Gość: nie czas na bajki IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 15.01.03, 21:18 nie wiem czemu mowicie ze dziecko nie wie co mowi do niego dentysta, przecież doświadczenie życiowe ma. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: 21 Re: Do ortodonty bez rodziców IP: *.sympatico.ca 16.01.03, 07:16 Takie sprawy trzeba czym predzej wyciszyc! Jeszcze pacjenci sobie pomysla ze to ortodonci sa dla nich, nie pacjenci dla ortodontow! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pacjent Re: Do ortodonty bez rodziców IP: spc:* / 126.41.66.* 16.01.03, 14:55 Byłem kiedyś z córką u tego doktorzyny na przesmyku,zajmuje on gabinet wraz ze swoją żoną(chyba stomatolog).Gdy chciałem wejść do gabinetu zastawili drzwi niczym Rejtan.Moja czteroletnia córka,która pierwszy raz miała gościć u ortodonty płakała,a moje prośby nic nie dały.Małżeństwo Budny tryumfowali obronili gabinet przed intruzem ,a ja twierdzę że są pozbawieni człowieczeństwa i nie mają rzadnych ludzkich odruchów. P.S Moja córka nie weszła do gabinetu doktorka. Na drugi dzień zostaliśmy przyjęci jak ludzie na Przedzamczu.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koala Re: Do ortodonty bez rodziców IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 16.01.03, 15:50 Gość portalu: Pacjent napisał(a): > Byłem kiedyś z córką u tego doktorzyny na przesmyku,zajmuje on > gabinet wraz ze swoją żoną(chyba stomatolog).Gdy chciałem wejść > do gabinetu zastawili drzwi niczym Rejtan.Moja czteroletnia > córka,która pierwszy raz miała gościć u ortodonty płakała,a moje > prośby nic nie dały.Małżeństwo Budny tryumfowali obronili > gabinet przed intruzem ,a ja twierdzę że są pozbawieni > człowieczeństwa i nie mają rzadnych ludzkich odruchów. > P.S > Moja córka nie weszła do gabinetu doktorka. > Na drugi dzień zostaliśmy przyjęci jak ludzie na Przedzamczu.. > to sa bardzo dobrzy lekarze ich sie nie sekuje,wybrali normalnosc Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jaco Re: Do ortodonty bez rodziców IP: *.torun.cvx.ppp.tpnet.pl 16.01.03, 21:17 Tak mówisz bo misie koala nie chodzą do ortodonty.Krowy im paść a nie leczyć dzieci Odpowiedz Link Zgłoś