yuuu11
20.03.09, 00:25
Alstal wyrażnie nie radzi sobie z budową stadionu. Już miesiąc
spóźnienia, a końca nie widać. Kary umone narosły już do prawie do 3
mln zł, opóźnienia są - szczególnie w pracach wykończeniowych - tak
znaczne, że miasto zarobi pewnie kolejne kilka molionów. Szefowie
firmy wykonawczej kłamią w żywe oczy, że zdążą w terminie, czyli do
20 lutego. Władze miasta, milczą, MOSiR który jest inwestorem,
łamiąc prawo pozwolił podobno, niezgodnie z warunkami przetargu
przesunąć termin, rezygnując z kar - za co? Ta kwota, to choćby 3
orliki dla miasta. Dziennikarze zastraszeni, nie dochodzą pawdy,
służby zobowiązane do kontroli finansów miasta milczą. Skandal
budowlany trwa.