Dodaj do ulubionych

Reklamacja kurtki Monnari

IP: *.telpol.net.pl 27.12.07, 22:05
Oddałam kurtkę do reklamacji dwa tygodnie temu. Reklamacja dotyczyła zmechaceń haftu na kurtce. Haft jest zmechacony w wielu miejscach. Po przyjściu od sklepu kierownik poinformował mnie że mogę sobie wybrać w tej samej cenie inną rzecz bo kurtek już nie maja. Powiedziałam że chcę albo taką samą kurtkę albo zwrot pieniędzy, wtedy powiedziano mi żebym przyszła przed zamknięciem sklepu. Po przyjściu drugi raz do sklepu kierownik powiedział ze reklamacja nie została uznana, spytałam sie czy maja ekspertyzę od rzeczoznawcy odpowiedz była taka że dostałem pismo od kierownika żebym sobie golarka wygoliła zmechacenia. Poniżej daje link do pisma jakie kierownik mi dał.

img255.imageshack.us/img255/486/reklamacjaxo4.jpg
Co mogę z tym zrobić. Pozdrawia i z góry dziękuje.
Obserwuj wątek
    • prawnik-skp Re: Reklamacja kurtki Monnari 02.01.08, 10:09
      odpowiedź na reklamację jest nie do przyjęcia z punktu widzenia prawa.
      Można się z nią niezgodzić z powołaniem na ustawę o szczególnych warunkach
      sprzedaży konsumenckiej. W grę wchodzi żądanie wymiany albo odstąpienie od
      umowy (żądanie zwrotu pieniędzy). Można złożyć przeciwko sprzedawcy wniosek do
      sądu polubownego (inspekcja handlowa).
      • aplle_2006 Re: Reklamacja kurtki Monnari 07.01.08, 22:03
        Bardzo dziękuje za odpowiedz, najpierw złożyłam podanie do rzecznika praw
        konsumentów, zobaczę co oni zrobią jak nic to nie da to oddam do sądu.

      • Gość: magda Re: Reklamacja kurtki Monnari IP: *.dynamic.chello.pl 20.11.13, 09:16
        Chzba sobie kpinz urydyasy cyowieku.Poyew pryeciwko spryedawcy?Chyba przeciwko firmie
    • Gość: Megi Re: Zwrot towaru w Monnari IP: 80.51.58.* 30.03.08, 17:53
      Sklepy firmowe Monnari chcą pretendować do salonów na poziomie europejskim. Nic
      bardziej mylnego. Nie szanują nas klientek nie przyjmują zwrotów, ponieważ mają
      takie prawo o zgrozo nawet tego samego dnia. Zamiana na inny rozmiar to wielka
      łaska kierowniczki, a zamiana na inną rzecz w innej cenie nawet po dopłacie jest
      niemożliwa ze względu na "system komputerowy".Może lepiej kupować na bazarze bo
      taniej i można ciuch wymienić, zwrócić a jakość to względna sprawa.
      • greenpistacja Re: Zwrot towaru w Monnari 03.04.08, 11:32
        Jakoś ciężko mi zrozumieć czemu brak zwrotu bądź wymiany ma być oznaką braku szacunku? Fakt firma nie uznaje tego ale jakby Pani się przyjrzała w przymierzalni i przy ladzie jest stosowna informacja. Oczywiście że zamiana na inny rozmiar to problem ponieważ potem kiedy jest potrzebny ten rozmiar okazuje się że go nie ma. Nie ukrywam były odstępstwa i zamiany rozmiarem ale widocznie Pani podejście do obsługi było takie a nie inne, gdyby może pani inaczej zareagowała to nie byłoby dużego problemu. Jeżeli chodzi o wymianę na inna rzecz jest to nierealne z prostej przyczyny. "System komputerowy" nie ma opcji odwracania transakcji, tzn że rzecz, którą już "system komputerowy" zdejmie ze stanu nie ma możliwości wprowadzenia jej z powrotem na stan. Zresztą kupiłaby Pani potem taką rzecz, którą ktoś nosił 2-3 dni?
        Ale zapomni że mamy jeszcze opcje, bardzo dogodną. Zawsze można poprosić o odwieszenie do trzech dni i się zastanowić, bądź przyjść z kimś kto nam doradzi. To nie boli i nic nie kosztuje a zaoszczędzi potem nerwów i klientki i obsługi. A jeżeli ma Pani takie podejście to faktycznie doradzam bazar.
        Z poważaniem jedna ze stałych klientek Monnari.
        • Gość: gość Re: Zwrot towaru w Monnari IP: *.gprs.plus.pl 03.04.08, 13:26
          Zgadzam się z przedmówczynią :)
          A często się zdaża że klientka twierdzi że według prawa mogą zwrócić
          towar w przeciągu np.14 dni... ciekawe skąd one takie przepisy
          biorą...
        • prawnik-skp Re: Zwrot towaru w Monnari 10.04.08, 15:58
          małe sprostowanie:
          - system informatyczny nie jest żadnym argumentem jeżeli konsument wykonuje
          swoje uprawnienia w sposób uzasadniony (np jeżeli odstępuje od umowy na
          podstawie i przy spełnionych warunkach z art 8 ust. 4 ustawy z 27.07.2002 o
          szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz o zmianie Kodeksu Cywilnego
          (Dz. U. nr 141, poz. 1176));
          - prawdą jest, że z ustawy nie przysługuje prawo do zwrotu bez podania
          przyczyny, czy też innej zmiany umowy;
          • Gość: gość Re: Zwrot towaru w Monnari IP: *.gprs.plus.pl 11.04.08, 16:43
            Pan prawnik chyba nie zrozumiał o co chodzi
            "system informatyczny nie jest żadnym argumentem jeżeli konsument
            wykonuje swoje uprawnienia w sposób uzasadniony "
            Ale w tym przypadku nie chodzi o to że system informatyczny
            uniemożliwia np. reklamacjię
            Klientka zarzuca że nie chciano jej wymienić rzeczy (czyli chciała
            zwrócić pełnowartościową rzecz więc zgodnie z prawem sklep nie musi
            jej przyjąć) i w takim przypadku rzeczywiście systemem informatyczny
            może stanowić przeszkodę gdyż po prostu może nie mieć już możliwości
            zmiany danych po zakupie...
            • prawnik-skp Re: Zwrot towaru w Monnari 12.04.08, 19:39
              - system informatyczny jest narzędziem stworzonym po to, aby opisywać,
              ewidencjonować i zarządzać zdarzeniami istotnymi z punktu widzenia działalności
              jego użytkownika. Ale system informatyczny nie konstytuuje tych zdarzeń - one
              pochodzą z rzeczywistości, którą dla sprzedawcy współtworzą m. in. normy prawa
              cywilnego, i system informatyczny jest wobec tego wtórny. Jeżeli system
              informatyczny został zaprojektowany nieadekwatnie do rzeczywistości, tym gorzej
              dla systemu, a nie odwrotnie.

              - jeżeli strony nie umawiały się, że zawartą między nimi umowę będzie można
              zmieniać albo od niej odstąpić w jakimś terminie (z ustawy nie przysługują takie
              uprawnienia co do zasady), to nie chcąc przystać na propozycję kupującego, nie
              ma potrzeby zasłaniać się systemem, bo wystarczy wyrazić swoją wolę, a właściwie
              jej brak.
              - jeżeli strony się tak umówiły np. że przysługuje prawo odstąpienia w terminie
              np. 5 dni), to jeżeli uprawniony z umowy zechce wykonać swoje uprawnienie, to
              nie da się zasłonić systemem.
              - podobnie (a może nawet tym bardziej) nieadekwatny system (czyli
              nieuwzględniający takiego zdarzenia jak odstąpienie od umowy sprzedaży) nie
              będzie stanowił przesłanki wyłączającej odpowiedzialność sprzedawcy za
              niezgodność towaru konsumpcyjnego z umową
              .
              • Gość: gość Re: Zwrot towaru w Monnari IP: *.gprs.plus.pl 12.04.08, 22:46
                Nie twierdze że sprzedawca gdy nie chce przyjąć zwrotu ma się
                zasłaniać systemem informatycznym.
                Pan się tyle naprodukował a widze że w ogóle nie ma pojęcia o
                systemach na jakich pracuje się w sklepach... Właśnie są one tak
                opracowane aby sprzedawca miał jak najmniejsze możliwości robienia
                rzeczy niezgodnych z odgórnymi założeniami firmy (ale zgodnymi
                oczywiście z prawem). Tak więc jeśli w danym sklepie jest tak że nie
                ma możliwości zwrotu towaru w przeciągu kilku dni to w systemie nie
                ma po prostu takiej opcji, ewentualnie gdy jest np. zwrot do 10 dni
                system nie przyjmie starszego paragonu... A zwroty reklamacyjne
                zupełnie inaczej odnotowuje się w systemie... itd
                • prawnik-skp Re: Zwrot towaru w Monnari 17.04.08, 20:16
                  - system nie ma znaczenia, istotna jest treść ustaleń między stronami;
                  - z tego co się orientuję, to jak na razie interesy prowadzą ludzie posługując się narzędziami (np program inf), a nie odwrotnie, i to ich wyrażona wola stwarza warunki konktraktu, a nie opcje w programie;
                  - zgodnie z art 97 KC, osobę czynną w lokalu przedsiębiorstwa przeznaczonym do obsługiwania publiczności poczytuje się w razie wątpliwości za umocowaną do dokonywania czynności prawnych do dokonywania czynności prawnych, które zazwyczaj bywają dokonywane z osobami korzytającymi z usług tego przedsiębiorstwa - a więc nawet jak sprzedawcy przy kasie wymsknie się, że można oddać w jakimś tam terminie, to staje się to warunkiem umowy i można domagać się wykonania tej umowy właśnie w takim kształcie. Nawet jeżeli jest to oświadczenie wbrew poleceniom zwierzchnika sprzedawcy, ale to już jest kwestia rozliczenia między nimi. Oświadczenie pracownika będzie wiążące wobec konsumenta/klienta.
                  • Gość: gość Re: Zwrot towaru w Monnari IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.08, 23:01
                    Racja. Ale! Przykażdym zakupie bądź przymierzalni jeżeli Pani ma
                    wątpliwośći co do rzeczy jest informowana ze najlepiej przyjść z
                    kimś bądź przemyśleć zakup ponieważ nie ma zwrotów ani wymian. Tak
                    samo jest przy kasie. Zwrot może zostać dokonany tylko i wyłącznie
                    po zgodzie z firmy czyli nie może takiej zgody wydać kierownik
                    danego sklepu tylko ktoś odgórny. Samowolnie sprzedawczyni nie może
                    tego zrobić z prostej przyczyny gdyż potem ona będzie musiała z
                    własnej kieszeni oddawać pieniądze. A wątpie czy kogo kolwiek stać
                    na to by klientom "kupować" rzeczy za własne pieniądze.
        • Gość: Dan_abnormal Re: Zwrot towaru w Monnari IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.12.08, 21:46
          Szanowna Pani,

          Mogę od kilku godzin uważać się za ofiarę Monnari. Dziś w drodzę z
          Uczelnii kupiłm kurtkę Monnari. W sklepie zmierzyłam, w lustrze
          wyglądałam ok. Po przyjściu do domu, rozpakowaniu moim już nie było
          tak fajnie. Otóż, uważam, że lustra w sklepie Monnari są W Y S Z C Z
          U P L A J Ą C E... W domu w tej samej kurtce wyglądam jak pancernik -
          czyli okropnie. Poza tym uważam, że Monnari - wśród cywylizowanych
          marek - jest chyba ostatnią, która nie przyjmuje wymian, że o
          zwrotach nie wspomnę. Chętnie wymieniłabym kurtkę na mniejszy
          rozmiar... Wyleczyłam się z kupowania w tym sklepie do końca życia.
          W zarze można oddać rzeczy do miesiąca, z wymianami nie ma problemu.
          Ba nawet w polskim ccc i quazi, które buty sprzedają nie zdarzają
          się takie historie. Uważam, że każdy ma prawo zmienić zdanie.
          Monnari nie traktuje swoich Klientek fair. I jeszcze jeno - rzeczy
          szyte w Chinach ( moja kurtka) za 799 zł!!!! i totalny brak jakości
          obsługi Klienta to kpina.
          • Gość: cygan Paniusia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.08, 22:05
            > Szanowna Pani,
            >
            > Mogę od kilku godzin uważać się za ofiarę Monnari. Dziś w drodzę z
            > Uczelnii kupiłm kurtkę Monnari. W sklepie zmierzyłam, w lustrze
            > wyglądałam ok. Po przyjściu do domu, rozpakowaniu moim już nie było
            > tak fajnie. Otóż, uważam, że lustra w sklepie Monnari są W Y S Z C Z
            > U P L A J Ą C E... W domu w tej samej kurtce wyglądam jak pancernik -
            > czyli okropnie. Poza tym uważam, że Monnari - wśród cywylizowanych
            > marek - jest chyba ostatnią, która nie przyjmuje wymian, że o
            > zwrotach nie wspomnę. Chętnie wymieniłabym kurtkę na mniejszy
            > rozmiar... Wyleczyłam się z kupowania w tym sklepie do końca życia.
            > W zarze można oddać rzeczy do miesiąca, z wymianami nie ma problemu.
            > Ba nawet w polskim ccc i quazi, które buty sprzedają nie zdarzają
            > się takie historie. Uważam, że każdy ma prawo zmienić zdanie.
            > Monnari nie traktuje swoich Klientek fair. I jeszcze jeno - rzeczy
            > szyte w Chinach ( moja kurtka) za 799 zł!!!! i totalny brak jakości
            > obsługi Klienta to kpina.


            KOLEJNA WIELMOŻNA PANIUSIA !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        • Gość: Szczera Re: Zwrot towaru w Monnari IP: 193.26.131.* 22.12.08, 00:40
          co ty pierdzielisz Ty stała klientko ja dzis kupilam buty i po 15 mint. chcialam
          zamienic na inny kolor ten sam rozmiar i ten sam model! Sprzedawca widzial ze
          mam problem i sie zastanawiam i nie powiedzial mi o zadnym wewnetrznym
          regulaminie! I jeszcz jedno bylam bardzo mila i co jakbym weszla do innego
          sklepu po tych 15 min. tylko ze jak chcieli mi wcisnac towar to sie picowały na
          sympatyczne Panie a pozniej co jak smiecia to sie nazywa braki w marketingu
          czyli nie dbanie o stalego klienta niezadowolony klient to klient ktory przekaze
          daej swoja opinie a zadowolony moze tylko jeden osbie powie ze jest spoko sklep
          poczytaj sobie o zasadach czystego marketingu i relacjach klient sprzedawca i
          nie udawaj takiej wilekiej Pani
        • sineguanon Re: Zwrot towaru w Monnari 23.12.08, 16:41
          Jak to dodrze ze inne znane marki mają system komputerowy inny niż Monnari,
          który przyjmuje zwrotu i wymianę. Nawet w kasie fiskalnej istniej możliwość
          zwrotów i korekt przy wymianie. Wygląda na to że fiskus więcej myśli o klientach
          Monnari niż sama firma. Stworzenie takiego programu świadczy, że nie sa to
          incydenty a polityka firmy wobec klientów.
      • Gość: była klientka Re: Zwrot towaru w Monnari IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.13, 20:00
        Polityka wobec klientów w Monnari to SKANDAL!! W tej sieci musisz być zadowolona z zakupionego towaru, bo w przeciwnym razie pełna pretensji, odęta "pani" sprzedająca z wyższością odburknie pod nosem, że sklepy Monnari zwrotów nie przyjmują i kropka. Dodam zwrotów pełnowartościowych, kupionych w regularnej cenie, z metkami i z paragonem, przyniesionych do sklepu dzień później. I nie chodzi mi o prawne aspekty sprzedaży, a o szacunek dla klienta, którego ta firma nie ma. Nikt nie pójdzie drugi raz w miejsce, gdzie okazano mu brak szacunku. Ale kto wie, może zarządowi Monnari zależy na tym, by firma po cichu i elegancko się "wyłożyła". Innego wytłumaczenia na ten stan rzeczy nie znajduję..
        • Gość: Kasia Re: Zwrot towaru w Monnari IP: *.cable.net-inotel.pl 03.01.14, 21:04
          podobnie sklep internetowy...totalny brak szacunku dla klienta w sytuacji zwrotu. zadzwonili by poinformowac mnie, ze brakuje w paczce jednej rzeczy, wiec nie zwróca mi za nia pieniedzy - zero jakiejkolwiek dyskusji, próby wyjasnienia sytuacji. niewazne, ze wiem, ze ta rzecz tam była. informujemy, ze nie przelejemy całej kwoty, dziekuje, do widzenia. napisałam następnego dnia do nich maila, ale nawet nie raczyli odpowiedziec. wydałam u nich prawie 2000, wiecej nie wydam ani złotówki.
        • Gość: dorota Re: Zwrot towaru w Monnari IP: *.cable-modem.tkk.net.pl 04.01.15, 20:14
          To prawda dzisiaj kupiła w sklepie Monnari w Koszalinie /Atrium/torebkę gdy była wypchana papierami wyglądała kusząco więc dokonałam zakupu.W domu okazało się ,że torba ta wygląda jak szmata.Dosłownie po 30 minutach od zakupu pojechałam do sklepu i okazało się ,że nie mogę oddać ani wymienić na inny towar.Nie mogam uwierzyć,że w dobie zabiegania o klienta taka rzeczy dzieją się w tym sklepie.Jesteśmy daleko daleko od wielkiego świata gdzie klient to nasz Pan bo przecież zarabiaja dzięki nam.3o dni temu wróciłam z USA i tam można oddać wszystko oprócz lekarstw dosłownie nawet napoczęty chleb jeżeli okaże się,że jest nie smaczy.Dam przykład kupiłam szampon do włosów po 3 dniach użytkowania okazało się,że nie jestem zadowolona więc z paragonem poszłam do sklepu oddano mi pieniądze i przeproszono,że nie spełnili moich oczekiwań.Chętnie wracałam do tego sklepu i robiłam zakupy nie dokonując zwrotów i to się nazywa handel.Na pewno już do sklepu Monnari w Koszalinie nie pójdę i nie wydam ani grosza.
          • Gość: ja Re: Zwrot towaru w Monnari IP: *.adsl.inetia.pl 05.02.15, 14:17
            jedź do tych stanów i tam żyj i po problemie
    • Gość: Sroka Re: Reklamacja kurtki Monnari IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.11.08, 10:43
      Trzy tygodnie temu oddałam do reklamaci kurtkę kupiona w sklepie
      Monnari. To kurtka zimowa i kosztowała 11oozł. Po pierwszym deszczu
      pojawiły się plamy, odbarwienia i zacieki, oddałam więc kurtkę do
      reklamacji, która została nieuwzględniona ponieważ producent uznał,
      że żle była suszona. Suszyłam jak zawsze rozwieszona na wieszaku w
      przedpokoju w temperaturze pokojowej. Na metce nie było napisane o
      specjalny sposobie suszenia po deszczu. Złożyłam powtórną
      reklamację i czekam ustawowe dwa tygodnie na odpowieź.Zadziwia mnie
      arogancja producenta. Firma Monnari uznawana jest za firmę dobrą,
      drogą i dla kobiet z klasą. Jeżeli tak jest to skąd taka marna
      jakość wyrobów. Przecież jezeli decydujemy sie na zakup towaru z
      dobrego, firmowego salonu to mamy prawo oczekiwac dobrej jakości.
      Pozdrawiam
      • Gość: maja Re: Reklamacja kurtki Monnari IP: *.pr1-nat.espol.com.pl 10.05.09, 19:32
        Własnie wyprałam biały żakiecik kupiony w Monnari miesiąc temu za
        449 zł. Przed praniem dokładnie przeczytałam metkę. Wyprawłam
        zgodnie z zaleceniami. Po kilkunastu minutach zobaczyłam na szwach
        odbarwienia i plamę od nich na jednym z boków. Szybko wyprałam
        ponownie, całe szczęście plama zeszła, ale szwy sa zabarwione na
        zółto. po dokładnych oględzinach mokrego żakietu. Zobaczyłam, ze w
        szwach sa wszyte zółtawe taśmy - o zgrozo farbujące. Skandal.
        Firma MONNARI zeszał na psy.
        • Gość: ryba Re: Reklamacja kurtki Monnari IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.09, 17:43
          Potwierdzam z całą stanowczością ZESZŁA NA PSY!!!!!
          • Gość: gość Re: Reklamacja kurtki Monnari IP: 82.160.245.* 14.01.10, 09:22
            Witam!
            Czy ktoś może mi pomóc?
            Miesiąc temu zakupiłam zimową kurteczkę w Moltonie. Po dwukrotnym jej założeniu
            zauważyłam przetarcie na szlufkach(kilka małych dziurek). Podejrzewam, że ten
            defekt był już w dniu zakupu i wynika z "przebicia" materiału podczas
            przeszywania maszynowego.
            Kurteczkę oddałam do reklamacji, ponieważ chociaż kurteczka nadawała się do
            noszenia, to jej wartość estetyczna była znacznie obniżona, przez dziurki
            przebijała biła watolina. Reklamacja nie została jednak uznana, ponieważ uznano,
            że to ja "przetarłam" kurtkę, ale "w trosce o klienta" naprawiono kurtkę.
            Niestety z naprawy nie jestem zadowolona, nie ubliżając, wygląda tak jakby
            naprawiał to czterolatek. Co robić? Reklamować ponownie, czy z pokorą odebrać
            kurtkę???
            • Gość: RYBA Re: Reklamacja kurtki Monnari IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.10, 10:31
              Oczywiście,że reklamowac!!!czy Ci się uda załatwic reklamacje w sposób dla
              Ciebie korzystny,to inna sprawa.Skoro jednak starali się przynajmniej naprawic
              bubla,to znaczy,że uznali swoją winę.Nie daj się,przecież nic nie
              tracisz.Pozdrawiam:)
      • Gość: gość Re: Reklamacja kurtki Monnari IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.02.15, 14:02
        Kupiłam kurtkę Monnari na wyprzedaży za 199zł ,która przed wyprzedażą kosztowała 499zł i po miesiącu rzadkiego noszenia kurtka wokół rękawów i koło zamka ma powycierany materiał czy to możliwe, żeby renomowana firma sprzedawała taki chłam ? Muszę oddać do reklamacji tylko ciekawa jestem jaka będzie odpowiedź?
        • martusiaaa2011 Re: Reklamacja kurtki Monnari 17.03.15, 21:23
          i Jaka zapadła odpowiedź?
          • Gość: ggg Re: Reklamacja kurtki Monnari IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.15, 08:26
            ODPOWIEDŹ BRZMI - A CO CIĘ TO OBCHODZI !!!
          • Gość: gość Re: Reklamacja kurtki Monnari IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.03.15, 14:20
            Oddali Mi pieniądze nawet nie musiałam czekać 2 tyg.
      • Gość: Kasia Re: Reklamacja kurtki Monnari IP: *.dynamic.mm.pl 15.12.17, 22:05
        Popieram. Kupiłam kurtkę za spore pieniądze - po 1,5 miesiąca puch w miejsca przeszycia wychodzi, zamek błyskawiczny "miał się rozchodzic" - teraz żałuję, że u wierzyłam, trzeba było od razu reklamować. I rzeczywiście - poziom obsługi dużo poniżej przeciętnej
        Juz więcej się nie skuszę na wejście do "Monnari "
    • martusiaaa2011 Re: Reklamacja kurtki Monnari 04.01.15, 21:38
      Jesli masz facebooka znajdz grupę reklamacja towaru lub reklamacja odzieży np ta www.facebook.com/groups/ReklamacjaTowaru/ . Zamieść zdjęcie swojego zgłoszenia reklamacji i swój opis. Masz odpowiedź na reklamację na piśmie? Jeśli tak zrób zdjęcie i też zamieść. Zasłoń swoje dane osobowe. Podaj datę zakupu, datę zauwazenia wady oraz date zgłoszenia reklamacji i udzielonej odp.
      Tam są ludzie, którzy doskonale wiedzą jak pomóc. Mi pomogli i nic nie kosztuje. Pozdrawiam Marta.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka