Gość: kropek
IP: *.cable.ubr04.perr.blueyonder.co.uk
30.07.06, 17:04
Pytam z ciekawosci. Znajomy byl w Anglii i gdy przyjechal do Polski to
negatywnie gadal o murzynach , hindusach itp Ze brudasy itd. Różne epitety.
Spytalem czy sie do rasistow zapisal a on ze jakbym posiedzial w Anglii tez
bym tak gadal. Teraz jestem tu pół roku i popadam w to samo. 80% murzynow i
hindusow bym powystrzelal. Nieraz czlowiek jedzie autem i szlak trafia. Baby
chodzą jak swiete krowy. Czarni blokują ruch by sobie pogadac z jadącym
kolegą z naprzeciwka. Długo moznaby wymieniac. Nie uogolniam ale po prostu
wolę polskiego żula od nich. Wierzyc mi sie nie chce ze Angole tyle
nawpuszczali tych Kurdów, Jamajczykow czy Hindusow. Polak w dresie i łysy
moze jest postrzegany smiesznie ale kazda z wymienianych nacji ich przebija.
Pewnie zaraz ktos mnie zaatakuje ale niech zyją biale dzielnice.