Dodaj do ulubionych

kłamstwa GW - oto dowód

04.01.07, 17:15
Dla tych, którzy jeszcze nie wiedzą w jaki sposób GW (toruńska również)
manipuluje informacjami, podaje przykład. Chodzi o tekst o studium
bezpieczeństwa wewnętrznego na UMK.
www.bezpieczenstwo.umk.pl/napisali_o_nas/
W tekście łgarza Hołuba czytamy m.in - "Toruński uniwersytet tworzy szkołę
tajnych służb. Wśród wykładowców są szef Agencji Wywiadu, oficerowie ABW"
Dalej mamy passus, że za przedsięwzięciem stoi prof. Zybertowicz. Łgarz Hołub
pisze - "Zybertowicz znany jest również z sympatii do PiS. Podczas wyborów
prezydenckich był członkiem lokalnego komitetu honorowego Lecha Kaczyńskiego.
Rok temu wszedł do zespołu badającego związki pracowników UMK ze Służbą
Bezpieczeństwa. Na uczelni ma opinię zaciętego lustratora". (pomijam
skojarzenie, że ludzie światli są przeciw lustracji, a za nią tylko "zacięci")

Teza tekstu jest prosta - PiSowski profesor kształci tajne służby dla partii.
PiS tworzy WŁASNE, nie polskie służby. - tytuł artykułu mówi wszystko -
"Kuźnia tajnych kadr Wassermanna".

Co jest oszustwem?

a)Na UMK nikt nie kształci TAJNYCH SŁUŻB, choć w tekście jest że kształci.
Łgarz Hołub o tym wie, bo rozmawiał z organizatorami studium, ale jak widać
pozostał głuchy na ich tłumaczenia. Dlatego jest łgarzem.

b)Nikt nie upartyjnia uczelni, PiS nie buduje pod jej egidą swoich
przyczółków.

Niezwykłośc tych studiów polega na tym, że zaangażowane w nie są znane osoby
a tematyka dotyczy spraw do tej pory na uczelni mało obecnych. Wszystko
jest jednak jawne - zarówno plany zajęć jak i wykładowcy.

GW robi jednak aferę, że niby PiS szkoli sobie własną "niemal" armię.
Powtórzę raz jeszcze - nie jest to przypadkowe przejaskrawienie faktów,
pomyłka, zwykle niedopatrzenie, ale CELOWE kłamanie.

Dlaczego?
Bo warto przypisywac nielubianej partii np. autorytarne zapędy i wzbudzać
lęk, że oto wywraca państwo do góry nogami. Przeciez do tej pry ministrowie
nie kształcili SWOICH służb na PUBLICZNYCH uczelniach.

Robi się z prof. Zybertowicza sprzedawczyka, który dla PiSowskich zaszczytów
rzuca etos naukawca i podsuwa partii narybek.

O tym, że mówię prawde świadczy choćby wpis na oficjalnej stronie UMK
komentujący artykuł łgarza Hołuba.

Czytamy "Prezentowany w poniższym tekście obraz Studium jest dość
przerysowany i nie oddaje w pełni rzeczywistego charakteru studiów na
Socjologii Bezpieczeństwa Wewnętrznego".

Bez tego kłamstwa tekst by się jednak nie ukazał w całej Polsce i w ogóle
nikogo by nie obchodził, Ale skoro jest okazja dokopać nielubianej partii i
nielubianemu profesorowi, to GW zawsze stoi po słusznej stronie.

PS: Ostatnio Piotr Stasiński zastepca Michnika powiedział, że Gazeta Polska
to SZMATA.

Jak w kontekście ujawnienia sprawy Wielgusa (GP miała rację) i choćby
przytoczonego artykułu nazwać Gazetę Wyborczą....?

Nie wpiszę, bo czujny admin skreśli ten post, że niby obrażam ŚWIĘTOŚĆ. Choć
mógłbym jedynie zacytować Stasińskiego. Wszak GW lubi jak się ją cytuje, że
taka niby opiniotwórcza, na poziomie.... :)





Obserwuj wątek
    • aga_ta7 Re: kłamstwa GW - oto dowód 04.01.07, 18:45
      Pisałam to w innym wątku, ale widać nie dotarło. To może teraz i nieco
      zmodyfikowane, dla potrzeb tegoż. Trochę trwało ustalanie, ale wiem kim
      jesteś "okatwianie". Nie masz honoru plując na Wyborczą, skoro w niej
      pracowałeś, regularnie brałeś od niej pieniądze i to przez dłuższy czas - jak
      mi powiedziano - miałeś nawet wizytówki, służbową komórkę i legitymację, a więc
      przedstawiciel Wyborczej pełną gębą, a twoje artykuły ukazywały się nie tylko w
      dodatku toruńskim, ale też w ogólnopolskiej GW. Skąd wiem? Z uniwerku, bo mam
      tam dużo kontaktów, i gdzie szczególnie "ciepło" cię wspominają. Tak regularnie
      obsmarowywałeś uniwerek, że do dziś niektórzy zgrzytają zębami na twoje
      wspomnienie. Uwierzysz lub nie, ale odetchnęli z ulgą, jak zniknąłeś z łamów
      Wyborczej. Nie muszą już pisać sprostowań (mam od nich całą listę - zacznę po
      kolei puszczać, pokazując jak ty byłeś "rzetelny" - wyjdzie z ciebie jeszcze
      większy łgarz niż oskarżany przez ciebie Hołub). Na uniwerku powiedzieli mi
      też, że zajmowałeś się sprawami Kościoła. I miałeś go tak na celowniku, że
      podobno ksieża z diecezji dostali od biskupa zakaz rozmawiania z tobą. To
      jeszcze sprawdzam. Tak jak ustalam, gdzie teraz pracujesz i czy twój nowy
      chlebodawca wie, z jakim wyjątkowym, pozującym na jedynego sprawiedliwego
      gnojkiem, ma do czynienia. Ale frapuje mnie coś innego - czy nie śmierdziały ci
      pieniadze z Wyborczej i po co tam pracowałeś wiele miesięcy, skoro to taki
      marny, kłamliwy tytuł. Czy plując teraz na dziennikarzy i gazetę nie powinieneś
      tych śmierdzących pieniędzy oddać Wyborczej - skoro jesteś taki "uczciwy" i tak
      cię ona mierzi. Jeszcze niedawno aktywnie i zaangażowaniem współtworzyłeś to,
      co teraz sam oszczekujesz, a to może dowodzić, że masz ze sobą poważny problem
      medyczny.
      A może aspirujesz do Nowości, skoro tak ciepło o nich się wyrażasz w innym
      wątku? Tylko czy oni zechcą kogoś, kto po zamknięciu drzwi, pluje na
      współpracowników, obsikuje ich? Chyba czas cię ujawnić "oktawianie".
      • historykii Re: kłamstwa GW - oto dowód 05.01.07, 13:53
        Ja Pani proponuję odnaleźć koleżankę( blondyna w okularach=- krągłych
        kształtów), która była w tym zakładzie( później przeszedł w " ręce E. Nitki...,
        książkę by pisać dlaczego..., a może sprawdzić tego pana- wg " listy...") we
        wrzesniu 1993 r i po 8 godzinach rozmów( w tym z moją skromną osobą ok 30
        minut...)nie NAPISAŁA ANI JEDNEGO ZDANIA! Prosże udać się do Herolda(...
        waszego pryncypała) i zapytać DLACZEGO wtedy nie napisał tego co tam się działo?
        Oto art, sprzed 5 lat a w nim wiadomości o tragedii tamtych ludzi(...).
        ..."Wyrok dla tartaku
        W poniedziałek w stołówce "Holz-Polu" panie z pośredniaka zarejestrują dwustu
        bezrobotnych. - To katastrofa dla miasta - mówią rozgoryczeni czerszczanie.


        Decyzję o likwidacji największej w regionie firmy produkującej akcesoria
        ogrodowe podjęto 17 czerwca. Wszystkim wręczono zawiadomienia o rozwiązaniu
        umowy o pracę.
        BGŻ na maszynach
        O tym, że coś się święci, informowaliśmy od dawna - niespłacone kredyty w
        bankach i długi w Lasach Państwowych, to nie tylko nóż na gardle dla "Holz-
        Polu", ale i dla setek czerszczan i ich rodzin. - Ludzie byli bladzi jak
        ściana - komentuje jedna z pracownic. - Siedzieliśmy cichutko jak myszki, gdy
        czytali nam wyrok.
        Majątek firmy przy ul. Królowej Jadwigi zajął Bank Gospodarki
        Żywnościowej. - Na maszynach, samochodach i urządzeniach pojawiły się karteczki
        z danymi nowego właściciela - mówi stolarz z "Hol-Polu".
        Zalegają z wypłatami
        Firma zalega także z dwumiesięczną wypłatą i ZUS-em.
        - Wystąpimy do Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych o wypłatę
        należności - informuje były
        wiceprezes, a teraz likwidator "Holz-Polu" Zbigniew Klin. - Walczyliśmy do
        końca. Woleliśmy nie wpłacić raty do banku, a ludziom dać pieniądze.
        - Kto mnie teraz weźmie - martwi się czterdziestokilkuletni mężczyzna,
        którzy w tartaku, a później w "Holz-Polu" przepracował 20 lat. - Gdzie indziej
        też szykują się do zwolnień.
        Pechowa trzynastka
        -To był trzynasty rok działalności - mówił pracownikom właściciel spółki
        Edmund Nitka. - Wykończyły nas ceny drewna i kursy walut. Mieliśmy pecha, bo
        akurat teraz drewno nieco potaniało i wizja przyszłości łagodnieje.
        Niestety, kłopoty "Holz-Polu" można liczyć w milionach złotych i na ugody
        z bankami było już za późno.
        Jutro o kolejnych czerskich bezrobotnych, którzy rozstają się z
        fabryką "Klose".

        PS
        Po 13 latach ropzmawiałem z mądrym Czerszczaninem, którego zapytałem :
        czuję jakaś gorycz, gdyż do dzis posiadam " zakładowy krzyż dębowy" z nr.
        inwent. , który pod koniec lat 50 tych zdjęto ze ścian zakładu( czyje ręce
        zdejmowąły -nie powiem! )-a uważam, że nie u mnie On powinien sie znajdować
        (...).
        Odpowiedź była refleksyjna i jednoznaczna:
        ..." Teraz-kiedy od kilku lat nie masz zakłądu, kiedy już nawet murów nie ma,-
        komu pan chce oddać krzyz(...)???
        On powinien byc przy panu i z panem, bo (..., tu ze wzgledu na wyjątkowo
        pozytywna opinię o mojej osobie dokonam wykropkowania)!!!
        • historykii Re: kłamstwa GW - oto dowód 08.01.07, 07:54
          Tak manipulowała WYB(...)RCZA od początku '90 tych lat.
          W poprzednim poście przedstawiłęm państwu moja próbę zaangażowania WYBORCZEJ w
          ukazanie społecznosci procederu " kolesiostwskiego-układu" w Lasach Państwowych
          w RDLP w Toruniu-po 1991 r.
          Po kontroli NIK-u-w 1992 r i po zmianie Dyrektora RDLP (...) " wyfrunęli na
          trawkę" nadleśniczowie, którzy byli uwikłąni w dziwne przedsizięcia(...).
          Jedym z nich( ten od " psiznesmena z Borów Tucholskich") -juz sp.był
          nadlesniczy z Czerska, ktory tysiące m3 drewna gwarantowanego umową roczną dla
          ZPD Czersk, którym wówczas zarzadzałem( ca 18 tys razem), " sprzedawał na
          wyjątkwo korzystnych warunkach"( termin zapłaty 6 miesięcy)do ww " psiznesmena"
          z B. T. Mnie zaś uzasadniał na pismie- DLACZEGO NIE REALIZUJE DOSTAW Z
          HARMONOGRAMEM ( podam, ze na koniec sierpnia otrzymałem od Niego zamiast > 12
          tys m3 -tylko 4,4 tys m3-opisywałem tamten " mechanizm tuczenia ukłądu" za
          drewno na tzw WYDŁUZONY TERMIN ZAPŁATY- W TYM PRZYPADKU 6 MIESIĘCY!!!
          Po zwolnieniu Go przez Dyr. RDLP natychmiast dostał pracę u ww " psiznesmena"
          z B.T. Mówiono nawet , że za udziały w HOLZ POLU(...).
          Nie zmienia to faktu- KILKA LAT WSPÓLPRACOWALI RAZEM.
          Jak sadzicie czy firma nowa wchodząca na rynek zatrudniłaby wówczas 63 latka?
          O tych " lesnych ukłądach" z "psiznesmenem" rozmawialismy z dziennikarką
          Gazety w październiku 1993 r w zakładzie. Potem byłem w siedzibie u Herolda-
          chcąc zapytać Go- DLACZEGO NIE NAPISANO O UKŁADZIE!!!!!!!!!!!!!!!!
          Nie napisano wówczas- nie podjęto tematu ( o którym powyżej) poszerzonego o
          kolejnego " nadleśniczego", któremu ww " psiznesmen" robił kampanie wyborczą na
          stadionie w Czersku!!!
          Tu UWAGA - o tych i innych ukladach( transakcjach dziwnie-kontynuowanych z
          lasami ww " psiznesmena"..., po '93 r) pisała POMORSKA-d. " tuba" PZPR(...)!
          WYB(...)RCZA " wzięła na muszke" kogo innego. Dlaczego wypusciła przekrętów?
          Kogo i za co -POCZYTAJCIE!! Dodam, że ten Pan jest " człowiekiem Kaczyńskich"-
          podobnie zresztą jak ja(...)!!!
          >>>>forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=33128527&a=33153397
          PS
          Wyrok w Sadzie gdańskim- NIEWINNY!!!
      • oktawian-torun Aga_to7 - odpowiadam 06.01.07, 13:10
        "Ale frapuje mnie coś innego - czy nie śmierdziały ci pieniadze z Wyborczej i
        po co tam pracowałeś wiele miesięcy, skoro to taki marny, kłamliwy tytuł. Czy
        plując teraz na dziennikarzy i gazetę nie powinieneś tych śmierdzących
        pieniędzy oddać Wyborczej - skoro jesteś taki "uczciwy" i tak cię ona mierzi.
        Jeszcze niedawno aktywnie i zaangażowaniem współtworzyłeś to, co teraz sam
        oszczekujesz, a to może dowodzić, że masz ze sobą poważny problem medyczny".

        Widać droga Aga_to7, że nie dotarło do Ciebie, to co odpisałem ci poprzednim
        razem. Zatem, tym razem dobitniej!!! Czym innym jest oszczekiwanie, a czym
        innym pisanie PRAWDY. Podałem dokładne linki, co których odnosił się mój
        komentarz. Co tam zafałszowałem?

        Skoro tyle siły poświeciłaś, żeby ustalić kim mogę być, to wiedz, że osoba o
        której piszesz DOBROWOLNIE, BEZ PRZYMUSU, Z WŁASNEJ WOLI oddała wizytówki,
        służbową komórkę i legitymację.
        Choćby po to, by nie musieć więcej kogokolwiek promować w wyścigu do ratusza (a
        konkretnie "karnisty z autorytetem".) lub gdziekolwiek indziej oraz nie być
        wystawiona na sytuację, że o jednym profesorze można na skutek WYRAŹNYCH ZACHĘT
        pisać ostro (GG), a o drugim złego słowa nie można powiedzieć, albo nawet
        zacytowac kogoś niezaleznego, kto je wypowiada (MF).

        Piszesz też "Nie masz honoru plując na Wyborczą" - co do honoru, to mnie nie
        pouczaj. Łaskawie Ci tylko przypomnę trzy sytuacje, które akurat w tym
        środowisku ("ogólnej michnikowszczyzny") były odbierane jako niesamowita
        odwaga, godna podziwu i powszechnego poklasku:)

        - ks. Stanisław Obirek - były jezuita uznany przez GW jednym z 12 osób 2005 r.
        Jezuicki uciekinier, który złamawszy np. śluby zakonne stał się "Człowiekiem
        Roku GW", bo na jej łamach pouczał, krytykował, prostował, wytyczał kościelne
        ścieżki mówiąc jaki to Kościół nietolerancyjny, staromodny, antyludzki i że to
        akurat GW dobrze rozumie katechizm.

        - Mikołaj Lizut, dzienikarz GW - który tropiąc radiomaryjnego sponsora
        Kobylańksiego udawał przed nim w jego rezydencji w Urugwaju, że jest studentem
        piszącym pracę na temat tamtejszej Polonii. A potem wysmażył "demaskatorski"
        tekst z wielodniowej gościny jakiej mu udzielił nie podejrzewający niczego
        szpiegowany Kobylański.

        - I najwaziejsze - Czy to czasem nie w GW hitem był tekst byłego studenta
        szkoły Rydzyka, który został tam posłany albo na przeszpiegi, albo za dobre
        wynagrodzenie zeznał jaka tam panuje ciemnota, zamordyzm, obciachowośc i nie
        wiadomo jaka Sodoma i Gomora? - Też Cię oburzał jego honor i sytuacja, w której
        ktoś nagłasnia jego opowieści? Wątpię. Dlatego zamilknij AGA_to7 w kwestii
        honoru. To co tu piszę, robię bezinteresownie. Bo licho mnie bierze, gdy np.
        red. Stasiński, michnikowy zastępca, mówi publicznie o jednej z gazet, że
        to ,,SZMATA", choć w tej konkretnej sprawie pisze ona prawdę, ale tak myśleć o
        niej powinien każdy "rozumny człowiek".

        A sprostowań, raptem możesz mieć ze dwa, trzy - bo więcej nie było. Co nie
        znaczy, że nie było więcej niezamierzonych błędów, ale errare humanum est.





        • aga_ta7 Re: Aga_to7 - odpowiadam 06.01.07, 19:08
          No to oktawianie Dominiku brałeś od Wyborczej pieniądze i nie śmierdziały ci
          przez kilkanaście miesiecy, czy nie brałeś? Uczestniczyłeś w michnikowszczyźnie
          czy nie? Nie odpowiedziałeś mi na te pytania. Tak jak nie odpowiedziałeś, czy
          po twoich "obiektywnych i rzetelnych" artykułach księża dostali zakaz rozmowy z
          tobą. Twoje skamlenie, że byłeś WYRAŹNIE ZACHĘCANY, by ostro pisać o prof. GG,
          jest żałosne i niegodne mężczyzny. Wypada zadać pytanie, czy na pewno nosisz
          spodnie? Dlaczego nie odmówiłeś w ramach pryncypiów, które tu próbujesz
          lansować. Stchórzyłeś w imię tej twojej PRAWDY? Głupi nie uwierzy. A może bałeś
          się, że jak nie będziesz ostro pisać, to nie dadzą ci tych śmierdzących
          pieniedzy? Jeśli nie wiesz, jak to się nazywa to przypominam - jest coś takiego
          jak odwaga cywilna i honor. Tylko trzeba je mieć. Plując na Wyborczą zyskałeś
          odwagę po tym, jak dostałeś lepiej płatne zajęcie czy to zemsta, że cię
          wyrzucili? Co to za argument, że oddałeś legitymację bez przymusu, dobrowolnie
          i z własnej woli. Pewnie by ci nie zapłacili za ostatni miesiąc, gdybyś tego
          nie zrobił. Niestety twoja PRAWDA jest tylko krepującą dla wszystkich to
          czytającąch INTERPRETACJĄ PRAWDY, jakże ułomną i wykoślawioną przez wyraźną
          nienawiść do ludzi, którą w sobie nosisz i którą nas tu częstujesz. A propos -
          jesteś katolikiem? Nadstawiasz drugi policzek? I proszę, nie kreuj się tu na
          Konrada Wallenroda. Może nawet miałbyś do tego prawo, gdybyś od Wyborczej nie
          brał pieniędzy przez wiele miesięcy lub gdybyś je oddał. Oddasz?
          PS Nazwisko oktawiana Dominika być może już w następnym odcinku
          • oktawian-torun Aga_to7 - odpowiadam 09.01.07, 17:09
            Szanowna Aga_to7 (której nie darzę najmniejszą choćby nienawiścią, choć tak
            uważasz)
            Odpowiadam Ci z wyraźną sympatią, choć Ty masz jej do mnie jakby mniej.
            Trudno:) Proszę o zaprzestanie szantażowania wyjawieniem mojego
            jakoby „sekretu”. Swoje nazwisko podaję na końcu tego wpisu. A jeśli do tej
            pory tego nie zrobiłem, to tylko dlatego, że rozmawiamy na forum, które po
            prostu jest anonimowe, czy się tego chce, czy nie.

            Nie byłem żadnym Wallenrodem, to co robiłem starałem się robić uczciwie, jak
            KAŻDY INNY w tej firmie. To, że nie uniknąłem błędów jest naturalne – chluby mi
            nie przynosi, ale też jest wliczone w zawód. Uczeń w szkole też prędzej, czy
            później dostanie dwóję, dziennikarz też się pomyli. Takie życie. Czy myliłem
            się świadome? Pochopnie przypisałem Antoniemu Mężydle niecne zamiary w sprawie
            mostu. Zanim się zreflektowałem minęło trochę czasu. Przykro mi.
            Kiedy pojawił się konflikt sumienia, wówczas spakowałem manatki i sobie
            poszedłem. BEZ PRZYMUSU, BEZ TŁUMACZEŃ, DOBROWOLNIE.

            Mam wrażenie, że nie do końca rozumiesz moją prowokację i powód, dla którego
            zabrałem tutaj głos. GW jest instytucją publiczną (choć nie państwową) i warto
            o niej rozmawiać. To, że sprokurowałem taki wątek jest oznaką raczej tego, że
            ją cenię. Nie jest wyłączona z oceny, a nawet krytyki. Wszak sama też ją
            uprawia. A ponieważ mam coś do powiedzenie, więc się odezwałem. Zresztą nie
            zdradziłem jakichkolwiek wewnętrznych sekretów. Przekopiowałem link z innej
            strony i go skomentowałem. Takich samych krytycznych odnośników na temat np.
            mojej twórczości też jest kilka.

            Oburzyło Cię, że mówię krytycznie o instytucji, z którą byłem związany. Gdyby
            to była mafia, to bym się może i bał odezwać. Ale to nie jest mafia i nie jest
            też święta krowa, której nie wolno tknąć. Zajmuje w sprawach publicznych,
            dotyczących także mnie osobiście wyraźne stanowisko i mogę to komentować.
            Lojalność (dla Ciebie mylona jednak ze ŚLEPĄ WIERNOŚCIĄ i WIECZYSTYM
            PODDAŃSTWEM)już mnie nie obowiązuje. Kiedy mnie obowiązywała, to jej nie
            łamałem. Byłem dość subordynowany.

            Podałem przykłady, które w mojej ocenie pozwalają mówić o wyraźnym forowaniu
            jednego z kandydatów walczących o prezydenturę Torunia. Nie ma sensu ich
            powtarzać, są w innych wątkach. Kiedy z jednego tekstu wypada „z braku miejsca”
            opinia krytyczna o „karniście”, to się nie zwraca na to uwagi. Ale jeśli wypada
            regularnie, a co więcej wypadają także telefoniczne pochwały mieszkańców co do
            Zaleskiego, to jest coś na rzeczy. Co? Niech sobie każdy skojarzy. Ja już
            napisałem.

            Ach! Żeby nie było, że się obudziłem w fotelu przed komputerem zaślepiony
            nienawiścią. Spytałem, gdy był na to czas, czemu tak się dzieje....

            Kiedy nie idą całe teksty, w których są krytyczne uwagi - nie moje - co do MF,
            to wątpliwości mieć nie można. A niestety takie przechowuję na wszelki wypadek,
            żeby nie było, że kłamię jak najęty. (Choć obiecuję! (kto chce, niech wierzy),
            że ich, konkretnie dwóch, nigdzie nie będę zamieszczał)
            Kiedy słyszy się, że trzeba zapytać socjologa, czy rezultat sondażu, w którym
            MF ma małe poparcie, wynika z tego, że jego wyborcy wyjechali na Święto
            Zmarłych i że w związku z tym nie można wyciągać z takiego badania daleko
            idących wniosków, to ręce opadają.

            Oczywiście można powiedzieć, że to normalne pytanie i nie ma w nim drugiego
            dna. Można jednak spróbować dopatrzyć się tego drugiego dna. Co zresztą
            zrobiłem. Tym bardziej, że pytania nie zadałem, a rozmowa wypełniła kosz na
            śmieci. Kiedy wiosną słyszy się, że o problemach z budową mostu nie warto już
            pisać, bo to nudne, a jesienią w kampanii, dokładnie te same problemy są
            najważniejsze w numerze, to też się można zastanowić. Można rzecz jasna
            przyznać, że nic ciekawego do napisania nie było....

            Pewnie, że gazety nie robi super-obiektywny DUCH ŚWIĘTY, tylko ludzie, którzy
            mają swoje sympatie. I o tych sympatiach piszę. Nie są one karalne, nie mówię,
            że ktokolwiek złamał prawo. Uznałem tylko, że warto by inni wiedzieli. Może
            zresztą tego po gazecie oczekują?

            A teraz kwestia pieniędzy, które jakoby mi nie przeszkadzały, a które
            powinienem teraz honorowo oddać. A jak nie oddam, to znaczy, że nie mam honoru.
            Nie widzę potrzeby Aga_to7 zwracania pieniędzy. Zarobiłem je, jak sądzę,
            uczciwie. (Po raz drugi w tym wpisie zaznaczę, że NIE PRZYPISUJĘ JEDYNIE SOBIE
            UCZCIWOŚĆI. Nikomu też nie odbieram ani kawałeczka z jego osobistej
            uczciwości). W styczniu 2007 r. nie dostałem ani grosza (bo niby za co?), więc
            rozterek nie odczuwam.

            Spytam Cię o jedno.
            Wydaje mi się, po temperamencie z jakim bronisz GW, że obecnej władzy nie
            darzysz sympatią. Może nawet tak jak „ogólnie pojęta michnikowszczyzna”
            przypisujesz bliźniakom najgorsze cechy i traktujesz ich rządy niemal
            jak „okupację”, albo „zabór”. Przynajmniej GW tak robi, a jak nie cała GW, to
            chętnie przez nią drukowany Waldemar Kuczyński.

            Nie masz zatem ochoty emigrować z tego kraju, skoro rządzą tu tacy nieładni
            bracia i ich partia? Nie masz ochoty w proteście zrezygnować z wszelkich ulg
            np. finansowych, państwowej służby zdrowia, państwowego transportu, w
            przyszłości państwowej emerytury. Czy zamierzasz w razie kłopotów nie wzywać
            państwowych policjantów ministra Dorna?
            Szczerze w to wątpię. Zgodzę się nawet, że są to głupie pytania i żądania z
            mojej strony. Twoje wezwanie jest jednak dokładnie na tym samym poziomie.

            Podsumowując – ani nie mam fobii gazetowowyborczej – wystarczy, że redaktor
            Stasiński – zdiagnozował ją już kiedyś u Rafała Ziemkiewicza - ani nie kieruję
            w jej stronę miłosnych uczuć. Może w niektórych komentarzach mnie poniosło i
            zabrzmiało to tak, jakbym GW winił za całe światowe nieszczęście. A nie jest
            tak – wycofuję się z tego, wymienionych z nazwiska przepraszam. Choć skoro
            redaktor Stasiński mówi o konkurencji „Szmata”, a Adam Michnik ciska na
            spotkaniu w Toruniu kalumnie na IPN, to chyba można już powiedzieć wszystko.

            Co do pytania, czy uczestniczyłem w michnikowszczyźnie? Tak, bo pracowałem w
            jego gazecie, czego nie żałuję, więc pewnie się do niej kwalifikuję. Tak samo
            jak Stanisław Remuszko, Rafał Kasprów lub Roman Graczyk.
            Co do księżowskiego zakazu - wiem na temat bardzo mało, więc ty musisz wiedzieć
            jeszcze mniej. Faktycznie jeden ksiądz mnie o tym poinformował i odmówił
            rozmowy, a kilku innych o czymś takim w ogóle nie słyszało.
            Tak samo jak nie słyszeli, który to kapłan anonimowo wieścił "dyplomatyczną
            porażkę o. Rydzyka, wyraźny sygnał z Watykanu i zdystansowanie się waznego
            kardynała od RM" w chwili wizyty kard. Grocholoewskiego w Toruniu.

            Nie, bo jestem za powszechną lustracją, głosuję na "prawicowych oszołomów",
            zamiast na "ludzi rozumnych", nie mam fioła na punkcie o. Tadeusza Rydzyka (w
            jakąkolwiek stronę:) i Kaczyńscy nie są dla mnie wcieleniem Zła.
            Dominik Wójcicki



            • aga_ta7 Re: Aga_to7 - odpowiadam 11.01.07, 21:57
              Dominiku Wójcicki, twoje przeprosiny wobec obrażonych przez ciebie
              osób "wymienionych z nazwiska" brzmią fałszywie i bezczelenie, bo uciekasz w
              ogół. Czy w twoich przeprosinach mieszczą się np. ci - jak ich
              nazywasz "niedorozwinięci umysłowo redaktorzy GW"?, "grafoman Filar", "łgarz
              Hołub". Czy tak nazywasz również kolegów ze swojej nowej pracy? Ci z Wyborczej
              powinni ci za to założyć proces i wygraliby w cuglach, mnie słów brakuje, by
              określić poziom konwersacji jaki tu oferujesz. Czy w nowym miejscu pracy
              także "przechowujesz na wszelki wypadek całe teksty z krytycznymi uwagami,
              które nie idą", żeby potem chełpić się tym publicznie i dawać sygnał, że coś na
              kogoś masz i być może zrobisz z tego użytek. W nomenklaturze twojego środowiska
              mówi się, że to "zbieranie haków". Rozczarowałeś mnie przyjmując te całkiem
              ubeckie metody i jeszcze się tym chełpisz - czyżbyś nie zdawał sobie sprawy z
              odpowiedzialności karnej, na którą się narażasz. Jakoś mi się nie chce wierzyć,
              że masz tylko te dwa artykuły o MF, których "nigdzie nie zamieścisz". Tak mało
              w ciągu zdaje się aż dwóch lat pracy w Wyborczej? A pozostałe? Ja nawet czekam,
              kiedy upublicznisz jakieś wewnętrzne materiały Wyborczej, z natury rzeczy
              poufne jak w każdej innej firmie. Będzie dużo śmiechu, jak jej prawnicy dobiorą
              się do twojego tyłka, bo nie sądzę, że przy ich pobieraniu, kopiowaniu,
              meilowaniu itd. nie pozostawiłeś jakiegoś na to dowodu. Myślisz, że po twoim
              wystąpieniu nie zabezpieczyli śladów? Pewnie uważasz, że nie, jeśli dla ciebie
              są "niedorozwinięci umysłowo"?. I jeszcze jedno. Ustaliłam, że zanim odszedłeś
              z Wyborczej, intensywnie szukałeś pracy, jakieś trzy miesiące (oj przydają się
              kontakty tu i tam, bo szukałeś ha ha, nikt by nie zgadł gdzie ze względu na
              twoją polityczną orientację). Dodam - lepiej płatnej pracy. Masz do tego
              absolutnie święte prawo, ale nie mów proszę, że z Wyborczej odszedłeś Z POWODU
              KONFLIKTU SUMIENIA, bo to po prostu obrzydliwe. Moim zfaniem odszedłeś
              wyłącznie dla kasy, i chyba pisząc tu te wszystkie bzdury, sam przed sobą
              chcesz się z tego usprawiedliwić. Tylko po co? to akurat jest oczywiste.
              I nie przypisuj mi, że bronię GW, bo niektórymi artykułami i komentarzami
              irytuje mnie czasami bardziej niż ciebie. Ale zawsze alergicznie reaguję na
              rzucane z furią kalumnie przez kogoś, kto najpierw bierze kasę i jest wiernym
              sługą, a po odejściu opluwa tych, których pożegnał i jeszczce dopisuje do tego
              jakąś ideologię. Zachowałbym się tak samo, gdyby rzecz dotyczyła Nowości,
              Naszego Dziennika czy Trybuny. Takich ludzi nie cenię, nie szanuję, gardzę nimi
              i przed nimi ostrzegam innych.
              Nie odpisuj mi proszę. Nie masz już po co.
              • arabka7 Re: Aga_to7 - odpowiadam 15.01.07, 10:55
                żal mi ciebie Dominiku. Wiem że staraleś się być uczciwy. Poprostu postaraj sie
                o nich zapomniec. To wieksi manipulatorzy. A szczegolnie ten łysy moralista. I
                cała zgraja przydupasów zresztą. Trzymaj sie. A pisałes ciekawie. Pozdrawiam.
        • sarmata3 Re: Aga_to7 - odpowiadam 07.01.07, 06:54
          Oktawian, dziwię się, że z jednej strony piszesz o kłamstwach Gazety Wyborczej,
          a z drugiej usprawiedliwiasz wyjątkowo wredny, nierzetelny antypisowski artykuł
          dziennikarza tej gazety Dominika Wójcickiego podczas wyborów prezydenta
          Torunia. I tłumaczysz, że musiał pisać ostro o Profesorze Grzegorzu Górskim "na
          skutek wyraźnych zachęt". Myślałem, że znalazłem w Tobie
          demaskatora "michnikowszczyzny", a teraz widzę relatywistę, który jedne
          kłamstwa GW nagłaśnia i potępia, a inne pomija i bagatelizuje. Przypominam Ci,
          że autorzy antysolidarnoścoiwych paszkwili w czerwonych gadzinówkach za komuny
          też teraz tłumaczą, iż "takie były czasy" i też usprawiedliwiają się podobnymi
          dyrdymałami. Oni również pisali tak, jak im dyktowali partyjni przełożeni, "na
          skutek" ich "wyraźnych zachęt", m.in. finansowych. Co nie zminia faktu, że są
          wyjątkowymi świniami o zerowej moralności. Czyżbyś tłumaczył w ten sposób D.
          Wójcickiego ... bo to jesteś Ty? Szczerze mówiąc nie chce mi się w to wierzyć,
          bo wówczas raczej nie miałbyś tupetu pisać na forum o łżących dziennikarzach
          GW, do których manipulator Wójcicki się zalicza. Jeśli zaś Oktawian to
          Wójcicki ... Hmm, rozumiem,że praca w GW to niezbyt chlubna karta w życiorysie,
          więc (jeśli to on), teraz, kiedy "bez przymusu" oddał narzędzia pracy (pewnie z
          GW za coś wyleciał) próbuje się wybielić, opluwając i mszcząc się na
          instytucji, której tak wiernie służył realizując dyrektywy Michnika i spółki i
          która się go pozbyła. Może chce się załapać na jakiś stołek, np. w przejętym
          przez prawicę Urzędzie Wojewódzkim, czy Urzędzie Marszałkowskim i żeby się
          przypodobać i zatrzeć złe wrażenie z GW "demaskuje" jej kłamstwa nie
          wspominając o swoich. To już by była wyjątkowa hipokryzja i ... brak mi słów.
    • sarmata3 Re: kłamstwa GW - oto dowód 05.01.07, 20:45
      Hołub to jeszcze nic, potrafi prznajmniej przyłożyć komuchom, pisał,
      jak Achramowicz robił sobie kampanię wyborczą za pieniądze z Unii
      Europejskiej, a ostatnio ujawnił dwóch byłych SLD-owskich wicemarszałków, którzy
      poszli na L-4 i odbierają ciężką kasę po przegranych wyborach
      samorządowych.
      Pamiętam, jak podczas wyborów prezydenckich (dokładnie 19 października
      2006)inny dziennikarz Wyborczej Dominik Wójcicki napisał wyjątkowo wredny i
      nierzetelny tekst o tym, jakim to kiepskim kandydatem jest Prof. Grzegorz
      Górski z PiS-u. Później Profesor polemizował z manipulatorem i kłamcą
      Wójcickim na łamach Wyborczej. Okazało się, że ten pożal się Boże
      dziennikarzyna był jego studentem. Pewnie Górski go oblał na jakimś egzaminie i
      Wójcicki podczas wyborów miał okazję do prywatnej zemsty i realizacji
      politycznego scenariusza GW.
      • james_bond007 Re: kłamstwa GW - oto dowód 05.01.07, 22:14
        Być studentem Górskiego to rzeczywiście obciach...
    • adamek5555a Re: kłamstwa GW - oto dowód 05.01.07, 21:01
      Tego polskojęzycznego czytadła nie mozna brać poważnie !!!!
      • po-prostu-czlowiek Re: kłamstwa GW - oto dowód 05.01.07, 21:21
        Ja nie uwazam, zeby GW klamala i mysle ze nikt z nas tego nie wie, bo niby skad
        mielibymy wiedziec co w tej gazecie sie dzieje
        • mynda Re: kłamstwa GW - oto dowód 05.01.07, 22:37
          No chyba, że się w tej gazecie pracowalo... nie, sztyrlicku oktawianku :)?
          • temida3 Re: kłamstwa GW - oto dowód 06.01.07, 06:50
            Poczytaj kłamstwa Wyborczej- ściślej " niepodjęcie woli walki ze światkiem
            przestępczym" w ok. Włóclawka- o czym piszę od 24 listopada 2006 r:
            Zapytaj Wyborczej- czy chociaż jedno zdanie zamieszczone w komentarzu-
            dzisiejszym i tych wcześniejszych mija się z prawdą!!!
            Dla was-klakierów Wyborczej nic nie jest w stanie przekonać o Jej "
            WYBIÓRCZYM" opisyweaniu III R.P a także ich bohaterów i " bohaterów"(SIC!):
            Czytaj zaślepiony polemisto-czytaj i ewentualnie pytaj.
            >>>>forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=71&w=55018732
          • temida3 Re: kłamstwa GW - oto dowód 06.01.07, 07:00
            Poczytaj i dedukuj- dlaczego w Wyborczej nie komentuja????
            >>>www.nowosci.com.pl/look/nowosci/article.tpl?
            IdLanguage=17&IdPublication=6&NrIssue=391&NrSection=220&NrArticle=53262&IdTag=39
    • cyrk_zaleski Re: kłamstwa GW - oto dowód 07.01.07, 03:47
      Panie Oktawianie, ty biedaku. Jakżeś się w tej redakcji uchował z tym swoim
      prawicowym etosem? Ileś ty się musiał nacierpieć, żeby na marną wierszówkę
      zasłużyć? A gdy wracałeś z redakcji, to chyłkiem w łazience krew z rąk zmywałeś
      i przeliczałeś te bolesne setki, które zarobiłeś na krzywdzie ludzkiej i
      kłamstwie? Trochę za późno, Panie Oktawianie, na odmowę współudziału. Jesteś Pan
      zwykły szczeniak, mały i ch..owy, który szczeka za płotu.
      • temida3 Re: kłamstwa GW - oto dowód 07.01.07, 08:13
        O czym Wy piszecie -o biednym, oszukanym Oktawianie. Czy czytaliscie "
        Michnikowszczyznę"?
        Jeżeli nie przekonuje Was jej szczera prawda( przez duże P...) to jeszcze raz
        przeanalizujcie " moje experto ..." , któremu Wyborcza " nie podała ręki".
        Dlaczego tak uczyniło -pomimo, że ...,
        POCZYTAJCIE JAKI ZASIĘG ELDORADA, z którym Wyborcza " siedziała jak
        przysłowiowa mysz pod miotła " od MARCA 2002 R!!!
        Czytajcie manipulatorzy o wielkich sprawach i wyciagajcie wnioski:
        >>>5 stycznia 2007 - 0:05

        150 odkurzonych spraw
        Trzydzieści trzy osoby zasiądą wkrótce na ławie oskarżenia włocławskiego sądu.
        Prokuratura zarzuca im popełnienie kilkuset przestępstw.


        Dzięki informacjom, uzyskanym drogą operacyjną, włocławska policja mogła
        wznowić ponad 150 spraw z ostatnich 10 lat, umorzonych z powodu niewykrycia
        sprawców. Wszystkie dotyczyły włamań, kradzieży, rozbojów czy napadów z bronią
        w ręku, między innymi na hurtownie i stacje paliw.

        Prokuratura Okręgowa we Włocławku, nadzorująca tę sprawę, skierowała właśnie do
        sądu akt oskarżenia, liczący około 600 stron. 33 osobom zarzucono popełnienie w
        latach 1996-2001 blisko 480. czynów, dokonywanych głównie na terenie
        województwa kujawsko-pomorskiego, ale także w Wielkopolsce, woj. mazowieckim, a
        nawet w Nowym Sączu.

        Przestępcy działali w co najmniej dwóch grupach, które łączy osoba Stefana S.
        Ten 60-letni włocławianin, zdaniem prokuratury, kierował większością
        przestępczych działań, organizował też sprzedaż łupów. Mężczyzna został
        aresztowany, do aresztów tymczasowych trafili też inni członkowie przestępczych
        grup. Łącznie za kratami przebywa 12 osób, niektórych aresztowano jednak do
        innych spraw.
        Głównym oskarżonym, którym zarzucono m.in. napady z bronią w ręku i udział w
        zorganizowanej grupie przestępczej, grozi od 3 do 15 lat więzienia. Stefanowi
        S. przedstawiono 36 zarzutów. W trakcie śledztwa przesłuchanych zostało blisko
        1000 świadków, 400 z nich zeznawać będzie w trakcie sądowego procesu.

        Ciekawostką jest też, że mimo upływu lat - pierwsze z ujawnionych obecnie
        przestępstw dotyczą bowiem 1996 roku - policji udało się odzyskać część
        skradzionych niegdyś łupów. Wkrótce napiszemy szerzej o szczegółach tej sprawy".
        PS
        Ciekawym, czy mają w magazynach moje paliwo z 21-22 listopada 2001 r????
        Co napiszesz WYBORCZA??? Nie wstyd Wam? Dla Was " dup....we " sprawy jakichś
        seksualnych maniaków są ważniejsze od " bagna-spuścizny po Augiaszu"(...).
        No,-ale jak mozna teraz " sr...ć we własne gniazdo..."?
        Rozumiem Was,-dla Was " już nie maj...", dla Was listopad jest najpiekniejszym
        miesiącem w roku(...).

        • temida3 Re: kłamstwa GW - oto dowód 07.01.07, 09:13
          napisałem-> przeanalizujcie " moje experto ..." , któremu Wyborcza " nie
          podała ręki".
          chyba powinno być:
          , którego nie " zasiano" na łamach w obawie przed jego możliwymi plonami.
          W taki sposób Wyborcza jak to celnie opisuje Ziemkiewicz w "
          Michnikowszczyżnie", dokonała selektywnego wyboru wiadomosci, które po " gęstym
          sicie"( oka i filtry - made in Wyborcza)trafialo w takiej tresci w jakiej Wyb
          (...) rcza zaplanowała(!!!).
          PS
          Ja zawsze wierzyłem w niebywałą moc PRAWDY, która " mordowana" po wielokroć w
          historii gatunku ludzkiego, przez ludzi -zawsze wychodziła do wierzchu-
          niczym " OLIWA"!!!
    • jaca515 Dajcie spokoj tej GW, nie ma obowiazku czytania. 08.01.07, 08:37
      Dajcie spokoj tej GW, nie ma obowiazku czytania.
    • filutern Re: kłamstwa GW - oto dowód 10.01.07, 00:16
      www.bezpieczenstwo.umk.pl/napisali_o_nas/gw4/
      w bydgoszczy jeszcze lepiej pod tym wzgledem ich przeszkola

      to co pisze wyborcza trzeba czytac wybiorczo michnik to zyd i mason zdrajca
      narodu polskiego chce zrobic z polski drugi izrael a to co nie sprzedane oddac
      bandytom z brukseli rodacy do broni
      video.google.com/videoplay?docid=3272180778622853954
      • erkaes1 Pięknie zakpił sobie z Gazety-brawo 11.01.07, 14:19
        Co do www.bezpieczenstwo.umk.pl/napisali_o_nas/gw4/, to czytam wyraźnie
        STUDIUM NIE JEST KUŹNIĄ PRACOWNIKÓW DLA TAJNYCH SŁUŻB, podpisane dw
        Czyżby sobie autor, który tyle zamętu tutaj narobił, zakpił z wewnętrznej
        redakcyjnej cenzury?
        Jeśli tak, to słowa podziwu. Pięknie ominął ideologiczne wydmy...Brawo!
        Poprzedni tekst www.bezpieczenstwo.umk.pl/napisali_o_nas/gw3/
        mówił wyraźnie o kuźni kadr Wassermana.
        • albrecht_kalb Re: Pięknie zakpił sobie z Gazety-brawo 28.01.07, 16:24
          Myslisz, ze "wewnetrzna cenzura" puscila by jakikolwiek text "porzadnego
          prawicowca" ktory tylko dzieki swojemu wielkiemu operacyjnemu sprytowi i
          niezlomnej postawie narodowo-katolickiej walczy z wszechogarniajacymi klamstwami
          "GW"? Jezeli uwazasz, ze autor kilkoma profesjonalnymi zwodami zwiodl
          "wewnetrzna cenzure" to chyba przeceniasz DW, albo pozostalych pismakow "GW"
          masz za skonczonych idiotow :D.
          Obawiam sie, ze mylisz sie w obydwoch przypadkach :D
    • historykii Re: kłamstwa GW - oto dowód 10.01.07, 20:25
      Oktwianie, prawda jest tu:
      >>>forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=17&w=55170332&wv.x=1&a=55267991&s=1
      Ty takze ją poznałeś- nieprawda?
      Co mógłbys napisać( nie łamiąc pewnych zobowiązań -rozwiązania umowy)o
      wyjatkowym pobłazaniu WYB(...) RCZEJ wobec pracowników ( ja ich nazywam "
      braćmi lesnymi")Lasów państwowych z RDLP w Toruniu...?
      Dotyczy to ekip poprzednich- SLD-owskich(...)???
    • historykii Re: kłamstwa GW - oto dowód 11.01.07, 06:09
      Oktawianie- czy w toruńskiej wyborczej panował podobny obyczaj(...)?
      >>>forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=17&w=55170332&wv.x=1&a=55290290&s=2
      PS
      Rozumiałem juz w 1993 r, że moje dążenia do odkrycia prawdziwych metod
      wspierania " psiznesmena z Borów Tucvholskich" przez " leśników" z RDLP w
      Toruniu, były tylko " waleniem głową w mur"(...).
      • sarmata3 Re: kłamstwa GW - oto dowód 11.01.07, 19:37
        Oktawianie vel Dominiku Wójcicki, nie dziwię się, że tak długo ukrywałeś swoje
        nazwisko, bo od razu byłbyś dla mnie niewiarygodny. Twoje kreowanie się na
        obrońcę prawdy i demaskatora kłamstw Wyborczej jest groteskowe i zakrawa na
        hipokryzję. Nie wiem jak długo brałeś pieniądze od GW, na które, jak sam
        twierdzisz "uczciwie zapracowałeś". Pewnie takimi artykułami, jak wymieniony
        przeze mnie wcześniej wyjątkowo nierzetelny materiał o Profesorze Grzegorzu
        Górskim z PiS, kandydacie na prezydenta Torunia. Żenujące jest Twoje
        tłumaczenie, że pisałeś tak na skutek "wyraźnych zachęt". Gdzie Twój kręgosłup
        moralny? To dziwne, bo jakoś inne artykuły o Profesorze Górskim w Wyborczej
        podczas kampanii nie były tak napastliwe - pamiętam wywiad z nim i zestawienie
        programów wszystkich kandydatów, ale o ile wiem, robili je inni dziennikarze.
        Ty byłeś wyjątkowo gorliwy w zwalczaniu jedynego kandydata prawicy. Nie wiem
        czym podpadłeś księżom i na UMK, więc nie będę się na te tematy wypowiadał.
        Gratuluję dobrego samopoczucia! Zastanawia mnie też inna sprawa. Jeżeli podczas
        wyborów tak Cię mierziło zaangażowanie Wyborczej w kampanię Filara i zmuszanie
        dziennikarzy do pisania takich paszkwili na innych, jak Ty pisałeś na Profesora
        Górskiego - dlaczego wówczas nie rzuciłeś tej roboty? Oktawianie, spójrz w
        lustro i głęboko zastanów się nad sobą.
    • mendazgw1 Re: kłamstwa GW - oto dowód 13.01.07, 18:48
      Nigdy nie było inaczej !
      GW jatrzy, kłamie i mataczy? Skłóca spoleczeństwo ?
    • arabka7 Re: kłamstwa GW - oto dowód 15.01.07, 10:58
      Mam małe doswiadczenie. Dlatego zle sie wpisałam. Ma być do Ciebie Dominiku.
      Pozdrawiam.
    • historykii Re: kłamstwa GW - oto dowód 15.01.07, 20:19
      Czy mozna dyskutować z faktami, które przypomina jeden z najbardziej
      wiarygodnych świadków trwania w opozycji( jeszcze przed Sierpniem '80 r)na
      pewno prawy i szlachetny -senator Z. Romaszewski?
      >>>www.dziennik.pl/Default.aspx?TabId=14&ShowArticleId=28063
    • historykii Re: kłamstwa GW - oto dowód 27.01.07, 22:41
      Czytajcie a poznacie prawdziwe oblicze " WYB(...) RCZEJ!
      >>>www.gazetapolska.pl/?module=messages&message_id=138
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka