'Szanowny Dyrektorze, wasza Dostojnosc i wy Nielaski, moje Ciernie, Duchy i wy
                              zacne Diably' :)

                              Pau+la, wytropilas gdzies wewnetrzny krag?? ;))

                              A Lot nad kukulczym.. akurat wczoraj po raz n-ty ogladalem na 'Ale kino!'
                              nie wiem czy w toruniu w kablowkach dostepny program,,, z Nicolsonem,
                              przednie:)

                              • Gość: Wiech Re: ...i jeszcze IP: 217.97.134.* 24.01.03, 12:34
                                Gość portalu: davoo napisał(a):
                                >
                                > A Lot nad kukulczym.. akurat wczoraj po raz n-ty ogladalem na 'Ale kino!'
                                > nie wiem czy w toruniu w kablowkach dostepny program,,, z Nicolsonem,
                                > przednie:)
                                >

                                przednie, przednie!
                                ale książka i tak lepsza!
                                :)
                                • Gość: davoo Re: ...i jeszcze IP: webcacheP* / *.visp.energis.pl 24.01.03, 12:36
                                  Gość portalu: Wiech napisał(a):
                                  > przednie, przednie!
                                  > ale książka i tak lepsza!
                                  > :)

                                  uhh, Ty molu jeden, Ty

                                  ;)
                                  • Gość: Wiech Re: ...i jeszcze IP: 217.97.134.* 24.01.03, 13:13
                                    Gość portalu: davoo napisał(a):

                                    >
                                    > uhh, Ty molu jeden, Ty
                                    >
                                    > ;)

                                    nie gadam z takimi, co to śkołe na streszczeniach lektur przebimbali...
                                    ;)))))))
                              • pau+la Re: ...i jeszcze 24.01.03, 16:21
                                Gość portalu: davoo napisał(a):

                                > 'Szanowny Dyrektorze, wasza Dostojnosc i wy Nielaski, moje Ciernie, Duchy i
                                wy
                                > zacne Diably' :)
                                >
                                > Pau+la, wytropilas gdzies wewnetrzny krag?? ;))


                                i owszem! :) pomyliles sie jednak. Ja pisalam o str.28 nie 9 ! :)) Na 28 Lewis
                                radzi mlodym, ambitnym studentom jak to zycie przezyc by sie nie zeszmacic (tak
                                mniej wiecej) no i o pewnych kregach na ktorych moze im zalezec :)) i ich
                                sposobach by tam sie dostac jak i reakcjach gdy im to wyjdzie lub nie. Ciekawe!

                                • Gość: _xxx Re: ...i jeszcze (do davoo) IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 25.01.03, 08:40
                                  pau+la napisała:

                                  > Gość portalu: davoo napisał(a):
                                  >
                                  > > 'Szanowny Dyrektorze, wasza Dostojnosc i wy Nielaski, moje Ciernie, Duchy
                                  > i
                                  > wy
                                  > > zacne Diably' :)
                                  > >
                                  > > Pau+la, wytropilas gdzies wewnetrzny krag?? ;))
                                  >
                                  >
                                  > i owszem! :) pomyliles sie jednak. Ja pisalam o str.28 nie 9 ! :)) Na 28
                                  Lewis
                                  > radzi mlodym, ambitnym studentom jak to zycie przezyc by sie nie zeszmacic
                                  (tak
                                  >
                                  > mniej wiecej) no i o pewnych kregach na ktorych moze im zalezec :)) i ich
                                  > sposobach by tam sie dostac jak i reakcjach gdy im to wyjdzie lub nie.
                                  Ciekawe!



                                  Skoro Paula nie chce , to może Ty Davoo przepiszesz ten fragment ?
                                  Nie mam tej książki, a ciekawi ( może nie tylko) mnie dlaczego Paula ją nam
                                  poleca...

                                  Pozdr.
                                  • pau+la Re: ...i jeszcze (do davoo) 25.01.03, 11:31
                                    Gość portalu: _xxx napisał(a):



                                    > Skoro Paula nie chce , to może Ty Davoo przepiszesz ten fragment ?
                                    > Nie mam tej książki, a ciekawi ( może nie tylko) mnie dlaczego Paula ją nam
                                    > poleca...
                                    >
                                    > Pozdr.

                                    no skoro ciekawi Ciebie i( moze) nie tylko Ciebie dlaczego polecam ta ksiazke
                                    to poswiece chwile czasu by to napisac. A co!

                                    Na forum sa ludzie (pewien krag) ktory mysla jak mysla, postepuja jak postepuja
                                    i sa ludzie ktorzy sa jakby inni (pewien krag), ktorzy mysla jak mysla,
                                    postepuja jak postepuja. Wszystko jest w porzadku. Robi sie nieprzyjemnie wtedy
                                    kiedy te zaczynaja "polemizowac" w sposob nieprzyjemny. Chodzi o to by
                                    rozmawiac ze soba w przyjemny sposob. Ot i wsio! Caly sekret :)

                                    A co do Lewisa to trudno jest (mnie przynajmniej) strescic to, co on napisal na
                                    kilkunastu stronach, jednym zdaniem. Dlatego odsylam do zrodla.
                                    • Gość: _xxx Re: ...i jeszcze IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 25.01.03, 12:32
                                      pau+la napisała:

                                      >> no skoro ciekawi Ciebie i( moze) nie tylko Ciebie dlaczego polecam ta
                                      ksiazke
                                      > to poswiece chwile czasu by to napisac. A co!
                                      >
                                      > Na forum sa ludzie (pewien krag) ktory mysla jak mysla, postepuja jak
                                      postepuja
                                      >
                                      > i sa ludzie ktorzy sa jakby inni (pewien krag), ktorzy mysla jak mysla,
                                      > postepuja jak postepuja. Wszystko jest w porzadku. Robi sie nieprzyjemnie
                                      wtedy
                                      >
                                      > kiedy te zaczynaja "polemizowac" w sposob nieprzyjemny. Chodzi o to by
                                      > rozmawiac ze soba w przyjemny sposob. Ot i wsio! Caly sekret :)
                                      >
                                      > A co do Lewisa to trudno jest (mnie przynajmniej) strescic to, co on napisal
                                      na
                                      >
                                      > kilkunastu stronach, jednym zdaniem. Dlatego odsylam do zrodla.

                                      Sądziłam, że to jest któtszy frgm.
                                      Dziękuję za odpowiedź


                                      Polemizować w sposób przyjemny mogą kręgi, których sposób myślenia i
                                      postępowania nie różni się zasadniczo.
                                      Ze sposobem myślenia, albo raczej z brakiem myślenia i kultury niektórych
                                      trudno polemizowac w ogóle. Wtedy górę biorą emocje.
                                      Szkoda, że tak rzadko zabierasz głos w dyskusjach. Krąg osób, które myślą przed
                                      napisaniem czegokolwiek jest raczej wąski.

                                      Pozdrawiam
                                      • Gość: Wiech Re: ...a propos 'kręgów' IP: 217.97.134.* 28.01.03, 11:25
                                        Gość portalu: _xxx napisał(a):

                                        > pau+la napisała:
                                        >
                                        (...)
                                        Robi sie nieprzyjemnie
                                        > wtedy
                                        > >
                                        > > kiedy te zaczynaja "polemizowac" w sposob nieprzyjemny. Chodzi o to by
                                        > > rozmawiac ze soba w przyjemny sposob. Ot i wsio! Caly sekret :)
                                        > >

                                        właśne, właśnie!
                                        no, ale jak to mówię niektórym, to się ponoć 'rządze jak na swoim' i
                                        jestem 'przemadrzały'...
                                        ;)

                                        > Polemizować w sposób przyjemny mogą kręgi, których sposób myślenia i
                                        > postępowania nie różni się zasadniczo.
                                        > Ze sposobem myślenia, albo raczej z brakiem myślenia i kultury niektórych
                                        > trudno polemizowac w ogóle. Wtedy górę biorą emocje.
                                        > Szkoda, że tak rzadko zabierasz głos w dyskusjach. Krąg osób, które myślą
                                        przed
                                        >
                                        > napisaniem czegokolwiek jest raczej wąski.
                                        >
                                        > Pozdrawiam

                                        Tak w ogóle, to nie przesadzajmy z tą 'kręgowością' forum. Są i będą tutaj
                                        ludzie o zbieznych i rozbieżnych poglądach. Są i kulturalni, i chamy, starsi i
                                        małolaci - różnie. Trudno oczekiwać, że będa mówić jednym głosem i dogadywać
                                        sie w prawie każdej kwestii.
                                        Z drugiej strony myślę, że wielu traktuje to miejsce jako miejsce zabaw i
                                        potyczek słownych, a nie wymiany szczególnie głebokich myśli.

                                        Chyba nie powinniśmy za wszelką cene starać się 'kwantyfikować' forum, ani jego
                                        uczestników. Ważne, żeby tzw. 'ogół' trzymał się podstawowych reguł dotyczących
                                        kultury dyskusji i bronił sie przed chamstwem ...
                                        i tyle, bez zbędnych teorii i moralizatorstwa.
                                        ;)
                                        • Gość: _xxx Re: ...a propos 'kręgów' IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 28.01.03, 13:53
                                          Gość portalu: Wiech napisał(a):

                                          Tak w ogóle, to nie przesadzajmy z tą 'kręgowością' forum. Są i będą tutaj
                                          > ludzie o zbieznych i rozbieżnych poglądach. Są i kulturalni, i chamy, starsi
                                          i
                                          > małolaci - różnie. Trudno oczekiwać, że będa mówić jednym głosem i dogadywać
                                          > sie w prawie każdej kwestii.
                                          > Z drugiej strony myślę, że wielu traktuje to miejsce jako miejsce zabaw i
                                          > potyczek słownych, a nie wymiany szczególnie głebokich myśli.
                                          >
                                          > Chyba nie powinniśmy za wszelką cene starać się 'kwantyfikować' forum, ani
                                          jego
                                          >
                                          > uczestników. Ważne, żeby tzw. 'ogół' trzymał się podstawowych reguł
                                          dotyczących
                                          >
                                          > kultury dyskusji i bronił sie przed chamstwem ...
                                          > i tyle, bez zbędnych teorii i moralizatorstwa.
                                          > ;)

                                          Hhmm, przygadał kocioł garnkowi...
                                          • Gość: Wiech Re: ...a propos 'kręgów' IP: 217.97.134.* 28.01.03, 13:55
                                            Gość portalu: _xxx napisał(a):

                                            >
                                            > Hhmm, przygadał kocioł garnkowi...

                                            szerzej poproszę...
                                            • Gość: _xxx Re: ...a propos 'kręgów' IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 28.01.03, 13:57
                                              Gość portalu: Wiech napisał(a):

                                              > Gość portalu: _xxx napisał(a):
                                              >
                                              > >
                                              > > Hhmm, przygadał kocioł garnkowi...
                                              >
                                              > szerzej poproszę...

                                              Myślę, ze nie potrzeba..
                                              • Gość: Wiech Re: ...a propos 'kręgów' IP: 217.97.134.* 28.01.03, 13:59
                                                Gość portalu: _xxx napisał(a):

                                                >
                                                > Myślę, ze nie potrzeba..

                                                nasunęło mi sie kilka interpretacji, ciut rozbieżnych, zatem nalegam...
                                                • Gość: _xxx Re: ...a propos 'kręgów' IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 28.01.03, 14:11
                                                  Gość portalu: Wiech napisał(a):

                                                  > Gość portalu: _xxx napisał(a):
                                                  >
                                                  > >
                                                  > > Myślę, ze nie potrzeba..
                                                  >
                                                  > nasunęło mi sie kilka interpretacji, ciut rozbieżnych, zatem nalegam...


                                                  W takim razie chętnie je poznam i dokonam odpowiedniego wyboru.
                                                  Jest pewne ryzyko, więc w razie czego będe mogła powiedziec " to Ty
                                                  powiedziałes"...

                                                  pozdr.
                                                  • Gość: Wiech Re: ...a propos 'kręgów' IP: 217.97.134.* 28.01.03, 14:34
                                                    Gość portalu: _xxx napisał(a):

                                                    > W takim razie chętnie je poznam i dokonam odpowiedniego wyboru.
                                                    > Jest pewne ryzyko, więc w razie czego będe mogła powiedziec " to Ty
                                                    > powiedziałes"...
                                                    >
                                                    > pozdr.

                                                    dobra, wariant A:
                                                    kocioł, niczym garnek, ( ;)) też pozwala sobie na dokonywanie ocen rozmówców,
                                                    pewne ich 'szufladkowanie' i reagowanie na ich posty w chwilami umiarkowanie
                                                    wysublimowany sposób (mówiąć delikatnie...).
                                                    [do tego wariantu przyznaję się bez bicia, a ze jest on najbardziej
                                                    prawdopodobny, to na nim poprzestanę]
    • Gość: ivcia Re: Czytacie jeszcze książki?.. IP: *.torun.cvx.ppp.tpnet.pl 28.01.03, 22:08
      Ostatnio częściej sięgam po kryminały Cmielewskiej, choć spodobała mi się
      książka Katarzyny Grocholi "Nigdy w życiu".Polecam wszystkie wyżej
      wymienione !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • Gość: AW Re: Czytacie jeszcze książki?.. IP: 195.117.68.* 01.02.03, 19:12
        Polecam przeczytac zapomniane juz ksiązki TYRMAND -ZŁY i DZIENNIK 1954r,i
        historie napisaną przez J. IGNACEGO KRASZEWSKIEGO WSPANIAŁE .POZDR.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka