Dodaj do ulubionych

bełkotliwy british english :)

    • Gość: Renifer Lopez Re: bełkotliwy british english :) IP: 158.75.4.* 15.05.06, 12:12
      Ciekawe czy tak samo obcokrajowcom polecalbys nauke polskiego bezposrednio w
      Polsce? Nauczyliby sie wtedy mowic: 'poszlem', 'wzielem', 'zrob se' itd. Czy
      takie potworki nazywacie jezykiem polskim? Byc moze kursy nie przygotowuja
      idealnej wymowy, jednak ich niezaprzeczalnym plusem jest to, ze ucza mowienia
      gramatycznego. A to, ze duzo tubylcow po prostu nie zna regul swojego ojczystego
      jezyka i nie rozumie tego, co sie do nich mowi (pomijajac ewidentne bledy
      wymowy), to juz niestety, nie moja wina. Po polsku tez mi ciezko sie czasami
      porozumiec z dresiarzami i ludzmi pokroju obu wicepremierow. Czy zatem to ja
      powinienem dopasowywac swoja polszczyzne do ich poziomu, czy tez raczej oni
      powinni sie podciagnac? Pytanie retoryczne...
      • waclaw.jurny Zgadza się 15.05.06, 13:23
        Gość portalu: Renifer Lopez napisał(a):

        > Ciekawe czy tak samo obcokrajowcom polecalbys nauke polskiego bezposrednio w
        > Polsce? Nauczyliby sie wtedy mowic: 'poszlem', 'wzielem', 'zrob se' itd. Czy
        > takie potworki nazywacie jezykiem polskim? Byc moze kursy nie przygotowuja
        > idealnej wymowy, jednak ich niezaprzeczalnym plusem jest to, ze ucza mowienia
        > gramatycznego. A to, ze duzo tubylcow po prostu nie zna regul swojego
        ojczysteg
        > o
        > jezyka i nie rozumie tego, co sie do nich mowi (pomijajac ewidentne bledy
        > wymowy), to juz niestety, nie moja wina.

        W Polsce wszyscy powinni mówić sztuczną, sztywną, literacką polszczyzną, a w
        Anglii sztuczną, sztywną, literacką angielszczyzną.

        > Po polsku tez mi ciezko sie czasami
        > porozumiec z dresiarzami i ludzmi pokroju obu wicepremierow.

        To, że oni Ciebie rozumieją, a Ty ich nie to ich problem.

        > Czy zatem to ja
        > powinienem dopasowywac swoja polszczyzne do ich poziomu, czy tez raczej oni
        > powinni sie podciagnac?

        Pretensjonalną książkową polszczyznę trzeba tolerować, a żywy język zwykłych
        śmiertelników nie.

        > Pytanie retoryczne...

        Aha, to przepraszam.
    • Gość: Michal Re: bełkotliwy british english :) IP: *.phoenix-trading.co.uk 15.05.06, 13:46
      czlowieku - nie wiem czy wiesz ale angielski narodzil sie w Anglii i to wersja
      angielska jest prawidlowa. To jak mowia Yanks jest malo istotne - ucz sie
      poprawnej angielszczyzny a nie zbarbaryzowanej i prostackiej wersji tego
      jezyka. Poza tym do Anglii masz sporo blizej. Poza tym twierdzisz ze zdawales
      angielskie egzaminy (Uniwersytet Cambridge lezy troche na polnoc od Londynu).
      Skad wobec tego u ciebie takie przerazenie? Ja na CPE mialem Szkotow i
      Irlandczykow (ci ostatni w wersji... wiejskiej) i jakos nie narzekalem. Poza
      tym jedz do Teksasu (albo porozmawiaj z kims z tych regionow) to bediesz
      wiedzial co to belkot. Poza tym jesli rozmawiales z kims z call centre to mogl
      to byc Hindus (tudziez inny naturalizowany Brytyjczyk). POzdrawiam
    • kosa_dk Cienka jestes jak sik pajaka, skrabie :) 15.05.06, 14:16
      nie konczylem zadnego kursu,zawsze olewalem jezyk ang ile sie dalo,
      po 1.5 roku moge powiedziec ze najlepiej rozmawia mi sie z
      pijanymi anglikami w pubach.
      ze zaginam cie za kazdym razem skarbie
    • Gość: Ela Re: bełkotliwy british english :) IP: *.hartwig.szczecin.pl 15.05.06, 16:09
      trzeba kochanie czesciej sluchac bbc, ja nie mam zanych problemow
      a rozmawiam i z amerykanami i z anglikami
      sugeruje zaczac nauke do drugiego certyfikatu!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      pozdrawiam
      • konrad.frankowski Re: bełkotliwy british english :) 15.05.06, 16:45
        Otóz to. Pracuje z samymi Brytyjczykami, rozmawiam z obywatelami wielu
        narodowosci i jest jak najbardziej w porzadku. Oczywiscie w kilku miejscach
        rzeczywiscie angielski brzmi belkotliwie, jak np. na przedmiesciach Londynu czy
        Birmingham, ale wystarczy naprawde posluchac bbc i przywyknac.
        • waclaw.jurny Dzięki bogom! Mamy BBC! 16.05.06, 14:07
          konrad.frankowski napisał:

          > Oczywiscie w kilku miejscach
          > rzeczywiscie angielski brzmi belkotliwie, jak np. na przedmiesciach Londynu
          czy
          > Birmingham, ale wystarczy naprawde posluchac bbc i przywyknac.

          No faktycznie, w BBC co piątek o 18 są lekcje Cockney, w czwartki "Lern Yersel
          Scouse" a codziennie popółudniu nadawana jest audycja "Basic Geordie for the
          foreigners."
    • Gość: loran Re: bełkotliwy british english :) IP: 195.73.119.* 15.05.06, 16:45
      dokladnie zgadzam sie na tysiac procent i nie tylko ty masz problem z tym lecz
      i amerikannie tez go nazywaja that rediculous british accent a w nowym jorku
      migranci z anglii nawet sie wstydza pokazac swoj cholerny premitywny accent
    • Gość: britishwoman Re: bełkotliwy british english :) IP: *.fred.east.verizon.net 15.05.06, 17:59
      co trudno ci zrozumic angielski cockney
      to tylko swiadczy o tym jaki ty slaby jestes
      slabiutenki i pewnie tez masz malego malego do I need microscope to see it????
    • Gość: Twinsen Re: bełkotliwy british english :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.06, 18:29
      Ja mam wrażenia podobne, z tym, że odwrotnie. Nie rozumiem amerykanów,
      szczególnie z Teksasu.
      • Gość: mia Re: bełkotliwy british english :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.06, 19:20
        uwielbiam British English :D jest c u d o w n y !!!
    • Gość: hiker Znam angielski ( FCE ) hehehehehe IP: 193.0.116.* 15.05.06, 19:30
    • 36mayfair Wymowa amerykanska dla mnie prostsza 15.05.06, 22:01
      W Polsce uczylam sie wersji brytyjskiej. Mialam jednak kontakt z Amerykanami i
      juz wtedy uwazalam amerykanska wymowe za prostsza do opanowania i zrozumienia.
      Jest bardziej "rozciagnieta" (wymowa poszczegolnych slow jak i laczenie ich).
      Kazde "r" sie wymawia. Czasem trudno mi wymowic dzwieczne "d" (np. "party"
      wymawia sie "pardy", a nie "pa:ty"), ale to jest jedyny problem. Mieszkam w USA
      i gdy ogladam brytyjskie programy w TV albo filmy, to czuje, ze ciezko by bylo
      przestawic sie na brytyjska wymowe.
    • Gość: borgis Re: bełkotliwy british english :) IP: *.pai.net.pl 15.05.06, 22:30
      Jak masz FCE to wcale nie oznacza że znasz angielski :)
    • Gość: even long oratoria harem speech brookelyn biht 30 ton IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.06, 22:33
      Miesz anka ZappaEta
      Code kezdemze wsi pomorza kam krąg Wensior y Kości pierzyna Gęsior Diar juz
      Radio Bór Echo eko lok akacji
      Central Inteli Genre Anal Lize
      Policz TV
    • Gość: Late 4 Centurio Grob SQue Sera IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.06, 22:39
      Hey Tome Where yu gona gol with this Caste t
      in you hant yo Edmunda Lehro........
      Coder Linuxexxxx
      00000010001001000101001
      888888888888888888888888
      11111111111111111111111
      Type2or4888888888888888
      666666666444444444464x64
      E=mc^* :////////////////////// Green Yelly
      "you as i min" RR Rambo Rocky John III
    • sojuz1 Re: bełkotliwy british english :) 16.05.06, 10:07
      vitalie napisała:

      > Znam angielski ( FCE ) ale kurde jak dzisiaj do mnie zadzwonili z UK,to z
      > trudem rozumiałam o czym mówią i czego chcą :))American English jest zupełnie
      > inny,a ten cholerny brytyjski akcent zniekształca słowa i naprawdę trudno coś
      > zrozumieć. Zgadzacie się ze mną ? Miał ktoś podobne doświadczenia ?
      Ja bym nie rozmawiał. Mogli się nauczyć polskiego.
    • Gość: Tomson Nie obraź się, ale to jest tak jakby ktoś IP: *.metrolink.pl / 217.153.161.* 16.05.06, 12:29
      z głebokiej wsi, gdzie gaworzy się gwarą, przyjechał do miasta. Amerykańsi to
      taka wsiokowa wersja Angielskiego.
    • dakota77 Re: bełkotliwy british english :) 16.05.06, 13:19
      No nie wiem, czy na pewno znasz, skoro British English piszesz małymi
      literami:). Brytjski akcent nie zniekształca słów, chyba tylko w uchu słabo
      znającego angielski Polaka. Proponuje więcej ćwiczyć, zamiast chwalic sie
      znajomością języka na poziomie FCE:)
    • vitalie Ale sie nabraliście ha ha ha 16.05.06, 13:40
      To była taka marna prowokacja z mojej strony,bo nie mam zadnego FCE i nikt z
      żadnego UK do mnie nie dzwonił :D
      Ot,z nudów napisałam posta :)
      Ale faktem jest że NIENAWIDZE brytyjskiej wersji angielskiego,ten
      pretensjonalny akcent wywołuje we mnie mdłości i odrazę. Z tego też powodu moja
      noga nigdy nie postanie na brytyjskiej ziemii,nudno tam,pochmurno,smętnie i do
      bólu żygowo. Ameryka to jest żywioł ! Kocham Amerykę !!!
      • Gość: sumire Re: Ale sie nabraliście ha ha ha IP: 213.17.128.* 17.05.06, 12:50
        I dobrze, Angole chyba nie tęsknią. Zanim się zabierzesz za American English,
        polski sobie doszlifuj.
    • paulka25 Re: bełkotliwy british english :) 16.05.06, 13:53
      No skoro uwazasz ze FCE to znajomosc angielskiego... Tez mam FCE ale przeciwnie
      niz Ty uwazam, ze nie znam angielskiego.
    • Gość: DreadSiostra :) Re: bełkotliwy british english :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.06, 17:37
      może nie 'bełkotliwy' ale my ich nie rozumiemy ;]
      miałam styczność z Anglikami i naprawdę miałam trudność ze zrozumieniem
      dokładnym :)
      i native speaker a taki 'zwykły' Anglik to też dwie inne sprawy...
    • evana Re: bełkotliwy british english :) 16.05.06, 21:18
      Nie zgadzam sie zupelnie. To wlasnie American English trudniej zrozumiec, a
      Baritish English slucha sie jak muzyki :)
    • fellicity2 Re: bełkotliwy british english :) 17.05.06, 00:16
      :))))
      • Gość: rabbit Re: bełkotliwy british english :) IP: *.os1.kn.pl 18.05.06, 18:09
        cor blimey ,aleśta mundre wszystkie som:)))no i fajnie:))
        a zupka to juz w ogole,ale to juz starszy pan chyba to dlatego taki wygadany:p
        anyways[a co:))]to ja chlopa mam z canterbury i on mowi normalnie zupelnie,nie
        belkocze no chyba ze jest ululany
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka