Dodaj do ulubionych

Ogień na szopce.

07.01.02, 22:46
Co roku znajdzie się jakiś kretyn, który swoją tępote musi wykazać niszcząc
stojącą obok Ratusza żywą szopkę. Kilka lat temu jakiś pijany cwel położył się
w niej niszcząc żłóbek, później dwóch szczyli ukradło figurkę Jezusa, a kilka
dni temu szopka przeszła już chyba drugi w swojej historii pożar, bo jacyś
nudziarze uznali podpalanie za ciekawe zajęcie. Czy w tym kraju już wszystko co
można łatwo zniszczyć, musi być niszczone? Czy szczyle psujący wszystko dookoła
czują się bezkarni? Jak temu zaradzić?
Obserwuj wątek
    • Gość: Morciasz Re: Ogień na szopce. IP: *.graf.torun.pl 08.01.02, 12:54
      Kara winna wynoscic np. 2000 wartosc dokonanej szkody. Niech za darmo np.
      odsniezaja miasto przez najblizsze 3 zimy od 20 do 4 rano! To by nauczlylo
      takich palantow!
    • Gość: SDB Re: Ogień na szopce. IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 08.01.02, 13:57
      Qrde jak dobrze ze mi przypomnieliscie, akurat jakies 2-3 tygodnie temu
      chcialem napisac o panach policjantach pilnujacych szopki 24 na dobe, ale
      zapomnialem (swoja droga mam gdzies w glowie schowanych jeszcze wiele fajnych
      pomyslow na watki ale je zapominam, wiec moze nich ktos mi czasem przypomina).
      Mianowicie wracalem pewnej piatkowej albo sobotniej nocy z Bazy i przechodzilem
      kolo policyjnego niebieskiego nieoznakowanego Żuczka i co? Ten za kierownica
      lezal na kierownicy a ten obok rozlozyl sie na siedzeniu i spali. Zastanawialem
      sie czy ewentualna sniezka w okno Żuka moze pomoc w wyostrzeniu ich czujnosci
      ale zlitowalem sie, w koncu oni tez chca spac, nie?
      • Gość: czech Re: Ogień na szopce. IP: 213.146.48.* 15.01.02, 16:24
        • Gość: czech Re: Ogień na szopce. IP: 213.146.48.* 15.01.02, 16:40
          Chciałbym nawiązać do sugestii"SDP" skierowanej przeciwko tym którzy strzegli
          szopki.Po pierwsze jak widziałem,byli tam także strażnicy miejscy a po drugie
          myśle,że jeżeli nie masz zielonego pojęcia o specyfice pełnienia takiej
          pracy,nie powinieneś w ogóle się na taki temat wypowiadać.Na poczatek popatrz
          na siebie jak pracujesz a nastepnie oceniaj innych... Kiedyś może jeszcze
          będziesz im wdzięczny jak ci pomagą,bo jak ktoś będzie chciał ci skopać cztery
          litery to od razu zgłosisz się do policjanta lub strażnika. A czasy są
          ciężkie...
          • robert_wl Re: Ogień na szopce. 16.01.02, 08:52
            No nie wiem, czy strażnik miejski w razie konieczności uchroniłby np. moje
            cztery litery przed skopaniem. Z reguły ci panowie starają się unikać miejsc
            najbardziej niebezpiecznych, ograniczając się tylko do ... wiadomo czego. Tylko
            raz słyszałem o tym, jak strażnik miejski zatrzymał przestępce, a to chyba
            trochę za mało.
            • Gość: Morciasz Re: Ogień na szopce. IP: *.graf.torun.pl 16.01.02, 10:08
              robert_wl napisał(a):
              > raz słyszałem o tym, jak strażnik miejski zatrzymał przestępce, a to chyba
              > trochę za mało.


              5-letnie dziecko rzucilo papierek na chodnik i zostalo zatrzymane?

              • robert_wl Re: Ogień na szopce. 16.01.02, 10:34
                Gość portalu: Morciasz napisał(a):

                > 5-letnie dziecko rzucilo papierek na chodnik i zostalo zatrzymane?

                Nie, w tym przypadku stażnik faktycznie się popisał, bo "puścił" się za
                złodziejem, który w kolekturze LOTTO w Geancie ukradł z kasy pieniądze. Złapał go
                i oddał w ręce policji. Niestety o takich wyczynach z udziałem strażników czytam
                w gazetach sporadycznie, choć gazety czytam codziennie. Ciekawe, do czego zostali
                oni powołani?
          • Gość: SDB Re: Ogień na szopce. IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 16.01.02, 10:07
            Gość portalu: czech napisał(a):

            > Chciałbym nawiązać do sugestii"SDP" skierowanej przeciwko tym którzy strzegli
            > szopki.Po pierwsze jak widziałem,byli tam także strażnicy miejscy a po drugie
            > myśle,że jeżeli nie masz zielonego pojęcia o specyfice pełnienia takiej
            > pracy,nie powinieneś w ogóle się na taki temat wypowiadać.

            Przepraszam, rzeczywiscie nie mialem zielonego pojecia o tym ze pelnienie sluzby
            przy ochronie szopki polega na spaniu. Aaaa rozumiem, to byla podpucha? Oni tylko
            udawali zeby zwabic przestepcow? W takim razie OK, nie wpadlem na to.

            Na poczatek popatrz
            > na siebie jak pracujesz a nastepnie oceniaj innych...

            Doswiadczenia w pracy nie mam ale juz dzicko w przedszkolu wie ze w pracy sie nie
            spi. Zwlaszcza w pracy o takiej szczegolnej specyfice :)))))))))

            Kiedyś może jeszcze
            > będziesz im wdzięczny jak ci pomagą,bo jak ktoś będzie chciał ci skopać cztery
            > litery to od razu zgłosisz się do policjanta lub strażnika. A czasy są
            > ciężkie...

            Niestety oni mnie przed tym nie uchronia. Od zawsze jest tak ze policja jest
            zawsze krok do tylu w stosunku do przestepcow, rzadko udaje sie im czemus
            zapobiec. Tak wiec nie wierze ze ochronia moj tylek przed jakimis gnojami, raczej
            urzadza mi po tym 3- godzinne przesluchanie, jeden z nich zadziala mi na nerwy i
            moze za rok bedzie rozprawa w sprawie napadu i pobicia- sprawa calkiem
            rzeczywista, za miesiac mija rok od kiedy czekam.
            • Gość: czech Re: Ogień na szopce. IP: 213.146.48.* 16.01.02, 20:51
              Gość portalu: SDB napisał(a):

              > Gość portalu: czech napisał(a):
              >
              > > Chciałbym nawiązać do sugestii"SDP" skierowanej przeciwko tym którzy strze
              > gli
              > > szopki.Po pierwsze jak widziałem,byli tam także strażnicy miejscy a po dru
              > gie
              > > myśle,że jeżeli nie masz zielonego pojęcia o specyfice pełnienia takiej
              > > pracy,nie powinieneś w ogóle się na taki temat wypowiadać.
              >
              > Przepraszam, rzeczywiscie nie mialem zielonego pojecia o tym ze pelnienie sluzb
              > y
              > przy ochronie szopki polega na spaniu. Aaaa rozumiem, to byla podpucha? Oni tyl
              > ko
              > udawali zeby zwabic przestepcow? W takim razie OK, nie wpadlem na to.
              >
              > Na poczatek popatrz
              > > na siebie jak pracujesz a nastepnie oceniaj innych...
              >
              > Doswiadczenia w pracy nie mam ale juz dzicko w przedszkolu wie ze w pracy sie n
              > ie
              > spi. Zwlaszcza w pracy o takiej szczegolnej specyfice :)))))))))
              >
              > Kiedyś może jeszcze
              > > będziesz im wdzięczny jak ci pomagą,bo jak ktoś będzie chciał ci skopać cz
              > tery
              > > litery to od razu zgłosisz się do policjanta lub strażnika. A czasy są
              > > ciężkie...
              >
              > Niestety oni mnie przed tym nie uchronia. Od zawsze jest tak ze policja jest
              > zawsze krok do tylu w stosunku do przestepcow, rzadko udaje sie im czemus
              > zapobiec. Tak wiec nie wierze ze ochronia moj tylek przed jakimis gnojami, racz
              > ej
              > urzadza mi po tym 3- godzinne przesluchanie, jeden z nich zadziala mi na nerwy
              > i
              > moze za rok bedzie rozprawa w sprawie napadu i pobicia- sprawa calkiem
              > rzeczywista, za miesiac mija rok od kiedy czekam.

              Nie możesz mieć pretensji do policji,że twoja sprawa jest w taki sposób
              załatwiana,fakt policja działa czasami kiepsko ale jest to spowodowane nie przez
              tych ludzi,którzy w niej pracują,a przez to,że nie ma na nic pieniędzy,sprzęt do
              d...,prawo bardziej dogodne dla przestępców niż dla zwykłego człowieka, a nie
              mówiąc o tych,którzy mają według niego działać...Mówiąc krótko lipa straszna,a co
              najlepsze będzie chyba jeszcze bardziej żle,cięcia w budżecie itp. No a
              policjanci dzień w dzień narażają swoje życie za pieniądze,o których wstyd mówić..
    • Gość: SDB Re: Ogień na szopce. IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 16.01.02, 21:23
      OK, zdaje sobie sprawe ze policjanci maja ciezkie zycie za marne pieniadze, ale
      ja nie szukam nigdzie ich winy, nie krytykuje, nie mam zalu tylko smieje sie z
      tych co spali podczas sluzby, ot co.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka