renatka_sz
10.08.06, 17:23
dziewczyny, wiem, ze wiele z Was umiejscawialo irlandzki akt urodzenia
Waszych dzieci w Polsce. Czy mialyscie z tym jakies problemy? Bo mnie ta cala
zabawa zaczyna powoli meczyc. Nasz sn urodzil sie w Dublinie z zeszlym roku i
ma obywatelstwo tylko polskie. W listopadzie dostalismy dla niego paszport
tymczasowy, wazny rok, po to, by pojechac do Polski i umiejscowic akt
urodzenia. Niestety, nie udalo nam sie tego zrobic, poniewaz panie w USC w
naszym miescie stwierdzily, ze po raz pierwszy w zyciu widza akt urodzenia,
na ktorym nie ma pieczatek i podpisu osoby wydajacej. Pani naczelnik USC
stwierdzila, ze owszem, przyjmie ten akt urodzenia, ale tylko w wypadku, gdy
dublinski konsulat potwierdzi jego autentycznosc. W konsulacie dowiedzialam
sie, ze czegos takiego u nich nie uzyskam i nadal jestem w punkcie wyjscia.
Czy to naprawde JA mam obowiazek latac po urzedach i udowadniac, ze ten
dokument jest autentyczny? Bo wydaje mi sie, ze to wina zlej woli pan
urzedniczek, ktore tkwia jeszcze w starym systemie:(
Czy tez mialyscie jakies problem w polskich urzedach z irlandzkimi aktami
urodzenia? Jak sobie poradzilyscie?