oktawian-torun
04.01.07, 17:15
Dla tych, którzy jeszcze nie wiedzą w jaki sposób GW (toruńska również)
manipuluje informacjami, podaje przykład. Chodzi o tekst o studium
bezpieczeństwa wewnętrznego na UMK.
www.bezpieczenstwo.umk.pl/napisali_o_nas/
W tekście łgarza Hołuba czytamy m.in - "Toruński uniwersytet tworzy szkołę
tajnych służb. Wśród wykładowców są szef Agencji Wywiadu, oficerowie ABW"
Dalej mamy passus, że za przedsięwzięciem stoi prof. Zybertowicz. Łgarz Hołub
pisze - "Zybertowicz znany jest również z sympatii do PiS. Podczas wyborów
prezydenckich był członkiem lokalnego komitetu honorowego Lecha Kaczyńskiego.
Rok temu wszedł do zespołu badającego związki pracowników UMK ze Służbą
Bezpieczeństwa. Na uczelni ma opinię zaciętego lustratora". (pomijam
skojarzenie, że ludzie światli są przeciw lustracji, a za nią tylko "zacięci")
Teza tekstu jest prosta - PiSowski profesor kształci tajne służby dla partii.
PiS tworzy WŁASNE, nie polskie służby. - tytuł artykułu mówi wszystko -
"Kuźnia tajnych kadr Wassermanna".
Co jest oszustwem?
a)Na UMK nikt nie kształci TAJNYCH SŁUŻB, choć w tekście jest że kształci.
Łgarz Hołub o tym wie, bo rozmawiał z organizatorami studium, ale jak widać
pozostał głuchy na ich tłumaczenia. Dlatego jest łgarzem.
b)Nikt nie upartyjnia uczelni, PiS nie buduje pod jej egidą swoich
przyczółków.
Niezwykłośc tych studiów polega na tym, że zaangażowane w nie są znane osoby
a tematyka dotyczy spraw do tej pory na uczelni mało obecnych. Wszystko
jest jednak jawne - zarówno plany zajęć jak i wykładowcy.
GW robi jednak aferę, że niby PiS szkoli sobie własną "niemal" armię.
Powtórzę raz jeszcze - nie jest to przypadkowe przejaskrawienie faktów,
pomyłka, zwykle niedopatrzenie, ale CELOWE kłamanie.
Dlaczego?
Bo warto przypisywac nielubianej partii np. autorytarne zapędy i wzbudzać
lęk, że oto wywraca państwo do góry nogami. Przeciez do tej pry ministrowie
nie kształcili SWOICH służb na PUBLICZNYCH uczelniach.
Robi się z prof. Zybertowicza sprzedawczyka, który dla PiSowskich zaszczytów
rzuca etos naukawca i podsuwa partii narybek.
O tym, że mówię prawde świadczy choćby wpis na oficjalnej stronie UMK
komentujący artykuł łgarza Hołuba.
Czytamy "Prezentowany w poniższym tekście obraz Studium jest dość
przerysowany i nie oddaje w pełni rzeczywistego charakteru studiów na
Socjologii Bezpieczeństwa Wewnętrznego".
Bez tego kłamstwa tekst by się jednak nie ukazał w całej Polsce i w ogóle
nikogo by nie obchodził, Ale skoro jest okazja dokopać nielubianej partii i
nielubianemu profesorowi, to GW zawsze stoi po słusznej stronie.
PS: Ostatnio Piotr Stasiński zastepca Michnika powiedział, że Gazeta Polska
to SZMATA.
Jak w kontekście ujawnienia sprawy Wielgusa (GP miała rację) i choćby
przytoczonego artykułu nazwać Gazetę Wyborczą....?
Nie wpiszę, bo czujny admin skreśli ten post, że niby obrażam ŚWIĘTOŚĆ. Choć
mógłbym jedynie zacytować Stasińskiego. Wszak GW lubi jak się ją cytuje, że
taka niby opiniotwórcza, na poziomie.... :)