Dodaj do ulubionych

UMK: są powody do radości

18.02.08, 19:22
co on chrzani!!!!! co z tego, że będą cudowne budynki, jak nie będzie miał kto
w nich uczyć; przecież sytuacja finansowa pracowników uczelni, poza
profesorkami, jest fatalna; a sami profesorkowie, czyli kwiat nauki Polskiej
jak ich zowią, nie poradzą; są za bardzo przywiędnięci....
Obserwuj wątek
    • mac_byd Re: UMK: są powody do radości 18.02.08, 19:53
      Co pan planuje panie rektorze? Rozbudowę szpitala w Bydgoszczy,
      naprawdę jest Pan bufon do kwadratu. A co z długami szpitala, Pana
      czy obce jak to stwierdził rzecznik Czyżniewski, długi nie są nasze.
      Szpital owszem, a dług czyj?
      I to polskie piekiełko, zamiast mówić, że są znaczące postępy w
      pracy naukowej to trzeba od razu porównać się do UW, że więcej
      doktoratów. Cóż komuś trzeba dołozyć. A jak z ilością habilitacji,
      też więcej, a to jakieś zawody sportowe?
      • muvon200 Re: UMK: są powody do radości 18.02.08, 21:18
        Daj spokuj Mac. Rektor tak uważa i jego prawo. Może mówić co tam
        uważa i pewnie ma rację. Nie nam oceniać pana profesora. Tym
        bardziej, że nie dotyczy to naszego miasta z wyjątkiem AM
        oczywiście. Skoro jest zadowolony to ma powody. Nie ma się czego
        czepiać.
        • mac_byd Re: UMK: są powody do radości 19.02.08, 08:43
          Spokój, owszem. Tylko nie lubię jak ktoś ludziom wciska takie kity!
      • jerzy_gw Re: UMK: są powody do radości 18.02.08, 22:09
        mac_byd napisał:

        > I to polskie piekiełko, zamiast mówić, że są znaczące postępy w
        > pracy naukowej to trzeba od razu porównać się do UW, że więcej
        > doktoratów. Cóż komuś trzeba dołozyć. A jak z ilością habilitacji,
        > też więcej, a to jakieś zawody sportowe?

        Możesz nie wiedzieć, więc Ci wyjaśnię: Rektorowi chodzi o to, że im
        więcej doktoratów (habilitacji też) tym więcej pracy naukowej wykonuje się na
        uczelni. Każdy doktorat musi zawierać treści
        nowatorskie.
        • mac_byd Re: UMK: są powody do radości 19.02.08, 08:41
          Dawno takich bzdur nie czytałem, jakość doktoratów w Polsce od lat
          spada, dlatego utrzymuje się poronione habilitacje, a nowoatorstwo
          jest takie, że ogarnia pusty śmiech. Możesz mi wskazać jedną
          habilitację, która stała się przełomem w dziejach świata i dostała
          nagrodę Nobla.
          ps. jakoś dziwnie Jamiołkowski nie odniósł się do habilitacji,
          zapewne gdyby ich byłoby więcej piałby z zachwytu. Takiego prostego
          przełożenie nie ma o którym piszesz! Treści nowatorskie, no właśnie
          to jakieś zakłamanie.
    • kdesw Re: UMK: są powody do radości 19.02.08, 08:30
      Tylko się cieszyć,że nasz uniwerek idzie do przodu w rozwoju.
      • mac_byd Re: UMK: są powody do radości 19.02.08, 08:42
        idzie do przodu w rozwoju, genialne zdanie!
        • kdesw Re: UMK: są powody do radości 20.02.08, 08:59
          Cokolwiek pozytywnego bym napisał w podobny sposób byś skomentował drogi sąsiedzie.

          Proszę o komentarz,wieczorkiem poczytam:)))))

          szkoly.wprost.pl/?c=5&e=49
          Ranking Szkół Wyższych tygodnika WPROST

    • rob77 UMK: są powody do radości 19.02.08, 09:44
      Różowe barwy uniwersytetu najalepiej obrazują wynagrodzenia młodszych pracowników dydaktycznych, naukowych i pracowników administracyjnych, też stypendia doktoranckie - wszystkie w granicach ustawowego minimalnego poziomu.
      Różowe barwy Prof. Jamiołkowskiego najlepiej widać w hotelach asystenckich - odpadające tynki, rozsypujące się meble i straszące pomiszczenia kuchenne.
      Rózowa taż zapewne jest aktywność uniwersytetu w pozyskiwaniu środków europejskich - większość uczelni prywatnych regionu ma lepsze wskażniki
      i długo by tak można....
      Wypowiedź prof. Jamiołkowskiego przypomina mi opowieść pewnego misjonarza o nauczaniu dzieci w Afryce. Prowadził on szkółkę przykościelną, gdzie uczył dzieciaków czytania, pisani, liczenia. Szkołą była duża chata, z której najbardziej funkcjonalną rzeczą był dach. Nie było tam stołów, krzeseł, czy przyborów szkolnych - jedynie jedna czarna tablica. Misjonarz bardzo się cieszył i chwalił, że jego uczniowie osiągali wyniki wyższe niż przeciętne, z tą różnicą, że misjonarz nie przypisywał sobie w tym zasług lecz wg niego przyczyną stanu rzeczy była zdolna młodzież...
      • jkpztorunia Re: prezydent z awansu społecznego 20.02.08, 07:06
        No, no, rzeczowa i poparta silnymi argumentami krytyka! Jakoś tak
        tylko kojarzy mi się jakby nieudacznik, z "zasłużonej toruńskiej
        rodziny" się chciał doczepić (czyżby Rodzina Radia M?).
        Centrum byś chciał zaorać, czy bilety na wejście do centrum zacząć
        sprzedawać? A może Ty w Toruniu co piątek tylko na targowisko
        przyjeżdżasz i cała wiedza o Trouniu to ta co piątek zdobywana? Może
        dyskusję o lokalizacji mostu chciałbyś zacząć, i na dwadzieścia
        kolejnych lat ją odsunąć? A co do CSW, to rzeczywiście zabudować
        taki piękny kawałek, i cudownie zagospodarowany (i krzaczory były, i
        obszczymurki miały się gdzie zamelinować latem), i jeszcze te korty
        tenisowe w centrum (super rozwiązanie dla 200 tys. miasta), a tu się
        śnią jakieś budowle. Fakt, trzeba było dobrego gospodarza, żeby
        zrobił z tym porządek!
        • muvon200 Re: prezydent z awansu społecznego 20.02.08, 10:11
          panie toruński intekligencie, czy młody pracownik naukowy UMK nie ma
          prawa wypowiadać się na forum? Widzę, że najgorszą obelgą dla pana
          jest nazwanie kogoś bydgoszczaninem. Stosuj pan dalej takie myślenie
          a nadal bedziemy tarzać się w błotku naszego grajdołka a Twój
          uniwerek przez to będzie postrzegane (nie będzie jako uniwerek
          oczywiście) jako pretensjonalny i zaściankowy. Właśnie przez opinie
          takich panów ja Ty. Nie ,musisz bronić UMK bo każdy wie, że to dobra
          uczelnia. Nie musisz także obrażać wszystkich którzy mają także
          krytyczne spojrzenie na UMK. Nie przysti zwyczajnie.
          • kdesw Re: prezydent z awansu społecznego 20.02.08, 12:41
            muvon200 napisał:

            > panie toruński intekligencie, czy młody pracownik naukowy UMK nie ma
            > prawa wypowiadać się na forum? Widzę, że najgorszą obelgą dla pana
            > jest nazwanie kogoś bydgoszczaninem. Stosuj pan dalej takie myślenie
            > a nadal bedziemy tarzać się w błotku naszego grajdołka a Twój
            > uniwerek przez to będzie postrzegane (nie będzie jako uniwerek
            > oczywiście) jako pretensjonalny i zaściankowy. Właśnie przez opinie
            > takich panów ja Ty. Nie ,musisz bronić UMK bo każdy wie, że to dobra
            > uczelnia. Nie musisz także obrażać wszystkich którzy mają także
            > krytyczne spojrzenie na UMK. Nie przysti zwyczajnie.

            A mac_byd. pofolgował sobie,to przystoi?.
            Uniwerek to obce dla mnie podwórko, onegdaj dobijałem się do jego
            drzwi,tylko,że wówczas pod koniec lat 70-ych,szkoła miał pewne szczególne
            zabarwienie,zapukałem,dwieri nie odkryli i basta,pewnie byłem nie douczony:))))
            ,UMK na pewno ma swoje bolączki ,ale gdzie ich nie ma?,młodym bakałarzom
            zawsze będzie mało,jak wszystkim zresztą,ale takie jest życie,ze trzeba przejść
            przez życiowe sito lub odkryć Perpetuum Mobile.
            • jkpztorunia Re: prezydent z awansu społecznego 21.02.08, 06:44
              Dyskusja na temat mojego postu powyżej, bez sensu, bo portal gazety
              wrzucił go nie tamgdzie (a powinien być w innym forum, tu jest
              kompletnie bez sensu - wysłałem prośbę o skasowanie ale ...).
              Ale dziękuję za komplementy od kolegów z Bydgoszczy (nie miałem
              pojęcia, że bydgoszczak to obelga, sorry - mnie można nazywać
              toruńczykiem, torunianinem - nie obrażam się za to).
    • jkpztorunia UMK: są powody do radości-są, są 20.02.08, 07:19
      Wbrew opiniom życzliwych mieszkańców sąsiedniej metropoli, i znawców
      tematu, powody do radości są. JM Rektor przejmował UMK zadłużone
      przez swgo poprzednika (przypomnę że przekazywał mu uczelnię w
      bardzo dobrej kondycji finansowej). Po jednej kadencji UMK ma zysk,
      który może przekazać na pensje. O jakości świadczą właśnie te
      kiepskie pensje - jakoś mało kto chce uciec do UKW w Bydgoszczy,
      mimo że pensje tam lepsze, a habilitowanych wezmą ilu zechce przyjść
      (co nieco brakuje w kwestii uprawnień do nadawania doktoratów i
      habilitacji). Co do pozyskiwanych środków to kilkadziesiąt milionów
      euro to chyba nie tak mało? - a nie są to pierwsze środki i nie
      ostatnie. No i liczba doktoratów i habilitacji - ktoś tu wspominał o
      nagrodach nobla :-) - zapytam więc a ilu noblistów na uczelniach
      mamy w skali kraju? Ale jest na przykład tomograf optyczny - dr
      Wojtkowski i prof. Kowalczyk. Jest diagnostyka czerniaka - prof.
      Chwirot. No i są nowe budynki (WEkon,WPiA, WBiNoZ) i będą kolejne.
      Mało? Cóż, sąsiadów zza miedzy zawsze trudno było zadowolić,
      szczególnie gdy chodzi o Uniwersytet no bo to nie u nich.
      • muvon200 Re: UMK: są powody do radości-są, są 20.02.08, 10:03
        ale o co Ci chodzi? Kto miałby nas zadowalać i po co? Przeciez pan
        Rektor jest zadowolony i my to kupujemy. Nie nasza działka poza tą
        dotyczącą zaanektowanej cichaczem za sprawą konszachtów z naszym
        sołtysem, AM w Bydgoszczy. To oczywiste i chyba nie ma nic wspólnego
        z tym co piszesz. Sprawy Waszej Fizyki i innych wydziałów nas tak na
        prawdę gilają. Sprawy AM już nie.
        • jkpztorunia Re: UMK: są powody do radości-są, są 21.02.08, 06:39
          Zaanektowanej? Na oficjalną i jednogłośną prośbę Senatu AM. Ciekawe
          dlaczego tak głosowali? Nie wmówisz że wszyscy się sprzysięgli
          przeciw swojemu miastu. No i tak nawiasem mówiąc AM w Bydgoszczy nie
          ma. Jest Colegium Medicum UMK.
          A nas martwią problemy Waszego UKW. Fajnie byłoby mieć pod bokiem
          solidną konkurencję, może wtedy płace na UMK byłyby zbliżone do tych
          na UKW.
          • cynikosceptyk Re: UMK: są powody do radości-są, są 21.02.08, 10:44
            tytul tego artykulu powinien raczej brzmiec "sa powody do kpin"

            kazdy kto chociaz w minimalnym stopniu interesuje sie losami naszego
            uniwersytetu bardzo dobrze wie jak sytuacja wyglada... dlug jak byl tak jest
            tylko zaksiegowany pod inna rubryka i na dodatek powiekszony przez tegoroczne
            podwyzki pensji(ktorych nie mozna inaczej odbierac jak kielbase wyborcza).
            Moze z perspektywy rektora sa powody do radosci, ale juz mlodszym pracownikom
            juz na pewno do smiechu nie jest...
      • mac_byd Re: UMK: są powody do radości-są, są 21.02.08, 23:32
        Miałem na myśli, pisząc o habilitacjach, sens ich istnienia. Do
        jednego grajdoła nie ograniczam się. Co gorsza, to habilitacje dobre
        merytorycznie przepadają, bo jakiś pan profesorek nadepnął na odcisk
        drugiemu!
        • rozczarowana-torunianka Re: UMK: są powody do radości-są, są 22.02.08, 00:30
          jak nadepnął na odcisk to może mieć powód do takiej rekompensaty, ale gorzej,
          gdy przepadają bo oceniający nie są już w stanie ich zrozumieć.
          Spoczęli na laurach a świat nie stanął w miejscu;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka