ciemnogrod
30.03.09, 19:37
Forumowicze zajmują się stanem umysłu p Sikorskiego zapewne słusznie, ale pytanie które należy postawić jest inne. Przed kim NATO ma bronic kraje członkowskie? Podobno ta organizacja powstała aby bronic Zachód przed militarną machiną ZSRR. Ta machina przestała istnieć dekadę temu. Nawet rosyjscy generałowie przyznają, ze siły konwencjonalne tego kraju nie są w stanie wygrać wojny z pojedynczym krajem średniej wielkości. Przed ewentualnym atakiem atomowym Rosji nic nie jest w stanie zabezpieczyć świata. Po odpowiedzi USA ( siły atomowe Anglii i Francji zapewne zostałyby zniszczone ) świat przestaje istnieć. NATO twierdzi, że obecnie jest organizacją konsultacyjną, która ma także za zadanie zabezpieczenie swoich członków przed bliżej nieokreślonym wrogiem i zażegnywanie kryzysów. Za sukcesy poczytuje sobie zapobieżenie wojnie domowej w b. Jugosławii i katastrofy w Darfurze. Czyżby? Czyli w gruncie rzeczy ogromnie kosztowna utrzymywana przez podatników krajów członkowskich organizacja stała się miejscem produkcji i wciskania krajom członkowskim nikomu niepotrzebnego złomu, który wymaga kolosalnych pieniędzy na eksploatacje i naprawy. Czy naprawdę stać nas na to by wyrzucać pieniądze tak bardzo potrzebne gdzie indziej na śmietnik?