IP: *.dyn.optonline.net 25.10.02, 02:50
Co kilka lat odwiedzam miasto w ktorym spedzilem dziecinstwo.Za kazdym
razem doznaje zawodu ze to moje miasto stanelo w miejscu albo moze nawet sie
cofnelo.Bieda widoczna jest na kazdym kroku.Szarosc i smutek
dominuja.Najwiekszym aktywem tego miasteczka sa jego mlodzi ludzie tak jak
kiedys my weseli i bez ograniczen.Wydaje sie ze jedyna szansa dla tego
zacofanego przedpola Europy jest wlasnie ta Europa.
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka