Dodaj do ulubionych

ubezpieczenie dla niepracującego

IP: *.zone9.bethere.co.uk 14.11.11, 13:13
Pewnie niejednokrotnie był ten wątek poruszany, w każdym bądź razie nic nie mogę na ten temat znaleźć, więc będę wdzięczna za odpowiedź. Przyjechałam do UK, chcę tu mieszkać i szukać pracy. Problem stanowi ubezpieczenie. Czy mogę się o nie starać jako bezrobotna? Jeśli tak, to gdzie powinnam złożyć odpowiednie dokumenty? Kiedyś pracowałam w UK, ale to było w 2005 roku i przepracowałam u jednego pracodawcy zaledwie 10 miesięcy. Nie chcę żadnych zasiłków, z resztą nie mam do tego prawa, zależy mi tylko na darmowym ubezpieczeniu, czy jest to możliwe?
Obserwuj wątek
    • Gość: azkeel Re: ubezpieczenie dla niepracującego IP: *.xdsl.murphx.net 14.11.11, 15:03
      Mimo ze nie napisalas tego wprost zakladam, ze chodzi Ci o ubezpieczenie zdrowotne.

      Dostep do sluzby zdrowia jest darmowy dla rezydentow. Zarejestruj sie u jakiego lokalnego GP i problem z glowy.
      • Gość: gosc portalu Re: ubezpieczenie dla niepracującego IP: *.zone9.bethere.co.uk 14.11.11, 15:57
        Tak, chodzi mi o ubezpieczenie zdrowotne. Wystarczy się tak bez niczego zarejestrować u lekarza rodzinnego? Ja nawet nie posiadam NIN-u...
        A co jeśli, odpukać, ląduje się w szpitalu, chyba pytają o jakieś papiery poświadczające prawo do bezpłatnej opieki zdrowotnej?
        Na to że jestem rezydentem chyba też potrzebne są dokumenty, jako że nie posiadam jeszcze pracy, żeby zdobyć rezydenturę powinnam wykazać że mam środki do życia w GB, nie wiem jak to udowodnić, wykaz konta pokazać?
        • Gość: azkeel Re: ubezpieczenie dla niepracującego IP: *.zone9.bethere.co.uk 14.11.11, 19:10
          Rezydentem w UK jest osoba przebywajaca tu na stale lub majaca taki zamiar. Zadne dokumenty nie sa Ci do tego potrzebne. NIN mozesz wyrobic nawet jutro na podstawie tego, ze aktywnie szukasz pracy. W razie wypadku kazdemu przysluguje pomoc ratujaca zycie i nikt Ci rachunku za to nie wystawi. Wiecej info na: www.adviceguide.org.uk/index/your_family/health_index_ew/nhs_charges_for_people_from_abroad.htm
    • qvintesencja Re: ubezpieczenie dla niepracującego 15.11.11, 07:43
      Wyjasniono ci co trzeba wiec w ramach zwrotu moglabys napisac jak ci idzie szukanie pracy i jak mieszkasz. Wielu zamiarowiczow wyjazdowych o to pyta wiec daj im informacji.
      • Gość: gosc portalu Re: ubezpieczenie dla niepracującego IP: *.zone9.bethere.co.uk 15.11.11, 14:44
        Dzięki za wszelkie info, a w ramach zwrotu odpowiadam. Szukam pracy poprzez przeglądanie ogłoszeń, jako że noża na gardle nie mam. Wróciłam do UK mając już gdzie mieszkać i z czego żyć. Także radą sama służyć nie mogę. Aczkolwiek widzę, że z pracą nie jest tak dobrze jak było jeszcze przed kryzysem. Praca rozwiązałaby problem ubezpieczenia, ale póki co jej nie mam, a nie chcę brać pierwszej lepszej, zwłaszcza że nacięłam się ostatnio na nieuczciwego pracodawcę.
        • cafem Re: ubezpieczenie dla niepracującego 15.11.11, 18:22
          > Praca rozwiązał
          > aby problem ubezpieczenia, ale póki co jej nie mam,

          Rany, przecież Ci tłumaczą, że nie musisz mieć pracy, aby mieć ubezpieczenie zdrowotne w UK:)
          • Gość: marex Re: ubezpieczenie dla niepracującego IP: *.zone9.bethere.co.uk 17.11.11, 12:01
            Ludziska co wy tu wypisujecie. Nic tylko przyjedzac do UK i sie leczyc. A jak bedzie ktos lezal w szpitalu msc czasu polamany to nikt sie nie zainteresuje jego ubezpieczeniem, nie wierze. I na rehabilitacje polroczna tez za free wysla. Szukam pracy przez neta to mi sie nalezy? Przyjechalem do UK to mi sie nalezy? W PL to do bezrobotnych trzeba sie zapisac i wszedzie do lekarza papier ze soba nosic. To po co NFZ karte ekuz wydaje skoro tu sie nalzey? Nawet Brytsi jak wyjezdzaja za granice na wakacje to sie dodatkowo ubezpieczaja bo NHS skory do oddawania za poniesione wydatki na leczenie wcale nie jest. To ze jak ktos idzie w UK do lekarza z bolem gardla i pani w recepcji sie nie zainteresuje czy ten ktos jest rezydentem czy nie i do gabinetu go wpusci to jesli chodzi o szpitale itp tego pewien nie jestem. Raz wykupywalem wycieczke zagraniczna i chcialem ubezpieczenie dodatkowe w biurze wykupic to mi powiedzieli ze nie moge bo nie mam poswiadczonej rezydentury ani nie pracuje wiec za pewne ubezpieczony w UK nie jestem a byc trzeba.
            • Gość: azkeel Re: ubezpieczenie dla niepracującego IP: *.xdsl.murphx.net 17.11.11, 12:20
              Od tego sa specjalne procedury, ktore skutecznie zapobiegaja turystyce medycznej. Podstawa to rejestracja u GP (lekarz rodzinny). GP ma swobode podejmowania decyzji o rejestracji. jezeli ktos rejestruje sie zaraz po przybyciu to GP daje mu status "temporary resident". jezeli z takim statusem trafi do szpitala to bezplatne leczenie bedzie przyslugiwac tylko na dolegliwosci i choroby zaistniale po przybyciu do UK. Czyli jak 2 tygodnie po przyjezdzie (nie turystycznym) zachorujesz na zapalenie pluc to bede Cie za darmo leczyc. Jezeli jednak zdiagnozuja na przyklad zawansowany nowotwor (ktory nie mogl rozwinac sie przez 2 tygodnie) to zaproponuja Ci platne leczenie lub odesla do domu. Poczytaj (jezeli znasz angielski) informacje zawarte na stronie do ktorej link podalem kilka postow wyzej.
            • cafem Re: ubezpieczenie dla niepracującego 17.11.11, 13:57
              > Ludziska co wy tu wypisujecie. Nic tylko przyjedzac do UK i sie leczyc. leczyc.

              Oho, pan świetnie zorientowany się odezwał:)

              > Przyjechalem do UK to mi sie nalezy?

              Jeśli mieszkasz w UK, masz adres na który przychodzą np. wyciągi bankowe i rachunki, to się należy. Pracy mieć nie musisz.

              > To po co NFZ karte ekuz wydaje skoro tu sie nalzey? Nawet Brytsi jak wyj
              > ezdzaja za granice na wakacje to sie dodatkowo ubezpieczaja bo NHS skory do odd
              > awania za poniesione wydatki na leczenie wcale nie jest.

              Nie musisz się tak pluć. NHS pokrywa koszty leczenia w innych krajach, a karta jest potrzebna, by za granicą mogli Cię wprowadzić do systemu i w systemie odszukać. Działa, korzystałam, na przykład w Szwajcarii.

              • Gość: luise1 Re: ubezpieczenie dla niepracującego IP: *.zone9.bethere.co.uk 17.11.11, 14:57
                Brzmicie przekonująco sama jestem w Anglii niedługo i nie znam się na tych wszelkich ubezpieczeniach, ale może dla pewności podłączysz się do ubezpieczenia pracującego małżonka, a może partnera, jeśli posiadasz. W PL jest taka możliwość oczywiście tylko dla członków rodziny, ale wiem ze w IE jest inaczej i po ślubach być nie trzeba
                • spawacz.drewna Re: ubezpieczenie dla niepracującego 19.11.11, 10:08
                  boze tepy jestes? nie wprowadzaj zamieszania, przyjezdzasz do uk, bierzesz jakis rachunek gdzie jest twoje nazwisko,idziesz do przychodni z tym i jakims paszportem i w ciagu 24 godzin jestes zarejestrowany
    • Gość: Luiza ... IP: *.as13285.net 19.10.13, 12:13
      No mysle ze moge wypowiedziec sie na ten temat bo wlasnie mialam problem z ubezpieczeniem, jesli jestes tutaj po pierwsze musisz posiadac NIN-u i jesli jestes bezrobotnym szukajacym pracy to musisz zarejestrowac sie na bezdrobotne bo innaczej nie sa za Ciebie placone skladki zdrowotne i nie mozesz leczyc sie na NHS. Jezeli masz tu partnera ktory pracuje tutaj i sa odprowadzane skladki za niego mozecie zalozyc u lekarza wspolna karte rodzinna poniewaz zwiazki partnerskie sa tu traktowane na tych samchy prawach co malzenskie. Ale koniecznie musisz wyrobic NIN-u na co czeka sie ok miesiaca bo najpierw umawiasz sie na spotkanie na ktore czekasz ok 3 tygodni. Nie pisze tego bez doswiadczenia poniewaz sama bylam w sytuacji gdzie NHS dopatrzyl sie ze nie sa odprowadzane za mnie skladki i siegalam po porade prawna. Jest to bez sensu to co ktos tu pisze ze wystarczy przyjechac heh to na chlopski rozum kazdy by tu jezdzil...;)
      • Gość: aaa Re: ... IP: *.range31-49.btcentralplus.com 06.12.16, 19:42
        opisujesz cos strasznie karkolomnego.
        1. NIN musisz miec jesli chcesz to zostac na stale czylibyc rezydentem.
        2. jako rezydent masz prawo do swiadczen medycznych NHS zarowno GP jak i Dental Care ( nie ma znaczenia czy odprowadzasz skladki czy nie) Swiadczenia dentystyczne obejmuja tzw BAND 3 rodzaje i w kazdym pakiecie masz okreslony zakres uslug.
        Nie pisz bzdur i nie strasz ludzi.
    • mataga13 samotna mama 23.02.14, 10:46
      Przyjechałam do UK ponad 2 miesiące temu z dwójką dzieci , mój mąż żyje tu od prawie roku, myślałam że moje małżeństwo jakoś się utrzyma, niestety okazało się że mój mąż jest alkoholikiem. Mieszkam teraz sama, dzieci mają 4 i 6 lat, oczywiście chodzą do szkoły.
      Nie pracuję bo młodsze dziecko chodzi na 2,5 godziny, więc nawet nie szukam , bo nie mam nikogo kto zająłby się dziećmi. Złożyłam papiery o ChB, IS, HB i o dom ze spółdzielni...
      Dostałam odmowną decyzję ChB.. Czytałam żę przepisy się zmieniły od stycznia, muszę być rezydentem , mieć ubezpieczenie, szukać pracy, albo ją mieć... kurka jestem załamana , muszę coś zrobić, widzę że teraz jeden zasiłek jest zależny od drugiego, boję się że za chwilę zostanę z niczym.. Na pewno napiszę odwołanie, ale co napisać żeby zrozumieli moją sytuację. Do Polski nie wrócę, mam 40 lat i nie mam do czego wracać....
      Proszę poradźcie co mogę zrobić???
      • Gość: bebebe Re: samotna mama IP: *.as13285.net 23.02.14, 11:12
        Dostalas odpowiedz. Musisz miec prace. Minimum 16 godz. w tygodniu, a im wiecej tym lepiej. Dostaniesz doplate do przedszkola. Starsze dziecko chodzi juz do szkoly, wiec tylko childminder bedziesz placic za odebranie ze szkoly. Nie masz innego wyjscia. Siedzenie w domu i pisanie odwolan nic nie da. Wspolczuje sytuacji, ale tak jest. Idz do pracy na pelen etat. Mozesz dostac nawet £700 dofinansowania miesiecznie (pracujac za najnizsza krajowa 40h tygodniowo) na opieke nad dziecmi. I nie wyssalam tych informacji z palca.
        Sprawdz sobie na stronie rzadowej:
        taxcredits.hmrc.gov.uk/Qualify/DIQHousehold.aspx
        Informacje wpisuj takie, jakbys juz pracowala z dokladnym wyliczeniem kosztow tygodniowych na opieki nad dwojka dzieci. Wynik podziel na 2, bo tyle miesiecy zostalo do konca roku podatkowego, a kwoty zawsze sa podawana na caly rok, nie na miesiac.
        Jak juz bedziesz pracowac to aplikujesz o CHB i bedziesz mogla skladac wniosek o mieszkanie socjalne i/lub HB.
        Jesli potrzebujesz pomocy idz do Citizen Advice Bureau, sprawdz w necie, gdzie jest w twojej okolicy.
        • botu Re: samotna mama 23.02.14, 13:53
          Lada chwila 16 godzin nie wystarczy
          www.theguardian.com/uk-news/2014/feb/19/eu-migrants-welfare-benefits-earnings
          "European migrants will have to have been earning £150 a week for three months before they can access most UK state benefits"
          • Gość: bebebe Re: samotna mama IP: *.as13285.net 23.02.14, 18:16
            Dlatego napisalam, ze lepiej 40h. Doplata do opieki nad dziecmi bedzie prawie w pelni pokrywala koszty. Co zarobi zostanie na zycie. Latwo nie bedzie. Dzieci jednak juz nie takie male. Za 1 rok mlodszy pojdzie do szkoly i sytuacja bedzie zupelnie inaczej wygladala. Ja bym tez na powaznie wziela pod uwage powrot do Polski. Wsparcie rodziny (jesli taka jest) jest nieocenione.
        • Gość: gosc002 Re: samotna mama IP: *.range86-132.btcentralplus.com 24.02.14, 08:16
          > Jak juz bedziesz pracowac to aplikujesz o CHB i bedziesz mogla skladac wniosek
          > o mieszkanie socjalne i/lub HB.

          Wiele miast już wprowadziło lub w najbliższej przyszłości wprowadzi konieczność zamieszkiwania na jego terenie przez ileś lat, żeby mieć prawo do mieszkania komunalnego.
          W znanych mi miejscach jest to nawet 5 lat.

          I wydaje mi się, że przyjazd 2 miesiące temu bez żadnej chęci podjęcia pracy i oczekiwanie, że UK natentychmiast weźmie całą rodzinę na utrzymanie z zapewnieniem mieszkania włącznie, jest zdecydowanie przesadzone...
          Właśnie przed takimi imigrantami (którzy nic do systemu nie wnieścli ale wymagania mają wartości tysięcy funtów) rząd próbuje się bronić. I trudno mu się dziwić.
          • Gość: mientek Re: samotna mama IP: *.17-2.cable.virginm.net 24.02.14, 10:41
            big up, bro!

            natentychmiast - to literówka, czy gdzieś w Polsce rzeczywiście tak się mówi, bo bardzo mi się podoba?
            • Gość: gosc002 Re: samotna mama IP: *.range81-129.btcentralplus.com 24.02.14, 18:09
              > natentychmiast - to literówka, czy gdzieś w Polsce rzeczywiście tak się mówi,

              Myślałam, że wszędzie :-)
              Raczej potocznie, dla lekko dowcipnego wzmocnienia znaczenia.
    • magdakafelek Re: ubezpieczenie dla niepracującego 11.10.17, 18:08
      Ubezpieczenie zdrowotne w UK , tutaj masz informacje na ten temat www.fakt.co.uk/ubezpieczenie-zdrowotne-w-uk/
    • magdakafelek Re: ubezpieczenie dla niepracującego 08.12.17, 09:49
      Może tutaj coś znajdziesz na temat ubezpieczenia zdrowotnego w uk www.fakt.co.uk/ubezpieczenie-zdrowotne-w-uk/
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka