zmyjanna
30.07.07, 16:05
Prolog:
szczęśliwie zakupiliśmy z mężem bilety z Warszawy do Londynu-Stansted i z
powrotem w kwietniu br. i oczekwialiśmy upragnionego urlopu.
Akt I
telefon od pracownika Centralwings, który poinformował nas o zmianie godziny
wylotu z lotniska Stansted z 15.30 na 19.55 lokalnego czasu.
telefon od pracownika Centralwings o zmianie terminala z termianala II na
zakichaną Etiudę.
Akt II
Okęcie, terminal Etiuda, po odprawie oczekujemy z mężem na lot, który planowo
miał nastąpić o godzinie 13.45. nastąpił w końcu prawie godzinę później
podobno dlatego, że za duźy był ruch nad Warszawą. lot minął pomyślnie,
pomijając bandę pijanych Polaczków, którzy dokazywali przez 2 godziny.
Akt III
Lotnisko Stansted, lot powrotny, godzina 18.30, oczekiwanie na wejście na
pokład. rozlega się głos z megafonu, że nastąpiło opóźnienie i samolot do
Wawy wystartuje o 21.35. troszkę nerwów i znudzenia, i w końcu siadamy w
samolocie. kapitan informuje z jaką lecimy prędkością i takie tam ble ble, że
na okęciu bedziemy lądować o 00.40 czasu lokalnego. towarzystwo na pokładzie
tak jak wcześniej - kilku głośnych i już pijanych osobników. 15 minut przed
lądowaniem samolot wykonuje nagły zwrot o 180 stopni, kapitan zawiadamia nas,
że "ponieważ lotnisko w Warszawie jest już zamknięte będziemy lądować w
Poznaniu. tam, podstawione zostaną autokary, które zawiozą nas do Warszawy.
za problemy przepraszamy i życzymy miłej podróż" (dobre sobie). na pokładzie
zamieszanie, pijaczki wykrzykują niecenzuralne "ty sku***" do pilota i "wy
sku***" do ekipy i w ogóle "ku***" do wszystkich.
Epilog
lądujemy w Poznaniu (zresztą jakoś tak topornie) i ładujemy sie do
lotniskowych autobusów widząc, jak w tym samym momencie podjeżdza samochód z
nową załogą, a sam samolot jest tankowany. przy odbieraniu bagaży miły głos
miłej pani informuje nas, że podstawiono już 3 autokary, którymi dojedziemy
do stolicy naszego pięknego kraju. i dojeżdzamy tam o godzinie 6 rano.
Suplement:
dlaczego nowa załoga pojawiła się tak szybko, a samolot był od razu tankowany?
dlaczego rodziny na lotnisku Okęcie nie wiedziały, że lądujemy w Poznaniu?
jak to możliwe, że w ciągu 15 minut zorganizowano 3 autokary?
czy w zakupione bilety w Centralwings od teraz trzeba wliczać ewentualne
międzylądowania i wycieczki autokarem po Polsce?
i wiele innych dlaczego i jak.
Nota odautorska:
niech Was wszystkich Bóg strzeże przed Centralwings!