przewóz płynów

IP: *.centertel.pl 24.01.08, 14:46
Witam. męczy mnie jedna sprawa - czy w rejestrowanym mogę przewieź płyny (np.
wodę mineralną) czy też nie? na stronie Wizz Air pisze, że nie wolno, a za
chwilę że jeśli jednak będą, to nie biorą za nie odpowiedzialności. podobnie
wygląda sprawa z jedzeniem - pisze, że nie wolno brać towarów łatwo psujących
się, a za chwilę, że nie biorą za nie odpowiedzialności.

mam zamiar lecieć do Norwegii i chciałem zabrać na 1-2 dni jakiś bochenek
chleba i coś do picia, żeby zaraz po wylądowaniu nie lecieć do sklepu!
    • iberia.pl Re: przewóz płynów 24.01.08, 14:54
      nie raz, nie dwa w bagazu rejestrowanym mialam plyny:wodka, soki
      itd. i nigdy nikt z tego problemu nie robil, podobnie jak i z
      jedzeniem.
    • flying-fisia Re: przewóz płynów 24.01.08, 16:46
      A kiedy lecisz?
      Też z wizzarem mam lecieć z Poznania do Oslo i szczerze mówiąc
      obawiam się trochę tych linii... sporo negatywnych opinii o nich
      krąży...
      • marszalek1980 Re: przewóz płynów 24.01.08, 17:15
        dopiero za kilka miesięcy lecę, ale powoli wszystko planuję i się dowiaduję. mam
        lot z Katowic - to najwygodniejsze połączenie. a co opinii... cóż, wolę ich nie
        czytać, żeby od razu źle się nie nastawiać. w końcu jacyś usatysfakcjonowani
        klienci też się zdarzają ;)

        PS>teraz piszę zalogowany
        • Gość: A Re: przewóz płynów IP: 217.33.252.* 24.01.08, 18:27
          Tak sa tacy, aczkolwiek na innej trasie niz planujesz. W sumie Wizzair nigdy nie
          wykrecil mi zadnego numeru. Tylko raz sie spoznili, ale to z przyczyn nie do
          konca od nich zaleznych i bylo to spoznienie 1h20min.
          • flying-fisia Re: przewóz płynów 24.01.08, 22:27
            My też lecimy w maju tylko na weekend. Najbardziej się boję opóźnień... Bo jak
            się adnie 'postarają', to ledwie przylecimy, a już będziemy musieli wracać... :P
            • Gość: A Re: przewóz płynów IP: 217.33.252.* 25.01.08, 11:03
              Nie zakladaj juz teraz, ze bedzie jakas wpadka, po co sie denerwowac i martwic
              tym do maja? Naprawde nie ma wpadek na kazdym locie i jest sporo zadowolonych
              osob, ktore nie nie mialy nigdy problemow.
              A jesli tak sie martwic, to moze lepiej kupowac bilety w rejsowych liniach,
              chociaz wcale nie ma gwarancji, ze im nie trafi sie jakies spoznienie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja