Dodaj do ulubionych

to ja zapytam

17.01.11, 18:13
na fali wątku ze sie nic nie dzieje ;)
zapodam fascynujący temat :P

czym się opatruje pępek noworodka? i czy położna faktycznie przychodzi do domu?
i czy faktycznie w Coombie jest fajnie i położne są miłe tak jak wszyscy mówią , bo ja się boję bardzo

no wiec teraz oczekuję poruszenia na forumie :P
Obserwuj wątek
    • imszulc Re: to ja zapytam 17.01.11, 22:31
      w Coombie rodziła koleżanka i bardzo była zadowolona, na ile to możliwe w Irlandii ;-) położna przychodzi do domu niezależnie od tego w jakim szpitalu się rodziło
      pępek noworodka przeciera się takimi gotowymi gazikami nasączonymi spirytusem i nic poza tym się nie robi jeśli nic paskudnego się tam nie dzieje, a zazwyczaj się nie dzieje
      trzeba na początku trochę uważać, żeby wilgoć się nie dostawała i wietrzyć, nie zakrywać pieluszką, po kilku dniach sam odpada
      ostatni pępek pielęgnowałam prawie 4 lata temu i mam nadzieję, że pamięć mnie nie myli :-)
      • green_shamrock Re: to ja zapytam 18.01.11, 11:45
        ostatni pępek pielęgnowałam prawie 4 lata temu i mam nadzieję, że pamięć mnie n
        > ie myli :-)


        no ja ostatni pielegnowałam 9 lat temu :P
        i w Pl kazali mi wtedy gazikami i spirytem i pamietam ze te cholerne gaziki się czepiały tego kikutka ciągle .
        • esofik Re: to ja zapytam 18.01.11, 21:29
          pielęgniarka środowiskowa, jest z przychodni rejonowej.
          Dostają cynk ze szpitala, że się dzicię u nich urodziło i pielęgniarka przychodzi na zwiady :)
    • monika_irl Re: to ja zapytam 19.01.11, 00:32
      to ja odpowiem pod starym nickiem na wszelki wypadek ;)

      tak pielęgniarka przychodzi do domu; przy starszej "wzięła" nas z zaskoczenia, natomiast przy bliźniakach zadzwoniła najpierw umówić się na termin i tym razem była dwa razy.

      jeżeli nic się nie dzieje to pepek przemywa się przegotowana wodą - stosowałam u całej trójcy, natomiast jeśli zaczyna się "babrać" lub wonieć to dobrze jest użyć gazików nasączonych spirytusem. Jeśli będziesz chciała to mam dosyć pokaźny zapas gazików Leko więc mogę Ci przesłać.
    • annie_pl Re: to ja zapytam 19.01.11, 11:56
      Ja rodzilam w Coombe RObertusa - trza sie bylo od razu pytac u zrodla:D.

      Bylo naprawde super, poza jednym malym ale - jesli masz problemy z karmieniem piersia to nie masz na co liczyc, ze Ci skutecznie pomoga. Mnie nie pomogli, mojej znajomej tez nie..
      Ale poza tym, to polozne sa super pomocne, sam porod to w zasadzie bajka, heheh.
      Opieka - rewelacyjna.

      Co do poloznej srodowiskowej - dziewczyny napisaly juz wszystko. PRzychodzi z rejonowej przychodni, szpital sam wysyla wszystkie dane tam gdzie trzeba.
      Jesli 5 doba zycia dziecka wypadnie w srodku tygodnia to tez w domu pobiora mu krew z piety. Jesli w weekend- bedziecie musieli udac sie do baby clinic w Coombe.

      A kikut pepkowy - gotowana woda i nic wiecej. Oczywiscie jesli sie nic nie dzieje. RObertowi pepek odpadl dokladnie w 5 dobie zycia, akurat bylismy w Coombe. Polozna obejrzala, powiedziala ze wsjo ok, ladnie sie goilo. Raz chyba tylko przemylam tymi gazikami ze spirytusem o kotrych pisza Monika i Iwona.
      • green_shamrock Re: to ja zapytam 19.01.11, 14:27
        dzieki :)
        co do karmienia piersia , z młodą miałam problemy ,ale to raczej z racji niedoinformowania było ,teraz wiem ciut wiecej i mam nadzieje ze sie obejdzie bez cyrków , no ale zobaczymy ;)


        > Ale poza tym, to polozne sa super pomocne, sam porod to w zasadzie bajka, heheh

        bajka ? mówisz ? jakos sobie wyobrażam przyjemniejsze rzeczy :) no ale skoro Ty po 1,5 roku wspominasz jako bajke ;) , to moze faktycznie bedzie git ,bo ja po 9 latach nadal nic bajkowego odnaleźc nie mogę :P
        bolało jak cholera i tyle.
        no ale pozbyc sie pasożyta trzeba jakoś :)
        • marge.s Re: to ja zapytam 23.01.11, 22:49
          Ja rodzilam 3 razy w National Maternity Hospital i z reka na sercu moge powiedziec, ze rodzenie tu dla mnie dzieci to bajka :P

          Kikut ostatni w mym zyciu pielegnowalam 6 tygodni temu i jak w poprzednich dwoch przypadkach woda przegotowana wystarczyla -potwierdzam i w zasadzie juz nic dodac tu nie moge bo moje przedmowczynie wyczerpaly calkowicie temat :D

          Z mojej strony zycze zatem powodzenia i oby tym razem byla to bajka :>
          • hinduska Re: to ja zapytam 27.01.11, 23:31
            Ja rodziłam w Coombe 1,5 roku temu. Położne świetne,pomocne i ogólnie szpotal spoko. Jajako jedyna na sali (4 os) karmiłam piersią. Miałam chwile zwątpienia, niestety mały urodzony przedwcześnie i kazały dokarmiać, faktyczniebardziej były pomocne w karmieniu butelką niż jak przystawaić do piersi. Ale zpowodu żółtaczki mały wylądował w inkubatorze i tamna oddziale panie głównie hinduskie, były mega pomocne, pokazywały jak masować piersi itd.
            Poza tym są "lekcje" z karmienia piersią, kąpieli i nawet jakieś ćwiczenia dla mam po porodzie. Na zajęciach z kąpania dowiedziałam się,że pępek można zanurzać w wodzie i wodą z mydłem przemywać, choć wiem z polskich źródeł, że w Pl to zakazane:) My myliśmy normalnie,miałam gaziki ze spirytusem ale prawie nie używałam, troche bo jak kikut odpadł to troszkę się tam babrało.
            Jedyny minus to łazienki!!! Takiegosyfu, pełnychkoszy i walających się wszędzie podpasek to nigdy niewidziałam. Takżez wypróżnianiem się był prpblem. A spędziłam tam aż 7 dni.
            Powodzenia życzę.
            P.S. a w baby clinic gdzie pewnie będziecie szli na kontrolę z babikiem pracują fajni młodzi lekarze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka