Dodaj do ulubionych

praca w Southampton na lipiec?

27.01.06, 23:56
Witam:)wybieram sie w lipcu po raz pierwszy do pracy do Anglii a konretnie do
Southampton.troszke obawiam sie wyjazdu,tymbardziej dlatego ze jade w ciemno i
pracy bede szukala na miejscu...mieszkanie bede miala zalatwione:)
moj angielski jest srednio zaawansowany,znam gramatyke,natomiast nie mam
doswiadczenia w prowadzeniu rozmowy po angielsku:(nie wiem czy dam sobie rade
ale zaryzykuje...moze bylby ktos w stanie zalawic mi tam jakas prace chociaz
na poczatek?z tego co sie dowiadywalam to czeka mnie szukanie pracy w job
center i dzwonienie aby umowic sie na rozmowe(brrr tego sie najbardzeij
boje).wyjezdzam prawdopodobnie 1 lipca(do konca wrzesnia).pozdrawiam:-)))
Obserwuj wątek
    • allor Re: praca w Southampton na lipiec? 28.01.06, 10:18
      Czy pojedziesz czy nie to twoja sprawa, ale poszukiwania pracy w lipcu to
      kiepski pomysł. W okresie wakacji przyjezda tysiace studentów z Europy. Podobnie
      studenci i uczniowe z Anglii poszukują zajęcia. W tym wypadku angielski to nie
      wszystko. Na ulicach słychać więcej języków Europejskich niz angielskiego.
      • mp_842 Re: praca w Southampton na lipiec? 28.01.06, 11:06
        wiem,ze nie bedzie latwo...dlatego juz teraz szukam czegos na necie:-)moze mi
        sie uda cos znalezc a jak nie to bede miala problem w lipcu.pozdrawiam!!!
        • korkix78 Zdobywanie pracy 28.01.06, 14:59
          Wszelkie posty 'straszace' liczna konkurencja w wakacje nie sa bez pokrycia.
          Aczkolwiek jednoczesnie zapoznaj sie z nastepujcym niezaprzeczalnym faktem:

          Przelom lipca i sierpnia 2004 (a wiec SRODEK wakacji). Po raz pierwszy
          przyjechalem do Anglii. Zupelnie w ciemno.
          Wczesniej w Polsce szukalem pracy przez blisko rok (zupelnie bezskutecznie,
          wiec Orlem Rynku Pracy na pewno nie bylem i nie jestem)

          Pierwszy dzien pobytu przeznaczylem na 'zadomowienie sie' i orientacje w
          topografii najblizszego sasiedztwa,ale juz nazajutrz szukalem pracy.
          Efekt: w pare dni pozniej (3 albo 4, nie pamietam na 100%) stalem za barem w
          pubie na terenie pola golfowego (nie oczekiwalem niczego nie wiadomo jak
          lepszego na poczatek), co bylo praca w pelnym wymiarze godzin (wlasciwie zwykle
          bylo powyzej 40 godzin tygodniowo)

          Faktem jest, ze moj angielski 'praktyczny' byl juz wtedy - moim zdaniem-
          niezly (poprzednio bylem 2 razy w Stanach w sumie 8 miesiecy), ale jednak sporo
          mu do idealu.
          Do teraz miewam problemy z swobodnym porozumieniem sie z niektorymi
          egzemplarzami rodowitych Anglikow, i nie ma co sie zalamywac, to normalne.

          Oczywiscie roznie jest w roznych miastach.
          Donapomkne wiec, ze miasto do ktorego ja przyjechalem, mieszkalem i gdzie prace
          znalazlem to Southampton :)

          Pozdrawiam i powodzenia
          • ja_alexander Re: Zdobywanie pracy 28.01.06, 15:49
            Witam,
            Jedna uwaga korkix78. Ja przyjechałem pod koniec czerwca 2004 do Reading. Wtedy
            jeszcze pomimo exodusu rodaków większośc kończyła w Londynie, więc w innych
            miastach nie było tak źle. Dzisiaj to zupełnie inna historia. Znajomy który
            przyjechał do Manchesteru w 2004 pracował po 3 dniach. W tym roku wrócił do
            Polski z niczym po trzech tygodniach poszukiwań.
            Pozdrawiam
            • korkix78 Re: Zdobywanie pracy 28.01.06, 17:10
              Zgadza sie, panta rei, i wszystko zmienia sie wraz z mijajacym czasem.
              Nie wszyscy zdaja sobie z tego sprawe,co wyraznie widac np w opiniach
              niektorych 30-kilku latkow, ktorzy nazywaja obecnych absolwentow studiow (w
              Polsce) majacych problemy ze znalezieniem jakiejkowliek pracy nieudacznikami,
              narzekaczami i marudami, zupelnie nie pojmujac, ze jak ono wchodzili na rynek
              pracy bezrobocie ogolem wynosilo ok 10% (a nie 19%) a bezrobocie wsrod
              magistrow ogolem oscylowalo w okolicach 2-4%.
              Ale to tylko taka dygresja.
              Zobaczylem tylko pytanie dotyczace okresu roku w ktorym ja przyjechalem, miasta
              w ktorym ja mieszkam,wiec.. trudno bylo mi pozostac obojetnym i postanowilem
              sie podzielic swoimi doswiadczeniami,zaznaczajac kiedy to bylo.
              Ale tak jak mowisz, nie wykluczam, ze gdybym przyjechal TERAZ po raz pierwszy,
              byloby mniej kolorowo.

              Pozdrawiam
              • lol21ndm Re: Zdobywanie pracy 28.01.06, 18:00
                To prawda. Juz kiedys pisalam, ze w Southampton i bliskich okolicach spedzilam
                kilka lat. Ale wowczas prawie na Polakow sie nie trafialo (owszem, pracowali
                dla agencji, glownie na czarno - kto pamieta te naglosniona akcje wyslania
                ponad setki Polakow na koszt podatnikow samolotem do PL?). Byli tez Polacy z
                poprzednich emigracji. Ba, przeciez byl i jest nawet polski ksiadz.
                Ale jak bylam w So'ton przed rokiem, to zaskoczyla mnie ilosc Polakow na
                ulicach (kilkakrotnie slyszalam polski w ciagu dwoch-trzech godzin), a i na
                polski sklep trafilam przypadkiem...
          • mp_842 Re: Zdobywanie pracy 28.01.06, 16:22
            dziekuje za odpowiedzi:)juz wczesneij slyszalam ze bardzo ciezko jest znalezc
            prace w Anglii w czasie wakacji,ale mimo wszsytko zaryzykuje...zobaczymy...nie
            jade tam tylko ze wzgledow zarobkowych ale chce sparwdzic na jakim poziomie jest
            moj angielski.poza tym mysle ze wyjazd do anglii to bedzei dla mnie w pewnym
            sensie szkola zycia...nigdy nigdzie nei wyjezdzalam sama,nigdy nei pracowalam
            ,studiuje,mieszam z rodzicami.poza tym jestem bardzo niesmiala,malo pewna
            siebie i mam nadzeije ze ten wyjazd doda mi smialosci:)jeszcze do lipca
            daleko a ja juz sie strasznie przejmuje i szukam pracy heh...pozdrawiam:)
            • lillys Re: Zdobywanie pracy 29.01.06, 14:48
              bardo podoba mi sie Twoja postawa, i choc ze znalezieniem pracy nie wiadomo jak
              bedzie ( waznym czynnikiem jest szczescie), na pewno czeka Cie interesujaca
              przygoda, konfrontacja z zywym angielskim, a to zacheca do dalszej nauki tego
              jezyka, poznanie wielu ciekawych ludzi, w tej wielonarodowej masie jaka
              zamieszkuje wyspy. I moze nie zarobisz kokosow, ale na pewno bedzie ciekawie!
              Tak trzymaj i nie zniechcecaj sie ostrzezeniami rodakow, szczegolnie, ze masz
              jeszcze sporo czasu do wakacji a swoje poszukiwania zaczynasz dosc wczesnie.
              Zycze Ci wszystkiego dobrego!

              PS.Przejrzyj stronke www.anyworkanywhere.com
    • peter966 Re: praca w Southampton na lipiec? 29.01.06, 21:02
      czesc mam na imie Piotr ,ja powinienem miec wolne w lipcu i moglbym
      jechac..wraz z kolezanka bo ona tez tam szuka work wiec daj znac ....na nr
      gg9090832,,,,,,jak masz juz mieszkanie to ok ..razem razniej u mnie z agielskim
      nie ma problemu...
      • daisy266 Re: praca w Southampton na lipiec? 30.01.06, 16:05
        ja bym tez ci radizła jechac teraz bo w wakcje bedzie tragedia
    • alex_koz Re: praca w Southampton na lipiec? 03.02.06, 00:14
      to ja dodam od siebie, jako ze mieszkalam przez dluzszy czas w Southampton,
      przyznam sie szczerze ze nie chce Coi odradzac wyjazdu do Southamopton, ale
      tego lata w okolicach czerwca przyjechalo do Southampton baaardzo duzo Polakow,
      glownie studentow na wakacje, i niestety poznalam wielu takich ktorym sie nie
      udalo i po paru tygodniach bezrobocia przenosili sie gdzies indziej.

      Nie wiem swoja droga co Cie do Southampton ciagnie, bo jezeli chodzi o
      najprostsza prace - kelner i podobne hospitality - to akurat w wakacje sezon
      jest martwy bo wyjezdzaja studenci i miasto pustoszeje, a turystow z powodo
      oczywistych nie ma.

      a niestety Southampton nie moze sie pochwalic jako preznie rozwijajacy sie
      osrodek (handlowy, przemyslowy etc.) gdzie latwo o dorywcza prace, wiec...

      przemysl

      • korkix78 Re: praca w Southampton na lipiec? 03.02.06, 13:59
        > a niestety Southampton nie moze sie pochwalic jako preznie rozwijajacy sie
        > osrodek (handlowy, przemyslowy etc.) gdzie latwo o dorywcza prace, wiec...


        Z tym bym polemizowal..
        Ty poznalas ludzi, ktorzy nie znalezli pracy, ja tam poznaje akurat tych ktorzy
        ja znalezli.

        Sytuacja nie jest idealnie rozowa,ale na pewno nie mieni sie w ciemnych kolorach
        • alex_koz Re: praca w Southampton na lipiec? 03.02.06, 16:19
          ja mowilam o pracy na wakacje,

          a poznalam i takich co znalezli i nie znalezli, sama mialam fajna prace, ale
          czasem sie zastanawiam co ludzi do Soton ciagnie;)

          pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka