Gość: Teatroman
IP: 212.160.129.*
19.05.03, 13:20
No i doczekałem się. Nie tak dawno zwóciłem się do toruńskiej redakcji GW z
pytaniem o to czy doczekam się panegiryków J.Milanowskiego na temat działeń
M.Żydowicza w Toruniu czy też reakcji redakcji w kwestii prywatnej
działalności pana J.M. związanej z załatwianiem porachunków pomiędzy J.M. a
aktorem Teatru Wilama Horzycy za pomocą M.Żydowicza ,a polegającej na
wypowiedzeniu aktorowi możliwości wystawiania monodramatu w Tumulcie.
Doczekałem się. Od tygodnia przebojem kulturowym w Toruniu w/g pana
Milanowskiego jest projekcja trzech starych filmów w Tumulcie. Filmów na tyle
starych ,że spadają z pierwszych półek we wszystkich wypożyczalniach kaset
video i płyt DVD , a cena za wypożyczenie wynosi poniżej 2 zł za 3 dni.
Ta zwykła projekcja kinowa , w fatalnych zresztą warunkach , doczekała się
już dwóch obszernych artykułów w regionalnej wyborczej - z podaniem daty ,
godziny i ceny biletów. Wiąże się ona z otwarciem klubu ( sic , zwykłej tanc-
budy z piwskiem, o mylącej nazwie " Blue Velvet" ) który jest zwykłą
komercyjną działalnościa zbanktutowanego Tumultu.
Publikacje te są klasyczną kryptoreklamą zabronioną prawem ,ale unikaną też
przez każdą szanującą się redakcję. Tym bardziej ,że widomo jest za jakie
przysługi te publikacje ukazują się w regionalnej GW.
Zniesmaczony Teatroman