tryg.sk
21.08.08, 22:11
Kolejny dzień, otwarte drzwi balkonowe. Wyjące kołchoźniki wokół fontanny z
tym samym utworem Krzesimira - doprowadzi mnie to do szału. Fontanna zaczyna
być już bardzo bardzo kulawa, nie synchronizuje już się to z kolorami diodek,
z niczym. Jacuzzi za 4 mln. Co dalej? Ano, wózeczek panienek szabrowniczek.