jonnek
20.01.07, 10:11
Jakiś czas temu kupiłem mieszkanie. Nawet się cieszyłem, że koło sklepu
spożywczego. Nie przewidziałem jednego: ludzie przychodzą z psami. Wiążą je
przed sklepem i wtedy te zaczynają szczekać (nie wszystkie, ocywiście, ale
wystarczy). W rezultacie mam prawie na okrągło koncert. Zaczyna się juz koło
6.15 - wtedy przychodzi jakiś stały klient ze szczekającym pieskiem i chcę czy
nie chcę, muszę się obudzić. Potem to już z przerwami do wieczora. Mam
wstawione nowe okna, ale to nie pomaga - jest jakiś pogłos wynikający z układu
okolicznych domów, jak w pudle rezonansowym. Na szczęście wychodzę do pracy i
wypoczywam. Ale potem powrót do domu i znowu pieski: próbuję się zdrzemnąć -
szczekaja. Oglądam film - szczekają. Czytam coś - szczekają.
A latem, przy otwartych oknach, to jest zupełny koszmar - tak, jakby szczekały
mi w pokoju.
Szukam dobrego pomysłu na rozwiązanie tej sytuacji - może komuś się udało?