Dodaj do ulubionych

Czytelnik: W Toruniu polują na kierowców

17.08.08, 16:31
Dzis na Fosie Staromiejskiej mozna bylo zaobserwowac inne zjawisko.
Mundurowi zakladali jakiemus samochodowi blokade na kolo w miejscu w
ktorym w kazdym normalnym miescie mozna byloby zaparkowac (u nas
stoi zakaz), a kilkanascie metrow od nich parka nastolatkow
pobierala haracze za "pilnowanie" lub "wskazanie miejsca" gdy ktos
podjezdzal, zeby sie zatrzymac.
Obserwuj wątek
    • jonnek Czytelnik: W Toruniu polują na kierowców 17.08.08, 17:11
      W zeszłym tygodniu widziałem jak człowiek dostał mandat na Starówce
      za zaparkowanie "pod katem". Akurat tyle było miejsca miedzy dwoma
      samochodami, przy czym stojący samochod nie blokował w żaden sposób
      przejazdu - naprawdę nie trzeba się było przeciskać.
      Żeby było ciekawiej, było to miejsce dla inwalidów i kierowca miał
      takie uprawnienia. Pytał strazników, gdzie na Starówce moze
      zaparkować inwalida, gdy wszystkie miejsca postojowe są zajęte? Ale
      to, oczywiscie nie ich problem.
      Nie słyszałem już, czy mu wytłumaczyli za co właściwie dostaje
      mandat. Wyłapałem tylko zwrot Pana Strażnika "...w poprzek
      ulicy...". Za to idąc dalej przyjrzałem sie znakowi "parking dla
      inwalidów". Żadnej wskazówki pod spodem, w jakiej konfiguracji
      należy parkować.
      Później, zaintrygowqny sytuacja zwróciem uwage na miejsca dla
      inwalidów własnie pod Planetarium - tam zaznaczone jest, że wolno
      (trzeba?) parkować pod kątem.
      Czy to znaczy, że jak nie ma takiej wskazówki, to trzeba parkować
      równolegle do chodnika? W takim razie nie raz już nieświadomie
      złamałem prawo i mój manda jest kwestią czasu. Ba, mógłbym chocby w
      tej chwili wezwac straż miejska, bo pod moim domem z braku miejsca
      wszyscy nagminnie parkują "na ukos".
      Ktoś mnie oświeci, co na ten temat mówią przepisy? A co zdrowy
      rozsądek?
    • bartolini-bartuomiej Czytelnik: W Toruniu polują na kierowców 17.08.08, 17:34
      To, że na starym mieście nie ma gdzie parkowac to jedno, a to, że
      kierowcy w imię tego łamią zakazy i parkują dosłownie wszędzie (na
      zakazach, na całej szerokości chodników, za przejściach dla
      pieszych, na trawnikach) to drugie.
      Nieudolne władze miasta od wielu lat o parkingach podziemnych
      potrafią tylko mówic i planowac, czas leci, a miejsc nie przybywa -
      wręcz przeciwnie. Miasto turystyczne powinno stawac na głowie, żeby
      swoim gościom ułatwic życie i uprzyjemnic pobyt, zachęcic do
      następnego przyjazdu. W Toruniu wręcz odwrotnie - władze tylko
      gadają, jaki to Toruń piękny i gościnny.
      Druga sprawa to, że za łamanie prawa trzeba byc karanym, nie ważne,
      że miejsc do parkowania nie ma. Po to są zakazy i przepisy, żeby je
      przestrzegac, a nie łamiąc je utrudniac zycie pieszym. Pieszy też
      chce miec możliwosc swobodnego poruszania się i zwiedzania,
      skupienia się na tym, a nie oglądania, czy czasem jakiś samochod go
      nie potrąci, albo szukania przejścia między nimi. Takie są zasady i
      specyfika dzielnic turystycznych.
      • adi-son Re: Czytelnik: W Toruniu polują na kierowców 17.08.08, 21:40
        Są dwie prawdy: Prawda i Gó.. prawda.
        Prawda jest taka, że naszym służbom daleko do ideału kultury, w Toruniu jest za
        mało miejsc parkingowych itp.
        A gó.. prawda jest taka, że ten co pisał należy do ludzi takich, że najlepiej
        do tego Planetarium wjechał by autem i powiesił go na haku w szatni... razem z
        tym "ubogim" w marnym aucie... (biedak na ubranie nie ma ale samochodem pod
        Planetarium podjeżdża...)żenada.... gonić samochody ze Starówki...
        • arni123 Re: Czytelnik: W Toruniu polują na kierowców 19.08.08, 18:40
          taaa.... bo dzis samochód za 500 zł jest miarą bogactwa. Tak jest, bedziemy zwalczac kułaków i obszarników, paniska i bogaczy. W ogole nie zrozumiales przekazu autora. Policja jest od tego zeby pomagac a nie karac. I ma mozliwosc oceny sytuacji zamiast obowiązku slepego przestrzegania prawa. Tak slepego, ze nie zauwaza gdzie naprawde sie to prawo łamie. U nas sie idzie na skróty - zamiast sytuacje uzdrowic wykorzystuje sie ją do łapania tzw jeleni. Autor ma racje, przedstawia kilka konstruktywnych propozycji. Mozna z nim dyskutowac i sie nawet nie zgadzac ale w polskim piekiełku najpierw sie sprawdza status majątkowy a potem wydaje opinie: bogaty to zabrac mu. Jak biedny to tez zabrac. Zwykła zawisc prosze Pana.
    • draj Czytelnik: W Toruniu polują na kierowców 17.08.08, 17:40
      Cieszę się, że w końcu ktoś to opisał. Miałem absolutnie identyczną sytuację -
      w ulewnym deszczu podwoziłem pod planetarium żonę i córkę. Był weekend i ruch
      żaden - szczególnie, że padał deszcz. Spod planetarium wyjechałem właśnie
      (mimo zakazu) za ów nieszczęsny róg bo nie chciałem cofać w deszczu, wydało mi
      się to bezpieczniejsze - za rogiem dwie funkcjonariuszki straży miejskiej
      przywitały mnie mandatem w wysokości 100 zł, 4 punktami karnymi i opryskliwym
      zachowaniem.
      Wiem, że postąpiłem wbrew przepisom, ale dokładnie wtedy pomyślałem o
      turystach, szczególnie zagranicznych. Wszędzie gdzie byłem za granicą
      policjant bądź strażnik miejski był miły, przyjacielski i POMAGAŁ w ramach
      obowiązującego prawa. Tu wygląda to dokładnie jak w tytule artykułu -
      strażnik/policjant znajduje miejsce gdzie często łamie się drobny przepis i
      zamiast we współpracy z MZD rozwiązać problem czyha za rogiem i powiększa
      miejski budżet.
      • zlota_jagodka W Toruniu polują na osoby łamiące przepisy 23.08.08, 15:01
        Bardzo to wszystko smutne, ta arogancja kierowców, myślenie że są ponad
        prawem... Na serio wycieczka z dzieckiem do planetarium to taka ekstremalna
        sytuacja, że jest się zmuszonym do łamania prawa? Często jesteśmy podwożone z
        córką na starówkę i kierowca stosuje się do przepisów, to nie jest aż takie
        trudne. Szkoda, że wielu rodaków nie stać na odrobinę myślenia, w czasie jazdy
        samochodem. A potem mamy długi weekend i 1800 złapanych pijanych kierowców
        (pewnie mieli jakieś sytuacje ekstremalne) a na dokładkę masę wypadków
        spowodowanych nadmierną prędkością i błędami przy wyprzedzaniu.
        Proszę, teraz możecie mnie zbluzgać...
      • jorn Re: Czytelnik: W Toruniu polują na kierowców 24.08.08, 15:52
        draj napisał: "Wszędzie gdzie byłem za granicą policjant bądź strażnik miejski był miły, przyjacielski i POMAGAŁ w ramach obowiązującego prawa."

        To znaczy, że w Belgii jeszcze nie byłeś:)
    • robo56 Czytelnik: W Toruniu polują na kierowców 17.08.08, 19:02
      Drogi Czytelniku, polecam wyjazd na naukę parkowania do Szwajcarii albo
      Anglii, nigdy nie będzie u nas porządku jeśli po złamaniu prawa będziemy
      domagali się przeprosin.
      A może to Planetarium powinno zadbać o miejsca dla swoich sympatyków, nie
      wpadła Panu taka myśl do głowy oprócz świętego oburzenia?
      • mcbet robo... 17.08.08, 19:48
        a moze od razu do Chin zeby zobaczyc, ze za takie przewinienie mozna nawet
        dostac KS?
        Debilne porownania. Typowy z Ciebie Polak, ktory glosno krzyczy, by ukarac
        innych. Sam pewnie nie stajesz nigdy na zakazach, co?
        A w ogole - nie byl to tekst o ulaskawieniach dla przestepcow. Tylko o
        idiotycznym zakazie przed miejscem, do ktorego przyjezdza wielu turystow oraz o
        straznikach, ktorzy wola kasowac za zlamanie takiego zakazu, niz wysilic sie i
        dbac o bezpieczenstwo tam, gdzie naprawde jest niebezpiecznie.
        • bartolini-bartuomiej Re: robo... 17.08.08, 20:00
          Mcbet, przejdź się Franciszkańską już od Fosy, przy Planetarium i
          może zauważysz, że non stop samochody parkują i zawalają więcej niż
          pół szerokości chodnika. Więc nie truj, że nie ma tam miejsc do
          parkowania. A po drugie Stare Miasto nie jest dla samochodów, które
          można zostawic gdzies dalej i się przejsc (sam tak robię), ale
          najchetniej wszyscy wjechaliby samochodem do środka planetarium.
          • zigzaur Re: robo... 17.08.08, 20:17
            Niektórym osobnikom się wydaje, że miejscowość atrakcyjna turystycznie (duże
            miasto czy mała mieścina, obojętnie) to żyła złota z opłat parkingowych.

            Ja wymyśliłem sposób na walkę z opłatami parkingowymi:

            Gdy jestem w atrakcyjnej turystycznie miejscowości, gdzie łupi się parkujących
            kierowców, idę do restauracji na obiad. Zamawiam normalny obiad i obfity deser.
            Po jakimś czasie wzywam kelnera i cofam zamówienie na deser motywując to tym, że
            wydałem pieniądze na parkowanie i szkoda mi na deser. Kelner (a czasami nawet
            właściciel restauracji) wpada w zakłopotanie. Niekiedy proponuje deser gratis,
            czego wyniośle odmawiam.
            Zresztą, i tam mam nadwagę i nie jadam słodyczy.
            • tom634 Re: robo... 18.08.08, 08:48
              A co to daje oprócz zamieszania w restauracji?
    • uszaty25 Re: Czytelnik: W Toruniu polują na kierowców 17.08.08, 19:28
      Przestrzeganie prawa oczywiscie jest wazne, ale debilne wladze
      naszego miasta klada wszedzie bruk po ktorym nie mozna jezdzic i
      chwala sie tym ze ubywa miejsc parkingowych, a nieroby ze strazy
      miejskiej potrafia tylko wypisywac manadaty za zle parkowanie bo juz
      sie przejsc po 20 na mickiewicza to strach
      • bartolini-bartuomiej Re: Czytelnik: W Toruniu polują na kierowców 17.08.08, 19:46
        uszaty25 napisała:
        > Przestrzeganie prawa oczywiscie jest wazne, ale debilne wladze
        > naszego miasta klada wszedzie bruk po ktorym nie mozna jezdzic...

        Bardzo dobrze, że kładą bruk i przywracają charakter zabytkowej
        dzielnicy, jaką jest Stare Miasto z listy UNESCO. To nie jest
        dzielnica taka sama jak każda inna, gdzie spokojnie parkuje się na
        trawnikach, tylko specjalna, wyjątkowa, gdzie ruch samochodowy ze
        względów historycznych powinien byc wykluczony. A kierowcy
        najchętniej samochodem wjechaliby na salę do tego planetarium.
        • nroht Re: Czytelnik: W Toruniu polują na kierowców 18.08.08, 09:10
          przestan juz powtarzac ze kierowcy najchetniej wjechaliby do planetarium. Jesli
          nie zrozumiales co facet napisal to przeczytaj jeszcze raz zamiast dopowiadania
          sobie bzdur. A jak chcesz byc taki historyczny to moze jeszcze mieszkancy
          starowki powinni wylewac gowna z okien na ulice, co? Tobie by sie pewnie
          podobalo - przeciez byloby tak prawdziwie...
        • rkaniews Re: Czytelnik: W Toruniu polują na kierowców 19.08.08, 09:28
          bartolini-bartuomiej napisała:
          > Bardzo dobrze, że kładą bruk i przywracają charakter zabytkowej
          > dzielnicy, jaką jest Stare Miasto z listy UNESCO. To nie jest
          > dzielnica taka sama jak każda inna, gdzie spokojnie parkuje się na
          > trawnikach, tylko specjalna, wyjątkowa, gdzie ruch samochodowy ze
          > względów historycznych powinien byc wykluczony. A kierowcy
          > najchętniej samochodem wjechaliby na salę do tego planetarium.

          Super myślenie. W takim razie niech wprowadzą również zakaz "mieszkania" w
          obrębie starego miasta. W końcu mieszkając w starej kamienicy niszczy się ją....
          Pomieszkaj trochę na Starówce a potem pisz, bo piszesz bzdury.
          • bartolini-bartuomiej Re: Czytelnik: W Toruniu polują na kierowców 19.08.08, 19:30
            rkaniews napisał:
            > W takim razie niech wprowadzą również zakaz "mieszkania" w
            > obrębie starego miasta. W końcu mieszkając w starej kamienicy
            niszczy się ją...

            No tak. Każdy mysli według siebie...

            • wiechl Re: Czytelnik: W Toruniu polują na kierowców 20.08.08, 09:14
              bartolini-bartuomiej napisała:

              > No tak. Każdy mysli według siebie...

              Kolega widzę i tak swoje wie..

              Niech może zwróci uwagę na fakt, że Toruń to nie Pompeje, ani żaden skansen.
              To miasto żyje i trzeba to uszanować, zwłaszcza, jeżeli chcemy aby ludzie inwestowali pieniądze w Starówkę, odnawiali kamienice i stopniowo wypierali żulerkę z centrum miasta.
              • onanes Re: Czytelnik: W Toruniu polują na kierowców 20.08.08, 09:53
                Jasne, ze miasto zyje, ale chyba nie chodzi o to, zeby w zwiazku z
                tym niszczyc mieszkania, albo parkowac na zakazach i tolerowac to.
                Trzeba wlasnie robic wszystko, zeby polepszyc czyli wyprowadzic
                zulerke, zbudowac parkingi, tępic łamanie prawa i niszczenie
                mieszkan, odnawiac kamienice itp.
                • wiechl Re: Czytelnik: W Toruniu polują na kierowców 20.08.08, 10:17

                  Przede wszystkim chodzi o to, aby mądrze zarządzać miastem.

                  Za chwilę będziemy mieli w Toruniu CZTERY okazałe centra handlowe (Galeria Copernicus, Carefour, obiekt Irlandczyków przy Chełmińskiej i obiekt po stadionie żużlowym) oraz Starówkę praktycznie wyłączoną z ruchu.
                  Już w tej chwili handel na Starówce ma się raczej kiepsko, a przy silnej konkurencji centrów handlowych oraz pogłębiających się problemach z dojazdem/parkowaniem, za niedługi czas po prostu padnie.
                  Turystami i bankami centrum nie obroni się przed stagnacją!..

                  Kasowanie kolejnych miejsc parkingowych to polityka krótkowzroczna i niezrozumiała. Dobrze położony bruk jest zdecydowanie trwalszą nawierzchnią, niż asfalt i nie rozumiem, dlaczego wyłączą się z użytkowania kolejne ulice. To po prostu absurd.

                  Ludzie źle parkują, bo często, po 30-40minutach 'błędnego' krążenia po mieście oraz 2-3 rundach po Starówce są już dość mocno sfrustrowani i zdesperowani. Są oczywiście też i tacy, którym brakuje kultury i wyobraźni, i parkuja 'na debila' w miejscach zdecydowanie niewłaściwych, czego nie pochwalam.

                  Jestem zdecydowanie za egzekwowaniem prawa, jednak przy założeniu, że będzie ono mądrze stanowione.
                  • bartolini-bartuomiej Re: Czytelnik: W Toruniu polują na kierowców 20.08.08, 13:13
                    wiechl napisał:
                    > Przede wszystkim chodzi o to, aby mądrze zarządzać miastem.
                    >
                    > Za chwilę będziemy mieli w Toruniu CZTERY okazałe centra handlowe
                    (Galeria Cope
                    > rnicus, Carefour, obiekt Irlandczyków przy Chełmińskiej i obiekt
                    po stadionie ż
                    > użlowym) oraz Starówkę praktycznie wyłączoną z ruchu.
                    > Już w tej chwili handel na Starówce ma się raczej kiepsko, a przy
                    silnej konkur
                    > encji centrów handlowych oraz pogłębiających się problemach z
                    dojazdem/parkowan
                    > iem, za niedługi czas po prostu padnie.
                    > Turystami i bankami centrum nie obroni się przed stagnacją!..

                    Ależ starówka nie ma być centrum handlowym (zwłaszcza takim, gdzie
                    co drugi sklep sprzedaje ciuchy)! To nie jest jej rola! Już teraz
                    toruńska starówka jest przeciążona maksymalnie, bo praktycznie pełni
                    rolę centrum i śródmieścia miasta i wszystko jest tu pakowane. W
                    bardzo niewielu miastach stare miasto jest jednocześnie centrum
                    handlowym, finansowym i urzędowym! A w Toruniu tak jest. I dlatego
                    wiele kamienic, które niedawno miały jeszcze jakieś elementy
                    zabytkowe (stolarke, wyposażenie wnętrza, okna), na naszych oczach
                    ich już nie ma. Nadmierna eksploatacja i częste wymiany, zmiany nie
                    służą zachowaniu substancji zabytkowej. A toruńska starówka jest
                    zabytkiem UNESCO. Pełni rolę śródmieścia, ale trzeba umieć to
                    wszystko pogodzić, a nie patrzeć tylko jak na typowe maksymalnie
                    eksploatowane śrómieście, gdzie by tu jak najbliżej zajechać
                    samochodem, zastawić chodnik pieszym, stanąć na zakazie itp.
                    Spokojnie, stagnacja toruńskiej starówce nie grozi, jak głoszą to
                    propagandziści. Wręcz przeciwnie - powstające nowe hotele, banki,
                    fajne knajpy, lokaliki, dabają o zabytkowy charakter restaurując i
                    eksponując detale zabytkowe. Coraz więcej takich się odkrywa!

                    > Kasowanie kolejnych miejsc parkingowych to polityka krótkowzroczna
                    i niezrozumi
                    > ała. Dobrze położony bruk jest zdecydowanie trwalszą nawierzchnią,
                    niż asfalt i
                    > nie rozumiem, dlaczego wyłączą się z użytkowania kolejne ulice. To
                    po prostu a
                    > bsurd.

                    Kasowanie miejsc parkingowych i zamykanie ulic staromiejskich dla
                    samochodów ma przede wszystkim ułatwić życie pieszym i zwiedzającym,
                    którzy teraz z trudem omijają zaparkowane wszędzie samochody i
                    skupiają się jak by tu nie wpaść na samochód; po drugie wąskie
                    średniowieczne ulice nie są przystosowane do coraz większych
                    samochodów, po trzecie ważna jest też estetyka miasta, którą
                    zdecydowanie psują postawiane wszędzie blaszaki na kółkach (np.
                    skutecznie psując klimat pod Krzywą Wieżą, przy Dworze
                    Mieszczańskim, pod kościołami itp.).

                    Wszystkiemu winny jest brak odpowiednich miejsc parkingowych wokół
                    starówki. Centra wielu zabytkowych miast, tym bardziej wpisanych na
                    listę UNESCO, są pozamykane dla samochodów i przystosowane do
                    swobodnego zwiedzania, bez ciągłego stresu i uwagi na samochody.
                    • wiechl rozsądek przede wszystkim.. 30.08.08, 12:26
                      Trochę mnie nie było, ale w końcu odpowiadam..

                      Darujmy sobie proszę demagogiczne wywody oraz nadinterpretacje wypowiedzi rozmowcy (czyli w tym przypadku moich). Wcale nie twierdzę, że auta powinny być parkowane wszędzie, ani też że życie na Starówce powinno być podporzadkowane handlowi.
                      Z drugiej strony absolutnie nie zgadzam się ze stwierdzeniami Kolegi, typu np. że otwarcie n-tej placówki jakiegoś banku to taka świetna sprawa.

                      Starówka żyje i trzeba to uszanować. W sposób zrownoważony dbać o to, żeby torunianie mieli po co tam bywać, bo z samych turystów ona nie wyżyje. Toruń to nie Praga - poza sezonem letnim liczba turystow drastycznie spada, a najfajniejsze nawet hotele, knajpki i restauracje po prostu nie będą miały racji bytu, jesli bedzie ich zbyt wiele. Przejdź się proszę Szeroką i zastanow się, czy 'wycięcie' handlu, to taki dobry pomysł. Co zostanie wstawione w zamian, jeśli sklepy padną lub wyniosa się do bardziej atrakcyjnych lokalizacji?
                      W gestii konserwatora leży, aby cetrum miasta nie ucierpiało w ramach tzw. modernizacji. Jeśli będzie działał sprawnie i właściwie nadzorował to co sie dzieje 'na mieście', wszystko bedzie dobrze. Niestety, póki co, nie zadbano nawet o to, żeby zniknął koszmarny neon z hotelu 'Trzy korony', czy przeochydna karykatura Kopernika z ul. Szewskiej. Z jednej strony konsekwentnie 'karczuje' się auta z pobocznych uliczek, a z drugiej pozwala np. na osaczenie i zdominowanie Danskera jakimś knajpianym ogródkiem [dla równowagi dodam - należacym do pięknie odrestaurowanego młyna].
                      Umiar i zdrowy rozsądek - to je ono. I niech się miejski konserwator zabytków i jego ludzie wykazują, a będzie OK.

                      Ja też wołabym, aby na obrzeżach Starówki były ze 2-3 parkingi, ale póki ich nie ma, nie można tak po prostu odcinać serca miasta w ramach źle rozumianej ochrony zabytków.
                      Bo gdzie niby mają zaparkowac mieszkańcy mający sprawę do załatwienia, czy ci wszyscy tak pożądani turyści? Może wszyscy mają przyjechac autobusami, albo najlepiej ekologicznie przyjść 'z buta'?..

                      Pokaż mi proszę miasto o podobnej wielkości i strukturze, które całkowicie odcięłoby centrum od ruchu kołowego. Ja osobiście nie znam. Oczywiscie w wielu miastach wyznacza się strefy bez samochodów, ale tylko w najważniejszych punktach/fragmentach miasta. Nawet w małych, ciasnych i urokliwych miasteczkach środkowych Włoch jeżdżą auta i jakoś nikomu to nie przeszkadza (że wspomnę tylko Todi, czy Asyż).
                      Popatrz proszę na Brugię, gdzie stare i nowe współgrają pięknie i nikt nie próbuje z żyjącego miasta robić powygradzanego spacerniaka.

                      Reasumując - chrońmy Starówkę przed dzikim kapitalizmem i autami, ale nie przesadzajmy, bo to nie skansen, a żywa przestrzeń miejska.
                      Zdrowy rozsądek oraz umiar są i zawsze będą cnotą. :o)
        • malepiffko Re: Czytelnik: W Toruniu polują na kierowców 20.08.08, 21:42
          > Bardzo dobrze, że kładą bruk i przywracają charakter zabytkowej
          > dzielnicy, jaką jest Stare Miasto

          to moze przywrocmy ten charakter na calosc i wylewajmy pomyje ludziom na leb. w koncu starowka to sredniowiecze i gotyk. co z tego ze jest XXI wiek?
          • bartolini-bartuomiej Re: Czytelnik: W Toruniu polują na kierowców 20.08.08, 22:06
            malepiffko napisał:
            > w
            > koncu starowka to sredniowiecze i gotyk.

            Nawet nie wiesz ile Ci jeszcze wiedzy brakuje o tej starówce.
            • malepiffko Re: Czytelnik: W Toruniu polują na kierowców 21.08.08, 10:09
              mi brakuje? to chyba ludziom, ktorzy to miasto promuja takimi wlasnie "skrotami myslowymi". taka jest strategia wiec i prawda MUSI byc taka, ze starowka to gotyk i sredniowiecze czy Ci sie to podoba czy nie.
              a co do przywrocenia historycznego charakteru to moze ktos zainteresowalby sie tymi wiejskimi neonami i reklamami na kazdej kamienicy na szerokiej. imho to o wiele bardziej niszczy historyczny charakter miasta niz samochody na kopernika czy innej podmurnej gdzie pies z kulawa noga sie nie zapuszcza a co dopiero turysci.
    • zigzaur A co się dobrego z Toruniem kojarzy? 17.08.08, 20:12
      1. Pierniki (niekiedy profesorowie z UMK)
      2. Rydzyk
      3. Fabryka bandaży i podpasek
      • rosol4 Re: A co się dobrego z Toruniem kojarzy? 23.08.08, 11:37
        zigzaur napisał:

        > 1. Pierniki (niekiedy profesorowie z UMK)
        > 2. Rydzyk
        > 3. Fabryka bandaży i podpasek

        Ruznica zachodniej i wschodniej policji wynika z wdrozonych zasad
        ekonomicznych i moralnosci spolecznej.
        Na zachodzie policji wyznacza sie conajmniej dwa zadania
        bezwzglednie scigac przestepcow i lamiacych logiczne prawo /do tego
        jest wyposazona/ i pomoc zagubionym.
        Na wschodzie policja sama sobie wyznacza zadania, byc lepszym i
        sprytniejszym od zuli w represjonowaniu obywateli poslugujac sie
        nielogicznym prawem a szczegolnie jest to ulatwione z zagubionym w
        obcym miescie.
        Przyklad z zycia
        Przejezdzajac dziesiatki tys km w obcych krajach przy nie znanych
        zwyczajach raz zaplacilem mandat podniesiony za probe negocjacji o
        cenie, w pozostalych przypadkach kontaktu bylo to udzielenie pomocy
        i zroszumienie na moja obcosc.
        W Polsce co roz jezdzac podobnie co roz jestem wylapywany i imiennie
        nagabywany przez mundurowych czy mam inne propozycje na zawyzony na
        max mandat.
        Jaka jest dla policji roznica w zagrozeniu ruchu drogowego miedzy
        krotkim celowym postojem na zakazie a pedzacym przez miasto debilem,
        tylko taka ze tego pierwszego moze zatrzymac czesty pieszy patrol a
        tego drugiego to tylko moga mu pomachac.
        Zatem gdzies musza swa frustracje wyladowac.
        Co do pomyslu o wyzszych mandatach za predkosc i zniesienie punktow.
        Widac ze w przepisach grzebia poslowie ktorzy kupilisobie wyscigowki
        i musza sie zabawic.
        I znow zadam pytanie jakia jest roznica dla bezpieczenstwa
        drogowego, dwukrotne przekroczenie ograniczenia predkosci za ten sam
        mandat przy 30 km/h i przy 90km/h.
        Punkty karne za szybkosc mialy za zadanie emilnowanie z polskich
        drog debili i psycholi, a chocby byla mozliwosc ponownego
        przebadania ich umiejetnosci i stanu psychicznego.
    • szary.hipcio Mostowa 17.08.08, 21:03
      A to ja dodam swoją historię, z grudnia, z ulicy Mostowej. Ale chyba aktualne
      do dziś, choć nie byłem w Toruniu od paru miesięcy. Jeśli się coś zmieniło to
      sorry, ale tak było.

      Otóż tam jak się okazuje jest zakaz parkowania po lewej stronie, ale wszystko
      jest tak zrobione, żeby się turysta z zewnątrz nie połapał. Jest wprawdzie
      znak, ale jakieś 2-3 metry za bramą, pod kątem. Jak się nie wie że on tam jest
      i się jest skoncentrowanym na szukaniu miejsca, po ciemku i w deszczu, to
      bardzo łatwo go przeoczyć. Do tego jest wyodrębniony pas innego bruku po lewej
      stronie, o szerokości samochodu, co również sugeruje, że jest to miejsce do
      parkowania. Jak jeszcze dodać, że stało tam pełno samochodów i było wolne
      tylko jedno miejsce, to naprawdę nie miałem najmniejszych podstaw, żeby
      przypuszczać, że tam nie wolno.

      Oczywiście panowie z SM nic nie chcieli słuchać, mieli tylko wyuczony
      standardowy komentarz, że jak się ma wątpliwości czy wolno, to trzeba
      sprawdzić. Pech chciał, że tam naprawdę nie miałem wątpliwości, bo jak mam, to
      rzeczywiście idę i sprawdzam. Śmiem twierdzić, że albo jest to celowy punkt
      przysparzania dochodów miastu albo ktoś odpowiedzialny za ustawianie znaków
      jest niekompetentny. Wystarczyłoby postawić dodatkowy znak parę metrów dalej
      ze strzałką wskazującą że zakaz obowiązuje też przed nim. Takie znaki są.
      W efekcie kojarzy mi się to z totalnym obszczymurstwem. I proszę nie pisać o
      tym jak to jest na Zachodzie, bo naszym władzom do zachodnich dużo brakuje,
      choćby właśnie w zakresie dostępu do przyjaznej informacji. (ostatnio byłem
      trochę w Berlinie, polecam obejrzeć strony www.berlin.de, www.bvg.de)

      Uprzedzajac ewentualne komentarze - od 1992 r. kiedy uzyskałem prawo jazdy,
      zapłaciłem w sumie 3 mandaty za parkowanie, wszystkie nałożone przez Straże
      Miejskie w sytuacjach równie absurdalnych i dyskusyjnych. Wiem że to złe
      podejście i powinienem w każdym przypadku odmówić przyjęcia mandatu i walczyć
      z nimi, ale wolę zapłacić 100 zł i sobie odpuścić niż się czołgać po sądach w
      obcych miastach i tracić czas. Ale chodzi mi o to, że nie jestem notorycznym
      piratem parkingowym, więc zdecydowanie uważam, że to wina władz Torunia, a SM
      toruńska jest taka jak wszędzie indziej - strasznie zakompleksiona tym że nie
      są policjantami, więc tam gdzie mogą to pokazują, że są ważniejsi i twardsi
      niż szeryfowie na westernach. W efekcie pozostał duży niesmak.
    • o0o0o0 Niestety kultura władz tego kraju jest "wschodnia" 17.08.08, 21:22
      Niestety kultura władz tego kraju jest "wschodnia", czyli wszelki cieć policyjny
      albo miejski jest od represjonowania obywateli. Nie ma nic złego w bronieniu
      przestrzeni miejskiej przed zalewem samochodów, ale to trzeba robić
      konsekwentnie i z głową. W wschodnim wydaniu jest to zakazywanie wszystkiego
      (parkowanie, postój, prędkość), co powoduje że każdy jest zmuszony łamać te
      zakazy... i wybiórcze karanie. Jeden zakaz jest 1000 razy dziennie złamany,
      ukaranych zostaje osób dziennie i interes się kręci.
      • rosol4 Re: Niestety kultura władz tego kraju jest "wscho 23.08.08, 11:35
        Ruznica zachodniej i wschodniej policji wynika z wdrozonych zasad
        ekonomicznych i moralnosci spolecznej.
        Na zachodzie policji wyznacza sie conajmniej dwa zadania
        bezwzglednie scigac przestepcow i lamiacych logiczne prawo /do tego
        jest wyposazona/ i pomoc zagubionym.
        Na wschodzie policja sama sobie wyznacza zadania, byc lepszym i
        sprytniejszym od zuli w represjonowaniu obywateli poslugujac sie
        nielogicznym prawem a szczegolnie jest to ulatwione z zagubionym w
        obcym miescie.
        Przyklad z zycia
        Przejezdzajac dziesiatki tys km w obcych krajach przy nie znanych
        zwyczajach raz zaplacilem mandat podniesiony za probe negocjacji o
        cenie, w pozostalych przypadkach kontaktu bylo to udzielenie pomocy
        i zroszumienie na moja obcosc.
        W Polsce co roz jezdzac podobnie co roz jestem wylapywany i imiennie
        nagabywany przez mundurowych czy mam inne propozycje na zawyzony na
        max mandat.
        Jaka jest dla policji roznica w zagrozeniu ruchu drogowego miedzy
        krotkim celowym postojem na zakazie a pedzacym przez miasto debilem,
        tylko taka ze tego pierwszego moze zatrzymac czesty pieszy patrol a
        tego drugiego to tylko moga mu pomachac.
        Zatem gdzies musza swa frustracje wyladowac.
        Co do pomyslu o wyzszych mandatach za predkosc i zniesienie punktow.
        Widac ze w przepisach grzebia poslowie ktorzy kupilisobie wyscigowki
        i musza sie zabawic.
        I znow zadam pytanie jakia jest roznica dla bezpieczenstwa
        drogowego, dwukrotne przekroczenie ograniczenia predkosci za ten sam
        mandat przy 30 km/h i przy 90km/h.
        Punkty karne za szybkosc mialy za zadanie emilnowanie z polskich
        drog debili i psycholi, a chocby byla mozliwosc ponownego
        przebadania ich umiejetnosci i stanu psychicznego.
    • pipokpipok Czytelnik: W Toruniu polują na kierowców 17.08.08, 22:18
      No bo mundur zwalnia od myślenia. I to nie tylko logicznego.
    • ariadna100 makabra 17.08.08, 22:48
      W pełni zgadzam się ze zdaniem Pana, który napisał ten list. To co
      się dzieje na Starówce jeśli chodzi o parkowanie to makabra.
      Makabryczny jest także system pobierania opłat za miejsca
      parkingowe, bowiem wielokrotnie szukałam przez dłuższy czas
      parkingowego, żeby łaskawie pobrał ode mnie opłatę, czasami
      bezskutecznie. Ludzie, którzy nakładają kary za to że się stało 5
      minut dłużej są z kolei bardzo sprawni, aktywni i bezwzględni.
      Czasami odnoszę wrażenie, że jest ich więcej niż samych
      parkingowych. Mam wielkie pretensje do władz miasta za to, że nie są
      w stanie rozwiązać tego problemu. W tym miejscu zaznaczam także, że
      kobieta która siedzi w kasie gdzie trzeba chodzić płacić, jeśli nie
      udało się upolować parkingowego i dostało karę jest bardzo
      nieuprzejma i niegrzeczna i ktoś powinien ją najpierw wysłać na kurs
      dobrego wychowania, a potem sadzać w miejscu,w którym niezbędny
      jest kontakt z ludźmi.
      Podobnie jak turysta, który ma takie złe doświadczenia w Toruniu,
      mam złe doświadczenia jako jego mieszkanka. Strażnicy miejscy są
      bardzo nieuczynni i polują na kierowców jak na zwierzynę. Niestety
      to samo robi policja na idiotycznych i niezrozumiałych
      ograniczeniach prędkości, jak choćby to na Podgórskiej na wysokości
      dworca głównego, gdzie za zakrętem patrol czai się niemal zawsze. A
      na moście korek, sceny dantajskie przy wjazdach, wściekłość i łzy.
      Jak już się kierowca na tą Podgórską wydostanie to wpada jak śliwka
      w kompot, bowiem panowie wyrabiają limit mandatów na dziwacznym
      ograniczeniu do 40 na prostej drodze. Dlaczego policja nie zajmie
      się kierowaniem ruchem przed mostem? Tyle się mówiło w radiu, że
      będą tam stali, pilnowali, kierowali, pomagali. Owszem czasami
      stoją, ale tylko po to, żeby lapać oszalałych od stania w korkach
      kierowców wieżdżających po zakazie z tej samej Podgórskiej. Co jest
      nie w porządku z tym miastem, że nie ma ani parkingów, ani tego
      nieszczęsnego mostu, ani pomysłu na to, żeby zatrzymać turystów na
      dłużej?? Coż to za dziwaczna niemoc?
      Na zakończenie - przepraszam autora listu za nieprzyjemności jakie
      spotkały go w moim mieście i przepraszam wszystkich innych, którzy
      zetknęli się tutaj z brakiem życzliwości i chamstwem, a także tych
      którzy jeździli w kółko godzinę, żeby gdzieś zaparkować, a potem
      szukali 10 minut parkingowego, który gdzieś sobie poszedł i tych,
      którzy musieli iść do kasy aby zapłacić karę i napotkali tam
      obrażoną na świat panią kasjerkę. Przepraszam i jest mi wstyd.
    • madissa Czytelnik: W Toruniu polują na kierowców 17.08.08, 23:00
      Wszystko byłoby piękne i zrozumiałe ALE... Ale z tego, co pamiętam, Starówka w
      Toruniu jest malutka, odległości niewielkie, a uliczki wąziutkie. Szczególnie te
      otaczające Planetarium. A już Planetarium znajduje się prawie z samego brzegu
      Starówki. Ostry deszcz - owszem, to jest pewne usprawiedliwienie dla łamania
      przepisów. Burza. Grad. Zima stulecia. Poród. Do pewnego stopnia - jasne. W
      pozostałych przypadkach dawałabym tym leniwym zastawiaczom każdego wolnego
      skrawka chodnika nie po 100 zł ale po 500 zł mandatu. A na starówkach - po 1000 zł.

      tak na marginesie - bo oczywiście, bardzo współczuję biednej rodzinie w starych
      ubraniach, ale z samochodem, że deszcz popsuł im długi weekend.
    • jszmelc Czytelnik: W Toruniu polują na kierowców 17.08.08, 23:05
      Przepisy, jakie są takie są i trzeba je przestrzegać.Ale ściganie
      źle zaparkowanych aut to jest jedyna dziedzina, w której nasi
      strażnicy są aktywni. Starówka i wałęsające się po niej pijaczki,
      psy, które swe potrzeby załatwiają wszędzie, dlaczego z tymi
      problemami nasi dzielni funkcjonariusze nie robią porządku? Nowa
      fontanna od samego początku dewastowana przez chordy dzieciaków,
      które nawet jeżdżą po niej rowerami, dlaczego tam ich nie ma? Sam
      miałem przypadek kiedy choremu ojcu dowiozłem do szpitala lekarstwo
      z Bydgoszczy (a powinno być w szpitalu) liczyła się naprawdę każda
      sekunda postawiłem auto pod nieczynnym wejściem zabitym dechami na
      amen , kiedy wychodziłem ze szpitala za wycieraczką już tkwił
      mandat. Za dwa dni idąc obok posterunku strażników na ul.Podmurnej
      nie więcej niż dziesięć metrów od ich drzwi dwóch dżentelmenów
      sikało na ścianę. Najłatwiej sypać mandaty za złe parkowanie .
      Pamiętać jednak trzeba że porządek w mieście to nie tylko złe
      parkowanie.
      • karolinnu Re: Czytelnik: W Toruniu polują na kierowców 18.08.08, 08:47
        minęły już czasy, kiedy samochód był wyznacznikiem luksusu! dziś kazdy może mieć
        starą zardzewiałą i jeżdżącą skodę. dlatego darujcie sobie komentarze "biedny a
        z samochodem".
        poza tym autor listu wnioskuje o stworzenie strefy, w której można się na chwilę
        zatrzymać, aby wysadzić rodzinę - jak na lotnisku wysadza się podróżnych.
    • togo13 Czytelnik: W Toruniu polują na kierowców 17.08.08, 23:16
      Są miasta, które kochają swoich turystów [ bo z nich zyją].Byłem w
      Coventry -{ Anglia}. Zaparkowałem w miejscu " dyskusyjnym". Po
      powrocie za wycieraczką znalazłem kartkę: " Turysto witamy cie w
      naszym mieście, życzymy ci miłego pobytu, ale .. prosimy
      przestrzegaj przepisów, które u nas obowiązują. Policja."
      I wilk syty i koza cała. Zwrócił mni uwagę, a mnie było wstyd.
      Byłem w Gdańsku w Urzedzie Miejskim - na parkingu "pilnujący"
      wyłudzali pieniądze, a przechodzący patrol straży miejskiej odwracał
      głowę żeby nie widziec procederu. O czasy, o obyczaje.
    • superobserwator W Toruniu normalne są tylko zabytki 18.08.08, 00:03
      Autor artykułu wydaje się być bardzo naiwnym człowiekiem. Straż miejska zajmuje się wyłącznie wlepianiem mandatów, bo z ilości zarobionej w ten sposób kasy rozliczani są strażnicy miejscy. Tak było, jest i będzie, to idiotyczne, ale tak było, jest i będzie amen.
      Poza tym, dodam od siebie, w Toruniu mają w d*** turystów, jak zresztą w innych miastach Polski. Ale jeśli już szanowny autor artykułu życzy sobie zobaczyć normalny świat, no to niestety - wyłącznie na zachód od Odry, im dalej, tym lepiej, i tak jeszcze przez około 20 lat.
      Osobiście wdzierżawiłbym zabytki Torunia Niemcom, oni wiedzieliby jak zadbać o turystów. A przy okazji miałbym pewność, że o zabytki będzie się należycie dbało. To bardzo smutny pomysł, ale okazałby się bardzo skuteczny. Na zakończenie dodam, że rynny zainstalowane na Ratuszu Staromiejskim niekoniecznie do niego pasują.
    • gumka7 W Toruniu polują kierowcy :( 18.08.08, 08:39
      fotoforum.gazeta.pl/72,2,737,64025352,83507401.html
    • wiechl W JAKIM CELU kasuje się miejsca parkingowe?! 18.08.08, 13:32
      Kuriozalne jest to całe parcie władz miasta na 'wykarczowanie' aut ze Starówki. I niestety bardzo krótkowzroczne.
      O gotowości do pomocy i wyrozumiałości straży miejskiej lepiej w ogóle nie wspominać.

      Co do parkowania:
      Starówka to w końcu nie jest żaden skansen, a żywe miasto. Swoimi głupimi decyzjami urzędnicy konsekwentnie pogarszają pozycję Starówki
      względem centrów handlowych, sprawiając, że handel będzie się stopniowo wyprowadzał do bardziej atrakcyjnych lokalizacji.
      Z samej turystyki centrum nie wyżyje, z resztą nawet turyści muszą mieć gdzie zaparkować.

      Nowa nawierzchnia kamienna z założenia jest bardziej wytrzymała, niż nawierzchnie asfaltowe (kto nie wierzy - niech sobie
      obejrzy drogi i ulice poniemieckie..) i nie rozumiem, po co chronić ja przed autami. Opustoszałe ulice to też wątpliwa atrakcja
      turystyczna, a robienie ze Starówki jednego wielkiego deptaka, to pomysł wybitnie absurdalny.

      Zatem, zanim zostanie skasowane kolejnych kilkaset miejsc parkingowych, może niech ktoś z władz miasta odpowie najpierw na
      proste pytanie:
      PO CO cała ta operacja?!..
    • nameja Dlaczego do licha w krajach zachodnich 20.08.08, 07:57
      policja pomaga turystom a w Polsce ciągle zasługuje na brzydkie określenie? To
      chyba wina władz, bo funkcjonariusze robią, co im każą.
      • zlota_jagodka Re: Dlaczego do licha w krajach zachodnich 23.08.08, 15:04
        Dlaczego u licha w krajach zachodnich ludzie jeżdżą zgodnie z przepisami a u nas
        nie:( Ostatnio jeden kierowca przepuścił mnie na przejściu dla pieszych,
        zaintrygowana przyjrzałam się - rejestracja była norweska.
        • ggrdl Re: Dlaczego do licha w krajach zachodnich 26.08.08, 13:18
          zlota_jagodka napisała:
          > Dlaczego u licha w krajach zachodnich ludzie jeżdżą
          > zgodnie z przepisami a u nas nie:(
          A to jest wytłumaczenie dla chamstwa i nieuprzejmości strażników?
          Jak Kuba Bogu, tak strażnik kierowcy?
          Poza tym nie dostrzegam większych różnic w poszanowaniu przepisów, może to
          kwestia gdzie się jeździło i co się widziało.

          > Ostatnio jeden kierowca przepuścił mnie na przejściu dla pieszych,
          > zaintrygowana przyjrzałam się - rejestracja była norweska.
          Ja zazwyczaj puszczam pieszych, takie mam hobby ;-) Również wpuszczam
          włączających się do ruchu. Mógłbym też odwinąć, jak to piesi olewają wszelkie
          znaki i są bezkarni, jak powodowani poczuciem bezkarności wymuszają
          pierwszeństwo - "bo przecież mnie nie rozjedzie" (CHOLERA!, faktycznie nie
          rozjadę, nawet głupca i chama!). Albo panią, której ustąpiłem, wlazła na pasy,
          ale się zatrzymała przed maską, bo kończyła rozmowę z psiapsiółką, wreszcie -
          chyba po minucie (!) ...wróciła do psiapsiółki. ;-)))
          Nawet nie zatrąbiłem. Jestem dumny z siebie ;-)
    • dziobak62 W Toruniu polują na turystów, aby ich ograbić. ... 20.08.08, 21:01
      Twarde prawo ale prawo. Człowiek złamał prawo i dziwi się że
      policja je egzekwuje. Każdy z nas lubi trochę nagiąć nieżyciowe
      prawo, ale nie dziwmy się, że policja dobrze wykonuje swoją pracę.
      Facet miał po prostu pecha, że dał się złapać. To w końcu jego wina
      i nie wiem dlaczego tu płacze. Akurat policja zachowała się tak jak
      musiała.
    • palec1 W Toruniu polują na turystów, aby ich ograbić. ... 21.08.08, 12:13
      A w Bytomi mlode lebki poluja W NOCY na obce rejestracje
      i kasuja za za szybka jazde, pokazujac wynik na....
      ...cherlawym, staromodnym, przeznaczonym wylacznie
      do pomiarow szybkosci przy swietle dziennym "pistolecie" !

      Chyba nie musze wspominac, ze banknoty, w Eur albo ZL, pomagaja....
      Lepiej nie polemizowac, pokazac slodki usmiech i wyrozumienie,
      ze szychta nocna jest nielatwa i ze maja sobie isc na piwo/herbatke
      finansujac to zostwionymi na siedzeniu wozu policyjnego
      srodkami platniczymi. :(((((

      s u k i n s y n s t w o !
    • realista-1 W Toruniu polują na turystów, aby ich ograbić. ... 22.08.08, 11:30
      Tam na północy gdzie bór liściasty ,pająk swe sieci rozwija, krzyż ma
      grzbiecie ,nienawiść w sercu, na ustach Radio Maryja.
    • j.an Czytelnik: W Toruniu polują na kierowców 22.08.08, 15:20
      Nie tylko w Toruniu,każde miasto w Polsce żyje z tego procederu a doszedł
      jeszcze jeden na wyścigi miasta kupują radary,bo to niezły grosz,firmy
      produkujące te urządzenia mają pełny portfel zamówień.Możemy mieć tylko
      pretensję do naszych posłów o wprowadzanie tak restrykcyjnego prawa a szykują
      się następne niespodzianki dla kierowców zobaczymy jak się zachowają posłowie
      ale myślę,że wszystko zaklepią bo muszą dostać podwyżki a kasa skąpa i oto tu
      chodzi złupić biedaków do cna,bo bogaty to podjedzie taxi ,a biedak niech
      zapitala na pieszo.
      • 1zorro To proste. Potrzebuja kasy dla Rydzola...... 23.08.08, 08:00
        i stad te "polowania" na frajerow....
        • kyrie_elejson Re: To proste. Potrzebuja kasy dla Rydzola...... 24.08.08, 15:47
          Niech zapolują na tych łysych lakierników w BMW.
    • macarthur nie tylko w Toruniu tak robią 26.08.08, 11:42
      w lubelskim tak samo działają mundurowi bezmózgowcy,
      jeszcze tylko brakuje żeby jak w filmach Barei przestawiali znaki
      zakazu żeby łapać jeleni
      kierowca "" wczoraj jeszcze tego znaku nie było""
      milicjant "" wczoraj nie było a dzisiaj już jest""
    • and_nowak 1. Polowanie 2. Zły zakaz 26.08.08, 12:45
      1. Tych policjantów należy ukarać za to że polowali. Oni powinni chodzić po
      ulicy i przeganiać tych, którzy próbują złamać zakaz. Bo celem jest brak
      przestępstw, a nie łapanie przestępców. U nas policja tego nigdy nie zrozumie,
      zawsze się zachowują, jak radziecki klawisz z łagru: sprowokować winę i dokopać
      - żeby zek zawsze czuł respekt i strach przed władzą.

      2. Znak jest do kitu. Skoro zakaz zatrzymywania nie dotyczy dostawców, to
      znaczy, że dostawca może tam spędzić np. 45 minut. W takim razie w tym miejscu
      powinien być znak zakazu POSTOJU, a nie zatrzymywania! Wtedy zwykły kierowca
      mógłby wysadzić pasażera i wszystko byłoby OK, ruch nie byłby bardziej
      zatamowany. W Polsce nadużywa się zakazu zatrzymywania, gdzie na zdrowy rozum aż
      się prosi o zakaz postoju!
    • kawaczarnasypana W Toruniu polują na turystów, aby ich ograbić. ... 26.08.08, 16:30
      Przy wjeździe do Torunia (z każdej strony) stoją tablice oznajmiające
      nieprzyjaźnie: "Toruń - miasto monitorowane". Od słów do czynów...Swoją drogą
      tablice powitalne przy wjazdach dostarczają mi za każdym razem niezłego ubawu.
      Oprócz wyżej wspomnianej są jeszcze min. "Polski cukier wita" i "Toruń
      europejską stolicą kultury" (od strony Bydgoszczy). Ta ostatnia jest zabawna
      głównie ze względu na otoczenie, w którym stoi (hałdy piachu i krzaczory z
      jednej, i trup Polchemu z drugiej).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka