Dodaj do ulubionych

Referencje

21.12.10, 17:40
Chciałem się dowiedzieć jak to jest z referencjami w przypadku sprawdzania ich w praktyce przez pracodawców. Konkretnie chodzi mi o to czy będą wnikliwie sprawdzac daty w których pracowałem? Aplikuję do firmy z tzw Big 4 i nie wiem czy dobrze zrobiłem bo zaokrągliłem trochę okres pracy u poprzedniego pracodawcy - innej firmy księgowej - konkretnie dodałem 1 rok. Dodam że w tym czasie byłem w PL.
Obserwuj wątek
    • spiderk0 Re: Referencje 21.12.10, 18:08
      Księgowy który kombinuje z datami na CV, pracodawca może czuć niepewność co do Twojej uczciwej pracy ;)

      Wszystko zależy w jaki sposób zapytają Twojego byłego pracodawcy, niektóre firmy pytają tylko o opinie na temat pracownika, nie pytają "od kiedy do kiedy", więc jeśli Cię zatrudnią to raczej nie będą Ci robić problemu za dodatkowy rok, dla nich ważniejsza będzie opinia.
      • Gość: lolek Re: Referencje IP: *.know.cable.virginmedia.com 21.12.10, 20:25
        > Księgowy który kombinuje z datami na CV, pracodawca może czuć niepewność co do
        > Twojej uczciwej pracy ;)

        Akurat w tym fachu to się nazywa predyspozycja lub wrodzony talent.
    • Gość: azkeel Re: Referencje IP: *.zone9.bethere.co.uk 21.12.10, 23:30
      Kreatywny ksiegowy? Kilka duzych firm juz to przerabialo z mizernym skutkiem. Co do dat, ja na przyklad sprawdzam wszystkie informacje podane przez kandydatow a rekrutuje na stanowiska za minimalna stawke. Wszystko jednak zalezy od rekrutera, tak jak napisal spiderk0 moga nie sprawdzic. Jezeli jednak aplikujesz bezposrednio do korporacji, to z pewnoscia zostanie wyslany reference request a tam bedzie pytanie o daty.

      Mimo wszystko zycze powodzenia.
      • Gość: 007 wiekszosc cv's to bajka..................... IP: 46.112.234.* 24.12.10, 05:08
        w kazdym zawodzie malo jest ludzi co pracuja 25 lat w jednej firmie. w miedzyczasie kazdy jest bezrobotny po kilka lat a tego na cv nie pisze bo zle to o nim swiadczy. CV to jest jeden wielki bullshit.
        • Gość: mmm Re: wiekszosc cv's to bajka..................... IP: *.warszawa.vectranet.pl 24.12.10, 07:45
          and your point is....
        • princesswhitewolf Re: wiekszosc cv's to bajka..................... 25.12.10, 13:18
          w miedzyczasie kazdy jest bezrobotny po kilka lat a tego na cv nie pisze bo zle to o nim swiadczy.

          No troche przesadziles. Wraz z doswiadczeniem zawodowym coraz rzadziej jest sie bezrobotnym i coraz szybciej dostaje sie prace. Najtrudniej jest dostac prace swiezo upieczonym absolwentom i tym z niewielkim doswiadczeniem zawodowym.

          Faktem jest, ze znam paru takich co okres bezrobocia okreslalo jako: Private Consultant na swoim CV he he...
    • princesswhitewolf Re: Referencje 21.12.10, 23:56
      Zalezy jaka firma... W niektorych firmach sprawdzaja baby z HR, inne nie sprawdzaja wcale bo sa leniwe i sa to male biznesiki majace wszystko gdzies.


      Teraz juz w korporacjach jest trend sprawdzania przez specjalizujace sie w takowych background checks uslugach firmach np. www.kroll.com.

      W tym przypadku.. cala Twoja historia w ciagu ostatnich 10 lat bedzie sprawdzona zanim cie przyjma do pracy: zweryfikuja twoje adresy pobytu jakie musisz im podac, sprawdza Twoja edukacje, zadzwonia do poprzednich firm.

      W UK jednakze firmy w jakich pracowales nie maja prawa przekazac jakichkolwiek informacji poza datami kiedy pracowales oraz w jakim departamencie na jakim stanowisku. W swietle prawa nie wolno im przekazac jakichkolwiek informacji jakim byles pracownikiem ( performance assesments) oraz ile zarabiales bo ich wtedy mozesz za klaki do Employment Tribunal zaciagnac za to.

      Firma moze poprosic cie o tzw personal recommendations z opinia ale to juz czy to bedzie twoj byly szef, czy tez ktos inny to juz Twoj wybor.

      • Gość: azkeel Re: Referencje IP: 195.12.8.* 22.12.10, 12:05
        > W UK jednakze firmy w jakich pracowales nie maja prawa przekazac jakichkolwiek
        > informacji poza datami kiedy pracowales oraz w jakim departamencie na jakim sta
        > nowisku. W swietle prawa nie wolno im przekazac jakichkolwiek informacji jakim
        > byles pracownikiem ( performance assesments) oraz ile zarabiales bo ich wtedy m
        > ozesz za klaki do Employment Tribunal zaciagnac za to.

        A skad Ty wzielas te informacje?

        Nie ma zadnych regulacji prawnych okreslajacych co mozna a czego nie mozna wpisac w referencjach. Mozesz pozwac swojego bylego pracodawce do Employment Tribunal za zle referencje ale tylko wtedy jezeli udowodnisz, ze podane informacje byly krzywdzace. Wiele firm zabezpiecza sie przed taka ewentualnoscia i w wewnetrznych regulaminach zabrania wystawiania jakichkolwiek referencji. Spotkanie sie z odmowa wystawienia referencji od firmy, ktora zazwyczaj nie ma z tym problemu jest rownoznaczne ze zlymi referencjami. Jest tez dodatkowo pytanie klucz: Would you reemploy? Odpowiedz "nie" (o ile nie jest to akurat polityka firmy, ze nie zatrudnia bylych pracownikow bez wzgledu na poprzednie wyniki w pracy) jest bardzo wymowna i wystarczy za cale referencje.
        • princesswhitewolf Re: Referencje 23.12.10, 01:15
          A skad Ty wzielas te informacje?

          Informacja z pierwszej reki , swieza tydzien temu od prawnika z Prospect Union (zwiazki zawodowe, gdzie jestem aktywnym czlonkiem). Szczerze to nie wiem kto mialby byc lepiej poinformowany niz on. Moge ci podac imie i nazwisko oraz telefon i mozesz zadzwonic i potwierdzic u tego Pana.
          Wg niego, a facet od 25 lat zajmuje sie tymze prawo zostalo zmienione jakos niedawno i chroni pracownika.Firmy nie moga udzielac zadnych innych informacji poza podstawowymi danymi. Oczywiscie, ze moze sie zdarzy ze przekrocza prawo i wtedy mozna ich ciagnac do ET.
          Spotkanie sie
          > z odmowa wystawienia referencji od firmy, ktora zazwyczaj nie ma z tym problem
          > u jest rownoznaczne ze zlymi referencjami.


          Nie wiem czy dokladnie przeczytales co napisalam. Korporacje potwierdzaja przez firmy zajmujace sie background check czy taki i taki faktycznie pracowal w tych latach na tym stanowisku. Tu HR nie moze odmowic podania tychze danych, ze pracowal.
          A co do referencji personalnych ( zobacz moja wypowiedz powyzej na ten temat w poprzednim watku) czyli blubrow jaki to ktos byl wspanialym pracownikem, to w swojej 15 letniej karierze zawodowej nigdy nikt czegos takiego nie oczekiwal poza... uczelnia gdzie wymagane faktycznie referencje pochwalne( sic!) od 2 osob z uczelni poprzedniej czy pracy.
          Korporacje ani srednie firmy nie traktuja takich referencji powaznie, interesuje ich bardziej faktyczny background check, a nie co znajomy "nakitowal" koledze na papierze. Wynajmuja firmy jakie sprawdzaja nawet twoja sytuacje kredytowa z Experian etc.
          • Gość: azkeel Re: Referencje IP: 195.12.8.* 23.12.10, 08:47
            > Wg niego, a facet od 25 lat zajmuje sie tymze prawo zostalo zmienione jakos ni
            > edawno i chroni pracownika.Firmy nie moga udzielac zadnych innych informacji po
            > za podstawowymi danymi. Oczywiscie, ze moze sie zdarzy ze przekrocza prawo i w
            > tedy mozna ich ciagnac do ET.

            No to jest slabo poinformowany. Informacje z Directgov (www.direct.gov.uk/en/Employment/Employees/Startinganewjob/DG_10026703):

            Does your employer have to give you a reference?
            If you want to leave your job you will probably want a reference. It's good practice for your employer to give one, but they don't have to if your contract doesn't say they have to, except in some regulated industries like financial services.

            Czyli nie ma obowiazku wystawiania referencji prawda?

            What information will be in the reference?
            References must be accurate and shouldn't mislead the employer asking for them. This means that if, for example, you were disciplined when you worked for the employer who's giving you a reference, this may form part of the reference. However, unless you agree, information like your medical record or any spent criminal convictions shouldn't normally be included (as it will not be relevant).

            Czyli mozna wpisac cos wiecej niz daty w jakich byl zatrudniony, prawda?
            • princesswhitewolf Re: Referencje 23.12.10, 12:53
              > No to jest slabo poinformowany.(...)
              > Does your employer have to give you a reference?
              > If you want to leave your job you will probably want a reference. It's good pra
              > ctice for your employer to give one, but they don't have to if your contract do
              > esn't say they have to, except in some regulated industries like financial serv
              > ices.


              azkeel odnosze wrazenie, ze po raz kolejny nie rozumiesz o czym napisalam.
              Twoj wpis nic nie udowadnia w kwestii prawa i bezprawia podawania innych informacji niz podstawowe przez HR. To o czym jest powyzszy cytat to Referencje Personalne ( personal references) i firma moze, ale nie musi tego wydawac. Zadne firmy sprawdzajace background Kroll.com etc dla korporacji nie prosza o takowe personalne referencje ale dzwonia do HR czy osobnik pracowal i w jakich latach i na jakim stanowisku.


              > Czyli nie ma obowiazku wystawiania referencji prawda?
              A mowilam inaczej? Nie ma obowiazku wystawiania referencji personalnych i dlatego niewiele instytucji tez je oczekuje ( szkoly). Firmy sprawdzaja podstawowe dane i TE kazda firma musi podac.

              > Czyli mozna wpisac cos wiecej niz daty w jakich byl zatrudniony, prawda?


              A pisalam ze nie mozna?? Mozna. Ale powtarzam jeszcze raz wyraznie: KORPORACJE NIE PYTAJA CIE O PRYWATNE BLUBRY, to ich nie interesuje. One zatrudniaja firmy jakie przetrzepia twoja przeszlosc "gdzie pracowales, jak dlugo i na jakim stanowisku, gdzie mieszkales i jakie masz dlugi". Reszta ich NIE OBCHODZI.

              A ty jesli chcesz mozesz sobie wziac od zaprzyjaznionego szefa jakies tam referencje. Mozesz je tez wyslac firmie jaka cie zatrudnia, ale jesli jest to duza organizacja, to grzecznie twoje referencje wsadzi do archiwum nawet nie czytajac ich ot bo nadeslales cosik, a wysle ci wraz z kontraktem parostronicowy "background check" dokument jaki masz wypelnic dokladniutko, a potem taki np Kroll jeszcze 3 razy sie z toba skontaktuje z pytaniami: " a w jakim miesiacu bo nie wpisales>?" " a gdzie mieszkales od 2001?" "a firma miala merge z tamta i tamta posiada ich historyczne dane?"

              Bloze, z 3 razy w zyciu to przeszlam, wiec wiem co mowie... Chyba ze ktos pracowac ma u Pana Kazia w warzywniaku czy malej firmie ksiegowych to nic nie beda w ogole sprawdzac.
              • Gość: azkeel Re: Referencje IP: 195.12.8.* 23.12.10, 13:20
                > Twoj wpis nic nie udowadnia w kwestii prawa i bezprawia podawania innych inform
                > acji niz podstawowe przez HR. To o czym jest powyzszy cytat to Referencje Perso
                > nalne ( personal references) i firma moze, ale nie musi tego wydawac. Zadne fir
                > my sprawdzajace background Kroll.com etc dla korporacji nie prosza o takowe per
                > sonalne referencje ale dzwonia do HR czy osobnik pracowal i w jakich latach i n
                > a jakim stanowisku.

                To co Ci przedstawilem potwierdza (bardzo jednoznacznie), ze pracodawca nie ma obowiazku wystawic zadnych referencji czy nawet potwierdzac dat zatrudnienia jezeli nie ma na to ochoty.

                > > Czyli mozna wpisac cos wiecej niz daty w jakich byl zatrudniony, prawda?
                > A pisalam ze nie mozna??

                Tak, pisalas (cytuje):

                W UK jednakze firmy w jakich pracowales nie maja prawa przekazac jakichkolwiek informacji poza datami kiedy pracowales oraz w jakim departamencie na jakim stanowisku.

                > Bloze, z 3 razy w zyciu to przeszlam, wiec wiem co mowie... Chyba ze ktos praco
                > wac ma u Pana Kazia w warzywniaku czy malej firmie ksiegowych to nic nie beda w
                > ogole sprawdzac.

                Ty przeszlas to 3 razy a ja od 6 lat zajmuje sie tym w pracy. Jestem czlonkiem Recruitment and Employment Confederation, zdawalem testy z brytyjskiego prawa pracy na co mam stosowne certyfikaty, kilka razy reprezentowalem moja firme w Employment Tribunal.

                Nie pamietasz co piszesz, nie przyjmujesz do wiadomosci prostych faktow. Dalsza dyskusja nie ma najmniejszego sensu. Over and Out
                • Gość: Ralph Re: Referencje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.10, 01:41
                  Zrobię małego offtopa - "over and out" nie ma żadnego sensu.
                  "Over" znaczy że oczekujesz odpowiedzi, "Out" że jej nie oczekujesz...

                  Out
                  :P
            • princesswhitewolf Re: Referencje 23.12.10, 13:04
              No to jest slabo poinformowany.

              bardzo dobrze poinformowany. To ty nie odrozniasz w moich wpisach kwestii 1. dobrowolnie wydawanych referencji przez firme. Podkreslam DOBROWOLNE - nikt nie wydaje negatywnych referencji, bo by sobie ktos nim 4 litery podtarl. Rownie DOBROWOLNIE mozesz dac nowe referencje (jakie i tak wiekszosc zatrudniajacych ma gdzies bo i tak robi background check) I tam nie wolno podawac informacji ile dana osoba zarabiala. Cokolwiek napiszesz w referencjach moze byc uzyte przeciwko tobie, i firmie w ET.

              oraz 2. sprawdzania przeszlosci z background check companies


              How
              > ever, unless you agree, information like your medical record or any spent crimi
              > nal convictions shouldn't normally be included (as it will not be relevant).

              Tere fere dudki. Niedawno zaczelam nowa prace i wraz z umowa, background check form przyszedl tez medical document, gdzie pytaja ci sie o ilosc dni opuszczonych w pracy, powody itd. Sam musisz to zadeklarowac.
              Do mnie zadzwonili z pytaniem dlaczego wstawilam na wszystko yes i czy faktycznie mialam jakies zwolnienia...Wydalo sie to lekarzowi zakladowemu podejrzane ze nic. No zlozylo sie tak, ze nie mialam zwolnien akurat...




              Szczerze to od czasow studiow nie prosilam nikogo o zadne referencje. Nikt mnie o nie nie pytal gdziekolwiek pracowalam. Zawsze jednak robia background check standardowo dla wszystkich nowych pracownikow.
              • Gość: azkeel Re: Referencje IP: 195.12.8.* 23.12.10, 13:29
                > bardzo dobrze poinformowany. To ty nie odrozniasz w moich wpisach kwestii 1. d
                > obrowolnie wydawanych referencji przez firme. Podkreslam DOBROWOLNE - nikt nie
                > wydaje negatywnych referencji, bo by sobie ktos nim 4 litery podtarl

                Gdybys miala o tym blade pojecie to wiedzialabys, ze zaden szanujacy sie pracodawca nie patrzy na referencje przyniesione przez kandydata. Referencje uzyskuje sie bezposrednio od bylego pracodawcy.

                > How
                > > ever, unless you agree, information like your medical record or any spent
                > crimi
                > > nal convictions shouldn't normally be included (as it will not be relevan
                > t).

                > Tere fere dudki. Niedawno zaczelam nowa prace i wraz z umowa, background check
                > form przyszedl tez medical document, gdzie pytaja ci sie o ilosc dni opuszczony
                > ch w pracy, powody itd. Sam musisz to zadeklarowac.

                No to wlasnie to jest napisane "shouldn't" oznacza "nie powinien".

                Nie potrafisz czytac ze zrozumieniem, nie rozumiesz dzialania prostych procesow rekrutacyjnych. Dalsza dyskusja jest w zwiazku z tym bez sensu. Over and Out.
                • princesswhitewolf Re: Referencje 23.12.10, 15:20
                  > Nie potrafisz czytac ze zrozumieniem, nie rozumiesz dzialania prostych procesow
                  > rekrutacyjnych. Dalsza dyskusja jest w zwiazku z tym bez sensu. Over and Out.


                  A to jakim cudem niby dostawalam prace przez kilkanascie lat od skonczenia studiow niby?
                  Wyslij mi email na princesswhitewolf@gazeta.pl, a wysle ci moj linkedin profil i wtedy moze sprawdzisz czy faktycznie moge miec pojecie. Tu nie bede wklejac.


                  > Gdybys miala o tym blade pojecie to wiedzialabys, ze zaden szanujacy sie pracod
                  > awca nie patrzy na referencje przyniesione przez kandydata. Referencje uzyskuje
                  > sie bezposrednio od bylego pracodawcy.


                  Nadal czytasz po lebkach bez zrozumienia. ( background check=DZWONI do twojej bylej pracy FIRMA zajmujaca sie weryfikacja BY SPRAWDZIC) <== napisalam wyraznie o tym juz 3 lub 4 razy wyzej na czym polega background check. W Background check dokumencie wypelnianym przy podpisywaniu oferty podaje sie nazwe firmy, a juz oni sami sprawdza co trzeba. Czytaj ze zrozumieniem.


                  Referencje( w formie: listy pisane) sa potrzebne na uczelnie w UK i USA. Moj maz pare lat temu takie pozyskiwal, jak i ja iles tam lat temu.
    • mikolaj1978 Re: Referencje 22.12.10, 21:17
      To co - mam powiedziec headhunterowi że to moja pomyłka w cv i żeby przekazał dalej firmie ?
      Dodam jak na wstępie - firma z Big 4 więc nie mam pojęcia jak wnikliwie sprawdzają takie rzeczy.
      • Gość: lolek Re: Referencje IP: *.know.cable.virginmedia.com 22.12.10, 21:37
        headhunterowi? ty sie dobrze czujesz?
      • princesswhitewolf Re: Referencje 23.12.10, 01:22
        mikolaj1978 napisał:
        > To co - mam powiedziec headhunterowi że to moja pomyłka w cv i żeby przekazał d
        > alej firmie ?


        A co ma do tego headhunter? Przeciez nikt nie sprawdza Twojego background zanim ci nie wystosuje oferty. Chyba nie oczekujesz, ze firma placi za sprawdzanie przeszlosci kazdego jednego kandydata jakiego CV oglada?
        Na CV nie radze klamac w kwestii podawania fikcyjnej pozycji w jakiejs tam firmie. Daty tez musza byc prawdziwe. Edukacja tez prawdziwa bo sprawdzaja w archiwach nawet dzwoniac do PL. Reszta ich nie interesuje w ogole i nie sprawdzaja.

        Firmy sprawdzaja przeszlosc osoby jakiej zaoferowali kontrakt DOPIERO jak podpiszesz kontrakt z nimi. Wtedy poza kontraktem przysylaja ci forme dotyczaca background check, gdzie wpisujesz w ostatnich 10 lat: wszystkie miejsca zamieszkania z datami, wszystkie miejsca pracy z datami i stanowiskiem, pytaja sie tez kto( jaki recruting consultant zalatwil ci prace), itd. Wypelniasz ja, i wypelniasz medical report i odsylasz. Potem mozesz dostac telefony czy emaile od firmy sprawdzajacej twoja przeszlosc z prosba o jakies szczegoly dodatkowe ( najczesciej daty i szczegolowe adresy)
        • Gość: azkeel Re: Referencje IP: 195.12.8.* 23.12.10, 13:47
          > A co ma do tego headhunter? Przeciez nikt nie sprawdza Twojego background zanim
          > ci nie wystosuje oferty. Chyba nie oczekujesz, ze firma placi za sprawdzanie p
          > rzeszlosci kazdego jednego kandydata jakiego CV oglada?

          Ty tak na powaznie czy po prostu sobie z biednego czlowieka jaja robisz? Jaki rekruter przedstawi kandydata potencjalnemu pracodawcy bez dokladnego sprawdzenia referencji. To za co niby bieze pieniadze? Za ustawienie mail forward na skrzynce i przesylaniu dalej kazdego otrzymanego CV? Skad rekruter ma wiedziec, ze CV jest prawdziwe jezeli nie sprawdzi referencji? Jaki rekruter chce ryzykowac swoja reputacje przez wyslanie kandydata co do ktorego nie jest 100% pewny, ze spelnia wszelkie warunki i ma odpowiednie doswiadczenie?
          • princesswhitewolf Re: Referencje 23.12.10, 15:12
            > To za co niby bieze pieniadze? Za ustawienie mail forward na skrzynce i przesylaniu dalej kazdego otrzymanego CV? Skad rekruter ma wiedziec, ze
            > CV jest prawdziwe jezeli nie sprawdzi referencji? Jaki rekruter chce ryzykowac
            > swoja reputacje przez wyslanie kandydata co do ktorego nie jest 100% pewny, ze
            > spelnia wszelkie warunki i ma odpowiednie doswiadczenie?

            Azkeel powiedz mi czym sie zajmujesz mniej wiecej, bo az mnie dziwi... Wyraznie sie nie orientujesz jak to wyglada szukanie pracy . Rekruter nie sprawdza NIC poza paszportem( prawo do pracy), moze cie zaprosic osobiscie na spotkanie albo przez tel, ale dokladnie cie odpytuje ze szczegolow zatrudnienia i na ile orientujesz sie w branzy.A wg ciebie jak ja dostawalam prace przez nascie lat? Zaden rekruter nic nie sprawdzal. Dopiero firmy szczegolowo mnie trzepaly po wydaniu oferty. Podaj email pokaze ci moj linkedin profil.

            Rekruterzy nie dostaja pieniedzy z gory, ale dopiero jak umowa staje sie wazna czyli po sprawdzeniu przez firme background. Ponadto jesli w ciagu paru miesiecy( liczba okreslona w umowie miedzy firma a rekruterem) kandydat zrezygnuje to tez nic czesto nie zarabia- wszystko kwestia czy firma ma umowe na wylacznosc z rekruterem czy nie itd.

            Czy mozesz gwoli informacji podac mi nazwe JAKIEJKOLWIEK agencji rekrutacyjnej jaka posredniczy w zatrudnieniu na pelen etat( podkreslam pelen) pracownikow w branzy np. IT, a jaka zajmuje sie sprawdzaniem referencji. Nie mowie o jakichs malo istotnych podrzednych telefonistach itd tylko programistach, managerach, product specjalistach itd itp Prosze o nazwe takiej agencji bo az mam ochote tam zadzwonic.:)))
            Osobiscie moge ci podac kilkadziesiat rekruterow w UK jacy nic nie sprawdzaja poza paszportem, no i oczywiscie przeprowadzaja z toba interview:

            Reed (Scientific) ( nie wyszukiwarka, ale agencja za nimi)
            SCI
            Medica
            VRS
            silchesterassociates
            kirkhamyoung
            michaelpage
            randstall sales
            BMS
            White Recruitment
            etc etc etc... moge wymieniac jeszcze dziesiatki, bo z nimi wspolpracowalam. Firmy zatrudniajace sprawdzaja juz po wydaniu oferty


            :))))))))Jakby faktycznie bylo tak ze rekruterzy za kazdym razem zanim wysla osobe na interview sprawdzali jego background to chyba by niczym innym sie nie zajmowali tylko wydzwanianiem i pisaniem listow do firm. A juz nie wspomne, ze wydajacy owe referencje czy dzial HR dostawalby szaleju z iloscia telefonow.
            Miedzy wrzesniem a koncem listopada moje CV zostalo wyslane przez rekruterow do 30+ firm, z czego mialam z 10 interview.... A takich jak ja sa tysiace Przeciez rekruterzy wysylaja profile kandydatow non stop do HR, i non stop jakies interview. Szaleju by chyba dostali w HR i rekruterzy wiecznie sprawdzajac dane kazdego jednego kandydata lub odpowiadajac na pytania. A juz nie wspomne o spowolnieniu procesu przez to.

            > Ty tak na powaznie czy po prostu sobie z biednego czlowieka jaja robisz? Jaki r
            > ekruter przedstawi kandydata potencjalnemu pracodawcy bez dokladnego sprawdzeni
            > a referencji.


            Zupelnie powaznie mowie i podpisuje sie obydwoma rekami pod tym co napisalam. Jestem pewna tego co mowie jesli chodzi o prace dla experienced employees. Oto zdo UK przyjechalam w 1996r i nie raz szukalam pracy przez rekruterow. Tylko niektore agencje specjalizujace sie w "temping" ( temporary employment dla nizszego staffy typu sekretarki czy tlumacze np Office Angels( czesc) czy Languagematters itd) przez ktore caly czas idzie pensja godzina za godzine, a jakie pobieraja od kazdej jednej godziny za zatrudnienie zajmuja sie sprawdzaniem referencji.Ponadto rekruterzy jakichs pracownikow fizycznych sciaganych z Polski moze sprawdzaja jakies referencje, bo tam w sumie liczy sie tylko czy wie ja sie robi hydraulike czy nie, i nikt nikogo nie zatrudnia z powodow osobowosci itd, wiec nie ma takiej konkurencji. TYLKO TE. I jestem tego pewna.




          • princesswhitewolf Re: Referencje 23.12.10, 15:32
            Jaki rekruter przedstawi kandydata potencjalnemu pracodawcy bez dokladnego sprawdzenia referencji.

            azkeel, przeczytaj tez wpis powyzszy Pana lolka. Nie bez przypadku napisal to i ma racje.
            Naprawde zastanawiam sie czy ty caly czas robisz temping, czy tez taka jakas praca "inaczej- nietypowa" zalatwiana....
    • jaleo Re: Referencje 23.12.10, 15:43

      Najprawdopodobniej sprawdza. Ja pracuje w ksiegowosci i czesto do mnie dzwonia ludzie pytajacy o moich niegdysiejszych pracownikow, zeby potwierdzic, ze byli zatrudnieni i w jakim okresie. Firma, w ktorej pracuje ma taka polityke, ze nie wydaje opinii o bylych pracownikach, tylko potwierdza okres zatrudnienia. Czesto dzwonia z tymi pytaniami tez rektuterzy, wiec to nie jest tak, ze rekruterzy nigdy nic nie sprawdzaja.
      • princesswhitewolf Re: Referencje 23.12.10, 17:03
        Czesto dzwonia z tymi pytaniami tez rektuterzy, wiec to nie jest tak, ze rekruterzy nigdy nic nie sprawdzaja.

        Ci z tempingu sprawdzaja. w 2005 languagematters rekuterzy zadzwonili do mojego bylego szefa w kwestii moich danych, no ale to byly prace temp w takiej agencji dla mnie w okresie przejsciowym ... az nie dostalam stalej.
        • mikolaj1978 Re: Referencje 23.12.10, 17:35
          Dzieki za dyskusje ale nikt nie odpowiedział mi co do meritum, chodziło mi o naprawdę b. prostą poradę - czy brnąć w kłamstwie do czasu jak zaczną cokolwiek sprawdzać, czy też już na pierwszej rozmowie sprostować jako oczywistą omyłkę daty z 2 ostatnich pozycji w cv że to miało niby być 2009 ale wyszło 2010.
          • spiderk0 Re: Referencje 23.12.10, 17:44
            Chyba nikt Ci pewnej porady nie poda, wszystko zależy od tego jak szczegółowo firma sprawdza kandydatów, jedynie co to można Ci poradzić co my byśmy zrobili w takiej sytuacji - ja bym powiedział że nastąpiła pomyłka w trakcie wypisywania CV.
          • princesswhitewolf Re: Referencje 23.12.10, 18:50
            Dzieki za dyskusje ale nikt nie odpowiedział mi co do meritum, chodziło mi o naprawdę b. prostą poradę - czy brnąć w kłamstwie do czasu jak zaczną cokolwiek sprawdzać, czy też już na pierwszej rozmowie sprostować jako oczywistą omyłkę daty z 2 ostatnich pozycji w cv że to miało niby być 2009 ale wyszło 2010.

            Fakt, dyskusja troche zboczyla. Wracajac do pytania, moge ci powiedziec co ja bym zrobila.
            Zmienila w CV i juz wysylala prawdziwe dane od dzis. W kwestii rekrutera jakiemu juz wyslales takie a nie inne CV, to bym NIC nie robila. Jak cie wezwa na interview to i tak bedziesz opowiadac swoja historie zawodowa. Powiedz faktyczna, a jak ci on odpowie ze ma przed nosem nieco inaczej w CV to powiesz:"Aaaaaa....Sorry, Pan dostal to jedno z pierwszych moich CV jakie wysylalem i w sumie na predce sklecone i wdarly sie pewne niescislosci." I wygrzeb z torby i wrecz mu wlasciwe CV.
            Jesli cie rekruter nie wezwie na interview, ani zadna firma przez niego to daj spokoj nie rob nic. Rekruter sam nigdzie nie wysla Twojego CV bez porozmawiania z Toba wczesniej odnosnie danej pozycji. Jak juz zadzwoni i bedzie gadac o jakiejs pracy to powiedz:" Doskonalilem dalej moje CV, czy moge ci wyslac moja najnowsza wersje?"
            • mikolaj1978 Re: Referencje 23.12.10, 20:43
              Dzięki wielkie i Merry X-mas,
              p.s. chodzi o firme PWC
            • korkix78 Re: Referencje 29.12.10, 14:33
              > a jak ci on odpowie ze ma przed nosem nieco inaczej w CV to powiesz:"Aaaaaa....
              > Sorry, Pan dostal to jedno z pierwszych moich CV jakie wysylalem i w sumie na p
              > redce sklecone i wdarly sie pewne niescislosci."

              Gorzej, jesli trafi na kogos ostrzejszego i byloby tak:

              www.youtube.com/watch?v=sLVJ0mUa3xI
              jako wynik tez przeinaczenia w papierach..:
              www.youtube.com/watch?v=3pyFXGgA_8Y
              potraktowac z przymozeniem oka poprosze :)
              • Gość: lolek Re: Referencje IP: *.know.cable.virginmedia.com 29.12.10, 15:39
                Trzeba przyznać Braggsowi, że ma niespotykaną zdolność do obracania splunięcia w twarz w deszcz. Ja bym chyba rozsypał się w proszek po takim ataku, albo co najmniej popłakał :) A on tutaj zaczyna mu wciskać bajer, że jest zachwycony iż spotkał wreszcie kogoś, kto go rozumie i nie czuje się onieśmielony jego wiedzą. Miscz.
              • rekin.finansjery Re: Referencje 29.12.10, 18:33
                W tym drugim klipie, kiedy zaczal tlumaczyc czy jest licensed czy nie jest, in "that scope" i "in the context", kombinowac i krecic, to zaczalem sie zastanawiac czy to nie jest nasz forumowy deos in disguise heheh.
                • princesswhitewolf Re: Referencje 29.12.10, 20:21
                  nie trzeba bylo miec niebywalej intuicji aby widziec od poczatku programu, ze ten chlopak jest kretaczem...

                  A deos to "sciemniacz"? Pamietam taka postac ghrom... ten to dopiero byl oryginalem....
                  • Gość: rekin.finansjery Re: Referencje IP: 83.1.92.* 30.12.10, 21:36
                    > A deos to "sciemniacz"?

                    A gdzie tam. On tylko troche "deformuje prawde".
                    Cos jak BBC :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka