Gość: xxx IP: *.aster.pl / *.aster.pl 02.05.05, 11:15 Orientujecie się może jak wielu Polaków pracuje w londynie w innych branżach niż gastronomia,sprzątanie itd? Moze ktoś z Was zaczał nieco poważniejszą pracę w UK? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: jazzuk Re: Polacy w City IP: *.server.ntli.net 02.05.05, 17:07 Ja zaczalem, wykladam plytki w City. Czy jest to dla cibie nieco powazniejsze? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxx Re: Polacy w City IP: *.aster.pl / *.aster.pl 03.05.05, 00:14 A jakies konkrety?Podzielcie sie doswiadczeniami Odpowiedz Link Zgłoś
pak76 Re: Polacy w City 03.05.05, 08:53 Jakiego typu informacji szukasz? Jak znalezc tam prace? Jak sie pracuje? Pracuje w IT. Prace znalazlem na jobserve.com. Dwa interview i masz oferte ;-) Konkrety jak sie tam pracuje moge podac w czerwcu kiedy zaczne tam pracowac ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
kierunek_zachod Re: Polacy w City 03.05.05, 11:11 Hehe, moje doswiadczenia podobne :) Doradztwo finansowe, praca znaleziona przez tamtejszego headhuntera, 2 interviews z czego pierwsze przez telefon i - c'est ca ! ;) Tez zaczynam od czerwca :) Odpowiedz Link Zgłoś
kierunek_zachod Re: Polacy w City 03.05.05, 11:20 Aha - dla zainteresowanych : Dobry "posredniak" (choc head hunter chyba mimo wszystko bardziej pasuje ;)) dla branz finansowych / audyt / podatki / etc. to Witan Jardine. Agencja jest mala, wiec jej pracownicy tym bardziej sie staraja. I jest mnostwo ofert (codziennie via email), nawet dla absolute beginners Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxx Re: Polacy w City IP: *.aster.pl / *.aster.pl 03.05.05, 11:46 No ja tez zaczynam w czerwcu (IT w bankowosci) dlatego chciałem jakieś kontakty nawiazac.Wiecie już gdzie zamierzacie mieszkać? Odpowiedz Link Zgłoś
pak76 Re: Polacy w City 03.05.05, 11:51 Szczerze powiedziawszy jeszcze nie mam pojecia. Na poczatek pewnie wynajme pokoj i dopiero jak sprzedam dom (Nottingham - ktos zainteresowany? ;-)) to wynajme mieszkanie. Gratulacje, w ktorym banku jezeli to nie tajemnica? Odpowiedz Link Zgłoś
kierunek_zachod Re: Polacy w City 03.05.05, 11:54 Hehe, urodzaj jakis w tym czerwcu czy co ? ;)) Moj 'plan' na mieszkanie jest prosty, zeby nie powiedziec prostacki ;) : wynajac pokoj via net na pierwszy miesiac, a juz bedac na miejscu poszukac czegos na dluzej, co mi sie naprawde spodoba. (Btw - jesli ktos widzi bugi w takim rozumowaniu plz dajcie znac poki czas ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxx Re: Polacy w City IP: *.aster.pl / *.aster.pl 03.05.05, 13:07 Mysle ze pomysl dobry. Ale jedziesz tam jko graduate czy raczej masz juz wieksze doswiadczenie w IT? Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
pak76 Re: Polacy w City 03.05.05, 13:14 Mam 6 lat doswiadczenia (z czego 4,5 w Anglii), tak wiec beda oczekiwac ode mnie cudow, zwlaszcza, ze bede dla nich kontraktowal ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Oliwka Re: Polacy w City IP: 5.5R* / 194.6.79.* 03.05.05, 13:19 Witam, tak sie skalda ze pracuje w British Transport Police jako asystentka projektu innymi slowy pracownik biurowy. Prace dotalam po wyslaniu CV ale od razu zaznaczam mialam szczescie i mam chyba dobre wyksztalcenie ale mam tylko prace na kontrakt 4 miesiecy czyli temping. Ale trudno dostac prace w biurze chyba ze trafi sie na dobra agencje. Jednak jak widze po sobie jest szansa trzeba probowac szczegolnie ludzie z kwalifikacjami i jezykiem nie dajcie sie zepchnac bo mamy lepsze wyksztalcenie i pojecie o pracy. Widze to dzien w dzien. Aha wszyscy Polacy i nie Polacy ktorzy uslyszeli ze mam taka prace otwieraja usta ze zdziwienia. Pytanie czy Polacy musza tylko sprzatac stac za barem i bawic dziecie - NIE! Uwierzcie w siebie! Zycze wszystkim powodzenia! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxx Re: Polacy w City IP: *.aster.pl / *.aster.pl 03.05.05, 14:07 Ja w siebie wierzę i nie jadę tam sprzątać-po prostu chciałbym poznać jakichś młodych i ambitnych ludzi z Polski mieszkających w Londynie a okazuje się że to takie proste nie jest, bo jednak dla większości z tych 100 tys naszych rodaków to praca w barze jest szczytem marzeń Odpowiedz Link Zgłoś
kierunek_zachod Re: Polacy w City 03.05.05, 14:14 Oliwka & Xxx : swiete slowa ! I to chyba wlasnie kwestia braku wiary w siebie, bo nie wierze, ze wszyscy chca pojsc po najprostszej linii oporu ... Pozdrowienia dla odwaznych :) Xxx, jak chcesz to pisz na priv, zawsze milo bedzie wyskoczyc na piwo albo jakie zarlo i przypomniec sobie slowianski humor ;))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxx Re: Polacy w City IP: *.aster.pl / *.aster.pl 03.05.05, 14:20 Ja może poproszę o kontakt na mój mail, bo nie mam tu konta: hrabia_hrabia@o2.pl Zapraszam do korespondencji osoby które już są bądź wkrótce wyjeżdzają do Londynu. Odpowiedz Link Zgłoś
pak76 Re: Polacy w City 03.05.05, 14:21 No to sie nie martw, tacy tez tam sa ;-) Jak konczylem polibude moj profesor powiedzial mi, ze albo teraz albo nigdy. Sporo moich kolegow teraz chcialoby sie przeniesc tu przeniesc ale ich "mala stabilizacja" w Polsce, i.e. mieszkanie, praca, dziecko itp, utrudnia to - dlatego jest ich tu stosunkowo niewielu. Ale liczba takich ludzi sie zwieksza - Ty jestes na to przykladem. Jak ja wyjezdzalem bylem "goly i wesoly" tak wiec nic nie moglem stracic ;-) Calkowicie sie zgadzam z Oliwka - jestesmy lepsi od Anglikow i nie bojmy sie tego udowadniac. Patrzac na ich mlodziez to sie nawet zastanawiam jak oni moga byc n-ta potega gospodarcza. Jest jedna rzecz w ktorej sa lepsi - sa bardziej przedsiebiorczy, ale za to winie nasz kochany stary system, ktory skutecznie nas tego oduczal ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
ianek70 Re: Polacy w City 06.08.05, 20:07 pak76 napisał: > Calkowicie sie zgadzam z Oliwka - jestesmy lepsi od Anglikow i nie bojmy sie > tego udowadniac. Patrzac na ich mlodziez to sie nawet zastanawiam jak oni moga > byc n-ta potega gospodarcza. To dlaczego wasza Polska jest w takim ch..owym stanie, skoro jesteście taką wielką rasą panów? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ralph Re: Polacy w City IP: *.oxfd.cable.ntl.com 07.08.05, 11:19 ianek70 napisał: > To dlaczego wasza Polska jest w takim ch..owym stanie, skoro jesteście taką > wielką rasą panów? Bo my Polską nie rządzimy. Proste. Kto tylko ma rozum w głowie trzyma się z dala od polityki - poza nielicznymi wyjątkami hobbystów, na których niestety nikt nie głosuje, bo nie potrafią pięknie bajdurzyć. Odpowiedz Link Zgłoś
ianek70 Re: Polacy w City 07.08.05, 12:00 Gość portalu: Ralph napisał(a): > Bo my Polską nie rządzimy. Proste. Rzeczywiście, gdyby Watykan rządził Wielką Brytanią to byłoby tam tak samo wesoło, co w Polsce i ludzisko by masowo uciekało... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: byłam, widziałam Re: Polacy w City IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.05, 14:27 a ja bylam i widziałam. Szukałam pracy biurowej i w większości przypadków patrzono na mnie jak na idiotkę, ale to głównie Polacy. Z braku kasy wróciłam, szukam u nas, jak nie znajdę-wracam. Ale na początek chce wziąc np. recepcjonistkę, albo bar ale to tylko dlatego, że nie mam kasy żeby siedzieć i czekać na prace biurowa, bo wiadomo, na lepsze stanowiska rekrutacja jest dluższa a nie stać mnie na siedziedzenie tam bez pracy np. miesiąc, bo to sa ogromne dla mnie koszta. Dziwi mnie tylko dlaczgo np. młodzi Niemcy czy Francuzi szukający pracy biurowej nie dziwią a Polacy tak? Jak powiesz, ze nie chcesz sprzątać to inni Polacy patrza z pobłażaniem na takie "fanaberie" paniusi...NIe wszcyscy ale ogromna większość. Moja rada, tylko do angielskich agencji i zabierz referencje z pracy biurowej w Polsce, przetłumaczone (przez przysięgłego) z telefonem do pracodawcy!!! W agencjach są dość szczegółowe testy z obsługi Office i pisania na klawiaturze (prędkość). Wszystko oczywiście po angielsku, ale ja np. nigdy nie miałam office w pl po angielsku i chociaż mam CAE nie rozumiałam czasem jakiś słów w poleceniu, to wzięłam słownik i czasem jakieś pojedyńcze słowo tłumaczyłam, nie mieli zastrzeżen. Aha, jak za pierwszym razem test mi wyszedł nie najlepiej z execela ( w pl głównie na wordzie w kanclerii pracowałam, exel znam ale bardziej skomplikowanych operacji po prostu zapomniałam). Pozwoli mi przyjśc na drugi dzień i powtórzyć, jak nie miałam kompa, pozowlili zapisać sie na listę, poćiwczyć i podejśc do testu jeszcze raz.. NIe ćwiczyłam, poczytałam w pokoju, przyszłam i wynik miałam o 40 procent lepszy.. Wiem, to nic ambitnego, ale jak człowiek o mopie tylko słyszy, to się cieszy z takich rzeczy potem.. Aha i jeszce jedno, byle jaka praca ma jeden plus na początek-wyrobienie NIN i konta w banku a oto w agencjach pytają. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxx Re: Polacy w City IP: *.aster.pl / *.aster.pl 03.05.05, 14:45 Wydaje mi się,że najpierw należy znaleźć pracę a potem tam jechać,bo przecież w dzisiejszych czasach nie chodzisz od miejsca do miejsca tylko komunikujesz sie przez tel i internet.A boję się, ze szukanie "pracy biurowej" zawsze się skonczy niepowodzeniem, bo pracodawcy potrzebują ludzi o jakiejś specjalizacji a nie takich, którzy nie wiedzą co tak naprawdę chcą robić i na czym się znają, byle tylko pracować w biurze Odpowiedz Link Zgłoś
pak76 Re: Polacy w City 03.05.05, 15:26 > Wydaje mi się,że najpierw należy znaleźć pracę a potem tam jechać,bo przecież w > dzisiejszych czasach nie chodzisz od miejsca do miejsca tylko komunikujesz sie > przez tel i internet. Z tym sie nie zgodze. Zalezy jakiej pracy szukasz, jezeli masz waska specjalizacje i nie masz zbyt duzo konkurencji, wiec jak najbardziej zacznij poszukiwania w Polsce. Jezeli pracodawca chce Cie zobaczyc to zaplaci za przelot no i "relocation". Ale jezeli chcesz zaczac normalna prace w biurze gdzie masz 200 kandydatow na miejscu, bycie w Polsce jest przeszkoda, ale jak najbardziej mozna znalezc taka prace. Szwagierka jak sie kontaktowala z Polski, to nic nie znalazla, wszyscy mowili, ze najpierw chca ja zobaczyc, dac jej pare testow (ktos juz wczesniej o tym wspomnial). Jak byla na miejscu po tygodniu znalazla prace. Odpowiedz Link Zgłoś
lool Ja tez.. 03.05.05, 14:47 sie staram wybic poza stereotypy. obecnie mam pare prac temporary w administracji, w Greater London, ale wciaz sie rozgladam, bo tak naprawde nie wiem co chce robic (skonczylam francuski na Sorbonie, wiec optuje w jezykach, choc to tutaj nie wystarcza). Zastanawiam sie nad marketingiem. Zgadzam sie z ktoryms przemowca, ze brak nam przedsiebiorczosci i chyba troche odwagi. Ale tego mozna sie nauczyc od... Anglikow. Pozdrawiam wszystkich probojacych Odpowiedz Link Zgłoś
natalia.brzeska do lool 03.05.05, 16:23 Hej, A moze napisz do mnie na priv jak Ci idzie z praca o ktorej wczesniej pisalysmy? Pozdrawiam, NB Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anulka7 Re: Polacy w City IP: *.e-wroc.com 03.05.05, 14:52 ejże, taka jak mówicie bylejaka praca za barem czy przy dzieciach jest zajebiście rozwijająca, gdzie jak nie w knajpie czy w domu u tubylców nauczysz sie więcej o angolach. to akurat mój wybór że szukam takiej roboty znów. a teraz pytanko do ktosia co pisał że przez net rezerwuje chatę w london na miesiąc-można tak? przecież każą płacic kaucję w wysokości miesięcznej opłaty i jak sie okaże że na tak krótko chcialeś wynająć to co zwrócą?? pozdro Odpowiedz Link Zgłoś
pak76 Re: Polacy w City 03.05.05, 15:50 To pewne, ze najwiecej nauczusz sie a Angolach w ten sposob, ale czy po to przyjechalas? Ja osobiscie mam ich dosyc. Wiekszosc moich znajomych to przybysze z zagranicy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jk Re: Polacy w City IP: 217.206.28.* 03.05.05, 18:30 Absolutnie sie z Toba zgadzam. Polacy nie wierza w siebie i zawsze im sie wydaje ze inni sa lepsia a prada jest taka to to my jestesmy lepsi!!!!Mysla ze jestsmy stowrzeni tylko do sprztania, cateringu itp. Tak nie jest. Jest naprawde tysiace mozliwosci- trzeba tylko szukac!! Niebawem zmieniam prace i moja szefowa zarzdziala ze musze jej pomoc znalezc osobe na moje miejsce wiec siedze juz drugi dzien na interviews i przyznaje ze jest to bardzo dobre doswiadzczenie bo widze co jest wazne natkiej rozmowie a takaze widze jacy ludzie moga byc do niczego. Kiedys mi ktos powiedzial ze kazde interview konczy sie po kilku sekundaxh po spotkaniu z potencjalnym kandydatem i niestety to jest prawda. Te pierwsze kika minut i pokazanie pewnosci siebie a takze tego ze ma sie potencjal aby wykonywac ta prace jest najwazniejsze z calej rozmowy.. Zycze powodzenia poszukujacym.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: frustrat Właśnie. IP: *.c206.msk.pl 07.08.05, 12:13 Właśnie, to nie jest kolejny wątek o kompleksach Polaków. To wątek dla tych, którzy chcą się nabijać ze snobizmu i naiwności yuppiesów :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: prosze o rade Re: Polacy w City IP: *.ath.cx / *.internetdsl.tpnet.pl 04.05.05, 16:28 Witam,chciałbym otrzymac jakas konstruktywna rade.Na forum szukam raczej czegos dotyczacego freelance gdyz od dluzszego czasu prowadze dz.g w Pl ale coraz mocniej zastanawiam sie nad przenosinami za granice.Moj profil 28 lat,wyksztalcenie wyzsze humanistyczno-jezykowe,podyplomowe x 2 ( PR i zarzadzanie /polskie w partneriacie zagranicznym)uprawnienia i doswiadczenie glownie w turystyce.Dzialalem tez w PR i multimediach- intenet,www,itp.Jezyki angielski toefl,francuski dalf,rosyjski i niemiecki dobre bez certyfikatow- wpisy do indeksu na 4.Na jaka prace moge liczyc w UK dodam ze mam referencje od zleceniobiorcow i pracodawcow,w tym zagranicznych- Francja i Niemcy. A jaka jest mozliwosc wykorzystania mojej dzialalnosci w Pl do pracy w UK.Dodam ze najbardziej bylbym zainteresowany praca w turystyce- szef produktu w zakresie Europy Srodkowej,nastepnie export-import,generalnie cos gedzie istnieje potrzeba zatrudnienia kogos kto umie sie poruszac po innych krajach z naciskiem na nasz region.Co o tym myslicie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JK Re: Polacy w City IP: 217.206.28.* 04.05.05, 18:09 Jestem pewna ze szybko cos znajdziesz z takim doswiadczeniam, wyksztalceniem i checia do pracy nie ma problemu. Sprobuj z aganecjami tzn recruitemnt agencies jest ich cale mnostow i bardzo szykbko znajduaj prace a przy tym umia dobrze doradzic. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: proszacy o rade Re: Polacy w City IP: *.ath.cx / *.internetdsl.tpnet.pl 04.05.05, 19:42 Dzieki.Mozesz napisac cos wiecej.Jak bedzie najlepiej napisac oferte by nie zostałą zignorowana poprzez falt wysylania jej z polski?Moge wyslac z innego portalu np.wanadoo lub hotmail i zaznaczyc czas w jaki moge sie stawic na interview jaak i przedstawic inne alternatywne rozwiazania,tylko nie wiem czy to dobre rozwiazanie,bede wdzieczny za wszelkie dalsze sugestie.Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
pak76 Re: Polacy w City 04.05.05, 20:23 Hej, Moge Ci powiedziec co bylo bardzo skuteczne w moim przypadku (Kontrakt w IT) Nie powiem Ci gdzie mozesz znalezc oferte jako, ze ja jestem IT, ale jak znajdziesz oferte, ktora Cie interesuje i jestes "idealnym" kandydatem to ostatnia rzecza jaka chcesz zrobic to po prostu wyslac CV (!). Zwykle kandydatow na jedno miejsce jest sporo (jest tutaj pare wyjatkow) i agencje/pracodawcy zaczynaja od szybkiego przegladu. Wiekszosc nie angielskich nazwisk ginie na tej fazie, niezaleznie od tego co masz w CV. Zazwyczaj w ogloszeniach jest numer telefonu agenta lub pracodawcy. Zadzwon. Staraj sie dowiedziec wiecej szczegolow o pozycji, opowiedz o swoim doswiadczeniu. Nie bedziesz jednym z tysiaca. Czesto agenci mowia, ze nie chca mowic o pozycji nie widzac Twojego CV, wiec umow sie, ze wyslesz CV, ale w miedzyczasie potwierdz, ze to jest cos co Cie interesuje. Wykorzystaj rozmowe do przekonania agenta, ze szuka wlasnie Ciebie. Nastepny krok to wyslanie CV. Postaraj sie zdobyc jego prywatny-sluzbowy e-mail, nie wysylaj na ten gdzie zbiera CV. Zazwyczaj agenci sami go podaja (jezeli jest inny), gdyz zaczynaja widziec szanse. Krotki e-mail z CV - nic wiecej, nie chcesz byc nachalny, a juz mu powiedziales, ze jestes idealnym kandydatem ;-) Nastepny krok nalezy do agenta. W moim przypadku na 4 proby, mialem 4 telefony w przeciagu 10 minut - skutcznosc 100% (!). Tutaj agent bedzie prowadzil - potwierdzi Twoje kwalifikacje, opowie o kliencie, spyta sie czy moze jestes zainteresowany inna oferta. I co najwazniejsze telefon praktycznie oznacza, ze zadba zebys mial interview - pierwsza tura dla Ciebie: przekonales agenta ;-) Nastepna faza to interview. Twoje interview bedzie wygladalo inaczej niz moje, ale jak chcesz moge Ci podeslac ogolne materialy przygotowujace do interview - m.in. pytanie jakie mozesz Ty zadac, bo to tez jest bardzo istotne. Dla porownania. Z okolo 20 "tylko wyslanych" CV, mialem 2 interview z czego tylko jedno zakonczylo sie oferta. Powodzenia, Pak76 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Polka in London Re: Polacy w City IP: *.range81-155.btcentralplus.com 04.05.05, 21:41 ja pracuje jako asystent w ksiegowosci w duzej firmie muzycznej. Nie w City, ale w Londynie, zarabiam tyle samo co Angole na tym samym stanowisku. Prace znalazlam w ciagu dwoch tygodni od zgloszenia sie w agencji. Bardzo wazne jest wyrobienie sobie marki w agencji przez ktora szukasz pracy. Jak masz dobre referencje to w interesie agencji znalezc ci prace - dla nich to kasa. Zycze powodzenia wszyskim szukajacym pracy i pamietajcie ze jedynym atutem Angoli jest to ze mowia lepiej w swoim jezyku - poza tym jestesmy o wiele bardziej pracowici i wyksztalceni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: proszacy o rade Re: Polacy w City IP: *.ath.cx / *.internetdsl.tpnet.pl 05.05.05, 09:46 Dziekuje wszystkim yczliwym za informacje .ozdrawiam i zycze sukcesow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MJ Re: Polacy w City IP: *.ssmb.com 05.05.05, 12:43 Pracuje jako urzednik biurowy w duzym banku. Zaczelam w czerwcu ub. roku, zaraz po skonczeniu studiow, moim atutem przy zatrudnianiu bylo to ze jestem... z Polski! Bank dynamicznie rozwija sie w Europie Centralnej i potrzebowal kogos kto zna tamtejsze realia. Zarabiam tyle samo Anglicy po studiach na podobnych stanowiskach. Jesetm szczesciara? Moze... Napewno moja determinacja i ambicja sporo temu szczesciu pomogla. Nie udaloby mi sie awansowac po osmiu miesiacach, gdyby w gre wchodzilo tylko i wylacznie szczescie. Ostatnio z zadowoleniem zauwazam, ze w okolicy (Canary Wharf) jest coraz wiecej Polakow i po ich garniturach i garsonkach stierdzam, ze NIE utrzymuja sie ze sprzatania czy stania za barem. Mamy coraz lepsza opinie posrod angielskich pracodawcow, wiec tak trzymac!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nie wierze Re: Polacy w City IP: *.ip.nd.e-wro.net.pl 05.05.05, 13:54 jaki to bank, co chce Polki, cos kręcisz i ile zarabia taki urzednik bankowy (nie zawyżaj , bo można to sprawdzić)? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asda Re: Polacy w City IP: *.server.ntli.net 05.05.05, 14:22 tak czytam i czytam te wasze posty i dochodze do wnisku ,ze przynajmniej czesc zwas jest zalosna, prymitywna a na dodatek ma wyrazne kompleksy.o czym niby ma swiadczyc kroj garsonki czy garnituru? czy wedlug was to sprzataczka, barmanka czy murarz to musi byc kompletne bezguscie? czy praca sprzataczki, barmanki, murzarza jest smieszna i niepowazna? i pare innych idiotyzmow, ktorych nie chce mi sie przytaczac. kazdy wybiera sobie jakas droge. jednemu odpowiada sprzatanie domow albo podawanie piwa inny woli pracowac w ksiegowosci albo w IT albo jeszcze w iinej branzy. z przykroscia stweirdzam, ze do anglikow wam daleko. zwlaszcza do tych prawdziwych (nie naturalizowanych). zeby nie bylo ,ze odzywaja sie we mnie jakies kompleksy z powodu braku wyksztalcenia to uprzejmie informuje, ze jestem biologiem, w polsce bylem dziennikarzem ( mi. in. gazeta wyborcza) a takze z-ca dyrektora anteny w jednej z rozglosni radiowych. wyjechalem z polski bo mialem dosyc tamtejszego burdelu. nie jestem emigrantem ekonomicznym. tutaj jestem tzw. bilderem ( wersja spolszczona) i wcale nie czuje sie z tego powodu mniej wart. moi klienci to wylacznie aglicy (biali) bo jakos do innych przekonac sie nie moge. z wiekszoscia z nich utrzymuje kontakty na stopie towarzyskiej ( znamy sie ponad trzy lata) i napprawde im to nie przeszkadza, ze zajmuje sie remontami ich mieszkan, domow i posiadlosci. a na marginesie paru znajmych anglikow zrezygnowalo z pracy w "city" bo mieli dosyc zrzedzenia nieudolnych szefow. byc moze praca w city to dla niektorych jak zlapanie pana boga za nogi ale na szczescie nie dla wszystkich. a tym ktorzy pracuja w city i ciesza sie ta praca oczywiscie zycze (bez cienia zlosliwosci i zgryzliwosci) by sprawiala im radosc jak najdluzej. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
kierunek_zachod Re: Polacy w City 05.05.05, 14:31 Asda, to że każdy sam wybiera swoją drogę, to truizm. Ja rozumiem, że chodzi o to, iż _można_ zacząć nowe życie nie od zmywaka & pracy na czarno, ale przy odrobinie włożonego wysiłku można mieć też coś więcej. Nawet jeśli nie jest się rodowitym Anglikiem i jeśli nie kończyło się tam szkoły. A nasz (=Polaków) problem często polega na tym, że albo nam się nie chce, albo boimy się spróbować (nie wspominam już o totalnym braku IQ, co też się zdarza). Więc można biegać z mopem mimo skończonych studiów - tylko pytanie, czy tego naprawdę się chce. Jeśli tak - super; taka praca dobrze wykonywana wcale nie hańbi. Pozdrawiam :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MJ Re: Polacy w City IP: *.ssmb.com 05.05.05, 15:16 Asda, Chyba mnie zle zrozumiales! Ja nie mam nic do ludzi ktorzy uczciwie pracuja w jakikolwiek sposob i jestem dla nich pelna szacunku. Jednak czasami to zal gdy polscy magistrowie rozlewaja za barem piwo - wiem ze od czegos trzeba zaczac, niemniej jednak sporo ludzi "utyka" na tym etapie i juz nie idzie dalej, pomimo swojego wyksztalcenia, inteligencji i tak dalej. Oczywiscie dla niektorych moze to byc sposob na zycie, ale chyba nie powiesz mi ze tysiace Polakow wola nagle prace w hospitality? Niestety czesto brak im po prostu wiary w siebie... A szkoda! Natomiast jesli chodzi o te garnitury i garsonki to chodzilo mi tylko o tyle, ze widze coraz czesciej Polakow pracujacych w biurach. Czyli jednak potrafimy i mam nadzieje, ze inni podaza za przykladem i uwierza w siebie! I zeby wykonywali prace ktora przynosi im satysfakcje. I wlasnie satysfakcji z pracy wszystkim zycze! Odpowiedz Link Zgłoś
kierunek_zachod Re: Polacy w City 05.05.05, 14:23 Raany, i co, może jeszcze kontrakt pokazać, żebyś uwierzył/a ? Jak można sprawdzić ile zarabia - to sprawdź i po sprawie. Ja też dostałam rynkową stawkę dla "tambylców" za moje stanowisko, mimo że nie mam anglosaskiego nazwiska. I też się sort of "ucieszyli", że jestem z PL, z dwóch powodów - nie mają nikogo z regionu CEE w swoim zespole i nie trzeba załatwiać pozwolenia na pracę (co niby jest łatwe, ale zawsze to dodatkowy burden) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kłamiecie wszyscy Re: Polacy w City IP: *.ip.nd.e-wro.net.pl 05.05.05, 14:31 to podaj nazwe tego banku i pensje, co szkodzi, przeciez na stanowiska biurowe z sensowną pensja trzeba konkurowac z miejscowymi . A co wy możecie zaoferować pracodawcy? Nawet się porządnie nie potraficie wysławiać po angielsku i do końca swoich dni bedziecie mówli ze śmiesznym akcentem. No chyba ,że chcecie tam złapać męża(z kasą...), ale o tym wiadomo od lat, po co Polki tam się kręcą! Odpowiedz Link Zgłoś
kierunek_zachod Re: Polacy w City 05.05.05, 14:35 No comments Może tylko tyle, że takimi tekstami przypominasz mi, czemu chciałam wyjechać z tego towarzystwa wzajemnej adoracji Do-NIE-zobaczenia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wasz angielski:) Re: Polacy w City IP: *.ip.nd.e-wro.net.pl 05.05.05, 14:41 nie "no comments" ale NO COMMENT.Typowy błąd dla emigrantów z Europy Wschodniej, którzy chcą załapać brace biurowe, hehehe Odpowiedz Link Zgłoś
kierunek_zachod Re: Polacy w City 05.05.05, 14:49 Doprawdy, drogi Watsonie ? Języki też się zmieniają w procesie tzw. 'ewolucji' W polskim też kiedyś błędem było powiedzieć "tą pracę" - a teraz jest już OK Anyway, miłego życia w PL Ci życzę Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: frustrat Re: Polacy w City IP: *.c206.msk.pl 07.08.05, 09:29 Czyli dzięki obecności Polaków w Londyńskich bankach, język angielski już się wzbogacił? Może Angole zaczną mówić "menedżer" zamiast "manager"? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wał Re: Polacy w City IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.05, 11:40 tak a zamiast fuck & shite, ku.. i ch.. Odpowiedz Link Zgłoś
ianek70 Re: Polacy w City 07.08.05, 12:20 Gość portalu: wał napisał(a): > tak a zamiast fuck & shite, ku.. i ch.. Albo fack i sheet, jak Polacy :-) Odpowiedz Link Zgłoś
mike-great Re: Polacy w City 08.09.05, 23:11 Niby dlaczego błąd? Może jak: In our life / In our lives? Gość portalu: wasz angielski:) napisał(a): > nie "no comments" ale NO COMMENT.Typowy błąd dla emigrantów z Europy > Wschodniej, którzy chcą załapać brace biurowe, hehehe Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asda Re: Polacy w City IP: *.server.ntli.net 05.05.05, 14:38 "klamiecie wszyscy" przestan sie czepiac. tutaj po prostu jest normalnie. idziesz na spotkanie w sprawie pracy, rozmawiasz a pozniej cie zatrudniaja albo nie. ityle. nikogo nie dziwi akcent z innego kraju, bo dlaczego ma dziwic???w londynie zyje pewnie kilkadziesiat narodowosci i kazda mowi mniej lub bardziej poprawnhm angielskim ze swoim rodzimym akcentem i nikomu to nie przeszkadza. najwyzej powtarza sie po dwa, trzy razy i tyle :) co z tego ,ze trzeba konkurowac z tubylcami??? jesli jesates dobry to konkurencja ci nie straszna Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: byłem , widziałem Re: Polacy w City IP: *.ip.nd.e-wro.net.pl 05.05.05, 14:46 ok, to jak już wygrasz z emigrantami , którzy przyjechali w kontenerach razem z bananami albo mandarynkami, to sam zrozumiesz dlaczego bedziesz stanowił 3 klase w tym "tolerancyjnym" społeczeństwie.ale co tam zawsze te 50 funtów na week odłożysz...;)hehe Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jess Re: Polacy w City IP: *.bulldogdsl.com 05.05.05, 15:08 Prawda jest, ze w kazdym kraju sa ludzie nadajacy sie wylacznie do sprzatania i podawania piwa i lokalizacja nie sprawia wiekszej roznicy. Sa rowniez ludzie inteligentni, solidnie wyksztalceni i z ambitymi planami na zycie. I ci rowniez bez wzgledu na lokalizacje zrealizuja swoje ambicje, dokladajac mniej lub wiecej wysilku. Jesli chodzi konkretnie o Anglie ( mieszkam tu prawie 30 lat), to licza sie: solidna znajomosc jezyka, pozadne wyksztalcenie, pewnosc siebie (w odroznieniu od arogancji) i duzo wlasnej inicjatywy. Z takimi atutami nikomu nie grozi dozgonne sprzatanie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ashibashi Re: Polacy w City IP: 199.67.203.* 07.09.05, 15:13 MJ - gdzie ty jestes, bo ja tez pracuje w duzym banku w Canary Wharf?! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bet144 Re: Polacy w City IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.08.05, 09:12 witam Przez jaką agencje znalazłaś te prace? i w polsce czy juz w Anglii? i Jakie trzeba mieć referenceje, zeby sie zapłapać jako asystent w dziele ksiegowości,bo ja skończyłam studia 2 lata temu, orientuje sie dobrze w "temacie" ale nie pracowałam "legalnie " tylko na czarno i nie mam świadectwa pracy :-( Odpowiedz Link Zgłoś
jolaole Jakie to ma znaczenie?? 05.05.05, 14:59 Chyba nie myslisz ze uzyskasz tu informacje np. 503 lub 10 200, jakie to ma dla Ciebie znaczenie. Jesli jestes dobry masz cos do zaoferowania to warto wyslac swoje CV. Kilkoro z moich znajomych robilo pomagisterskie w Londynie i wszyscy pracuja wlasnie w city, nigdy nie slyszalem aby liczba Polakow byla dla nich istotna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asda Re: Jakie to ma znaczenie?? IP: *.server.ntli.net 05.05.05, 15:13 powiedzcie, co macie przeciwko sprzataniu???????????? ps. ta prace- nadal jest bledem. ps2. a czy forma no coments (bez komentarzy) nie jest poprawna? wydawalo mi sie, ze to liczba mnoga od na comment (bez komentarza) ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ??? Re: Jakie to ma znaczenie?? IP: 217.145.225.* 05.05.05, 15:16 Obawiam sie, ze nie - wlasnie to potwierdzilem :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: oj wy polaczki Re: Jakie to ma znaczenie?? IP: *.ip.nd.e-wro.net.pl 05.05.05, 15:38 najpierw nauka języka polskiego i angielskiego, potem sprzątać kible na Zachodzie!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxx Re: Jakie to ma znaczenie?? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 05.05.05, 15:53 Widze, że chyba nikt nie zrozumiał tego wątku i tematu, który chciałem poruszyć.Proszę jednak o zabieranie głosu osoby, które autentycznie w City pracują bądź będą pracować a reszta lecząca swoje niespełnione ambicje i zniechęcona po porażkach w UK niech spojrzy z pokorą na tych, którym się udało Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asda Re: Jakie to ma znaczenie?? IP: *.server.ntli.net 05.05.05, 16:06 co to zanczy ,ze im sie udalo??? uwazasz, ze tylko plaszczac sie przed szefem hindusem osiaga sie sukces???? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxx Re: Jakie to ma znaczenie?? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 05.05.05, 16:47 Uwazam ze są różne definicje sukcesu i dla kazdego znaczy to cos innego.Ale ten wątek dotyczy polaków pracujących w City, w instytucjach finansowych a nie w barach szybkiej obsługi czy innych tego typu miejscach Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kris Re: Jakie to ma znaczenie?? IP: *.range81-151.btcentralplus.com 05.05.05, 17:32 No to sie nagadaliscie. Ja siedze w polud-wschod londynie. Pracuje ok. 50h/tydz to zalezy od tygodnia. Ucze sie za darmo anglika w szkole i wali mnie to z jakim akcentem mowie,bo tu mysle wszystkich to wali. Byleby sie dogadac i zalatwic to co chce sie zalatwic; kupic,przedac,zarobic,wydac,spedzic mile czas z ludzmi z rozny miejsc tego swiata. I ja w tym uczestnicze. TU i TERAZ. I w gleboko wasze mniemanie tam nad wisla:) CU Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Jakie to ma znaczenie?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.05, 17:41 pisałam trochę wyżej, właśnie znalazłam pracę w Pl, po powrocie z UK, gdzie nie chciałam sprzątać. Wiem, że żadna praca nie hańbi, i mam o wiele więcej szacunku dla sprzątaczek uczciwie wykonujących pracę niż dla polityków-bogatych złodziei. Chciałabym wrócić do UK ale tylko wtedy, jak byłaby możliwość jakieś normalnej dla mnie pracy. Normalnej czyli biurowej, w moim przypadku prawo oraz podyplomowe po angielsku (finanse). I proszę mi tu o kompleksach nie gadać, bo nie po to całe życie zdawałam dziesiąki egzaminów żeby z mopem latać po angielskich domach ! Widzieliście gdzieś u nas Anglika po studiach co sprząta w Polsce na czarno?? Jak się sami nie będziemy cenić, to nikt nas cenić nie będzie.. Taka prawda.. I cały ten wątek nie wiem po co, znaczy słuszna idea a dalej walka między obozami... Czym więcej Polaków zacznie sie bardziej cenić i starać sie o lepszę prace (dla niektórych szczytem marzeń jest "biurowa", dla innych własna firma, w zależnosci od osoby), zawsze będą nas kojarzyć tylko z prostymi pracami. Kogoś uszczęsliwia firma budowlana-super!!!, mnie-biurowa-super!!! Tylko niech to przestanie w końcu być dziwne, bo podczas pobytu w UK miałam dość tłumacznia "a dlaczego nie weźmiesz sprzątania?" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: spadowa Re: Jakie to ma znaczenie?? IP: *.savvis-internet.uklond5-bsn.savvis.net 05.05.05, 18:29 Jeju, czlowieku z asdy, czego sie czepiasz Odpowiedz Link Zgłoś
mike-great Re: Jakie to ma znaczenie?? 08.09.05, 23:14 Możesz tak powiedzieć. To nie to samo, co na testach. Patrz: If I was i If I were. Np. Gość portalu: asda napisał(a): > powiedzcie, co macie przeciwko sprzataniu???????????? > ps. ta prace- nadal jest bledem. > ps2. a czy forma no coments (bez komentarzy) nie jest poprawna? wydawalo mi > sie, ze to liczba mnoga od na comment (bez komentarza) ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maciek Re: Polacy w City IP: 164.143.240.* 05.05.05, 18:04 Ja pracuje w firmie "Wielkiej 4" w Londynie. Nie jest to stricte "City" poniewaz firmy ksiegowe nie byly tradycyjnie uznawane za "City" (czyli brokerzy, banki inwestycyjne itp.) ale mam staly kontakt z ludzmi ktorzy pracuja w bankach. Pracuje tu od prawie 5 lat, wynagrodzenie jak na Londyn mam bardzo dobre, premie zaleza od wynikow firmy oczywiscie ale sa niezle. W firmie pracuje kilkunastu Polakow (w roznych dzialach - Audiyt, Podatki, Corporate Finance) i z tego co sie orientuje szefostwo ma o nas wysokie mniemanie co widac po naszych awansach i premiach. Nigdy nie spotkalem sie z dyskryminacja ze strony kolegow w pracy czy innych doradcow lub klientow uczestniczacych w transakcjach. City jest zdominowane przez obcokrajowcow i nasza znajomosc realiow Europy Srodkowo-Wschodniej (co kilka osob podkreslalo w swoich postach) jest naszym duzym atutem. Na pewno nie mozna generalizowac ze praca dla nas - Polakow jest tylko w barach i na budowie. Jestesmy tak samo dobrze wyksztalceni jak Anglicy czy inni obcokrajowcy szukajacy pracy w Londynie a na dodatek latwiej adaptujemy sie do nowych warunkow. Pozdrowienia, Maciek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: podlasianka Re: Polacy w City IP: *.csk.pl 07.05.05, 00:05 Prosze o informacje : czy za numer do rejestracji i kartę na którą się czeka 3m +3m należy placić i ile to wynosi? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marta Re: Polacy w City IP: *.savvis-internet.uklond5-bsn.savvis.net 05.05.05, 18:25 ja pracuje jako analityk prawdopodobienstwa katastrof dla firm ubezpieczeniowych, praca jest super i w samym sercu City (zaraz przy Monument); i jest swietnie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MJ Re: Polacy w City IP: *.ssmb.com 05.05.05, 19:00 Kilka postow tutaj wskazuje, ze da sie pracowac w biurach, ze sprawia to przyjemnosc i ze pracodawcy nie tylko nie wypijaja z nas ostatniej krwi ale wrecz przeciwnie nas cenia i doceniaja. Czy naprawde tak trudno w to uwierzyc? Czy az tak jestesmy zakompleksieni? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marta Re: Polacy w City IP: *.savvis-internet.uklond5-bsn.savvis.net 06.05.05, 11:01 Jak czlowiek jest inteligentny, wyksztalcony i zna jezyk to wszystko mozna, tutaj tyle obcokrajowcow robiacych kariere - nie mam pojecia czym sie mamy od nich roznic? Ale my Polaczki tak bardzo lubimy biadolic! Przekonanie ze jestesmy narodem przesladowanym zakorzenilo nam sie we lbach chyba jeszcze w czasach rozbiorow i tak ciagniemy ta historie do znudzenia. Pozdrawiam wszystkich tych ktorzy nie boja sie chcec! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ??? Re: Polacy w City IP: *.in-addr.btopenworld.com 06.08.05, 18:52 Mamy sierpien wiec zgaduje, ze w City mamy juz wiecej przybyszy z Polski. Czy moze sie jakos organizujecie? Wiem ze ludzie z Barclays'a na Kanarach trzymaja sie razem i wspolnie organizuja wypady. Czy w City tez sie trzymacie razem? Odpowiedz Link Zgłoś
ianek70 Re: Polacy w City 06.08.05, 19:54 Gość portalu: xxx napisał(a): > Orientujecie się może jak wielu Polaków pracuje w londynie w innych branżach > niż gastronomia,sprzątanie itd? Moze ktoś z Was zaczał nieco poważniejszą > pracę w UK? A jaka praca może być poważniejsza, niż gastronomia i sprzątanie? Jedzenie i higiena są podstawą cywilizacji. Odpowiedz Link Zgłoś
airdream Re: Polacy w City 06.08.05, 22:13 Jacys Polacy w 8 Canada Square, E14 5HQ? Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
xiv Re: Polacy w City 07.08.05, 14:51 HSBC? bylem tam pare miesiecy temu... milo wspominam kantyne :)) na przeciwko w BarCapie jest parunastu "naszych" a po za tym Kanary to nie City ;))) [vide: tytul watku] Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ashibashi Re: Polacy w City IP: 199.67.203.* 07.09.05, 15:26 airdream - jestem pod 33 Canada Square. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Re: Polacy w City IP: *.autocom.pl 07.08.05, 19:31 Mam 2 fakultety i doktorat. W Polsce nikt nie chciał ze mną poważnie rozmawiać (a znam 4 języki obce :) Już pracuję w Anglii, na razie zlecenia przez internet (analizy ekonomiczne), a wkrótce wyjazd na stałe z żoną i z dzieckiem. Ostatni gasi światło. Ale na wakacje będziemy przyjeżdżać w Tatry i do Puszczy Białowieskiej :) Odpowiedz Link Zgłoś
airdream Re: Polacy w City 17.09.05, 19:46 Ashibashi, milo mi! nie wiem co to jest 33 CS ale to chyba nie daleko od 8 :-) mozemy sie kiedys spotkac na przerwie. Napisz na adres: airdream@gazeta.pl Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś