cdlxxvi
16.06.10, 22:38
Jak przed dwoma laty, proponuję małą akcję: jeśli ktoś jedzie na wybory i ma w
samochodzie puste miejsce, może zaoferować podwiezienie komuś, kto też chce
zagłosować, a ma problem z dojechaniem
Zasady akcji:
1. Podwozimy się na wybory.
2. Podwozimy za darmo.
3. Preferencje polityczne nieistotne.
Żona i ja głosujemy w Lancaster - zatrzymamy się tam późnym popołudniem lub
wieczorem wracając z weekendu; przyjedziemy M6 od południa, a po głosowaniu
wyjedziemy na północ M6, potem A590 na zachód. Jeśli komuś przyda się
podwiezienie na tej trasie, proszę o kontakt pod adres gazetowy - mamy wolne 2
miejsca komfortowo lub 3 dla chudzielców.