lstojanowski 28.01.09, 08:26 Jak najbardziej podpisuje się pod tymi obiekcjami. Prezydent miasta Torunia dawno się już skompromitował. Należało by zrewidować wydatki miasta zanim będzie zapóźno, o ile to jeszcze możliwe. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
uszaty25 Re: Makowski: Most zawali się przez budżet 28.01.09, 09:09 Nie od dzisiaj wiadomo ze most przy Wschodniej nie ma zadnych szans na realizacje, wiec im szybciej zda sobie sprawe o tym pan prezydent tym lepiej dla mieszkancow. Odpowiedz Link Zgłoś
kiwi_pl Re: Makowski: Most zawali się przez budżet 28.01.09, 09:39 Muszę Was pocieszyć. Nasz bydgoski prezydent, ciągle pieprzy o wielkich planach ożywienia Bydgoskiego Węzła Wodnego. Jednak ta niedojda nie przewidziała jednego. Że, żeby BWW funkcjonował są potrzebne ogromne środki finansowe, nie tylko na remont bydgoskiego odcinka ale przede wszystkim na remont i przebudowę tam, zapór, śluz itp na całej długości drogi wodnej w Polsce, a są to koszty w granicach kilku miliardów pln, przy 100 mln jakie państwo polskie wydało w zeszłym roku na wszystkie roboty związane z żeglugą śródlądową. Więc albo jest taki głupi i sam nie wie co gada, albo ma nas wszystkich za idiotów i myśli że ktoś w to uwierzy. Ale jego pomysł z poduszkowcem do Torunia świadczy chyba o tym pierwszym. Odpowiedz Link Zgłoś
wiechl budżet 2009 to utopia 28.01.09, 09:54 Obawiam się, że hurraoptymistyczna wersja budżetu, którą przygotowała ekipa Zaleskiego i którą 'klepnęła' Rada, jest po prostu nierealistyczna. Wystarczy spojrzeć na to, co dzieje się w tej chwili w biznesie - wyniki firm, a co za tym idzie spływy z podatków na pewno będą niższe, niż założónow budżecie. Poza tym rynek budowlany prawie się zatrzymał i popyt na nieruchomości jest znikomy. Poza tym naiwnością jest wiara w to, że w 2009 roku uda się zarobić na sprzedaży nieruchomości 2,5 raza więcej niż w roku poprzednim. (143mln w 2009, zamiast 60mln w 2008). Rynek nieruchomości mocno wyhamował, deweloperzy mają kupę niesprzedanych mieszkań i nikt przy zdrowych zmysłach nie będzie ładował dużej kasy na nowe tereny, skoro ma jeszcze niespłacone kredyty za 'stare' inwestycje. Być może będzie jakiś popyt na grunty, ale na pewno cena osiągana na przetargach będzie nieporównywalnie niższa, niż w czasach koniuktury. Sprzedawanie ogromnej ilości gruntów w tym roku to zwyczajny brak wybraźni i niegospodarność, bo miasto straci szansę na zarobienie większych pieniedzy, jaka byłaby przy lepszej koniukturze. Odpowiedz Link Zgłoś
hecer Re: Makowski: Most zawali się przez budżet 28.01.09, 11:09 ten budżet jest bardzo zły. 80 mln spodziewanych przychodów ze sprzedaży nieruchomości jest nierealne - nikt nie wie jaki będzie popyt na inwestycje budowlane w tym roku. To że w zeszłym roku niezrealizowano deficytu wynika przede wszystkim z tego że nie zaczęto budowy mostu i że nie zrealizowano inwestycji na które planowano uzyskać środki z UE. Tzw "ambitny plan inwestycyjny" to w zasadzie spiętrzanie wydatków na drogi - ile można? Żeby to jeszcze z sensem... W 2007 roku wydaliśmy na transport 30mln z budżetu miasta i 30mln z UE (łącznie 60mln, w tym dotacja dla MZK). W 2008 roku - 80mln, w tym 10mln z UE (dotacja dla MZK rosła z 7 do 9mln zł, reszta to wydatki na drogi...) Czy inwestycją jest też zakup gruntów pod budowę mostu? łącznie to 55mln zł - z czego działkowcy dostają jakieś marne grosze, za zniszczone drzewka i altanki - nie należy im się za ziemię. Reszta to głównie ukochane KABO. Nasza "działalność inwestycyjna" to na przykład Centrum Sztuki Współczesnej - wybudowane z pieniędzy budżetu centralnego (Min Kultury) i UE (miasto dało chyba tylko jakieś 6 mln, z 45mln zł). Po czym Żydowicz, dzięki któremu to Centrum mamy (to on załatwił z ministrem Dąbrowskim że w Toruniu będzie, nie w Bydgoszczy) i który miał fantastyczne plany wobec CSW został potraktowany tak, że wyszła z tego brzydka awantura. Po wielu przygotowaniach wymyślono wreszcie co będzie na Jordankach - ale planowano to w oderwaniu od CSW... Te dwie placówki mogłyby się świetnie uzupełniać - ale w ogóle nie zaplanowano jakiejś większej reformy instytucji życia kulturalnego. Mamy CSW, mamy Wozownię, mamy Dom Kultury, będzie sala koncertowa na Jordankach i nowa szkoła muzyczna - ale gdzie jest wspólna koncepcja??? Przecież tak duże nakłady na kulturę w dziedzinach które się uzupełniają prosi się o spójną koncepcję reform: przeniesienia między budynkami, połączenie instytucji czy większa współpraca w ramach jednej fundacji... W toruniu jest tak - jak na coś pieniądze da UE, to zrobimy to. W Młynach zbożowych ma być inkubator i centrum nowoczesności. Dlaczego? Bo UE da na to pieniądze. To co że mamy park technologiczny (transferu technologii) i inkubator na UMK. Pod te inwestycje sprzedajemy grunt w miescie - jak? A kogo to obchodzi, ważne by dostać pieniądze. Dlatego mamy stację benzynową na miejscu modernistycznego dworca PKS, dlatego mamy tam blaszak netto. Dlatego developer w tym mieście może sobie pozwolić na wszystko. Jeśli chce budować "nowe centrum Torunia" za uniwersamem - to nie ważne jaki ma projekt, ważne żeby przy okazji dołożył się do budowy drogi od hotelu mercure do chełmińskiej (starotoruńska). Żużel? Zupełnie osobna kategoria - tzw "dobry wujek" czyli mały populista który wie że trzeba pomodlić się przy otwarciu CSW, wystąpić w radiu maryja a kibicom żużla dać stadion. Nasz "proinwestycyjny" charakter budżetu kończy się tym, że nie ma pieniędzy na działalność bieżącą. Jest niebezpieczenie na ulicach? Nie podniesiemy pensji straży miejskiej, nie dofinansujemy policji, systemu monitoringu osiedli. Damy na remont szpitala - ale nie damy na dofinansowanie świadczeń medycznych. Pan prezydent będzie za biblioteką na bydgoskim - ale nie da pieniędzy (z czego ma się utrzymać biblioteka? Co za cyniczna odzywka od kogoś kto właśnie dał kilkadziesiąt milionów! na stadion żużlowy). Potrzeba przedszkoli? Nie dam na przedszkola, bo poczekamy aż wejdzie ustawa o obniżeniu wieku szkolnego...(kuźwa, no comment). Muzycy w orkiestrze zarabiają mało. Stypendia są - w wysokości 400 zł na pół roku - ale są. Bardzo dużo inwestycji to po prostu obietnice inwestycji... "Zrobimy to, wybudujemy tamto, dofinansujemy to, etc". Ale głupie MZK z którym można by jednak przez 6 lat zrobić porządek - to kompletny bajzel. Działalność proinwestycyjna w tym mieście nie jest elementem spójnej koncepcji rozwoju Torunia - to taka realizacja Strategii dla Torunia która polega na tym by nikomu nie odmawiać i ignorować te wszystkie dziedziny rozwoju, w których porażkę można zwalić na kogoś innego. Jak można planować w mieście inwestycje drogową o wartości ponad 1 miliarda złotych!!! Most kosztuje 200mln. Do tego drogi dojazdowe - 200mln. U nas - 600mln. A do tego jeszcze 350mln zł - po co? Tymczasem budowa trasy średnicowej północnej przez 6 lat nie ruszyła z miejsca!! To kluczowa droga - miasto na prawym brzegu, skupiającym 80% mieszkańców, położone jest w lini wsch-zach. A nie ma ani jednej dobrze działającej trasy wsch-zach (bo nawet głupiej trasy od ronda pokoju, przez Waryńskiego do Lubickiej nie można zrobić). Dzięki trasie średnicowej cały ruch z miasta można wyrzucić 1.5km od centrum, tuż za granicę śródmieścia... jadąc od skrzyżowania Lubicka/Olsztyńska można by ominąc wszystkie skrzyżowania Lubickiej, Żółkiewskiego, wiadukt, Kościuszki, skrzyżowanie Kościuszki/Grudziądzka, wąskie Żwirki i Wigury, pełne skrzyżowań... I co? Przez 6 lat nie zaczęte! Zamiast tego powstała średnicowa południowa na stawkach - dublująca przebieg poligonowej, trasa po której nikt nie jeździ, w dodatku z idiotycznie zaplanowanym skrzyżowaniem z Łódzką. Parkingi podziemne? Na wszystko jest odpowiedź: tak. ------------------------------------------------------- Jest jeszcze jedna istotna sprawa o której napisałem w poście kilka tygodni temu. W wyniku reformy służby zdrowia samorządy będą w większym stopniu ponosiły koszty finansowania służby zdrowia - składka do NFZ jest bardzo niska, szpitale lubiły się zadłużać, teraz nie będą mogły bez ryzyka upadłości (jako spółki handlowe), to oznacza że gminy i województwa muszą liczyć się z kosztami restrukturyzacji szpitali... Między innymi dlatego Całbecki powołuje invest-medic (podobno dlatego, że szpitale nie spełniające standardów będą musiały być zamkniete po 2012). Gdy wejdzie reforma miasto musi być przygotowane na bardziej aktywne zaangażowanie w publiczną służbę zdrowia. A nie projektować drogi za 1 miliard złotych i wypłacać odszkodowania za grunty w wysokości 55mln zł (a to tylko 1 etap). Nasze zadłużenie to w tej chwili 386 mln zł, przy planowanych dochodach na poziomie 776 mln to już 50% budżetu . Przy stopie oprocentowania długu 8%, odsetki kosztują nas 4% dochodów budżetowych - aż 31mln złotych. To jest proinwestycyjny budżet? Jakie dochody pozwalają spłacać te odsetki? Pisząc proinwestycyjny budżet musimy przynajmniej próbowac określić stopę zwrotu inwestycji... Jesli to jest inkubator przedsiębiorczości to ile miejsc pracy chcemy stworzyć? O ile wzrosną dochody gminy? Nie zawsze się to uda zrobić - częściej to się nie udaje. Ale na czym polega inwestycja w drogi za 1 miliard złotych? na tym, że koszty utrzymania tych tuneli i estakad będą rosły proporcjonalnie do ich wieku??? A koszty odsetek od zaciągniętych na budowę tych dróg kredytów będą przygniatały budżet na zawsze?? Dlaczego dotacja do MZK nie rośnie? Dlaczego pozwala się na taki bajzel w tej spółce? Uda restrukturyzacja to nie uwłaszczenie się firmy na swoim majątku (przekształcenie w spółkę) - tylko wydrębnienie przewozów od planowania i budżetowania. Wtedy planista ogłasza przetarg na obsługę lini - i wprowadza konkurencję dla przewoźników. A poza tym, ustala ceny biletów tak by maksymalizować przychody i popyt na uslugi - jednocześnie szacując optymalizując poziom dotacji. ----------------------------------------------------- W Toruniu jest budżet proinwestycyjny i proinwestycyjny bajzel. Odpowiedz Link Zgłoś
hecer Re: Makowski: Most zawali się przez budżet 28.01.09, 11:25 Moja teza jest taka: "proinwestycyjny budżet" to tak naprawdę maksymalne ograniczenie finansowania bieżącej działalności w potrzebnych mieszkańcom dziedzinach. Żadna z planowanych inwestycji nie jest elementem szerszej koncepcji rozwoju miasta - są to takie rzeczy "ad hoc" - podyktowane populistyczną troską prezydenta. "Pomożecie? Pomożemy." Najlepiej udają się nam tanie inwestycje - orlik na Skarpie, stadion miejski, remont tor-tor, budowa hali sportowej, remont szkól... To są drobne inwestycje - po 1-5 mln złotych. Ale oprócz tego zadużamy się i wyprzedajemy majątek pod inwestycje drogowe których racjonalności nie daje się uzasadnić w inny sposób, jak w ten, że prezydent uparł się przy moście na wschodniej - dlatego nie można było zacząć średnicowej północnej, zrobić połączenia na waryńskiego, zaplanować sensownie rozwoju komunikacji tramwajowej w toruniu (jak szybko jeździłby tramwaj z Rubinkowa na UMK ul. Waryńskiego!), ani autobusowej i indywidualnej (dzięki trasie średnicowej mielibyśmy linie pośpieszne wsch-zach, świetny dojazd dla Lubicza i Grębocina). Nikt nie pyta nawet ile będą kosztowały odszkodowania pod 2 etap trasy wschodniej - a będzie to raczej dużo więcej niż za 1 etap... Ważne, żeby wbić łopatę, prawda? Bo prezydent obiecał... ------------------------------------------------- Warto byłoby zaplanować mądry socjal - taki, który wspierałby zakładanie rodzin w Toruniu, zwłaszcza przez absolwentów UMK... Gdybyśmy mieli bezpieczne miasto, z dobrymi szkołami, dobrą służbą zdrowia, amatorskimi klubami sportowymi, dobrą komunikacją publiczną - wówczas rozwijalibyśmy się dużo szybciej niż dzięki pustym inkubatorom przedsiębiorczości!!! Inkubator przy UMK praktycznie nie działa! A miasto planuje zbudować drugi, kilka razy większy w Młynie... "bo UE da na to pieniądze". ...może dzięki temu da się wyremontować budynek za cudze pieniądze... ale tak się nie postępuje planując rozwój miasta. Odpowiedz Link Zgłoś
hecer Re: Makowski: Most zawali się przez budżet 28.01.09, 11:39 podstawową działalnością samorządu miasta moim zdaniem jest "zwiększanie liczby mieszkańców" :) A to mozna osiągnąc tylko będąc miastem konkurencyjnym we wszystkich dziedzinach które wpływają na "subiektywne poczucie dobrobytu". Do tych dziedzin należy: - konkurencyjny rynek pracy - przejrzystość działalności samorządu - duży wpływ mieszkańców na działalność samorządu - wysoki poziom usług dla mieszkańców w następujacych dziedzinach: - bezpieczeństwo - oświata (szkoły i uczelnie) - przedszkola - służba zdrowia - komunikacja publiczna i transport indywidualny - sport i rekreacja - kultura - estetyka miasta W tych dziedzinach trzeba lokować środki - czy robimy to proporcjonalnie? Moim zdaniem planując inwestycje za 1 miliard (trasa wschodnia: 630mln + 350mln) nawet przy znacznym wsparciu z budżetu państwa i UE, miasto wyda na tę inwestycję nieproprocjonalnie dużo - kosztem wszystkich innych dziedzin rozwoju. ...a najśmieszczniejsze jest to, że aby zbudować średnicową północną trzeba będzie zrobić tunel pod torami kolejowymi i pod tą trasą wschodnią która kosztowała 1 miliard... jednocześnie GTC buduje A1 za 4.5 miliarda złotych z Grudziądza do Czerniewic - czyli znów planujemy drogę która będzie dublować inną drogę... Most - i afera jaka mu towarzyszy - to jest klucz do zrozumienia tej populistycznej sieczki jaka sprzedawana jest jako "proinwestycyjny budżet" miasta. Odpowiedz Link Zgłoś
wiechl Re: Makowski: Most zawali się przez budżet 28.01.09, 11:51 Hecer, Do rzeczy prawisz, choć obawiam się, że z powodu objętości Twoich postów niewielu zada sobie trud ich przeczytania. Smutna prawda jest taka, że na trasę z mostem na Wschodniej po prostu nas nie stać. Ekstrawagancka koncepcja z tunelem i potężnymi wiaduktami, za - lekko licząc - miliard złotych zdominuje nam budżet na długie lata i będzie się ciągnęła pewnie przez dekadę, albo i dłużej (mówię tu o północnym odcinku tej trasy). Im bliżej przygladam się tej koncepcji, tym większym jestem sceptykiem.. Odpowiedz Link Zgłoś
hecer Re: Makowski: Most zawali się przez budżet 28.01.09, 11:56 trasa mostowa to 620+350 mln, czyli 1 miliard. Do tego średnicowa - w wersji z tunelem pod wschodnią to nie mniej niż 350mln. Łącznie coś około 1.4 miliarda złotych... Ceny były szacowane przez ekipę prezydenta na 2005 - i wtedy niedoszacowane. Ale dziś jest taki kryzys, że są możliwe do uzyskania. Do tego dochodzą odszkodowania (55mln już poszło, ile jeszcze trzeba?) Koszty utrzymania tych tuneli, estakad, węzłów - będą ogromne. ------------------------------------ A tu dużo lepsza koncepcja - planowana od zawsze w Toruniu. Oparta na średnicowej północnej i południowej (jako trasy W-E) oraz staromostowej i Ligi Polskiej (jako N-S). Zamiast Wschodniej - trasa idzie Ligi Polskiej i Równinną - po istniejących drogach. Nie trzeba żadnych tuneli pod torami. Zamiast estakad i tuneli - dwa mosty. Odcinka na północ, do węzła Turzno nie trzeba budować jeszcze przez 20 lat. Wystarczą dwa mosty. I takie pytanie - dlaczego planujemy absurdalnie drogą inwestycję zamiast tej, która jest dużo tańsza? Niestety, rezerwat na kępie można ominąć - nawet nie trzeba zmieniać jego granic. A granice można było oczywiście zmienić w postępowaniu administracyjnym www.skyscrapercity.com/showpost.php?p=31365222&postcount=490 O tym wiedzą wszyscy. Moim zdaniem UE nie da pieniędzy na most na Wschodniej. Na początku lutego przyjedzie min. Grabarczyk i potwierdzi wpisanie nas na listę główną, ale i ministerstwo i UE muszą tę inwestycje ocenić zanim wypłacą pieniądze. Jeśli zaczniemy budować w 2009 - możemy dotacji nie uzyskać i zostać z rozpoczętą budową. Ale do końca kadencji będzie robione wszystko by rozpocząć ten plan inwestycyjny na 1 miliard, w którym po prostu utoniemy na wiele wiele lat... Jest to sytuacja patowa. Odpowiedz Link Zgłoś
hecer Re: Makowski: Most zawali się przez budżet 28.01.09, 12:11 img516.imageshack.us/img516/3193/wschodnia5ld9.jpg tu jest ten wariant dwumostowy. Ma on tę zaletę że może być realizowany etapami: - priorytetem jest jakiś most odciążający most Piłsudskiego i trasa średnicowa północna, drogi dojazdowe na Rudaku. Powinniśmy już teraz zmienić strategię - forsować budowę dwóch mostów, wschodniego w Kaszczorku i centralnego (odciążającego stary) na Waryńskiego. Most w Kaszczorku jest "tanią" inwestycją - wymaga tylko ok 200-300mln zł (z drogami dojazdowymi). Starania o Waryńskiego uzasadniamy tak: - naruszamy rezerwat drzew, ale jeśli chodzi o Natura2000 (ptaki) jest to inwestycja tak samo szkodliwa - odciążamy stary most (most wschodni tego nie zrobi, bo w lokalizacji na Wschodniej w zbyt małym stopniu odciąża stary most; w lokalizacji w Kaszczorku może mieć jeszcze o jakieś 20% mniejsze natężenie niż most na Wschodniej). Odciążenie starego mostu jest niezbędne by ratować starówkę - usunąć auta z Bulwaru i Warszawskiej. Tylko trasa Lubicka-Przy Kaszowniku przez ul. Waryńskiego odciąży Bulwar, Warszawską i zlikwiduje korki w bezpośrednim sąsiedztwie starówki (samochody które jadą, spalają mniej niż te co stoją na światłach). Inwestujemy w szybki tramwaj Rubinkowo-UMK budując ten odcinek. Kosztem czego? Naruszenia rezerwatu drzew na Kępie (ale można go też ominać - na samej granicy). - Jednocześnie ze staraniami o most Waryńskiego pracujemy nad naszym back-up'em, czyli mostem w Kaszczorku. Gdyby stało się jasne, że nie ma możliwości budowy na Waryńskiego - stawiamy szybko most w ciągu Ligi Polskiej. A jednocześnie pracujemy nad trasą średnicową północną - zaczynając od skrzyżowania Lubicka/Olsztyńska, bo ono jest ważniejsze (węzeł Lubicz). ...i jak zaczniemy stamtąd, to zamkniemy drogę dla trasy wschodniej - co zwiększa szansę na pozytywną zgodę w staraniach o decyzję środowiskową dla mostu Waryńskiego. I w ciągu 20 lat, spokojnie - bez pośpiechu - wybudujemy sobie dwa mosty oparte na średnicowej. Do tego A1 - i jest git. Odpowiedz Link Zgłoś
hecer Re: Makowski: Most zawali się przez budżet 28.01.09, 13:02 ...a jesli ktoś się zastanawia o co chodzi Całbeckiemu z tym invest- medic'em to mam pewną teoryjkę... ciekawe na ile słuszną:) O Invest Medic pisały nowości (trzeba wrzucić do google: "nowości, invest medic"). a tu moja teoryjka:) forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=71&w=90459312&a=90494093 (nie mogłem się powstrzymać by nie napisać rozwlekle:) Odpowiedz Link Zgłoś
jafija Makowski: Most zawali się przez budżet 28.01.09, 13:57 Szanowny Panie Makowski przemawia przez Pana zazdrość.Obawia się Pan,że prezydent Michał Zalewski może zrealizować ambitny budżet 2009 roku.Z tego co mi wiadomo,Nie buł Pan przeciwny uchwaleniu tego budżetu.Przerasta to Pana wyobraźnię,stąd bierze się to czarnowidztwo. Torunianin. Odpowiedz Link Zgłoś
tryg.sk Re: Makowski: Most zawali się przez budżet 28.01.09, 20:03 Brawo Makowski. Odpowiedz Link Zgłoś