Dodaj do ulubionych

Traktowanie Polaków w Tesco UK

IP: *.pres.cable.virginmedia.com 28.03.12, 21:29
W związku z akcją gromadzenia informacji na temat sposobu traktowania Polaków w Tesco UK, szczególnie przez management oraz współpracowników, w tym tzw. union repów, proszę osoby obecnie zatrudnione, jak też byłych pracowników o kontakt mailowy na adres: szajkabajka@interia.pl (adres nie jest żartem). Sprawę traktuję bardzo poważnie i jestem zaangażowany obecnie w wyjaśnienie następującej kwestii: "Czy trwająca przez kilka lat i zorganizowana przez Tesco akcja zatrudniania Polskich pracowników w Tesco UK była prowadzona uczciwie, ilu spośród kilku tysięcy Polskich pracowników nadal tu pracuje i co było powodem ewentualnego odejścia/zwolnienia?". W zależności od uzyskanych wyników, planuję podjąć odpowiednie kroki prawne w celu wyjaśnienia sprawy. Dziękuję za pomoc.
Obserwuj wątek
    • Gość: lola Re: Traktowanie Polaków w Tesco UK IP: *.2-4.cable.virginmedia.com 19.04.12, 21:56
      Nie no- oczywiście, że nieuczciwie. Przystawiali ludziom broń do głowy, pakowali w wagony i jazda do UK. Na około 30 osób, które ja znam duża część nadal w tesco pracuje, ci co już nie odeszli na własne życzenie bo tesco to tylko początek drogi tutaj był, inni zarobili tyle ile im było potrzebne na jakieś projekty w kraju i już wrócili, znam też takich co ich zwolniono dyscyplinarnie z własnej winy.
      Chyba jesteś kolejnym zakompleksionym pracownikiem co na niego krzywo spojrzeli i już ma problem.
      • Gość: Concerned Re: Traktowanie Polaków w Tesco UK IP: *.pres.cable.virginmedia.com 28.04.12, 09:51
        Dziękuję za cenne informacje. Twoje dane pokrywają się częściowo z moimi danymi:
        - Polscy pracownicy często zwalniają się bo ktoś na nich krzywo popatrzył, tutaj jest to regułą
        - wielu rozpoczęło kariery polegające na powrocie do Polski i skorzystanie z rozbudowanego systemu pomocy społecznej, osiągnęli sukces rozpoczynając własne projekty polegające panicznej ucieczce z tego miejsca a w Polsce pozakładali własne duże firmy
        - wielu kontynuuje kariery w agencjach pracy na stanowiskach packerów i pickerów lub jako bezrobotni
        - większość cieszy się dużym szacunkiem w Tesco i robi kariery na opcjach, a ponieważ pracują na nockach to po prostu ich nie widać, wielu wróciło do Polski ale Tesco z powrotem ich zatrudniło, Tesco chętnie zatrudnia polskich pracowników
        - wszyscy są tu kochani i nikt nie narzeka, Polacy są tutaj szczególnie mile traktowani i doceniani
        - wszyscy są tutaj szczęśliwi i nikt nie został nigdy perfidnie zmuszony do zwolnienia się lub bezprawnie i chamsko wyrzucony z pracy. A Ci którzy odeszli na własne życzenie po przepracowaniu kilku tygodni lub miesięcy na nieustających overtimach, zawsze wypłacanych na czas, wykonując radośnie 300 lub więcej % normy swoich miejscowych kolegów, za co zawsze otrzymywali zasłużone "pochwały" i byli "doceniani", to są po prostu zwykli frustraci
        - Tesco nadal zatrudnia Polaków.

        Gratuluję optymizmu i poczucia czarnego humoru, pozdrawiam owych 30-stu szczęśliwców. Piękna enklawa.
        • micnur2275 Re: Traktowanie Polaków w Tesco UK 29.04.12, 13:28
          Można jaśniej? :D
          • Gość: Concerned Re: Traktowanie Polaków w Tesco UK IP: *.pres.cable.virginmedia.com 29.04.12, 20:17
            Już śpieszę z wyjaśnieniem - usiłuję znaleźć odpowiedź na pytanie: Dlaczego Tesco wkładało tyle wysiłku w zatrudnianie polskich pracowników i organizację całej tej imprezy, jeżeli już na miejscu okazywało się, że wszyscy, którzy przyjechali tutaj po prostu pracować a nie np. knuć przeciwko kolegom, byli natychmiast traktowani jako wrogowie przez "miejscowych", zmuszani do pracy ponad siły, prześladowani za to że chcą korzystać z praw zagwarantowanych w umowie i prawa do równego, uczciwego traktowania, często oszukiwani na overtimach, urlopach itd. tak że dla niektórych jedynym wyjściem wydawało się po prostu zwolnienie z pracy. Chciałbym dodać, że warunki pracy i ochrona praw pracowników są generalnie w Tesco jedne z lepszych w UK, jeżeli chodzi o markety, związki zawodowe potężne, więc dlaczego nie ma to zastosowania do Polaków którzy są tu traktowani jako gorsi, to forum to potwierdza. Proste pytanie, ale dla niektórych niezrozumiałe jak widać (patrz: lola).
            • Gość: jaro Re: Traktowanie Polaków w Tesco UK IP: *.bb.sky.com 30.04.12, 14:02
              może nie rozumie tego bo pracowała w polsce gdzie takie traktowanie jest na porzątku dziennym a dla dużej liczby osób które pracuja lub pracowały w tesco uk jest to pierwsza praca i zetknięcie ze stresem itp ma takie a nie inne skutki
              • Gość: loli Re: Traktowanie Polaków w Tesco UK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.12, 18:59
                ja pracuje w polskim markecie i to wszystko pasuje,ploty ,podlizywanie sie to na 1 miejscu i trzeba zgnoic co po niektórych.wiec dla mnie to normalka .i szczerze zastanawiam sie nad praca w Tesco w UK skoro nie ma różnicy.
              • Gość: lola Re: Traktowanie Polaków w Tesco UK IP: *.2-4.cable.virginmedia.com 12.05.12, 11:38
                Nie pracowałam w Pl w Tesco ani w takich warunkach pracy ani z takowymi w tesco w UK się nie spotkałam- za to znam takich jak autor wątku co wyżej srają niż głowę mają, a w dodatku mają postawę roszczeniową z samego faktu, że ktoś na niego krzywo spojrzał. Myśleli, że jak przyjadą w tesco w UK to nic nie będą musieli robić, a już na pewno nie pracować- benefity będą płynęły drzwiami i oknami. Trochę realnego spojrzenia na życie- to, że ktoś jest popychadłem i trafił na nieciekawe towarzystwo w pracy i jakiegoś kijowego menedżera to jeszcze nie znaczy, że wszędzie tak jest i wszystkich tak traktują.
            • Gość: lola Re: Traktowanie Polaków w Tesco UK IP: *.2-4.cable.virginmedia.com 12.05.12, 11:33
              Nikt nas jak wrogów nie traktował, a tym bardziej nie zmuszał do robienia więcej niż inni- wręcz przeciwnie - znaleźli się i tacy cwani co stwierdzili, że oni będą robić mniej niż inni i to ci "miejscowi" musieli za nich robić to co nie zostało zrobione. W życiu nikt nas na overtimach nie oszukał ani na urlopach- powiem więcej- jako jedyni dostawaliśmy urlop w okresie świąt bożego narodzenia menedżerowie wiedzieli, że mamy rodziny w Pl i spotkanie się z nimi nie jest kwestią 20 minut samochodem tylko dwugodzinny lot- może wtedy "miejscowym" się nie podobaliśmy bo oni musieli do pracy przychodzić, a my nie.
              Jak jesteś doopa toś sam sobie winien, jak popychadło to też twój problem. Znasz takie powiedzenie- o kiepskiej baletnicy ? Chyba jesteś jedną z nich.
              • Gość: Concerned Re: Traktowanie Polaków w Tesco UK IP: *.pres.cable.virginmedia.com 16.05.12, 07:45
                Małe sprostowanie: ja nie wysnuwam wniosków ze względu na frustrację, lecz opieram się na opiniach pracowników i dokumentach.
      • Gość: e Re: Traktowanie Polaków w Tesco UK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.12, 20:23
        Co głupiemu PO rozumie.
        • Gość: daag2 Re: Traktowanie Polaków w Tesco UK IP: *.bb.sky.com 07.01.13, 23:19
          Pracuje obecnie w Tesco w centrum dystrybucyjnym czyli magazynie. jestem pikierem czyli zbieram produkty do koszy jezdzac LLOP czyli elektrycznym truckiem.
          Polacy od 2005 roku tak wysrubowali Performance czyli wydajnosc ze czas na zaladowanie ponad 2 ton napoi to okolo 15 minut. Trzeba poprostu zapierdzielać i to ostro, gdzie wczesniej czas na zaladunek byl o 10 min dluzszy. To dzieki nadgorliwym rodakom,slowakom i rumunom mamy teraz pod górkę. Owszem są tez dobre aspekty. Polak jest postrzegany jako dobry pracownik, ale poprzeczka caly czas rosnie. Praca jak kazda inna ale bez mozliwosci rozwijania sie, poszerzania wiedzy itd... Mozna pracowac ponad 50 godzin tygodniowo, pytanie tylko brzmi: co to za zycie i jak dlugo tak mozna wytrzymac ? Czlowiek w pewnym momencie nie wie czy to piatek czy wtorek. Zmeczenie daje w kosc, normy wysrubowane praktycznie na maxa, przychodzisz z pracy i nie masz ochoty na nic, z pracy jedyna przyjmnosc jest tylko w piatek kiedy otrzymujesz wyplate i to tyle. Praca przez agencje polega na tym ze jesli wyrabiasz 95% to dostaniesz ok 6,78 a ponad 100% mialo byc punktowane wyzsza stawka a niestety nie jest tak, agencja ciagnie ile moze z Ciebie. Umowe podpisujesz na 7 godzin, czyli agencja zapewnia Ci tylko 7 godzin pracy. Normalnie jest tak ze pracujesz na SMSa, jak dostaniesz to idziesz do pracy, a jak nie to nie idziesz. Czasami idzie sie dogadac z managerem agencji i godziny pracy sa do dogadania, ale niestety czasami dostajesz 4 godziny przed pracą SMSa czy lozesz zaczac wczesniej dzisiaj ? Jesli odpisz ze nie to kolejne SMSy do pracy juz nie są tak częste. jesli chcesz sie poskarżyć na cokolwiek zwiazkom awodowym to zapomnij, Związki to ludzie Tesco i za duzo nie osiagniesz. Contrakt? czyli umowa na stale? roznie z tym bywa, jesli robisz ponad 100% masz szanse ale ogolnie chlopaki czekaja 2 lata i nic. Ja niedlugo odejde bo atmosfera,presja na wydajnosc jest zbyt duza, szukam czegos innego.To jest naprawde ciezka praca.
    • Gość: spunn Re: Traktowanie Polaków w Tesco UK IP: *.play-internet.pl 13.01.13, 21:40
      witam ja odeszle, na karier breik z powodu zdrowotnych w 2012 w listopadzie i zamierzam wytoczyc tesco proces o odszkodowanie i nie tylko za to za dyskryminacje i oszustwa finansowe moj meil spunn@wp.pl

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka