Dodaj do ulubionych

Zatkane uszy

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.03.07, 20:10
W przeciągu ostatnich 3 mcy leciałam kilka razy. Zawsze ta sama trasa i było
ok. Tydzień temu jednak strasznie zatkały mi sie uszy. Ból był tak wielki ze
mimo woli poleciały mi łzy i miałam uczucie ze zaraz poleci mi z uszu krew.
Zazwyczaj uszy po kilku sekundach mi sie "odtykały" jednak teraz dopiero po
kilku godzinach od wylądowania nastąpiło odetkania i to z wielkim bolem. Teraz
za kilka dni znów lecę i strasznie sie stresuję. Moze wiecie dlaczego tak
silnie przeżyłam ostatni lot i może jakieś sposoby macie - żucie gumy, ssanie
cukierków oraz picie nie pomagały.
A jeśli nie da sie uniknąć tego zatykania to może wiecie co zrobić aby szybko
odetkać uszy.
Dziękuję za porady
Obserwuj wątek
    • mrybinski68 Re: Zatkane uszy 20.03.07, 20:20
      Zatkaj nos i dmuchnij w niego jak przy smarkaniu. Powinno pomóc
      • brtlmj Re: Zatkane uszy 21.03.07, 23:28
        > Zatkaj nos i dmuchnij w niego jak przy smarkaniu. Powinno pomóc

        Amen.
    • Gość: zdzisława Re: Zatkane uszy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.07, 21:40
      a nie masz przypadkiem problemu z zatokami?
    • Gość: jakis-tam Re: Zatkane uszy IP: *.Red-83-38-221.dynamicIP.rima-tde.net 21.03.07, 21:03
      miałeś katar? byłeś lekko przeziębiony?

      próbuj ziewać, mocno, od serca, jakbyś chciał połknąć stewardesę za jednym zamachem
    • iberia.pl Re: Zatkane uszy 21.03.07, 21:24
      witaj w klubie, tez mam problem z bolem uszu przy ladowaniu-polecam wizyte u
      laryngologa-ja sie wybieram ale jeszcze troche musi poczekac.
    • Gość: effik Re: Zatkane uszy IP: *.lublin.mm.pl 23.03.07, 19:29
      Miałam to samo. Okropny ból, z całej siły ściskałam uszy. Patrzyłam dookoła
      mysląć że każdy przeżywa to samo...ale nie.
    • emmanuella Re: Zatkane uszy 23.03.07, 19:35
      Poproś stewardese żeby zrobiła Ci tzw "gorące kubki". Do kubeczka wkłada się
      reczniczek papierowy i moczy go gorąco wodą, przykładasz to do uszu, powinno
      zminimalizowac dolegliwość.
      • Gość: bruner Re: Zatkane uszy IP: *.att.com 26.03.07, 06:44
        Najlepiej zaopatrzyc sie w landryny i ssac je w takich chwilach. To stara i
        wyprobowana metoda.
        • iberia.pl Re: Zatkane uszy 26.03.07, 07:43
          Gość portalu: bruner napisał(a):

          > Najlepiej zaopatrzyc sie w landryny i ssac je w takich chwilach. To stara i
          > wyprobowana metoda.

          niestety nie na wszystkich dziala :-(((
          • emmanuella Re: Zatkane uszy 26.03.07, 10:18
            Jeżeli ktoś leci z katarem ssanie cukierków niestety nie pomoże.
            • iberia.pl Re: Zatkane uszy 26.03.07, 10:51
              emmanuella napisała:

              > Jeżeli ktoś leci z katarem ssanie cukierków niestety nie pomoże.

              problem w tym, ze cukierki nie pomagaja jak nie mam kataru:-(.
    • anulka244 Re: Zatkane uszy 26.03.07, 20:32
      Emmanuela ma racje, poproś stewardesse o gorace kubki, ale odpowiednio
      wcześnie, mniej więcej jak zostanie włączona sygnalizacja "zapiąć pasy", wtedy
      rozpoczyna się zniżanie do lądowania (oczywiście w przypadku startu poproś
      przed startem :-) ). Jeżeli wtedy zastosujesz kubki,beda one skuteczne, potem
      gdy ból jest już silny wiele ci nie pomoże, dlatego tak istotny jest czas.
      • cysienka22 Re: Zatkane uszy 26.03.07, 21:17
        dziewczyny maja racje, najlepsze sa kubki !!!ale pamietaj ze nie nalezy ich
        czesto uzywac. I jeszcze jedno, nie radze leciec samolotem nawet z najmniejszym
        katarem, bo to moze miec niemile skutki wierz mi!!!
        • emmanuella Re: Zatkane uszy 26.03.07, 21:32
          Szczerze mówiąc to często się zdarza, że pasażerowie już wiedzą o "magicznej mocy gorących kubków" i sami nas o nie proszą :)
    • Gość: librero Re: Zatkane uszy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.07, 21:30
      Mysle, ze masz to co ja - czyli problem z zatokami, ew. krzywa przegrode
      nosowa, ktora sprawia ze zmiany cinienia powodują bardzo silny bol i zatkanie
      uszu przez kilka kolejnych godzin. Przede wszystkim idz do laryngologa, on
      powie ci co i jak.

      Mnie lekarz doradzil lykanie przed lotem leku dostepnego bez recepty CIRRUS.
      Zaczynasz 2 dni przed wylotem i lykasz po jednej tabletce, ostatnią w dniu
      wylotu. To zwykle proszki na katar, wiec nie ma sie czego bac.

      Pamietam, ze podczas pierwszego lotu myslalam, ze pekaja mi bebenki i mialam
      zatkane uszy przez kolejnych 7 godz. Horror :/
    • Gość: ujek Re: Zatkane uszy IP: *.dsl.chcgil.sbcglobal.net 28.03.07, 20:20
      Witam
      mialem ten probelm prawie zawsze ale ostatno bylo tak zle mimo stosowania tych
      opisanych tu metod ze po tygodniu bolu poszedlem do lekarza i swierdzono u mnie
      pekniecie bembenka problem lezy w przeziebieniu (zatoki) wprawdzie my nie
      czujemy nic bo juz przeszlo dwa trzy tygodnie temu ale w zatokach ciagle sa zalogi
      po leczeniu ucha antybiotykami wszystko wrocilo do normy (bylem tez gluchy na
      to ucho co oczywiste przy uszkodzeniu bembenka )
      lekarz poradzil mi aby przed lotem jezeli przeczuwa sie ze moze byc zle (nie
      stosowac jak sie nie mailo kataru pzez ostatni miesiac ) na kilka dni dwa lub
      trzy wczesniej spray do nosa sprawdzilem pomaga
      pozdrawiam wysokich i bez bolu uszu lotow
      ujek
      • pawel_bielsko Re: Zatkane uszy 28.03.07, 22:27
        Coz z bolem uszu jest bardzo dziwnie. czasem boli tak, ze dostaje migreny, ktora trzyma przez pare godzin+zatkane uszy, a czasem nawet mi uszu nie zatyka i nie czuje bolu;))
        Nie wiem od czego to zalezy, ale dotad nie wiedzialem zeby nie latac z katarem! Cenna informacja.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka