romsheff 05.08.06, 08:18 Czy warto zdać egzamin na First Certificate in English? Czy to ma jakieś znaczenie przy poszukiwaniu pracy w Anglii, czy ważiejsza dla pracodawcy jest bezpośrednia rozmowa ? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: worm83 Re: First Certificate IP: *.range86-133.btcentralplus.com 05.08.06, 09:09 fce przyda Ci sie w Polsce. pracujwanglii.blogspot.com Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: adam Re: First Certificate IP: *.server.ntli.net 05.08.06, 09:40 daj se spokoj z tymi egzaminami. co z tego ze bedziesz machal pracodawcy przed nosem dyplomem i mowil " But I have a FCE" jesli nie pokazesz ze rzeczywiscie umiesz mowic. ! Poza tym jesli juz wymagaja tutaj jakiegos egzaminu (znam jeden taki przypadek0 chodzi o prace lekarza jako medical advisera czyli odpowiednik naszego lekarza orzecznika w ZUS ) to wymagaja IELTS a to prawdziwy egzamin a nie zabawka dla uczniow jak FCE Odpowiedz Link Zgłoś
ghrom Re: First Certificate 05.08.06, 09:56 Zerowa przydatnosc, tak w UK jak i w Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: worm83 Re: First Certificate IP: *.range86-133.btcentralplus.com 05.08.06, 12:35 w Polsce jest przydatny.. o ile zdajesz na studia.. :D lub chcesz 'zaimponowac' polskim pracodawcom ze masz papier. pracujwanglii.blogspot.com Odpowiedz Link Zgłoś
romsheff Re: First Certificate 05.08.06, 16:32 > Zerowa przydatnosc, tak w UK jak i w Polsce. > To zapytam inaczej. Czy ze znajomością angielskiego na poziomie FCE można znaleźć inną pracę niż fizyczną ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mdj Re: First Certificate IP: *.in-addr.btopenworld.com 07.08.06, 11:13 Tak naprawde to jest kwestia tego, czy bedziesz odwaznie uzywac tego co juz umiesz. Znam ludzi ktorym poziom wyzszy niz FCE nie starczy do najprostszych rzeczy, bo sie strasznie stresuja i brak im odwagi. Ja swoj CAE gdzies zgubilem i nawet mi sie szukac nie chce, bo i na co mi to? Odpowiedz Link Zgłoś
elaweybridge Re: First Certificate 07.08.06, 11:50 jesli przyszly/potencjalny pracodawca sie z toba dogada a ty nie bedziesz mial problemow ze zrozumieniem czy dogadaniem sie to nikogo nie bedzie interesowac jakie ty masz papierki z Polski ktore to potwierdzaja twoja znajomosc jezyka. sama rozmowa wystarczy zeby stwierdzic czy sie nadajesz czy nie. Odpowiedz Link Zgłoś
kicior99 Re: First Certificate 07.08.06, 13:54 Gdy na rozmowie kwaifikacyjnej zapytalem czy beda ode mnie wymagac papierka jez\ykowego, ich odpowiedz byla: my wiemy co pan umie... Oni do tego podchodza bardzo trzezwo. Odpowiedz Link Zgłoś
athandavan romsheff 07.08.06, 14:21 potwierdzam to, co przedmowcy powiedzieli. 1. Jesli szukasz pracy fizycznej wazne jest to jak sie zaprezentujesz na interview. 2. Jesli szukasz pracy w zawodzie - IELTS. Fajny egzamin, nie masz zadnych zadan gramatycznych. Sprawdza wiedze w praktyce: czytanie, pisanie (esej i opis grafu), sluchanka i rozmowa. Skoro jestes na poziomie FCE, masz IETLSa na ok 4.5-5 (na 10). Uniewersytety przyjmuja juz od 6.5 - moze warto zainwestowac rok w nauke/ prace i pojsc w UK na uniwerek? Jaki by nie byl twoj wybor - zycze powodzenia! Odpowiedz Link Zgłoś
natalia.brzeska Re: romsheff 13.08.06, 12:51 athandavan napisała: IELTS. Fajny egzamin, nie masz zadnych zada > n > gramatycznych. Sprawdza wiedze w praktyce: czytanie, pisanie (esej i opis > grafu), sluchanka i rozmowa. Zamiast grafu, w part 1 moze byc opis procesu, diagramu itp (np proces wykonywania zdjecia aparatem cyfrowm). Niekoniecznie musi to byc graf. > Skoro jestes na poziomie FCE, masz IETLSa na ok 4.5-5 (na 10). Max jest 9 punktow, nie 10. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szyld Re: First Certificate IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.06, 17:37 Ułatwia pisanie aplikacji. Zamiast kombinować w jakim stopniu znasz ang. pisanie- czytanie-mówienie, piszesz po prostu FCE. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ale Re: First Certificate IP: *.dsl.in-addr.zen.co.uk 11.08.06, 18:15 Ale chyba aplikacji w Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szyld Re: First Certificate IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.06, 16:31 Niekoniecznie. Pracodawca z wyspy na interview zaznaczył na wstępie, że rozmawiamy ponieważ spełniam wymagania dotyczące fachowości i znajomości języka. Odpowiedz Link Zgłoś
noteb Angole maja w d.... FC 11.08.06, 21:05 prawda jest taka - idziesz i mowisz o co Ci chodzi - dogadasz sie albo nie ja nie mam FC i nie mam problemu nigdzie ani ze znalezieniem roboty ani z zalozeniem konta w banku, ani zzeby gdziekolwiek trafic... moja dziewczyna ma FC i gdzie nie pojdzie to cos nieteges... poza tym British Council pierwsze co powinna zrobic to doszkolic swoich wlasnych rodakow ze znajomosci angielskiego i im wystawiac te smieszne certyfikaty, bo te jelopy nie dosc ze mowia i pisza z razacymi bledami to jeszcze uwazaja sie za cos lepszego - co dziwne po angielsku bez problemu sie skomunikujesz (w obie strony) z rosjanami litwinami lotyszami portugalczykami brazyliczykami, hindusami itd..... dlugo by wymieniac niz z miejscowa wiesniacza ludnoscia pozdrawiam z zadupia (Lincs) :) Odpowiedz Link Zgłoś
ghrom Re: Angole maja w d.... FC 11.08.06, 21:23 > co dziwne po angielsku bez problemu sie > skomunikujesz (w obie strony) z rosjanami litwinami lotyszami portugalczykami > brazyliczykami, hindusami itd..... dlugo by wymieniac niz z miejscowa > wiesniacza ludnoscia Bo ja wiem czy dziwne? To idz sproboj sie dogadac z pierwszym lepszym wiesniakiem z Polski, po polsku. W polowie trzeciego zdania zgarniesz z basi :D Odpowiedz Link Zgłoś
noteb racja, racja przyjacielu 12.08.06, 22:24 ghrom napisał: > > co dziwne po angielsku bez problemu sie > > skomunikujesz (w obie strony) z rosjanami litwinami lotyszami portugalczy > kami > > brazyliczykami, hindusami itd..... dlugo by wymieniac niz z miejscowa > > wiesniacza ludnoscia > > Bo ja wiem czy dziwne? To idz sproboj sie dogadac z pierwszym lepszym > wiesniakiem z Polski, po polsku. W polowie trzeciego zdania zgarniesz z basi :D racja, racja - masz calkowicie racje powinienem byl uzyc "co ciekawe" zamiast "co dziwne" co dziwne, tfu przepraszam co ciekawe z tymi wiesniakami z Polski ktorzy tu przyjechali dogaduje sie jeszcze gorzej niz z miejscowymi wiesniakami ;] Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wrw Re: Angole maja w d.... FC IP: *.proxy.aol.com / *.proxy.aol.com 13.08.06, 07:32 noteb napisała: > poza tym British Council pierwsze co powinna zrobic to doszkolic swoich > wlasnych rodakow ze znajomosci angielskiego i im wystawiac te smieszne > certyfikaty, bo te jelopy nie dosc ze mowia i pisza z razacymi bledami to > jeszcze uwazaja sie za cos lepszego - co dziwne po angielsku bez problemu sie > skomunikujesz (w obie strony) z rosjanami litwinami lotyszami portugalczykami > brazyliczykami, hindusami itd..... dlugo by wymieniac niz z miejscowa > wiesniacza ludnoscia Jasne ze masz racje, nieuki piepszone lewostronne, nawet po angielsku nie potrafia i Jasnie Pan z Polski musi sie stresowac. To ze "dogadujesz sie" z Brazyliczykami i innymi Lotyszami wynika z prostego faktu, ze zarowno oni jak i ty znacie w sumie 150 slow po angielsku i podobnie machacie lapami. milego dnia polygloto. Odpowiedz Link Zgłoś
magda.lena8 Re: Angole maja w d.... FC 13.08.06, 11:06 hej,uczony wrw,"pieprzone" pisze się "rz",a nie "sz" Odpowiedz Link Zgłoś
marchowskaphoto Re: Angole maja w d.... FC 13.08.06, 12:17 Jezeli chodzi o jakiekolwiek egzaminy jezykowe, to rzeczywiscie srednio sa one przydatne, bo pracodawca i tak bedzie chcial sobie z kandydatem porozmawiac i sprawdzic na jakim poziomie jest jego angielski. Egzamin FC mozna bowiem zdac na roznym poziomie, mozna byc lepszym z czytania, a gorszym z mowienia itd. Juz bardziej polecalabym IELTS gdyz tam dostaje sie osobna punktacje za czytanie, pisanie, sluchanie i mowienie, a to ju z cos znaczy. Dodatkowo jest to egzamin, ktory wymagany jest przez uczelnie, jezeli chce sie studiowac w UK i jest znany przez wiekszosc pracodawcow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nepesh Re: First Certificate IP: *.server.ntli.net 14.08.06, 19:56 potencjalnie uczyc sie warto, moze nie koniecznie jesli trzeba za to placic a w perpektywie ma sie jedynie zamiatanie podlog, albo magazyn. w moim przypadku firma stawia kurs FCE wiec grzech odmowic, zwlaszcza ze, pozwole sobie zacytowac szefa mojego szefa "im lepiej mowisz po angielsku, tym lepsza prace mozesz dostac". czasem to dziala. zycze powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś