imszulc
24.03.06, 02:01
Dzisiaj po raz drugi Marcin miał wywrotkę ma motorze. Na szczęście nic się
jemu nie stało ale tylko dlatego, że jechał dosyć wolno. Drugi raz z tego
samego powodu! Nagle, bez żadnego ostrzeżenia, bez kierunkowskazu wyjechał mu
TAKSÓWKARZ!!! Zawodowy kierowca! Po co mu kierunkowskaz, przecież on wie gdzie
jedzie!!! Motor nadaje się na części. Marcin stwierdził, że motor to on bardzo
lubi ale więcej już jeździć nie będzie, szczególnie tutaj gdzie kierowcy są
nieprzewidywalni i w dupie mają innych użytkowników drogi! Powiedzieł, że nie
będzie czekał na trzeci raz. Odetchnełam z ulgą, bo sen mi z oczu spędzał ten
motor. Możesz być dobrym kierowcą i co z tego jak w koło debile na drodze!
Mój mąż nie bardzo chciał żebym to pisała ale powiedziałam mu, że to po to,
żeby ostrzec innych, wtedy się zgodził. Wiem, że co niektórych mężów ciągnie
do dwóch kółek. Jak kobity macie na nich jakiś wpływ to nie pozwólcie!!! To
jest zabawa dla samotnych Panów, którzy nie przywiązują zbytniej wagi do życia
doczesnego.
Pomyślimy nad drugim samochodem ale na razie jeden nam spokojnie wystarczy.