Dodaj do ulubionych

Na poczatek...

27.06.04, 22:33
... Witam wszystkich zainteresowanych praca w Anglii. Chce od razu zaznaczyc,
ze pracy jako takiej nie zalatwiam, ale w miare mozliwosci sluze wskazowkami
na temat zycia i pracy w UK. Mieszkam tutaj na stale od ponad 11 lat. :)
Zreszta jestem pewna, ze i inni Polacy z doswiadczeniem w UK pomoga nam w
stworzeniu forum, gdzie ludzie beda mogli znalezc podstawowe informacje i
podjac w miare swiadoma decyzje w sprawie wyjazdu/badz rezygnacji z niego.
Serce boli patrzec na ludzi pod Sciana Placzu w Londynie...
Obserwuj wątek
    • fiona75 Re: Na poczatek... 29.06.04, 11:43
      WITAJ :)
      MOZE PAMIĘTASZ , ODPOWIEDZIAŁAS NA MOJE ZAPYTANIE OK. TYGODNIA TEMU :)
      OTÓŻ CAŁY CZAS JESTEM ZAINTERESOWANA WYJAZDEM , PLANUJE WYJECHAC W OKOLICY
      STYCZNIA 2005 <TO SPORO CZASU.. CHCIAŁABYM GO WYKORZYSTAC NA "ODŚWIEŻENIE"
      JĘZYKA ORAZ NA PRZYGOTOWANIE FINANSOWE ;)> I MAM OCZYWIŚCIE MOC... NIEPEWNOSCI
      JEŻELI CHODZI O WYJAZD...ALE JEDNO WIEM - CHCE TO ZROBIC :)
      W TYM TYGODNIU BRONIE PRACE MGR , MAM STAŁĄ PRACE <BIURO> I WSZYSTKO JEST OK ,
      GDYBY NIE TO ŻE NIE DAJE MI ONA TAKIEJ SATYSFAKCJI JAK 4 LATA TEMU...
      CZUJE ,ZE CZAS NA ZMIANY :) A TEMAT WYJAZDU NIE JEST DLA MNIE NOWY , BO ZANIM
      ROZPOCZEŁAM STUDIA GORĄCO O TYM MYŚLAŁAM, ALE ZACZĘŁAM NOWĄ PRACE , POTEM
      STUDIA...SAMA ROZUMIESZ :)
      MAM PEWNE OBAWY ,ZWIAZANE Z WYJAZDEM , TAK W OGÓLE NIE MAM ZNAJOMYCH NA
      MIEJSCU , A JEDYNIE "ZNAJOMYCH" MOICH ZNAJOMYCH... CZYLI PRAWIE NIKOGO ,
      ZRESZTA PRZYWYKŁAM LICZYC W ŻYCIU NA SIEBIE:)

      OJ , ZDAJE SIE ZE ZAMARUDZIŁAM TROSZQ
      OKI--PA
      CZEKAM NA ODPOWIEDZ:)
      • lol21ndm Re: Na poczatek... 29.06.04, 11:59
        Witaj! :)

        Mysle, ze bardzo madrze robisz, przygotowywujac sie do wyjazdu juz teraz.

        Napisz, czego konkretnie szukasz, jakie masz pytania. Domyslam sie, ze chcesz
        jechac na dluzej lub na stale, i szukac konkretnej, satysfakcje dajacej pracy.
        Jesli tak, to jezyk jest bardzo wazny.

        Napisz wiecej. :)
        Zas znajoma na miejscu juz masz. ;)

        Pozdrawiam.
        • fiona75 Re: Na poczatek... 29.06.04, 13:45
          HEJ:)

          CO DO JEZYKA TO MAM ŚWIADOMOSĆ BRAKÓW ,W KOŃCU KILKA LAT PRZERWY A WIADOMO ,ZE
          W JĘZYKU TO SPORO...ALE MAM DOBRE MATERIAŁY I CHĘCI ORAZ TROCHE CZASU, WIEC
          MYSLE ,ZE PORADZE SOBIE <OD WRZESNIA CHYBA DODATKOWO ZAPISZE SIE NA KURS , ZEBY
          BYC B NA BIEŻĄCO>

          CZEGO SZUKAM? HM... MÓJ WYJAZD TRAKTUJE NA ZASADZIE : WYJECHAC -ZAROBIC-
          PODSZKOLIC JEZYK ;)- MAM SWIADOMOSC ,ZE NA POCZATKU ,NIE MAM ZBYTNIEGO MANEWRU
          JEZELI CHODZI O "WYBÓR" PRACY , JESTEM PRZYGOTOWANA NA PRACE ,KTÓRA BĘDZIE
          ZAPEWNIAŁA MI TAM "SPOKOJNY" START , WIADOMO ZE O CZYMS BARDZIEJ
          KONKRETNIEJSZYM MOGŁABYM CO NAJWYZEJ POMYSLEC W DALSZJ PRZYSZŁOSCI
          <SKONCZYŁAM STUDIA NA KIER. MARKETING I ZARZADZ, WIEC SZKOŁA JAK SIE U NAS
          MÓWI : DO WSZYSTKIEGO I NIECZEGO ;) ALE ZAWSZE JEST TO WYŻSZE WYKSZTAŁCENIE:) >

          JEŻELI CHODZI O PRACE W SAMYM LONDYNIE ... MAM SWIADOMOSC ,ZE POZA BĘDZIE
          ŁATWIEJ I TANIEJ POD WZGLEDEM ZAKWATEROWANIA -ALE KOMPLETNIE NIE MAM POJĘCIA
          KTÓRE OKOLICE BYŁYBY WŁASCIWE

          CZY NA STAŁE? ... WYDAJE MI SIE ,ŻE NIE... ALE NIE WYKLUCZAM TAKIEJ MOŻLIWOSCI -
          NIGDY NIE NALEZY MÓWIC NIGDY ;)

          OBAWIAM SIE TROCHE SAMEGO PRZEKRACZANIA GRANICY ,TYLE NASŁUCHAŁAM SIE O
          CELNIKACH I ICH "HUMORACH" ... DLATEGO ,JAK MYSLISZ POWINNAM SZUKAC PRACY JUZ
          TU NA MIEJSCU ,ZEBY NA GRANICY OKAZAC SIE JAKIMS DOKUMENTEM POTWIERDZAJACYM ,ZE
          JADE DO PRACY ?

          PLANUJEMY JECHAC Z KOLEŻANKĄ I KOLEGA ,ALE CO Z TEGO WYNIKNIE ,TEZ DO KOŃCA NIE
          WIEM ;)

          ZAMIERZAM LECIEC SAMOLOTEM <Z BILETEM POWROTNYM> MYSLE ,ZE TO TEZ BARDZIEJ
          BEZPIECZNIE , CO DO GOTÓWKI TO MYŚLAŁAM OK 350-400 FUNTÓW - WIEM ZE CZEPIAJA
          SIE MIEJSCA POBYTU - POWINNAM WYKUPIC MIEJSCE W HOTELU?

          SORRKI ,NIEKTÓRE PYTANIA MOZE ZBYT NAIWNIE BRZMIĄ...ALE WOLE SIE UPEWNIC NIZ
          BYC ZASKOCZONA CZYMS NA MIEJSCU ;)

          PAPS
          PS DZIEKI ZA SŁOWA OTUCHY W KWESTII "ZNAJOMEJ" ;)







          • lol21ndm Re: Na poczatek... 29.06.04, 19:37
            fiona75 napisała:

            > ...ALE MAM DOBRE MATERIAŁY I CHĘCI ORAZ TROCHE CZASU, WIEC MYSLE ,ZE PORADZE
            > SOBIE <OD WRZESNIA CHYBA DODATKOWO ZAPISZE SIE NA KURS , ZEBY BYC B NA
            > BIEŻĄCO>

            Nauki nigdy dosc, wiec pewnie kurs nie zaszkodzi. Ale wazniejsze jest chyba
            osluchanie sie, i mozliwosc rozmowy... Do osluchania sie proponuje najpierw
            audycje radio/TV w wykonaniu BBC (moze byc BBC News) - mowia wyraznym
            angielskim. Pozniej mozna brac sie za sluchanie stacji komercjalnych typu
            londynska Capital Radio, czy inne jak OceanFM, SpireFM, OrchardFM, etc.
            Dobre sa tez filmy w orginale, ale polecam koncentracje na angielskich, bo
            amerykanski jezyk jednak troche sie rozni. ;)

            > CZEGO SZUKAM? HM... MÓJ WYJAZD TRAKTUJE NA ZASADZIE : WYJECHAC -ZAROBIC-
            > PODSZKOLIC JEZYK ;)- MAM SWIADOMOSC ,ZE NA POCZATKU ,NIE MAM ZBYTNIEGO
            > MANEWRU JEZELI CHODZI O "WYBÓR" PRACY , JESTEM PRZYGOTOWANA NA PRACE ,KTÓRA
            > BĘDZIE ZAPEWNIAŁA MI TAM "SPOKOJNY" START , WIADOMO ZE O CZYMS BARDZIEJ
            > KONKRETNIEJSZYM MOGŁABYM CO NAJWYZEJ POMYSLEC W DALSZJ PRZYSZŁOSCI
            > <SKONCZYŁAM STUDIA NA KIER. MARKETING I ZARZADZ, WIEC SZKOŁA JAK SIE U NAS
            > MÓWI : DO WSZYSTKIEGO I NIECZEGO ;) ALE ZAWSZE JEST TO WYŻSZE WYKSZTAŁCENIE:)

            Faktycznie, ja zaczynalam od restauracji, przez farme, skladanie komponentow
            elektrycznych i noszenie listow... :D
            Teraz jednak czas sie troche zmienily, i przyjezdzajacym z Polski jest
            latwiej... Jesli angielski jest dobry, to mysle, ze mozna pokusic sie o
            bardziej "skomplikowane" stanowiska. Jak do tego ma sie doswiadczenie przy
            komputerach, to moze warto zaczac od pracy biurowej, a potem sie piac wedle np.
            wyksztalcenia.

            > JEŻELI CHODZI O PRACE W SAMYM LONDYNIE ... MAM SWIADOMOSC ,ZE POZA BĘDZIE
            > ŁATWIEJ I TANIEJ POD WZGLEDEM ZAKWATEROWANIA -ALE KOMPLETNIE NIE MAM POJĘCIA
            > KTÓRE OKOLICE BYŁYBY WŁASCIWE

            To znow zalezy czego szukasz... W Londynie latwiej pewnie jest znalezc prace
            nie znajac jezyka, choc pracuje sie za grosze. Polnocna Anglia jest
            biedniejsza, i maja wieksze bezrobocie, wiec nalezy raczej szukac na Poludniu.
            W turystyce etc. np. nad morzem, albo na farmach badziej na zachod.
            Jesli zas chodzi o prace biurowa, czy inna z dobrym angielskim, to szukac chyba
            mozna wszedzie.

            Najwieksze zapotrzebowanie jest jednak na pielegniarki, lekarzy, nauczycieli
            pewnych specjalnosci i kierowcow. Takze na farmy dosc chetnie Polakow biora.

            > CZY NA STAŁE? ... WYDAJE MI SIE ,ŻE NIE... ALE NIE WYKLUCZAM TAKIEJ
            MOŻLIWOSCI
            > -
            > NIGDY NIE NALEZY MÓWIC NIGDY ;)

            Tak... Jedni kochaja Anglie, inni jej nie cierpia...


            > OBAWIAM SIE TROCHE SAMEGO PRZEKRACZANIA GRANICY ,TYLE NASŁUCHAŁAM SIE O
            > CELNIKACH I ICH "HUMORACH" ... DLATEGO ,JAK MYSLISZ POWINNAM SZUKAC PRACY JUZ
            > TU NA MIEJSCU ,ZEBY NA GRANICY OKAZAC SIE JAKIMS DOKUMENTEM
            POTWIERDZAJACYM ,ZE JADE DO PRACY ?

            Z tego, co mi wiadomo, to teraz zadnych problemow na granicy nie ma. Pokazujesz
            dokument identyfikacyjny (ID) - np. paszport i juz.

            > ZAMIERZAM LECIEC SAMOLOTEM <Z BILETEM POWROTNYM> MYSLE ,ZE TO TEZ BARDZIE
            > J BEZPIECZNIE , CO DO GOTÓWKI TO MYŚLAŁAM OK 350-400 FUNTÓW - WIEM ZE
            > CZEPIAJA SIE MIEJSCA POBYTU - POWINNAM WYKUPIC MIEJSCE W HOTELU?

            Jak mowilam wczesniej - z tego, co wiem, to juz sie nie czepiaja. Czepiali sie
            za "moich czasow" - wtedy faktycznie trudno bylo wjechac. ;)
            Ale jedzie za tydzien znajomy z Polski, wlasnie do pracy tutaj na jakis czas,
            wiec bede wiedziala dokladnie jak to na granicy wyglada. :)

            > SORRKI ,NIEKTÓRE PYTANIA MOZE ZBYT NAIWNIE BRZMIĄ...ALE WOLE SIE UPEWNIC NIZ
            > BYC ZASKOCZONA CZYMS NA MIEJSCU ;)

            Bardzo madra taktyka. Zebys wiedziala, ilu tutaj wlasnie zaskoczonych teraz
            przebywa... Nie jest to budujacy widok - zal serce sciska nad ich zagubieniem.

            > PS DZIEKI ZA SŁOWA OTUCHY W KWESTII "ZNAJOMEJ" ;)

            PS. Nie ma za co; przyjemnosc po mojej stronie. :) Milo mi, ze tu zagladasz. :D
            Ale powiedz mi, dlaczego krzyczysz? ;)
            • fiona75 Re: Na poczatek... 30.06.04, 09:33
              WITAJ :)

              Fakt , pomyslałam ze caps-lock moze ci przeszkadzac - ale pisałam pod wpływem
              entuzjazmu ... ;)wiec juz pisze "normalnie" ;)

              Co do regionu Anglii to mysle ,ze chciałabym sie "trzymać" blizej Londynu ;
              a co do znalezienia pracy biurowej to byłoby juz naprawde super! bo b lubie
              taka prace :)) , ale jestem przygotowana że poczatku przyjmuje sie to zapewni
              jakis start.

              Też słyszałam ,ze teraz jest łatwiej przy przekraczaniu granicy - ale jak
              będziesz na bieżąco po przyjeżdzie znajomego to chętnie posłucham co doradza
              wyjeżdzającym.
              A jeżeli chodzi o dokumenty to wiem ,ze powinno sie miec 2 dok. potwierdzajace
              tożsamość ( ja będę miała paszport i dowód- niestety jeszcze nie mam prawa
              jazdy :( )
              Awkwestii ubezbieczenia zdrowotnego ? to chyba będę musiała posiadać jakis
              formularz ( do załatwienia przed wyjazdem)

              pozdrawiam
              Ola :)

              ps
              odpowiadasz na forum częstochowy , pochodzisz stąd ?
              • lol21ndm Re: Na poczatek... 30.06.04, 15:10
                fiona75 napisała:

                > Awkwestii ubezbieczenia zdrowotnego ? to chyba będę musiała posiadać jakis
                > formularz ( do załatwienia przed wyjazdem)

                Jesli bedziesz miala prace i placila skladki National Insurance (automatyczne,
                jesli jest sie zatrudnionym), to opieka - z tego co slyszalam - bedzie Ci
                przyslugiwala.

                > odpowiadasz na forum częstochowy , pochodzisz stąd ?

                Nie, pochodze spod W-wy. Ty jestes z Czestochowy?
                • fiona75 Re: Na poczatek... 30.06.04, 16:13
                  Tak jestem z częstochowy ,a właściwie z Olsztyna pod cz-wa.
                  b malownicza miejscowosc z ruinami zamku , moze słyszałas :)
                  pa
                  • lol21ndm Re: Na poczatek... 30.06.04, 17:38
                    fiona75 napisała:

                    > Tak jestem z częstochowy ,a właściwie z Olsztyna pod cz-wa.
                    > b malownicza miejscowosc z ruinami zamku , moze słyszałas :)


                    Tak, slyszalam, choc nie bylam osobiscie... :) Moze kiedys sie wybiore. ;)

                    Jak bedziesz potrzebowala wiecej info o UK, pisz smialo! Pozdrawiam. Magda
                    • fiona75 Re: Na poczatek... 05.07.04, 09:23
                      Witaj Magda :)
                      soorki nie odzywałam sie ostatnio ,ale byłam zakręcona wokół mojej obrony mgr-
                      a ;) no i poszło juz jestem po :))))) zadowolona i dumna.
                      A co do wyjazdu to jak myslisz styczen - luty to dobry czas pod względem pracy?
                      ( na pewno lepszy niż wakacje ;))
                      A co do mojego Olsztyna , to zapraszam jak będziesz w pobliżu :).

                      pa
                      • lol21ndm Re: Na poczatek... 05.07.04, 10:57
                        fiona75 napisała:

                        > soorki nie odzywałam sie ostatnio ,ale byłam zakręcona wokół mojej obrony mgr-
                        > a ;) no i poszło juz jestem po :))))) zadowolona i dumna.

                        GRATULACJE!!! :) Jesli zadowolona i dumna, to tym bardziej gratulacje podwojne!

                        > A co do wyjazdu to jak myslisz styczen - luty to dobry czas pod względem
                        pracy?

                        Zalezy na jak dlugo zamierzasz przyjechac... Latem jest wiecej pracy sezonowej
                        (w miejscach wypoczynkowych, na farmach, etc.), ale i wiecej rywalizacji...

                        > A co do mojego Olsztyna , to zapraszam jak będziesz w pobliżu :).

                        Serdecznie dziekuje za zaproszenie. :) Bede jechala w gory z W-wy, ale troche
                        mi trudno zbaczac z glownego szlaku, bo w PL nie mam samochodu... ;)

                        ps. milo mi, ze wpadasz... nie zapominaj o odwiedzinach od czasu do czasu... :D
                        • fiona75 Re: Na poczatek... 05.07.04, 15:23
                          Wybierasz sie na wakacje do PL , pewnie odwiedzisz rodzinkę :) - bo jeżeli
                          chodzi o "letnia pogode" to jak na razie : czekamy na lato hihihi - ale mam
                          nadzieje ,ze przyjdzie :)
                          pozdrawiam
                          • lol21ndm Re: Na poczatek... 05.07.04, 18:42
                            Mi tam deszcz nie przeszkadza... ;P
                            Zreszta... nie lubie upalow. :)
                            • fiona75 witaj :) 07.07.04, 13:05
                              Magda życze Ci udanego pobytu w PL :) , szkoda że nie będziesz w mojej
                              okolicy , było by mi miło Cie poznać :)
                              ps napisz od kiedy Cie nie będzie... hihih nie bedę pisała postów ;)
                              *Ola
                              • lol21ndm Re: witaj :) 07.07.04, 16:45
                                fiona75 napisała:

                                > Magda życze Ci udanego pobytu w PL :) , szkoda że nie będziesz w mojej
                                > okolicy , było by mi miło Cie poznać :)
                                > ps napisz od kiedy Cie nie będzie... hihih nie bedę pisała postów ;)
                                > *Ola

                                Dziekuje za zyczenia. W PL bede od wtorku, ale pisz, pisz... Bede zagladac... :)
                                • fiona75 Re: a słoneczko świeci :) 20.07.04, 09:30
                                  Magda :)
                                  trafilas na suuuper pogode w PL :) , ja ostatnio troszq zabiegana jestem , no
                                  i na urlopos czekam to juz od 30 go lipca :))) ciesze sie bardzo :)
                                  pa
                                  ps hihi po Twoim i moim powrocie "pomęcze" Cie troszke pytaniami ;)
                                  • lol21ndm Re: a słoneczko świeci :) 20.07.04, 18:37
                                    Tak... dzis caly dzien spedzilam na polance pod lasem... Goraco bylo. :)

                                    Bede czekac na pytania. Pozdrawiam.
                                    :)
                              • lol21ndm Ha! 24.07.04, 17:22
                                fiona75 napisała:

                                > ...szkoda że nie będziesz w mojej
                                > okolicy , było by mi miło Cie poznać :)
                                > ps napisz od kiedy Cie nie będzie... hihih nie bedę pisała postów ;)
                                > *Ola

                                Ha! Nigdy nie zgadniesz!!! Bylam dzisiaj w Twojej miejscowosci! :) Bardzo mi
                                sie podobala. Szkoda, ze nie wiedzialam wczesniej, ze bede, to moze bysmy sie
                                spotkaly. Ale dzis rano stanelam przed decyzja: ponownie Jasna Gora, czy... :D
                                Zgadnij, co wybralam! ;)
                                • nikusia1 Re: Ha! 25.07.04, 20:58
                                  Witam,
                                  czytam Wasza "rozmowe" mila i zapytuje czy czasem, droga Magdo nie bedziesz
                                  nieco blizej Piaseczna ....?
                                  Pozdrawiam serdecznie,
                                  Nikusia
                                  • lol21ndm Re: Ha! 25.07.04, 21:17
                                    nikusia1 napisała:

                                    > Witam,
                                    > czytam Wasza "rozmowe" mila i zapytuje czy czasem, droga Magdo nie bedziesz
                                    > nieco blizej Piaseczna ....?
                                    > Pozdrawiam serdecznie,
                                    > Nikusia

                                    Witaj Nikusiu.

                                    W strone Piaseczna bede tylko do wysokosci centralnej Warszawy... Akurat
                                    mieszkam w podobnej odleglosci od W-wy, ale po drugiej jej stronie...
                                    Wybieram sie rowniez do Jozefowa, ale to po drugiej stronie rzeki... ;)
                                • fiona75 Re: Ha! 26.07.04, 08:33
                                  lol21ndm napisała:

                                  > fiona75 napisała:
                                  >
                                  > > ...szkoda że nie będziesz w mojej
                                  > > okolicy , było by mi miło Cie poznać :)
                                  > > ps napisz od kiedy Cie nie będzie... hihih nie bedę pisała postów ;)
                                  > > *Ola
                                  >
                                  > Ha! Nigdy nie zgadniesz!!! Bylam dzisiaj w Twojej miejscowosci! :) Bardzo mi
                                  > sie podobala. Szkoda, ze nie wiedzialam wczesniej, ze bede, to moze bysmy sie
                                  > spotkaly. Ale dzis rano stanelam przed decyzja: ponownie Jasna Gora, czy... :D
                                  > Zgadnij, co wybralam! ;)
                                  >
                                  >
                                  WOW!!!!!
                                  Magda nio to sie Ciesze , ze Ci sie podobało u mnie... buuu tylko szkoda ,ze
                                  sama nie mogłam Cie oprowadzić po moim grodzie ;)
                                  pa ,pozdrawionka :)
            • fiona75 Re: Na poczatek... 20.08.04, 14:12
              lol21ndm napisała:
              Jak mowilam wczesniej - z tego, co wiem, to juz sie nie czepiaja. Czepiali sie
              za "moich czasow" - wtedy faktycznie trudno bylo wjechac. ;)
              Ale jedzie za tydzien znajomy z Polski, wlasnie do pracy tutaj na jakis czas,
              wiec bede wiedziala dokladnie jak to na granicy wyglada. :)


              Mam pytanko i jak było z przekraczaniem granicy , wszystko ok? czy trzeba być
              przygotowanym na jakieś "niespodzianki" ?
              • lol21ndm Re: Na poczatek... 20.08.04, 15:17
                fiona75 napisała:


                > Mam pytanko i jak było z przekraczaniem granicy , wszystko ok? czy trzeba być
                > przygotowanym na jakieś "niespodzianki" ?
                >

                Ow znajomy, o ktorym wspominalam, mowil, ze zadnych problemow nie mial -
                spojrzano na jego paszport i tyle. :)
    • eutyfrona firmy pośredniczące 12.08.04, 08:23
      Czy ktoś zna firmę Mackenzie Consoulting?
      • lol21ndm Re: firmy pośredniczące 13.08.04, 22:20
        eutyfrona napisała:

        > Czy ktoś zna firmę Mackenzie Consoulting?


        Osobiscie nie spotkalam sie z taka firma ( - chyba masz blad w nazwie).
        Masz wiecej danych?
    • joanna75 Re: Na poczatek... 22.08.04, 12:33
      czesc Magda, pozdrawiam Cię i życzę wszystkiego dobrego w Anglii, ja za
      kilkanascie dni wyruszam do Stanów, smutno mi z tego powodu ale raczej nie mam
      wyjscia, musze myslec o przyszlosci. Gorące pozdrowienia z przepięknej Polski!
      • bartthor Re: Na poczatek... 29.03.05, 10:30
        Do joanna75
        Hej słonce.
        Czesc bo sie jeszcze nie znamy.Nazywam sie Bartek.Sluchaj powiedz mi cos wiecej
        o swoim wujezdzie.Stoje teraz przedszansa po studiach wyjazdu na praktyke 12
        miesieczna do USA.Za wszelkie Twoje wskazowki bede wdzieczny.Moj mail to
        bcharchut@poczta.onet.pl

        Pozdrawiam wszystkich serdecznie
        BArtek
    • malgosia60011 Re: Na poczatek... 03.04.05, 20:46
      Hej wlasnie koncze studium hotelarskie.Jestem ciekawa jak wyglada z praca w tej
      branzy(hotelarstwo,gastronomia)?Czy trzeba miec jakies pozwolenie na prace?Jak
      z jezykiem?Czy trzeba go znac dobrze czy wystarczy troche?No i czy zycie w
      angli duzo kosztuje?
      • lol21ndm Re: Na poczatek... 10.04.05, 23:00
        malgosia60011 napisała:

        > Hej wlasnie koncze studium hotelarskie.Jestem ciekawa jak wyglada z praca w
        tej branzy(hotelarstwo,gastronomia)?Czy trzeba miec jakies pozwolenie na prace?

        W UK trzeba po prostu swoja prace zarejestrowac z Home Office chyba. Sporo o
        tym pisano na forum o pracy za granica. Wiecej pewnie znajdziesz na stronie
        Home Office badz JobCentrePlus.

        >Jak z jezykiem?Czy trzeba go znac dobrze czy wystarczy troche?No i czy zycie w
        > angli duzo kosztuje?

        Jezyk im lepiej znasz, tym latwiej o prace. Takich gosci z Polski "bez jezyka"
        jest obecnie w UK, za przeproszeniem, na peczki, wiec pracodawcy maja w czym
        przebierac. Mysle, ze trzeba znac na tyle, by moc sie porozumiec z pracodawca i
        klientami firmy, w ktorej sie pracuje. Zreszta to zalezy od tego, co chcesz
        robic.

        Zycie w Anglii jest drogie. Drogie jest wynajecie mieszkania, rachunki,
        jedzenie. Ale jak sie czlowiek uprze, to moze jesc waciany chleb i puszki z
        fasola na okraglo i prawie nic na jedzenie nie wyda. Znam takich. Tylko, czy
        naprawde warto?

        Ceny zywnosci latwo sprawdzic - wstap sobie na strone TESCO czy innego sklepu i
        popatrz. :)
    • iusteena Re: Na poczatek... 10.04.05, 18:59
      jak się zabrać za szukanie pracy na studenckie wakacje? na co są szanse? czy od
      razu nastawiać się na Londyn do dobre wyjście, czy niekoniecznie?
      • lol21ndm Re: Na poczatek... 10.04.05, 23:02
        iusteena napisała:

        > jak się zabrać za szukanie pracy na studenckie wakacje? na co są szanse? czy
        od razu nastawiać się na Londyn do dobre wyjście, czy niekoniecznie?


        Jakiej pracy, na jak dlugo i za ile szukasz?
        Londyn ma duzo mozliwosci, ale jest zalany chetnymi do pracy. Zreszta i w
        innych miejscach tez sie juz robi gesto. Jednak praca wciaz jest i warto sie
        rozejrzec. Gorzej moze byc z mieszkaniem. Ja w swoim miasteczku widze, ze od
        zeszlego roku wynajecie domu poszlo w gore o ok. £100 miesiecznie... :(
    • yokdosan Re: Na poczatek... 20.06.05, 12:54
      SOrry, że znowy wałkuje ten sam temat ale też jestem ciągle niepewny. Czy jest
      sens wyjeżdżać (jestem studentem po pierwszym roku) do Anglii teraz, bez żadnych
      znajomości ani kontaktów. Jestem zdeterminowany, mogę pracować wszędzie gdzie
      się da, nie mam nie wiadomo jakich wymagać co do wypłat. Chcę jechać do
      manchesteru albo Liverpoolu, tylko z tego co widzę na południu są chyba większe
      szanse (może Walia?). Kasy będę miał na przeżycie jakiś dwóch tygodni i przez
      ten czas musiałbym znaleźć jakąś pracę. Angielski znam nie jakoś perfect ale
      spokojnie z każdym się dogadam. Dzięki za odpowiedź.
      • lol21ndm Re: Na poczatek... 20.06.05, 14:52
        Moge tylko odpowiedziec za region, w ktorym mieszkam. Praca wciaz jest, bo
        chociaz najechalo duzo Polakow, to wiekszosc nie mowi po angielsku...
    • lukzym Re: Na poczatek... 15.11.05, 22:09
      Witam
      Nie planuje w najblizszym czasie wyjazdu(tj w ciagu 1 roku) ale po studiach
      zamierzam wyjechac na stale.jestem juz na 4 roku Elektroniki i Telekomunikacji
      na polibudzie moja specjalnosc to Radioelektronika-bede mial tytul mgr inz.
      .Intersuje sie trendami na brytjskim rynku pracy (ogloszenia w Times'ie i innych
      anglojezycznych gazetach) i widze zE technicy sa cenieni.minimalne doswiadczenie
      wymagane to 1 rok. no i wlasnie co sadzisz:wyjechac od razu,bez doswiadczenia
      (jako tako udokumentowanego)bo w technice (kompy , sieci) to siedze juz od
      ogolniaka;czy raczej przebiedowac tutaj w polsce rok (lub myslalem nawet o
      czechach) i miec te doswiadczenie. napisz prosze co tym sadzisz (ktora opcja)no
      i jakie twoim zdaniem sa moje perspektywy (ja jestem zyciowym optymista-i na
      razie w zyciu udaje mi sie osiagniac wyznaczone cele).z gory dzieki za info (i
      sory ze sie tak rozpisalem)
      • lol21ndm Re: Na poczatek... 15.11.05, 22:24
        Witaj!

        Trudno cos konkretnego radzic, bo osobiscie nie mam pod tym wzgledem
        doswiadczenia (jesli chodzi o radioelektronike). Mysle, ze z Twoim
        optymistycznym nastawieniem warto moze nawiazac kontakt z kims z branzy. Pisz
        do firm, w ktorych praca by Cie interesowala i zobacz, co Ci doradza - czy
        woleliby doswiadczenie z PL/Czech, czy nie? Poza tym - jesli chcesz, to moge Ci
        podac kontakt do ludzi grzebiacych w sieci i kompach tutaj; moze cos doradza?
        • lukzym Re: Na poczatek... 16.11.05, 10:33
          bardzo chetnie skorzystam z tego kontaktu-dzieki :) . a jakie sa perspektywy dla
          mlodego inzyniera w GB - wg Ciebie? pozdr
        • lukzym Re: Na poczatek... 16.11.05, 10:34
          moj mail to oczywiscie lukzym@gazeta.pl ;)
        • lukzym Re: Na poczatek... 16.11.05, 10:37
          a radioelektronika to moze tak gornolotnie brzmi ale to znaczy ze po tej
          specjalnosci bede mial pojecie o sprzecie takim jak:komorki,GPS,Wi-Fi,
          Bluetooth, HDTV itp.wiec moze to ci cos wiecej mowi
          • ja_alexander Re: Na poczatek... 16.11.05, 10:55
            Wyslalem Ci maila....
            • lukzym Re: Na poczatek... 16.11.05, 11:08
              dzieki za info
    • kabwoj Re: Na poczatek... 20.11.05, 21:16
      Witam,
      Wiem że nie załatwiasz pracy. Trudno tak poprostu załatwić każdemu kto by tylko
      chciał. Chciałbym prosić jednak o jakieś wskazówki, adresy e-mail firm gdzie
      można się zatrudnić w Angli. Nie mam żadnego kontaktu w Angli a bardzo
      chciałbym wyjechać i podziękować mojemu szefowi za pracę ponieważ mam go już
      serdecznie dosyć.
      Pozdrawiam
      Wojtek
      kabwoj@wp.pl
    • kabwoj Re: Na poczatek... 20.11.05, 21:23
      Tak wogóle to znam język angielski w stopniu dobrym jestem tzw. złotą rączką
      ale potrzebuję jakiegoś pewnego kontaktu w Angli ponieważ ryzyko nie jest moim
      ulubionym zajęciem.
      pozdrawiam
      • lol21ndm Re: Na poczatek... 20.11.05, 23:26
        Well, OK. Porozgladam sie. To, ze znasz angielski, to juz bardzo duzy plus.
        Moze u nas znow bedziemy kogos potrzebowac. Ale praca fizyczna (przynajmniej na
        poczatek).
        • kabwoj Re: Na poczatek... 21.11.05, 19:17
          Dzięki za odpowiedź. Praca fizyczna jak najbardziej na początek. Jestem do niej
          przyzwyczajony zwłaszcza w tym roku. Rozpocząłem bowiem budowę domku i można
          powiedzieć że przy okazji zdobyłem dużo fachów jeśli chodzi przynajmniej o
          budowę. Tak wogóle jestem tak zwaną złotą rączką. Praca biurowa wcale mi nie
          jest obca prawie od 10 lat pracuje w marketingu.
          Jestem jednak dość ostrożny co ma wielki wpływ na to, że pewnie nie
          zdecydowałbym sie na wyjazd w ciemno. Potrzebuję przynajmiej trochę pewności że
          jadąc będe mógł się gdzieś zatrzymać i znaleźc pracę.
          Pozdrawiam,
          i gdyby co to polecam się
          Wojtek
          kabwoj@wp.pl

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka