kore_k
20.09.08, 10:29
To jedyna rozsądna decyzja, aby pracować z Profesorem. Jakie to ma dzisiaj
znaczenie, co zdarzyło się w "poprzednim ustroju"?
Światowy autorytet Profesora nie ucierpiał po obszczekaniu przez
ipnowsko-dziennikarski aktyw. Uniwersytet, Toruń i Polska mogłyby jedynie
stracić na ostracyzmie wobec Profesora Wolszczana.