Gość: mimilek_noc
IP: *.ksiezyc.pl / *.ksiezyc.pl
10.08.06, 20:50
Zastrzegam, że to moje prywatne zdanie. Moje odczucia, więc złośliwe
komentarze niech zostaną w waszych głowach. Nie marnujcie czasu. Pisze to
żeby rozwiać jedynie pierwsze wątpliwości i pomóc tym, którzy się
zastanawiają czy wogóle warto się starać o prace.
P.S.Właśnie wróciłem ze spotkania.
Mit 1. Ludzie w agencji w Krakowie to bufony?
Nieprawda. Pełen profesjonalizm. Miłe podejście do kandydatów. Elastyczność
(np. dot. godzin spotkania). To spotkanie wiele Cie nauczy. Będziesz wiedział
kiedy (ewentualnie) w przyszłośći masz do czynienia z profesjonalista w HR, a
kiedy z amatorem, którego decyzja zależy od tego czy najadł się na śniadanie.
1:0 dla Krakowa.
Mit 2. Szukają półgłówków, fizoli i tyle.
W zależności na jakie stanowisko się aplikujesz takie umiejętności musisz
mieć. Podstawa to jako taki angielski, przedewszystkim jeśli chodzi o
rozumienie i podstawową komunikacje. Co tu będziemy oszukiwać. Starasz się na
stanowisko "sprzedawca zmiana nicna"? Tak. To co, że masz wyższe, staż pracy
na stanowisku kierowniczym. Oczywiście ukłon w twoją stronę. Ale ty się
starasz o prace gościa, który ma układać towar na pólki i który nie będzie
obrażał klientó. Nic więcej nie trzeba. Tak szukają miłych fizoli, w miare
inteligentnych. Jeśli się na to zgadzasz to o co się obrażać? 1:1.
Mit 3. Masz wyższe, stanowisko specjalisty, kierownika, nativ english. Nie
dostaniesz się.
Nieprawda. Wszystko zależy od rozmowy kwalifikacyjnej. Troche skromności.
Musisz wiedziec na co się decydujesz. Jeśli zdajesz sobie z tego sprawe a
cele dla, których to robisz są jasne to masz tą prace. Nadenty bufon, który
niedoceniany wywyższa się tym ze zrobił licencjat w "wyższej szkole gotowania
na gazie" może wogóle nieprzyjeżdżać. Dyrektor regionu ktory chce zmienic
otoczenie, nauczyc sie angielskiego. Czemu nie. 1:0 dla krakowa.
Mit 4. Zarobie kupe forsy!!!
Nieprawda. Stawka nie jest tajemnicą. okolo 5,3 funta na godzine plus okolo
1,3 dodatku za nocki + dodatek lokalizacyjny (góra jakies 0,5 funta) do
każdej godziny to marne grosze. Daje to wszystko w przeliczenie na nasze
pieniązki jakies 3900 zł na miesiac, a po odliczeniu mieszkania (60 funtow na
tydzien) jedzenia (30 na tydzien?? Dla wtajemniczonych. Czy to wystarczy bo
ja nie wiem? Tak licze) zostaje nam jakies 1500 zł. Jak ktos chce wysylac
kaske do domu to zapomnijcie. Jak ktoś chce znalezc w Wlk. Bryt. swoje
miejsce to dobry i przedewszystkim uczciwy i pewny poczatek. 0:1 Krakow traci
bramke.
P.S. Pozdrowienia dla Pani, która przeprowadzała ze mną rozmowe. Naprawde
było miło.
Wszelkie komentarze mile widziane. Zapraszam do dyskuzji. Ach zapomnialbym
podac wynik. Dla tych, którzy ni eliczyli uważnie 3:2 dla Krakowa.
MA KTOŚ WĄTPLIWOŚCI? MOŻE POMOGE?