Gość: korpotec
IP: *.bulldogdsl.com
09.03.06, 10:22
Od przeszLo roku przebywam w tym zapomnianym przez Boga i Chleb miescie,
wielkiej Mancuni, która budeje wieze Babel w samym centrum. Mieszkam
niedaleko stadionu Man U. gdzie wiékszosc kibiców idzie do swojego kosciola w
niedziele zrobic zakupy w Mega Storze. Po smierci Besta plot z\ naprzeciwka
odgradzajacy parking utonal w kwiatach, koszulkach i flagach. Stadion stoi na
wjezdzie do Trafford Parku, mekki przemyslowej tego miasta opetanego zadza
zysku. Stoi tam wielka fabryka Kelloga ( smierdzi platkami ) i wiele innych
przemyslowych budynkow. Niektóre z nich pamietaja czasy rewolucji
przemyslowej. Rano przed szosta rano zmierzaja do Trafford Parku autobusy
(glownie z Murzynami na porannego shifta).
Od strony zachodniej rozciaga sie barbarzynskie, rasistowskie i skopcone
Salford. W ogole tu sie duzo pali ziola. ?Nie tylko dzieciaki ale i stare
chlopy po czterdziestce. Maja duze problemy z pamiecia bo zapominaja kupowac
papier do jointow. Przejdz sie wieczorem po City Centre a nie bedziesz
jedynym palacym. Skun jest drogi ale jak zarabiasz 0k. 250 funow na tydzien
to mozna ten wydatek umiescic w budzecie po oplaceniu pokoju, zakupow w
morissonie i tesco, uzywanych gier na plejke itp.
Teraz mamy poczatek marca a to oznacza ze wreszcie bedzie cieplej. Wychodze z
tych wiekow ciemnych, pochmurnych, popieprzonych angielskich niedogrzanych
mieszkanek.Super minusowej zimy tu niema ale jest chlodno. Chyba na stare
lata czeka mnie reumatyzm. Nie moge sie przyzwyczaic do tej pogody, tej
wilgotnosci i duchoty .To moze czlowieka wkurzyc i zdeprymowac.