jaroosi
16.08.05, 12:24
Witam,
jeśli wszystko ułoży sie pomyślnie to pod koniec września wyruszę do Londynu.
W związku z planami przegladam wszelkie fora i wątki dotyczące życia i
przetrwania w Anglii. Mam jednak gorąca prośbę. Podzielcie się raz jeszcze
swymi doświadzeniami. Wiele wiadomości ale nadal jeszcze więcej wątpliwości.
Moja nowa "droga życia" ma wyglądć następująco. Jadę do znajomych, którzy na
chwile obecną mają podnajęte wszystkie pokoje, ale jak twierdzą 2-3 dni mnie
przenocują, a w tym czasie znajdziemy mieszkanie. Doradzono mi abym nie
czekała na telefon "przyjeżdżaj bo jest praca" tylko najpierw była na
miejscu. Podobno tak jest łatwiej i szybiej w znalezieniu pracy. Twierdzą, że
w przeciągu tygodnia będę miała mieszkanie i pracę. Zdaje sobię sprawę i
jestem zdecydowana łapać każde możliwe zajęcie. Nie szukam pracy w zawodzie
bo jestem polonistką a do tego moja znajomość języka angielskiego jest prawie
zerowa.
Prosze o kilka słów mogacych coś poradzić:
1) czy faktycznie można na miejscu tak szybko znaleźć mieszkanie i jakieś
zatrudnienie?
2) jaka ilość gotówki zabrać ze sobą, biorąc pod uwagę, że przez kilka dni
znajomi nie dadzą mi zginąc pod mostem i umrzeć z głodu?
3) gdzie mogę zdobyć bilet na przelot lub autobus - ceny sa kosmiczne i
szukam czegoś taniego?
Prosze o pomoc i wyrozumiałość
Pozdrawiam