robson1302
02.03.06, 17:10
Mimo ambitnej strategii, w styczniu na rynku pracy krajów Unii Europejskiej
nie zaszły żadne zmiany. Stopa bezrobocia dalej wynosi 8,5 proc., w Polsce
jest dwukrotnie wyższa - pisze "Gazeta Prawna".
Mimo strategicznych programów i ostrzeżeń ekonomistów, na unijnym rynku pracy
dominuje bezruch. W porównaniu z grudniem, bezrobocie w styczniu tego roku w
ogóle nie zmieniło się i wynosiło nadal 8,5 proc. Według raportu Eurostatu
najniższą stopę bezrobocia zanotowano w Irlandii (4,3 proc.), Danii (4,4
proc.) i Holandii (14,6 proc.). Najwięcej osób bez pracy było w Polsce (17,2
proc.), na Słowacji (15,8 proc.) i w Grecji (10,1 proc.).
Dane unijnych służb statystycznych w sprawie Polski są zresztą bardziej
optymistyczne od raportu GUS, który wyliczył, że zarejestrowani w urzędach
pracy w końcu stycznia stanowili 18 proc. cywilnej ludności aktywnej zawodowo.
Powód: Eurostat tradycyjnie podaje wskaźnik zharmonizowany o bezrobocie
sezonowe - pisze dziennik.
Polska przoduje w Unii także pod względem bezrobocia wśród młodych ludzi (do
25. roku życia). Przeszło jedna trzecia osób z tej grupy wiekowej (35,4 proc.)
nie może liczyć w naszym kraju na znalezienie pracy. Średnia dla UE jest też
wysoka - wynosi 18,2 proc.