Dodaj do ulubionych

Emigranci podtrzymuja gospodarke Polski

11.08.06, 10:18
Emigracja śle miliardy do kraju - 11.08.2006 07:20

Wstępując do Unii Europejskiej w maju 2004 roku, Polska stała się częścią
wspólnego rynku pracy, jednak konsekwencje emigracji zarobkowej nie
sprowadzają się tylko do samego rynku pracy.

Od trzeciego kwartału 2004 roku skala prywatnych transferów pieniężnych
przekazywanych do Polski zdecydowanie się zwiększyła - pisze "Parkiet". O ile
jeszcze w 2003 roku wynosiła w sumie 4 mld euro, o tyle w 2005 roku osiągnęła
niemal 5,5 mld euro. Oznacza to, że od momentu akcesji do Polski trafiało w
każdym kwartale średnio o 300-400 mln euro więcej.

Co więcej, prawdopodobnie nie jest to koniec dynamicznego trendu wzrostowego
w transferach prywatnych, gdyż wciąż trwa proces migracji zarobkowej, a część
osób, która niedawno znalazła się za granicą, nie zaczęła jeszcze przekazywać
swoich wynagrodzeń do Polski.

Z tego względu relatywnie szybki wzrost transferów ma szanse utrzymać się
jeszcze przynajmniej przez najbliższe dwa-trzy lata. Jednak w dłuższym
horyzoncie proces ten powinien wyhamować, gdyż część emigrantów zarobkowych
zdecyduje się zapewne wrócić do kraju, a część osób, która postanowiła
osiedlić się na stałe za granicą, prawdopodobnie ograniczy transfery swoich
wynagrodzeń - przewiduje "Parkiet".


biznes.interia.pl/news?inf=780377
Obserwuj wątek
    • Gość: ff Re: Emigranci podtrzymuja gospodarke Polski IP: *.adsl.legend.co.uk 11.08.06, 11:33
      Wyjechali najbardziej zaradni pracownicy i teraz utrzymuja reszte polski ze
      swojej ciezkiej pracy. Kiedys czesc wroci i bedzie uczyc tych co zostali
      przedsiebiorczosci, kultury, szacunku do prawa i innych cech ktorych naucza sie
      podczas pobytu w cywilizowanym kraju.
      • Gość: xyz Re: Emigranci podtrzymuja gospodarke Polski IP: *.puck.net.pl 11.08.06, 12:43
        Gość portalu: ff napisał(a):

        > Wyjechali najbardziej zaradni pracownicy i teraz utrzymuja reszte polski ze
        > swojej ciezkiej pracy. Kiedys czesc wroci i bedzie uczyc tych co zostali
        > przedsiebiorczosci, kultury, szacunku do prawa i innych cech ktorych naucza
        sie
        >
        > podczas pobytu w cywilizowanym kraju.


        Widac trole nie tylko w Polsce siedza
        • Gość: ff Re: Emigranci podtrzymuja gospodarke Polski IP: *.adsl.legend.co.uk 11.08.06, 13:27
          >Widac trole nie tylko w Polsce siedza

          Widac trolu ze nawet sensownej odpowiedzi nie potrafisz napisac. W Pucku pewnie
          gowniane szkoly.
          • Gość: xyz Re: Emigranci podtrzymuja gospodarke Polski IP: *.puck.net.pl 11.08.06, 14:24
            Gość portalu: ff napisał(a):

            > Widac trolu ze nawet sensownej odpowiedzi nie potrafisz napisac.

            Poprostu nie mam w zwyczaju dyskutowac z osoba ktora 1/4 swojego zycia spedza
            na forum GW.

            Gość portalu: ff napisał(a):

            > W Pucku pewnie gowniane szkoly.

            I co to ma do rzeczy ? Wlasnie tym tekstem widac kto tu jest Trolem . To nie
            ja sie wypowiadam(glownie inwektywy) w co 3 watku na tym forum .
            Co do "gownianych" szkol w Pucku to nie mnie to oceniac bo zadnej tutejszej
            szkoly nie konczylem , nawet sie w Polsce nie urodzilem , ale oczywiscie Ty
            wiesz lepiej , gratuluje zakompleksiony czlowieku .

            No , ale dobra , specjalnie dla Ciebie sprobuje napisac "sensowna wypowiedz"

            Gość portalu: ff napisał(a):
            > Wyjechali najbardziej zaradni pracownicy i teraz utrzymuja reszte polski ze
            > swojej ciezkiej pracy.

            Zgadza sie , jakis % zaradnych wyjechal , ale czy wszyscy co wyjechali sa
            tak zaradni ? Jestes tak ograniczony czy swiadomie mijasz sie z prawda ?
            Jesli - wedlug Ciebie - zaradni sa ci ktorzy zgwalcili gluchoniema , kradna
            ryby z rzek , wynajmuja pokoje w 5 osob itd. to znowu gratuluje .

            Gość portalu: ff napisał(a):
            Kiedys czesc wroci i bedzie uczyc tych co zostali
            > przedsiebiorczosci, kultury, szacunku do prawa i innych cech ktorych naucza
            sie
            > podczas pobytu w cywilizowanym kraju.

            Tutaj chyba wlasnie piszesz o swoich doswiadczeniach i o srodowisku w ktorym
            wyrosles . Niestety jeszcze daleko Tobie do kultury. Typowe hamstwo i
            pieniactwo.

            korkix78 napisał:
            > Ale wyjasnij w jaki sposob Ty badz przecietny Polak w Polsce utrzymujecie
            > Polaka za granica.

            Bezposrednio nie ,ale ktos kiedys placil za ich wyksztalcenie i opieke
            zdrowotna .Czesc Polakow pracujacych(badz nie)za granica ma w Polsce bezrobotne
            rodziny , ci "przecietni Polacy " takze placa za ich ubezpieczenia itd,.

            korkix78 napisał:
            > Ja moge Ci dokladnie wyjasnic w jaki sposob Polacy za granica finansuja
            Ciebie
            > i cala Polske.

            Finansuja swoje rodziny i czesc Polski , ale nie cala . Gwarantuje Ci , ze
            zadna Twoja i innych Polakow , zlotwka nie idzie na moje( i innych )
            utrzymanie,.
            No , ale jak jestes taki chetny to wytlumacz mi w jaki sposob mnie
            finansujesz , bo nie wiem .

            Gość portalu: majkel napisał(a):

            > a niby co cie tak rozbawilo bo nie wiem pozatym to i epolski server tylko
            > prywatnej firmy ktora udostepnia go wszytkim wiec morda psie
            > pozatym ty nie korzystasz z wyrobow zahodnih??
            > hodzisz w sofixah na zime w relaxah heheh
            > jesli masz samohod to pewnie polonez
            > pasta do zebow colodent
            > a pahniesz woda po goleniu brutal
            > buhahaha
            > jestes pajacem hlopcze nie wiesz jak wielkim

            To nawet trudno komentowac.

            Gość portalu: ff napisał(a):

            > Taka w was zawisc typowo to polskie cechy .

            Ty tez masz w sobie ta zawisc ,.

            Gość portalu: ff napisał(a):

            > Nie mozecie sie pogodzic z tym ze zarabiajac 800zl jestescie szaraczkiem
            > smieciem do ktorego panstwo musi doplacac.

            Skad wiesz , ze zarabiam 800zl , jestem smieciem , szaraczkiem , i panstwo do
            mnie doplaca ?
            Jeszcze raz Ci odpowiem , to nie ja 1/4 swojego zycia spedzam na tym forum -
            zakompleksiony trolu ,.
            Trol zawsze bedzie trolem , czy to w Polsce czy za granica,.
            • korkix78 Jak finansujemy Polske 11.08.06, 14:58

              > w jaki sposob Ty badz przecietny Polak w Polsce utrzymujecie
              >
              > > Polaka za granica.
              >
              > Bezposrednio nie ,ale ktos kiedys placil za ich wyksztalcenie i opieke
              > zdrowotna .Czesc Polakow pracujacych(badz nie)za granica ma w Polsce
              >bezrobotne rodziny , ci "przecietni Polacy " takze placa za ich ubezpieczenia
              > itd,.

              No przede wszystkim to juz jest zmiana zeznan, bo dopiero co napisales :

              > Chłopie, to my ciebie utrzymujemy

              Zmieniasz zeznania.
              A wiec nie jego, lecz jego rodzine.
              A i to do szerokiej dyskusji, zwlaszcza te bzdury o tym oplacaniu
              wyksztalcenia, ale odpuszcze sobie.

              Ale konczyny zwlaszcza gorne opadaja, kiedy ktos twierdzi ze mnie utrzymuje,
              podczas gdy malo tego,ze nie otrzymuje z polskiego budzetu NIC (i nic
              otrzymywac nie chce) to jeszcze to ja finansuje polski budzet.


              > Finansuja swoje rodziny i czesc Polski , ale nie cala . Gwarantuje Ci , ze
              > zadna Twoja i innych Polakow , zlotwka nie idzie na moje( i innych )
              > utrzymanie,.
              > No , ale jak jestes taki chetny to wytlumacz mi w jaki sposob mnie
              > finansujesz , bo nie wiem .

              Zdecydowana wiekszosc Polakow w Polsce chodzi po chodnikach. Miliony jezdza
              (jakie by nie byly) drogami, autostradami. Ich gowna sa zwykle odprowadzane
              wodociagami do oczyszczalni sciekow. Miliony rolnikow otrzymuja kase za to,ze
              posiadaja ziemie. Realizowane sa projekty ekologiczne. Producenci /
              posrednicy / sprzedawcy nawozow, srodkow chemicznych, urzadzen rolniczych
              notuja zwiekszone przychody / zyski dzieki rolnikom, finansujacymi zakup z
              pieniedzy ktore dostali od Unii.
              I tak dalej i tak dalej i tak dalej.
              TO WSZYSTKO JEST WSPOLFINANSOWANE PRZEZ UNIE EUROPEJSKA.

              A mamona Unii Europejskiej to nie sa jakies wirtualne pieniadze ktore sie
              wydobywa metoda odkrywkowa z zloz w Brukseli.
              To sa realne pieniadze wypracowane przez podatnikow bogatszych Panstw Unii,
              ktore wplacaja do unijnego budzetu odpowiedni odsetek PKB.

              KAZDY legalnie zatrudniony Polak w krajach takich jak W. Brytania, Irlandia,
              Niemcy, Holandia, Belgia, Francja placi te podatki.
              KAZDY legalnie czy nielegalnie pracujacy badz niepracujacy emigrant w kraju
              Unii gdy tylko kupuje wysmiewane zgrzewke produktu piwopodobnego za kilkanascie
              pensow w Lidlu/ Tesco/ Aldi- nabija kase unijna, ktora potem wedruje do
              biedniejszych krajow, z Polska na czele.

              A te same pieniadze moglyby przeciez pojsc na zmniejszenie korkow w mojej
              drodze do pracy, na tansza benzyne (mniejsza akcyza), na nieidealny NHS, czy
              tez na nowy krzak przed moim domem.

              Tak sie jednak nie dzieje, bo te pieniadze sa przeznaczane na rozwoj m.in.
              Polski (jak z tego korzysta Polska to juz insza inszosc).

              Osobiscie nie mam nic przeciwko takiemu rozwiazaniu. Chce, by Polska sie
              rozwijala, chocby nie wiem jak politycy w tym przeszkadzali.

              Ale na Boga - ta masowa nieswiadomosc (bo zakladam ze to nieswiadomosc a nie
              niewdziecznosc) jest po prostu smutna.
              I wmawianie mi,ze to mnie ktos finansuje, jest dla co wrazliwszego delikatnie
              mowiac krzywdzace.
              • Gość: xyz Re: Jak finansujemy Polske IP: *.puck.net.pl 11.08.06, 15:59
                zyx to nie ja , to inna osoba .

                > > Chłopie, to my ciebie utrzymujemy

                Nie ja to napisalem , i tak nie twierdze , co zreszta widc po IP.

                korkix78 napisał:
                > Zdecydowana wiekszosc Polakow w Polsce chodzi po chodnikach. Miliony jezdza
                > (jakie by nie byly) drogami, autostradami. Ich gowna sa zwykle odprowadzane
                > wodociagami do oczyszczalni sciekow. Miliony rolnikow otrzymuja kase za to,ze
                > posiadaja ziemie. Realizowane sa projekty ekologiczne. Producenci /
                > posrednicy / sprzedawcy nawozow, srodkow chemicznych, urzadzen rolniczych
                > notuja zwiekszone przychody / zyski dzieki rolnikom, finansujacymi zakup z
                > pieniedzy ktore dostali od Unii.
                > I tak dalej i tak dalej i tak dalej.
                > TO WSZYSTKO JEST WSPOLFINANSOWANE PRZEZ UNIE EUROPEJSKA.

                A wiec sugerujesz , ze przed 2004 r. w Polce nie bylo chodnikow ,
                drog ,oczyszczalni sciekow itd. ? To wszystko powstalo dopiero po 2004 ?

                korkix78 napisał:
                > A mamona Unii Europejskiej to nie sa jakies wirtualne pieniadze ktore sie
                > wydobywa metoda odkrywkowa z zloz w Brukseli.
                > To sa realne pieniadze wypracowane przez podatnikow bogatszych Panstw Unii,
                > ktore wplacaja do unijnego budzetu odpowiedni odsetek PKB.

                Polska nie wplaca skladki do wspolnej kasy UE ?

                korkix78 napisał:
                > Tak sie jednak nie dzieje, bo te pieniadze sa przeznaczane na rozwoj m.in.
                > Polski (jak z tego korzysta Polska to juz insza inszosc).

                korkix78 napisał:
                > A te same pieniadze moglyby przeciez pojsc na zmniejszenie korkow w mojej
                > drodze do pracy, na tansza benzyne (mniejsza akcyza), na nieidealny NHS, czy
                > tez na nowy krzak przed moim domem.
                >
                > Tak sie jednak nie dzieje, bo te pieniadze sa przeznaczane na rozwoj m.in.
                > Polski (jak z tego korzysta Polska to juz insza inszosc).

                Dokladnie tak samo kiedys placil podatnik amerykanski(miedzy innymi moja
                rodzina) na rozwoj niektorych panstw europejskich , na te chodniki i ulice po
                ktorych dzisiaj chodzisz.

                • korkix78 Ehhhh..... 11.08.06, 16:36

                  > zyx to nie ja , to inna osoba .
                  >
                  > > > Chłopie, to my ciebie utrzymujemy
                  >
                  > Nie ja to napisalem , i tak nie twierdze , co zreszta widc po IP.

                  Nie bawie sie w sledczego, i nie zwracam bacznej uwagi na takiego pierdoly.
                  Forum bardziej traktuje jako miejsce do zdobywania informacji / dyskusji niz
                  tropienie kto jest kto.
                  Ale OK w takim razie nieporozumienie.

                  > A wiec sugerujesz , ze przed 2004 r. w Polce nie bylo chodnikow ,
                  > drog ,oczyszczalni sciekow itd. ? To wszystko powstalo dopiero po 2004 ?

                  1. Jakos o oromnych srodkach z doplat rolniczych nie wspominasz.
                  2. Wiele funduszy bylo dostepnych juz przed akcesja Polski i to z nich
                  finansowano wiele inwestycji. Po szczegoly odsylam do specjalistycznych stron
                  temu poswieconych, specjalista nie jestem.
                  3. Podazajac Twoim rozumowaniem to:
                  - to przed 2004 nie oplacalem na kazdym kroku swojego wyksztalcenia ?
                  - to przed 2004 ja nie utrzymywalem swojej rodziny ?
                  - po co mowic o tym co bylo przed 2004, jesli chodzi o to,ze TERAZ emigrantow
                  nie utrzymujecie, tylko my Polske. MY na to wspolplacimy a WY z tego w Polsce
                  korzystacie. Patrz- pierwotny artykul, Ci zastraszeni ktorzy oplacaja drugi
                  podatek w Polsce (pseudodochodowy, choc tak naprawde wlasciciwie obrotowy) + to
                  co w artykule z pierwotnego posta tego watku.


                  > > To sa realne pieniadze wypracowane przez podatnikow bogatszych Panstw Uni
                  > i,
                  > > ktore wplacaja do unijnego budzetu odpowiedni odsetek PKB.
                  >
                  > Polska nie wplaca skladki do wspolnej kasy UE ?

                  A tu mnie zaskoczyles. Przecenilem Cie. Twoj stosunkowo wywazony sposob
                  wypowiedzi mnie zmylil.
                  OK znow zaloze nie glupote, lecz ze doszedles do pochopnie idiotycznych
                  wnioskow bo a noz masz np od 4 dni zatwardzenie, to nie pomaga w skupieniu,
                  moglo sie zdarzyc.
                  Jesli osoba A wklada do maszynki zlotowke i za kazdym wlozeniem zlotowki
                  wyciaga 2 zlote, a osoba B wklada to ten samej maszynki z drugiej strony owe 2
                  zlote, i otrzymuje za te 2 zlote 1 zlotowke, zeby maszynka mogla w ogole
                  dzialac - to z punktu widzenia tych osob dzieje sie to samo ???

                  Jak sadzisz,czy przedsiebiorstwo panstwowe "Przerabialnia bezdrzwiowych
                  lokomotyw na srubki do dupogryzarek" skoro wplaca kilkaset zl dywidendy do
                  budzetu panstwa doplaca do bankow, albo podatnikow takich jak Ty czy odwrotnie ?
              • gonzales.wroclaw Re: Jak finansujemy Polske 13.08.06, 07:56
                > KAZDY legalnie zatrudniony Polak w krajach takich jak W. Brytania, Irlandia,
                > Niemcy, Holandia, Belgia, Francja placi te podatki.
                > KAZDY legalnie czy nielegalnie pracujacy badz niepracujacy emigrant w kraju
                > Unii gdy tylko kupuje wysmiewane zgrzewke produktu piwopodobnego za kilkanascie
                >
                > pensow w Lidlu/ Tesco/ Aldi- nabija kase unijna, ktora potem wedruje do
                > biedniejszych krajow, z Polska na czele.

                Po pierwsze, ci co nielegalnie pracują również zasilają kasę państwa, która później zasila kasę unijną - chociażby poprzez niemałe podatki pośrednie.
                Po drugie, każde państwo członkowskie płaci składkę do kasy unijnej, nie tylko GB, ale również i Polska. To po pierwsze.
                Po drugie, powoływanie się na pieniądze unijne miałoby sens, gdyby to było forum Austria, Niemcy, Szwecja czy też HOlandia etc, czyli forum poświęcone Polakom pracującym w państwach będących dużymi płatnikami netto. W wypadku tego forum jest to komiczne, ponieważ powszechnie znana jest kwestia rabatu brytyjskiego, który - z racji preferencji skłądkowych dla największych płatników netto - jest finansowany przez najbiedniejsze kraje Unii.

                > A te same pieniadze moglyby przeciez pojsc na zmniejszenie korkow w mojej
                > drodze do pracy, na tansza benzyne (mniejsza akcyza), na nieidealny NHS, czy
                > tez na nowy krzak przed moim domem.

                Gdyby Wlk. Brytania w ten sposób wykorzystywałaby te środki (zamiast na składkę), to oznaczałoby, że nie jest w UE. A wtedy swoje mądrości pisałbyś dajmy na to z Warszawy, a nie z Londynu.

                > Ale na Boga - ta masowa nieswiadomosc (bo zakladam ze to nieswiadomosc a nie
                > niewdziecznosc) jest po prostu smutna.
                > I wmawianie mi,ze to mnie ktos finansuje, jest dla co wrazliwszego delikatnie
                > mowiac krzywdzace.

                Przepraszam bardzo, to Polacy w Polsce mają być wdzięczni Polakom w Anglii za to, że raczyli wyjechać, nieźle zarabiać i wysyłać zarobioną kasę swoim rodzinom? Niech będą wdzięczni bezpośredni beneficjenci czyli rodziny emigrantów, ale nikt więcej w tym momencie nie musi.
                • korkix78 Polska finansuje Brytyjczykow ? 13.08.06, 14:01
                  > > KAZDY legalnie czy nielegalnie pracujacy badz niepracujacy emigrant w kra
                  > ju Unii gdy tylko kupuje wysmiewane zgrzewke produktu piwopodobnego za kilka
                  > nascie pensow w Lidlu/ Tesco/ Aldi- nabija kase unijna, ktora potem wedruje >
                  do biedniejszych krajow, z Polska na czele.
                  >
                  > Po pierwsze, ci co nielegalnie pracują również zasilają kasę państwa, która
                  póź
                  > niej zasila kasę unijną - chociażby poprzez niemałe podatki pośrednie.

                  A co myslisz mialem na mysli piszac o zakupach kogokolwiek w
                  angielskim/niemieckim/holenderskim Aldiku ? podatek od posiadania psa?

                  Zapewniam Cie ze piszac o oplacanych podatkach posrednich mam na mysli wlasnie
                  podatki posrednie.
                  Nawiasem mowiac dochodzi rowniez zwiekszony Business Tax powstaly z wiekszego
                  zysku supermarketow z tytulu sprzedazy czegokolwiek,chocby i z zuzytego papieru
                  toaletowego czy tez plesniowego chleba tostowego.

                  > Po drugie, każde państwo członkowskie płaci składkę do kasy unijnej, nie
                  >tylko GB, ale również i Polska. To po pierwsze.
                  > Po drugie, powoływanie się na pieniądze unijne miałoby sens, gdyby to było
                  >forum Austria, Niemcy, Szwecja czy też HOlandia etc, czyli forum poświęcone
                  >Polakom pracującym w państwach będących dużymi płatnikami netto. W wypadku
                  >tego forum jest to komiczne, ponieważ powszechnie znana jest kwestia rabatu
                  >brytyjskiego, który - z racji preferencji skłądkowych dla największych
                  >płatników netto - jest finansowany przez najbiedniejsze kraje Unii.

                  Moj drogi.
                  Prymitywnym podejsciem byloby wymaganie od kogos,ze jest specjalista od
                  wszytkiego. Moze jestes swietnym mechanikiem pil tarczowych, moze swiatowej
                  slawy garncarzem krzemionkowym a moze i potencjalnym wynalazca Podziemnych
                  Linii Lotniczych badz Wind Poziomych Miedzypokojowych.
                  Ale jak w taki ekspercki sposob zabierasz glos w pewnej tematyce usilujac
                  opierac sie na faktach, to by wypowiedz miala wartosc merytoryczna nalezy
                  opierac sie na faktach obiektywnych a nie na pseudofaktach znalezionych gdzies
                  w broszurkach rekrutujacych do Wszechpolakow czy innej gazetki fanow Rydzka.

                  Rabat brytyjski, o ktorym mowisz, owszem istnieje ale o tym za moment.

                  Wielka Brytania i Brytyjczycy nie maja nic przeciwko finansowaniu biedniejszych
                  krajow, czy nawet regionow krajow. Robili to, robia i beda to robili nadal.
                  Zdziwilbys sie, gdybys wiedzial jak wiele miejsce media brytyjskie poswiecaja
                  biedzie na swiecie, ubostwu i walka z nimi.
                  W telewizji mozna zobaczyc reklamy zachecajace do dobrowolnego COMIESIECZNEGO
                  (a nie od swieta) oddawania czesci swojego dochodu na cele dobroczynne.
                  Oxfam - malo kto zdaje sobie sprawy ile swoich pieniedzy poprzez te organizacje
                  brytyjczycy dobrowolnie oddali od 1942 roku pieniedzy na szczytne cele zwiazane
                  z biednymi krajami.
                  (www.oxfam.org.uk)

                  Natomiast wracajac do rabatu:

                  Cytat z posiedzenia (1415) Komisji Spraw Unii Europejskiej (11.)
                  oraz Komisji Gospodarki i Finansów Publicznych (172.) w dniu 13 października
                  2004 r. (www.senat.gov.pl/k5/kom/ksu/2004/011sue.htm)

                  "(...) Wielka Brytania uzyskała w swoim czasie rabat, który dotyczy tego, co
                  wpłaca netto do budżetu unijnego. Netto to znaczy, że Wielka Brytania wpłaca i
                  otrzymuje... I była tutaj pewna nadwyżka. W okresie członkostwa okazało się, że
                  ta nadwyżka była wyjątkowo duża (...) wpłaty Wielkiej Brytanii były
                  nieproporcjonalnie duże. W rezultacie Komisja sama zaproponowała (...) żeby
                  Wielka Brytania miała pewien rabat. To wiązało się z tym, że w owym czasie
                  polityka rolna była tak skonstruowana, iż Wielka Brytania specjalnie dużo nie
                  otrzymywała z tej polityki i Brytyjczycy powiedzieli tak: jak nastąpi reforma
                  dotycząca polityki rolnej, to my jesteśmy gotowi zrezygnować z tego rabatu, ale
                  dopóki nie będzie tej reformy, dopóty powinniśmy mieć ten rabat. W związku z
                  tym, że narasta krytyka tego rabatu - Wielka Brytania jest krajem zamożniejszym
                  niż poprzednio, poza tym nagle się okazało, że jest jedynym krajem, który ma
                  taki mechanizm korekcyjny i to zaczyna być problemem, kłuć innych w oczy -
                  Komisja proponuje coś w rodzaju uogólnionego mechanizmu korekcyjnego,
                  polegającego na tym, że wszystkie państwa, które zdecydowanie więcej wpłacają
                  niż otrzymują, mogą z niego korzystać. To oznacza, że proporcjonalnie zwiększa
                  się obciążenie tych państw, które są średnie, jeśli o to chodzi. To jest
                  oczywiście rzecz, która budzi nasz pewien sprzeciw i oczywiście toczy się w tej
                  sprawie dyskusja. Podział jest jednak zupełnie inny: jest Wielka Brytania i
                  państwa będące płatnikami netto, które ewentualnie też skorzystałyby z takiego
                  systemu korekcyjnego, oraz państwa, które by były tym obciążone."

                  i jeszcze z euro.pap.pl/europap/index.jsp?place=Lead05&news_cat_id=-
                  1&news_id=2021&layout=0&page=text

                  "(...) Zjednoczone Królestwo jest i tak drugim największym płatnikiem netto do
                  unijnego budżetu - choć jego gospodarka nie jest bynajmniej drugą największą w
                  Unii. W roku 2003 Brytyjczycyprzekazali Brukseli na czysto 2,8 mld euro,
                  lokując się międzyNiemcami (7,7 mld) i Holandią (2 mld). Pod względem wysokości
                  składki netto na jednego mieszkańca Wielka Brytania zajmuje dopiero szóste
                  miejsce, ale również w tej kategorii wyprzedza Francję i Włochy."

                  Mozna sie spierac o to, ile Wielka Brytania poprzez unijne mechanizmy
                  wpompowuje pieniedzy do polskiego budzetu. Mozna analizowac czy inny kraj
                  wplaca jeszcze wiecej, czy mniej. Mozna argumentowac, ze fajnie by dla Polski
                  bylo, gdyby Wielka Brytania placila w ten sposob Polsce jeszcze wiecej - bo to
                  w Polski interesie.

                  Ale miejze litosc i pgoodz sie z suchymi faktami.

                  Wmawianie komus, ze to najbiedniejsze kraje Unii finansuja Wielka Brytanie z
                  powodu ich rabatu, jest czyms gorszym niz zwyklym wynikime niewiedzy. To nie
                  jest tylko czysto matematyczna proba manipulowania liczbami. Jest przykre,
                  krzywdzace i - jesli ktos ma swiadomosc jaka jest rzeczywistosc - wrecz
                  chamskie.


                  > Gdyby Wlk. Brytania w ten sposób wykorzystywałaby te środki (zamiast na
                  składkę
                  > ), to oznaczałoby, że nie jest w UE. A wtedy swoje mądrości pisałbyś dajmy na
                  t
                  > o z Warszawy, a nie z Londynu.

                  Po pierwsze nie jestem w Londynie, ale mniejsza o to.
                  A po drugie - co za roznica skad bym pisal posty ?
                  Posty ktore ktos pisze maja rozne znacznenie i wage zaleznie od wielkosci
                  miasta z ktorego zostaja wyslane? Zdecyduj sie o czym dyskutujesz.

                  > > Ale na Boga - ta masowa nieswiadomosc (bo zakladam ze to nieswiadomosc a
                  > nie
                  > > niewdziecznosc) jest po prostu smutna.
                  > > I wmawianie mi,ze to mnie ktos finansuje, jest dla co wrazliwszego delika
                  > tnie
                  > > mowiac krzywdzace.
                  >
                  > Przepraszam bardzo, to Polacy w Polsce mają być wdzięczni Polakom w Anglii za
                  t
                  > o, że raczyli wyjechać, nieźle zarabiać i wysyłać zarobioną kasę swoim
                  rodzinom
                  > ? Niech będą wdzięczni bezpośredni beneficjenci czyli rodziny emigrantów, ale
                  n
                  > ikt więcej w tym momencie nie musi.

                  Tu masz racje.
                  Nikt nie musi byc za nic wdzieczny. I nikogo do tego nie zmuszam,ani zmuszac
                  nie zamierzam. To indywidualna sprawa kazdego czlowieka.
                  Gdy kupuje wagon papierosow w Polsce, piwo w polskiej knajpie, tankuje na
                  polskiej stacji i w ogole dokonuje duzych zakupow w Polsce zdaje sobie sprawe,
                  ze pomagam w ten sposob gospodarce Polski, i posrednio dokladam swoja skromna
                  cegielke w pomocy wszystkim Polakom. Trudno sztucznie awansowac to do uczucia
                  dumy,ale ciesze sie z tego.
                  Bo zycze milionom Polakow jak najlepiej i swiadomosc,ze miliony z nich pracuja
                  za kilkaset zl / m-c nie jest dla mnie neutralnym faktem, lecz
                  • gonzales.wroclaw Re: Polska finansuje Brytyjczykow ? 13.08.06, 15:56
                    Jak widzę emigracja wyłącza zdolność czytania ze zrozumieniem.

                    > > > KAZDY legalnie czy nielegalnie pracujacy badz niepracujacy emigrant
                    > w kra
                    > > ju Unii gdy tylko kupuje wysmiewane zgrzewke produktu piwopodobnego za ki
                    > lka
                    > > nascie pensow w Lidlu/ Tesco/ Aldi- nabija kase unijna, ktora potem wedru
                    > je >
                    > do biedniejszych krajow, z Polska na czele.
                    > >
                    > > Po pierwsze, ci co nielegalnie pracują również zasilają kasę państwa, któ
                    > ra
                    > póź
                    > > niej zasila kasę unijną - chociażby poprzez niemałe podatki pośrednie.

                    Pominąłem słowo nielegalnie. Bywa. W tym sensie oczywiście masz rację.

                    > Moj drogi.
                    > Prymitywnym podejsciem byloby wymaganie od kogos,ze jest specjalista od
                    > wszytkiego. Moze jestes swietnym mechanikiem pil tarczowych, moze swiatowej
                    > slawy garncarzem krzemionkowym a moze i potencjalnym wynalazca Podziemnych
                    > Linii Lotniczych badz Wind Poziomych Miedzypokojowych.

                    No i po co się tak mądrzysz?

                    > Ale jak w taki ekspercki sposob zabierasz glos w pewnej tematyce usilujac
                    > opierac sie na faktach, to by wypowiedz miala wartosc merytoryczna nalezy
                    > opierac sie na faktach obiektywnych a nie na pseudofaktach znalezionych gdzies
                    > w broszurkach rekrutujacych do Wszechpolakow czy innej gazetki fanow Rydzka.

                    www2.ukie.gov.pl/WWW/quest.nsf/($PrintView)/3A778D46BB111F19C1256E860027EA9D?Open
                    Oto jedna z wielu "bruszur Rydzyka", gdzie wspomniano o rabacie brytyjskim. Na specjalne życzenie mogę znaleźć inne.

                    >
                    > krajow, czy nawet regionow krajow. Robili to, robia i beda to robili nadal.
                    > Zdziwilbys sie, gdybys wiedzial jak wiele miejsce media brytyjskie poswiecaja
                    > biedzie na swiecie, ubostwu i walka z nimi.
                    > W telewizji mozna zobaczyc reklamy zachecajace do dobrowolnego COMIESIECZNEGO
                    > (a nie od swieta) oddawania czesci swojego dochodu na cele dobroczynne.
                    > Oxfam - malo kto zdaje sobie sprawy ile swoich pieniedzy poprzez te organizacje
                    >
                    > brytyjczycy dobrowolnie oddali od 1942 roku pieniedzy na szczytne cele zwiazane
                    >
                    > z biednymi krajami.

                    No to Alleluja i do przodu. Ile co miesiąc oddajesz?

                    > Wmawianie komus, ze to najbiedniejsze kraje Unii finansuja Wielka Brytanie z
                    > powodu ich rabatu, jest czyms gorszym niz zwyklym wynikime niewiedzy. To nie
                    > jest tylko czysto matematyczna proba manipulowania liczbami. Jest przykre,
                    > krzywdzace i - jesli ktos ma swiadomosc jaka jest rzeczywistosc - wrecz
                    > chamskie.

                    Finansują nie Wielką Brytanię a rabat brytyjski. Nierozróżnianie tych dwóch faktów budzi politowanie. A co do żonglowania liczbami - też widziałem te dwa źródła, które raczyłeś cytować. I już tylko z nich widać, że możemy sobie dyskutować w nieskończoność, bo każdy z nas może dowodzić roli UK w UE.

                    Tak BTW, skoro się tak czepiłeś finansowania Polski przez emigrantów za pośrednictwem UE, to powiedz mi, ile właściwie (w %) was tam jest? Jeżeli dane z tej strony www.statistics.gov.uk/CCI/nugget.asp?ID=12, zaś liczbę Polaków w UK odważnie zaokrąglić do pół miliona, to można przyjąć, że stanowicie ca. 1,7% ogółu pracujących, i to za raczej dolne stawki. Jeżeli w tej sytuacji podnosi się argument dokładania do wspólnej kasy, to w odpowiedzi mógłoby przyjść powiedzenie, że przyczepiło się gó.. do okrętu i krzyczy: Płyniemy! Osobiście nie uważam emigrantów za gó.., jak również znam pewne niuanse funkcjonowania gospodarki i wiem, ile takie niecałe 2% znaczy, i tak uważam, że robisz z tą UE trochę za dużo hałasu.


                    > > Gdyby Wlk. Brytania w ten sposób wykorzystywałaby te środki (zamiast na
                    > składkę
                    > > ), to oznaczałoby, że nie jest w UE. A wtedy swoje mądrości pisałbyś dajm
                    > y na
                    > t
                    > > o z Warszawy, a nie z Londynu.
                    >
                    > Po pierwsze nie jestem w Londynie, ale mniejsza o to.
                    > A po drugie - co za roznica skad bym pisal posty ?
                    > Posty ktore ktos pisze maja rozne znacznenie i wage zaleznie od wielkosci
                    > miasta z ktorego zostaja wyslane? Zdecyduj sie o czym dyskutujesz.

                    Znowu nie zrozumiałeś? Więc rozjaśnię. Chodziło o to, że prawdopodobnie siedziałbyś na swoim tyłku w Polsce, a nie w UK, ponieważ nie byłoby swobody przepływu pracowników i Twoja Tymczasowa Ojczyzna nie otworzyłaby dla Ciebie granic. Jasne? Nazwami miast posłużyłem się w celu pewnego uproszczenia, a nie precyzyjnego lokalizowania interlokutora.

                    > Nikt nie musi byc za nic wdzieczny. I nikogo do tego nie zmuszam,ani zmuszac
                    > nie zamierzam. To indywidualna sprawa kazdego czlowieka.
                    > Gdy kupuje wagon papierosow w Polsce, piwo w polskiej knajpie, tankuje na
                    > polskiej stacji i w ogole dokonuje duzych zakupow w Polsce zdaje sobie sprawe,
                    > ze pomagam w ten sposob gospodarce Polski, i posrednio dokladam swoja skromna
                    > cegielke w pomocy wszystkim Polakom. Trudno sztucznie awansowac to do uczucia
                    > dumy,ale ciesze sie z tego.

                    Stan Twojego ducha godzien jest zawiści tych, którzy nie mieli szczęścia go doświadczyć - możnaby złośliwie rzec. Ale jeżeli piszesz to na serio to tylko się cieszyć, bo świadomości patriotyczno-gospodarczej wraz z poczuciem wspólnego dobra w Polsce brakuje, i to bardzo.

                    > Ale doprawdy..
                    > Jak slysze komentarze w roznych mutacjach, sprowadzajace sie do tego, ze to
                    > emigranci sa wspolwinni biedzie w Polsce (skoro sa oplacani przez Polakow w
                    > Polsce) ze to oni zeruja na polskich podatnikach to nie potrafie tego tak
                    > zostawic, podobnie jak malo kto potrafilby przejsc obojetnie obok kolesia
                    > celowo srajacego na flage Polski.

                    Bez urazy, ale osobiście nigdy bym czegoś takiego nie napisał i jest to chyba pierwsza kwestia, w której możemy dojść do porozumienia. Owszem, uważam, że poprzez system darmowego kształcenia na studiach dziennych finansujemy wykształcenie specjalistycznych kadr dla bogatych państw, ale nie mam pretensji do samych emigrantów, że z tego korzystają. Tak samo jak uważam, że dzięki darmowej służbie zdrowia w Polsce ci ludzie, którzy dbają o siebie, płacą za leczenie meneli walących po dwa bełty na śniadanie - ale i tutaj można mieć pretensje do systemu, a nie do jego beneficjentów.
                    Nie mogę natomiast przejść obojętnie wobec wypowiedzi emigrantów traktujących siebie jako swoistych zbawców gospodarki Polski. Owszem, transfery gotówki do Polski są bardzo ważne i nawet nie ma o czym tu deliberować, ale bez przesady - co najwyżej dodatkowo zasilają tę gospodarkę, ale na pewno jej nie podtrzymują (w sensie: przy życiu), bo funkcjonuje ona przede wszystkim dzięki ciężkiej pracy Polaków, pracujących w kraju, a nie w Europie.

                    Pozdrawiam.
                    • korkix78 To w koncu kto komu co i ile :) 13.08.06, 16:51
                      >
                      > Pominąłem słowo nielegalnie. Bywa. W tym sensie oczywiście masz rację.

                      OK. Zdarza sie.
                      Idiotyzmem byloby tu wyklocanie sie kto ma bardziej racje, skoro oboje
                      twierdzimy dokladnie to samo.

                      > > Moj drogi.
                      > > Prymitywnym podejsciem byloby wymaganie od kogos,ze jest specjalista od
                      > > wszytkiego. Moze jestes swietnym mechanikiem pil tarczowych, moze swiatow
                      > ej
                      > > slawy garncarzem krzemionkowym a moze i potencjalnym wynalazca Podziemnyc
                      > h
                      > > Linii Lotniczych badz Wind Poziomych Miedzypokojowych.
                      >
                      > No i po co się tak mądrzysz?

                      Ale gdzie? dlaczego?
                      W pelni wladz umyslowych zdaje sobie sprawe, ze mozesz byc specjalista w
                      jakiejs dziedzinie. Ujac staram sie to w taki sposob, zebys nie zasnal (nie
                      zasnela) w trakcie przewleklego posta.
                      Twierdze, ze gdyby nagle sie okazalo, ze Einstein robil zawsze kupe stojac na
                      glowie, to choc pod tym wzgledem jest wariatem, w niczym nie umniejsza to jego
                      geniuszu w dziedzinie fizyki.
                      W przeciwienstwie do niektorych innych uczestnikow forum, ktorzy na podstawie
                      np bledu ortograficznego potrafia byc moze swietnego lekarza sprowadzic do
                      poziomu wiecznej sprzataczki.

                      > Oto jedna z wielu "bruszur Rydzyka", gdzie wspomniano o rabacie brytyjskim.
                      > Na specjalne życzenie mogę znaleźć inne.

                      Tak, poprosze.
                      Znajdz link z danymi konkretnymi - nie elementami, na ktore sklada sie liczenie
                      skladki i to z subiektywnym komentarzem- lecz finalne zestawienie dwoch kwot.
                      Calkowitych wplat do unijnego budzetu przez poszczegolne Panstwa, i kwoty
                      wyplat dla tych krajow.
                      Wtedy widac bardziej przejrzyscie kto i ile wplaca / dostanie pieniedzy z
                      budzetu UE.

                      > No to Alleluja i do przodu. Ile co miesiąc oddajesz?

                      A Ty ile ?

                      > Finansują nie Wielką Brytanię a rabat brytyjski. Nierozróżnianie tych dwóch
                      fak
                      > tów budzi politowanie. A co do żonglowania liczbami - też widziałem te dwa
                      źród
                      > ła, które raczyłeś cytować. I już tylko z nich widać, że możemy sobie
                      dyskutowa
                      > ć w nieskończoność, bo każdy z nas może dowodzić roli UK w UE.

                      Zgoda.
                      Rabat to nic innego jak rodzaj dyskonta, w praktyce ZMNIEJSZENIE zbyt duzej
                      roznicy miedzy kwota wplat a kwota wyplat z budzetu.

                      Ty widze,ze jednak doskonale rozumiesz caly mechanizm.
                      Ale na wypadek gdyby czytaly to osoby trzecie i sie pogubily:

                      Hipotetyczna sytuacja:
                      Rok 2010.
                      Unijny Parlament stwierdza, ze 3 nowe kraje Unii maja 5-krotnie wieksza ilosc
                      dziur w drogach, niz kraje starej 25-ki.
                      Na dzialania nie trzeba dlugo czekac. Unia wprowadza nowa regulacje.
                      Kazdy obywatel krajow starej Unii wplaca oplate solidarnosciowa 100 zlotych od
                      kazdych 100 dziur na drogach Bulgarii, Rumunii badz Turcji.
                      Polsce sie to nie podoba - suma dlugosc drog w Polsce powiekszyla sie od roku
                      2006 o 28km, a jakosc tych starych jest jaka byla. Dzieki negocjatorom, udalo
                      sie wynegocjowac rabat. Dzieki niemu Polacy nie placa 100zlotych od kazdych 100
                      dziur, lecz zlotych 60.

                      I teraz mozna by rzec, ze Polacy nadal jednak finansuja nowe kraje Unii.

                      Ale idac innym tokiem rozumowania ktos moze zrecznie tak przedstwic fakty, ze
                      poinformowac Polske i Polakow, ze ich rabat jest finansowany przez Rumunie,
                      Bulgarie i Turcje.

                      Dziekuje.

                      >Twojego ducha godzien jest zawiści tych, którzy nie mieli szczęścia go doś
                      > wiadczyć - możnaby złośliwie rzec. Ale jeżeli piszesz to na serio to tylko
                      się
                      > cieszyć, bo świadomości patriotyczno-gospodarczej wraz z poczuciem wspólnego
                      do
                      > bra w Polsce brakuje, i to bardzo.

                      Zupelnie serio.
                      Ciesze sie z kazdego sukcesu Polski, i nie podoba mi sie kazdy kolejny idiotyzm
                      tam wprowadzany, choc juz inaczej niz kiedys.
                      A ze tego drugiego jest nieporownywalnie wiecej niz pierwszego to juz naprawde
                      nie mam na to wplywu.

                      > Bez urazy, ale osobiście nigdy bym czegoś takiego nie napisał i jest to chyba
                      p
                      > ierwsza kwestia, w której możemy dojść do porozumienia. Owszem, uważam, że
                      popr
                      > zez system darmowego kształcenia na studiach dziennych finansujemy
                      wykształceni
                      > e specjalistycznych kadr dla bogatych państw, ale nie mam pretensji do samych
                      e
                      > migrantów, że z tego korzystają. Tak samo jak uważam, że dzięki darmowej
                      służbi
                      > e zdrowia w Polsce ci ludzie, którzy dbają o siebie, płacą za leczenie meneli
                      w
                      > alących po dwa bełty na śniadanie - ale i tutaj można mieć pretensje do
                      systemu
                      > , a nie do jego beneficjentów.
                      > Nie mogę natomiast przejść obojętnie wobec wypowiedzi emigrantów traktujących
                      s
                      > iebie jako swoistych zbawców gospodarki Polski. Owszem, transfery gotówki do
                      Po
                      > lski są bardzo ważne i nawet nie ma o czym tu deliberować, ale bez przesady -
                      c
                      > o najwyżej dodatkowo zasilają tę gospodarkę, ale na pewno jej nie podtrzymują
                      (
                      > w sensie: przy życiu), bo funkcjonuje ona przede wszystkim dzięki ciężkiej
                      prac
                      > y Polaków, pracujących w kraju, a nie w Europie.

                      Masz racje. To nie Ty napisales i Ty nie mozesz odpowiadac za slowa innych.
                      Slowa ktore padly i padaja rowniez w innych watkach.
                      Sa to np twierdzenia typu : niech Polacy w Anglii placa takie same podatki
                      dochodowe W POLSCE jak i oni. A zmiana umowy niby oznacza, ze Polacy w Polsce
                      maja placic na emigrantow. I tu oburzenie. To pisze mniejszosc, ale pisuje.
                      Tu nie tylko noz sie w kieszeni otwiera. Luki i kusze w muzeach same strzelaja.

                      A co do wyksztalcenia / leczenia - rowniez 100% zgody !!
                      Pozdrawiam. Wyrazam swoj pozytywny szok, ze w tak wielu punktach okazuje sie,
                      ze mamy podobne lub identyczne zdanie.
                      Na tym forum to ewenement.
                      • gonzales.wroclaw Re: To w koncu kto komu co i ile :) 13.08.06, 21:22
                        korkix78 napisał:

                        > OK. Zdarza sie.
                        > Idiotyzmem byloby tu wyklocanie sie kto ma bardziej racje, skoro oboje
                        > twierdzimy dokladnie to samo.

                        I słusznie, szkoda czasu i energii.

                        > Tak, poprosze.
                        > Znajdz link z danymi konkretnymi - nie elementami, na ktore sklada sie liczenie
                        >
                        > skladki i to z subiektywnym komentarzem- lecz finalne zestawienie dwoch kwot.
                        > Calkowitych wplat do unijnego budzetu przez poszczegolne Panstwa, i kwoty
                        > wyplat dla tych krajow.
                        > Wtedy widac bardziej przejrzyscie kto i ile wplaca / dostanie pieniedzy z
                        > budzetu UE.
                        >

                        Konkretnie chodziło mi o opinie o rabacie brytyjskim. Przecież nie trzeba wyszukiwać oficjalnych statystyk, żeby dostrzec, że skoro UK w samym tylko 2005 wpłaciła 2,8 mld netto Euro, zaś Polska przez lata 2007-2013 dostanie netto 60 mld Euro, kto do kogo dopłaca, więc przypuszczam że i tu się zgadzamy.

                        > > No to Alleluja i do przodu. Ile co miesiąc oddajesz?
                        >
                        > A Ty ile ?

                        Było trochę ironiczne, przyznaję. Osobiście uważam, że najlepsza pomoc dla ubogoch krajów to zniesienie ceł importowych, na banany chociażby, a nie dowalanie dopłat np. do biletów lotniczych i przekazywanie ich lokalnym kacykom a tym samym utrwalanie nędzy i patologii. Organizacje charytatywne też za czyste nie są (w wielu wypadkach), więc szkoda kasy w zasadzie.


                        > A co do wyksztalcenia / leczenia - rowniez 100% zgody !!
                        > Pozdrawiam. Wyrazam swoj pozytywny szok, ze w tak wielu punktach okazuje sie,
                        > ze mamy podobne lub identyczne zdanie.
                        > Na tym forum to ewenement.
                        >

                        Nie może być inaczej. Ja też lubię Bareję, nie tylko z uwagi na świetnych aktorów.
                        BTW, ciekawe jak będę odpisywał na forum w lutym, jak zmienię klimat na brytyjski ;).

                        Pozdrawiam.
                • korkix78 C,D, 13.08.06, 14:02
                  Dokonczenie.


                  Ale doprawdy..
                  Jak slysze komentarze w roznych mutacjach, sprowadzajace sie do tego, ze to
                  emigranci sa wspolwinni biedzie w Polsce (skoro sa oplacani przez Polakow w
                  Polsce) ze to oni zeruja na polskich podatnikach to nie potrafie tego tak
                  zostawic, podobnie jak malo kto potrafilby przejsc obojetnie obok kolesia
                  celowo srajacego na flage Polski.
            • ff6 Re: Emigranci podtrzymuja gospodarke Polski 11.08.06, 15:20
              Twoje wypowiedzi sa na poziomie podstawowki.

              > Jesli - wedlug Ciebie - zaradni sa ci ktorzy zgwalcili gluchoniema , kradna
              > ryby z rzek , wynajmuja pokoje w 5 osob itd. to znowu gratuluje .

              Co to niby te 300tys polakow gwalcilo i kradnie ryby z rzek. Opanuj sie
              czlowieku. No i co z tego ze niektorzy wynajmuja pokoj w 5 osob? Lepsze to niz
              siedzenie na garnuszku u mamusi. Zreszta co raz wiecej polakow stac na wlasne
              mieszkanie/dom. Co raz wiecej polakow awansuje i zaklada wlasne firmy itd...
              Poczatki zawsze sa trudne ale ambitny czlowiek zawsze do czegos dojdzie.

              > Tutaj chyba wlasnie piszesz o swoich doswiadczeniach i o srodowisku w ktorym
              >
              > wyrosles . Niestety jeszcze daleko Tobie do kultury. Typowe hamstwo i
              > pieniactwo.

              Chyba mnie nie zrozumiales. Ale trudno.

              > Bezposrednio nie ,ale ktos kiedys placil za ich wyksztalcenie i opieke
              > zdrowotna .Czesc Polakow pracujacych(badz nie)za granica ma w Polsce
              bezrobotne
              >
              > rodziny , ci "przecietni Polacy " takze placa za ich ubezpieczenia itd,.

              Czlowieczku przecietni polacy zarabiajacy w polsce 800zl nie maja prawie
              zadnego wplywu ani na budzet ani na rozwoj kraju. Wszystko kreci sie wokolo 10%
              bogatego spoleczenstwa i zachodnich inwestycji. Takie szaraczki jak ty maja
              wplyw na cokolwiek jak motylek na powiew wiatru.

              > No , ale jak jestes taki chetny to wytlumacz mi w jaki sposob mnie
              > finansujesz , bo nie wiem .

              Wytlumaczyl ci. Poza tym te 4mld wysylane do polski to myslisz ze co to jest?

              > Skad wiesz , ze zarabiam 800zl , jestem smieciem , szaraczkiem , i panstwo do
              > mnie doplaca ?
              > Jeszcze raz Ci odpowiem , to nie ja 1/4 swojego zycia spedzam na tym forum -
              > zakompleksiony trolu ,.
              > Trol zawsze bedzie trolem , czy to w Polsce czy za granica,.

              Cos tak sie czepil tego 1/4 zycia.
              No dobrze ile zarabiasz 900zl ? Siedzisz na forum i piszesz takie bzdety to
              myslisz ze uwierze ze zarabiasz wiecej? Na dodatek jestes na jakims zapyzialym
              pucku. hehe

              • Gość: xyz Re: Emigranci podtrzymuja gospodarke Polski IP: *.puck.net.pl 11.08.06, 16:06
                ff6 napisała:

                > No dobrze ile zarabiasz 900zl ? Siedzisz na forum i piszesz takie bzdety to
                > myslisz ze uwierze ze zarabiasz wiecej?

                Naszczescie jeszcze nie mam obowiazku sie Tobie tlumaczyc . Nie moj problem
                czy mi wierzysz czy nie.

                ff6 napisała:
                > Na dodatek jestes na jakims zapyzialym
                > pucku. hehe

                A byles(as?) tutaj kiedys ? Normalne miasteczko letniskowe.
                Bo cos mi wygladasz na Polaka ktory pierwszy raz jest za granica i wielkiego
                geroja(czy jak to sie tam pisze).
                • Gość: ff Re: Emigranci podtrzymuja gospodarke Polski IP: *.adsl.legend.co.uk 11.08.06, 16:42
                  > Naszczescie jeszcze nie mam obowiazku sie Tobie tlumaczyc . Nie moj problem
                  > czy mi wierzysz czy nie.

                  Nie musisz sie tlumaczyc bo pewnie ciezko ci dobra historyjke wymyslec
                  swojej "kariery"

                  > A byles(as?) tutaj kiedys ? Normalne miasteczko letniskowe.
                  > Bo cos mi wygladasz na Polaka ktory pierwszy raz jest za granica i wielkiego

                  No pewnie ze normalne, pewnie fajne. Bylem kiedys ale nie pamietam juz. Z tymze
                  co tam za prace mozna miec? Sprzedawca ryb?
      • Gość: zyx Re: Emigranci podtrzymuja gospodarke Polski IP: 199.67.203.* 11.08.06, 13:10
        Hahahaha, sie uśmiałem z postu ff. Chłopie, to my ciebie utrzymujemy. Zmień
        obywatelstwo i nie zajmuj polskiegio serwera jak taki jestes światowy.
        • korkix78 Re: Emigranci podtrzymuja gospodarke Polski 11.08.06, 13:21
          Nie mam zamiaru bronic konkretnej osoby.
          Ale wyjasnij w jaki sposob Ty badz przecietny Polak w Polsce utrzymujecie
          Polaka za granica.

          Ja moge Ci dokladnie wyjasnic w jaki sposob Polacy za granica finansuja Ciebie
          i cala Polske.
        • Gość: majkel Re: Emigranci podtrzymuja gospodarke Polski IP: *.unknown.be.uu.net 11.08.06, 13:24
          a niby co cie tak rozbawilo bo nie wiem pozatym to i epolski server tylko
          prywatnej firmy ktora udostepnia go wszytkim wiec morda psie
          pozatym ty nie korzystasz z wyrobow zahodnih??
          hodzisz w sofixah na zime w relaxah heheh
          jesli masz samohod to pewnie polonez
          pasta do zebow colodent
          a pahniesz woda po goleniu brutal
          buhahaha
          jestes pajacem hlopcze nie wiesz jak wielkim
        • Gość: ff Re: Emigranci podtrzymuja gospodarke Polski IP: *.adsl.legend.co.uk 11.08.06, 13:25
          I prosze odezwala sie szlachta z pultuska jakies X Y co to nawet siebie nie
          potrafia okreslic

          zazdrosc was bierze ze ludzie wyjechali spokojnie sobie zyja i kaske maja
          wreszcie rozsadna?

          Taka w was zawisc typowo to polskie cechy. Udzial tych co wyjechali jest
          ogromny w rozwoj polskiej gospodarki a przeciez jak ktos pisal tylko 300 tys
          polakow wyjechalo i nie wszyscy pieniadze wysylaja.

          Nie mozecie sie pogodzic z tym ze zarabiajac 800zl jestescie szaraczkiem
          smieciem do ktorego panstwo musi doplacac.
      • kapitan.hameryka Re: Emigranci podtrzymuja gospodarke Polski 13.08.06, 22:43
        Gość portalu: ff napisał(a):

        > Wyjechali najbardziej zaradni pracownicy i teraz utrzymuja reszte polski ze
        > swojej ciezkiej pracy.

        Ci tutaj tez ?

        wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3547747.html
    • Gość: majkel Re: Emigranci podtrzymuja gospodarke Polski IP: *.unknown.be.uu.net 11.08.06, 16:03
      do wszytkih pajacykow i do ciebie tez xyz wszycy ktorzy tu sie ujawniaja jako
      wielcy ludzie sukcesu w polsce zarabiajacy setki tysiecy PLN na miesiac ci
      wszyscy ktorzy opluwaja ludzi ktorzy wyjehali polecam zapoznaie sie z forum
      praca zarobki max wypasione pensje to jakies 4,5k pln wiec niepiszcie juz
      wiecej tyh smiesznyh bzdur ze wpolsce jest tak fajnie super i sie kosi
      pieniadze jak zboze
      • Gość: xyz Re: Emigranci podtrzymuja gospodarke Polski IP: *.puck.net.pl 11.08.06, 16:13
        Gość portalu: majkel napisał(a):

        > do wszytkih pajacykow i do ciebie tez xyz wszycy ktorzy tu sie ujawniaja jako
        > wielcy ludzie sukcesu w polsce zarabiajacy setki tysiecy PLN na miesiac ci
        > wszyscy ktorzy opluwaja ludzi ktorzy wyjehali polecam zapoznaie sie z forum
        > praca zarobki max wypasione pensje to jakies 4,5k pln wiec niepiszcie juz
        > wiecej tyh smiesznyh bzdur ze wpolsce jest tak fajnie super i sie kosi
        > pieniadze jak zboze

        1. Pokaz mi gdzie napisalem , ze jestem "czlowiekiem sukcesu"
        2.Gdzie napisalem , ze zarabiam "setki tysiecy zl"
        3.Gdzie napisalem , "ze w Polsce jest tak super" ?
        4.Gdzie napisalem , ze "opluwam ludzi ktorzy wyjechali za granice" ?

        Poza tym polecam:
        venus.ci.uw.edu.pl/~milek/slowniki/ortografia.htm
        Myslenie nie boli.
        • Gość: ff Re: Emigranci podtrzymuja gospodarke Polski IP: *.adsl.legend.co.uk 11.08.06, 16:43

          > 4.Gdzie napisalem , ze "opluwam ludzi ktorzy wyjechali za granice" ?


          Jesli - wedlug Ciebie - zaradni sa ci ktorzy zgwalcili gluchoniema , kradna
          ryby z rzek , wynajmuja pokoje w 5 osob itd. to znowu gratuluje .
    • qvintesencja Korkix podtrzymuj sie przed megalomania 11.08.06, 21:43

      > Od trzeciego kwartału 2004 roku skala prywatnych transferów pieniężnych
      > przekazywanych do Polski zdecydowanie się zwiększyła - pisze "Parkiet". O ile
      > jeszcze w 2003 roku wynosiła w sumie 4 mld euro, o tyle w 2005 roku osiągnęła
      > niemal 5,5 mld euro. Oznacza to, że od momentu akcesji do Polski trafiało w
      > każdym kwartale średnio o 300-400 mln euro więcej.

      "Eksport towarów w czerwcu 2006 r. wyniósł 7.756 mln euro, a import 7.695 mln
      euro. W porównaniu z czerwcem 2005 r. eksport towarów zwiększył się o 1.072 mln
      euro, tj. o 16,0 proc., a import towarów zwiększył się o 931 mln euro, tj. o
      13,8 proc."

      biznes.onet.pl/0,1369839,wiadomosci.html
      Wiec kasa od wyjazdowiczow doplywa co jest fajowe ale to jest mniej wiecej w
      ciagu roku tyle ile wynosza wplywy za 3 tygodni eksportu. Podtrzymuj sie przed
      megalomania. Ekonomia polska podtrzymuje sie sama a doplyw kasy to milutki ale
      niewielki dodateczek.
      • korkix78 Konkretnie :) 11.08.06, 21:52
        > Wiec kasa od wyjazdowiczow doplywa co jest fajowe ale to jest mniej wiecej w
        > ciagu roku tyle ile wynosza wplywy za 3 tygodni eksportu. Podtrzymuj sie przed
        > megalomania. Ekonomia polska podtrzymuje sie sama a doplyw kasy to milutki
        ale
        > niewielki dodateczek.

        Kochanie,

        5,5 mld Euro (w 2005, bo w 2006 bedzie wiecej) to ok 22 miliardzika zlotoweczek.
        Niewielkim dodateczkiem nazwalbys gwaltowniutki wzroscik deficyciku z 30mld do
        52mld ?

        Ponadto mysle, ze wiesz co nie wpada pod kategorie 'prywatnych przekazow
        pieniznych'..?
        • Gość: ff Re: Konkretnie :) IP: *.ipt.aol.com 12.08.06, 10:41
          ona ma spaczone myslenie ekonomiczne
          a najgorsze jest to ze wydaje jej sie ze jest taka madra :-)

          porownuje caly export polski do PRYWATNYCH przelewow gotowkowych

          nie moge
          mistrzostwo swiata

          ubawilem sie jak zwykle przy jej tekstach
        • qvintesencja No widac korkix ze tylko na zmywak sie nadajesz 12.08.06, 20:14
          korkix78 napisał:

          > > Wiec kasa od wyjazdowiczow doplywa co jest fajowe ale to jest mniej wiece
          > j w
          > > ciagu roku tyle ile wynosza wplywy za 3 tygodni eksportu. Podtrzymuj sie
          > przed
          > > megalomania. Ekonomia polska podtrzymuje sie sama a doplyw kasy to milutk
          > i
          > ale
          > > niewielki dodateczek.
          >
          > Kochanie,
          >
          > 5,5 mld Euro (w 2005, bo w 2006 bedzie wiecej) to ok 22 miliardzika
          zlotoweczek
          > .
          > Niewielkim dodateczkiem nazwalbys gwaltowniutki wzroscik deficyciku z 30mld
          do 52mld ?

          Deficytu czego? Czy ci sie nie pomylil budzet panstwa z doplywami prywatnej
          kasy? No tak, ale to sa pojecia dla ciebie za trudne, odkrec kran i zmywaj.

          Dla tych co znaja liczby wplywy kasy z polskiego eksportu wynosza rocznie
          80 mld euro a doplyw kasy od wyjazdowiczow 5 mld czyli kasa od nich to
          dekoracja na torcie. Mily ale drobny dodatek.
          • Gość: ff Re: No widac korkix ze tylko na zmywak sie nadaje IP: *.ipt.aol.com 12.08.06, 23:02
            >>80 mld euro a doplyw kasy od wyjazdowiczow 5 mld czyli kasa od nich to
            dekoracja na torcie. Mily ale drobny dodatek.

            i masz ci los tepa masa dalej powtarza swoj debilny belkot :-))

            napisz cos jeszcze posmiejemy sie :-)
            • qvintesencja Mieli pod gorke do szkoly 13.08.06, 09:42
              Gość portalu: ff napisał(a):

              > >>80 mld euro a doplyw kasy od wyjazdowiczow 5 mld czyli kasa od nich t
              > o
              > dekoracja na torcie. Mily ale drobny dodatek.
              > i masz ci los tepa masa dalej powtarza swoj debilny belkot :-))
              > napisz cos jeszcze posmiejemy sie :-)

              Haha, a wy mozecie dalej probowac tumanic jak emigranci podtrzymuja polska
              gospodarke 5 mld euro bo myslicie ze ludzie mieli pod gorke do szkoly tak jak
              wy i nie wiedza ile razy 80 jest wieksze od 5 hehe.
              • Gość: ff Re: Mieli pod gorke do szkoly IP: *.ipt.aol.com 13.08.06, 10:25
                I tepa masa dalej bedzie porownywac export do PRYWATNYCH PRZELEWOW GOTOWKOWYCH.

                >hehe

                To hehe to chyba smiejesz sie z wlasnego debilizmu
              • Gość: ff Re: Mieli pod gorke do szkoly IP: *.ipt.aol.com 13.08.06, 12:49
                gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,49621,3542528.html
                Poczytaj sobie tez ten artykul odnoszacy sie do niektorych twoich durnych
                wypowiedzi wczesniej.

                Moze wreszcie ci do tego pustego lba cos wejdzie? Jak myslisz?
          • korkix78 Qvintesencje opetal zmywak 13.08.06, 14:45
            > Deficytu czego? Czy ci sie nie pomylil budzet panstwa z doplywami prywatnej
            > kasy?

            Oczywiscie, ze deficyt budzetu. Porownujemy makroekonomiczne wielkosci. Ktore
            czy chcesz tego czy nie, ale maja ze soba zwiazek i na siebie wzajemnie
            wplywaja. Ty bierzesz pod uwage polski eksport. A ja budzet panstwa.
            30 miliardowa dziura w budzecie a budzet zrownowazony dzieli potezna przepasc.
            Ogromne pieniadze, ktorych MF nie potrafi i juz nawet nie probuje znalezc,
            ogranicza sie do utrzymania tej dziury.

            Kwote 22 miliardow zlotych nazywasz jednak skromniutkim dodateczkiem.
            A sa one dostarczane polskiej gospodarce jako dewizy z punktu widzenia Panstwa -
            praktycznie za nic.
            Aby wyeksportowac towar, trzeba sprowadzic surowce, wydobyc je, przerobic,
            wlozyc prace, i wtedy dopiero mozna wyeksportowac towar o wartosci np 50 euro
            uprzednio ponoszac koszty w wysokosci np 46 EURO.

            Pieniadze z PRYWATNYCH TRANSFEROW PIENIEZNYCH z punktu widzenia polskiego
            budzetu, polski system finansowy ma wstrzykniete praktycznie gratis.
            Cos jak bezzwrotna pozyczka.

            Dziwie sie, ze tak bagatelizujesz tak duze pieniadze.

            > No tak, ale to sa pojecia dla ciebie za trudne, odkrec kran i zmywaj.

            Intryguje mnie przyznam ta narastajaca tendencja zmywakomanii u niektorych
            krapoli, do ktorych sie najwyrazniej zaliczasz.
            Masz jakies koszmary o zmywakowej tematyce?

            > Dla tych co znaja liczby wplywy kasy z polskiego eksportu wynosza rocznie
            > 80 mld euro a doplyw kasy od wyjazdowiczow 5 mld czyli kasa od nich to
            > dekoracja na torcie. Mily ale drobny dodatek.

            Swoja droga - a propos rosnacej wartosci polskiego eksportu - myslisz,ze bylby
            ten wzrost i jego dynamika identyczna gdyby nie faktyczny popyt na niektore
            towary kreowany wlasnie od lat przez polska emigracje?

            gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,52981,3540744.html
            gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33182,3542595.html
            • qvintesencja Podtrzymywanie zmywakowych rachunkow 13.08.06, 17:11
              korkix78 napisał:

              > Oczywiscie, ze deficyt budzetu. Porownujemy makroekonomiczne wielkosci. Ktore
              > czy chcesz tego czy nie, ale maja ze soba zwiazek i na siebie wzajemnie
              > wplywaja. Ty bierzesz pod uwage polski eksport. A ja budzet panstwa.
              > 30 miliardowa dziura w budzecie a budzet zrownowazony dzieli potezna
              przepasc.

              I pleciesz nieprzytomnie ze gdyby nie doplywy kasy od emigrantow to deficyt
              budzetu bylby 50 mld. Takie rachunki moga powstawac tylko na zmywaku.

              > Ogromne pieniadze, ktorych MF nie potrafi i juz nawet nie probuje znalezc,
              > ogranicza sie do utrzymania tej dziury.

              Znowu pleciesz glupoty. Deficyt budzetu to normalna rzecz na swiecie, Polska
              nie ma tu zadnego szczegolnego problemu. Jezeli w Polsce jest on utrzymywany na
              stalym poziomie to znaczy ze sie relatywnie zmniejsza.

              > Kwote 22 miliardow zlotych nazywasz jednak skromniutkim dodateczkiem.
              > A sa one dostarczane polskiej gospodarce jako dewizy z punktu widzenia
              Panstwa
              > praktycznie za nic.
              > Aby wyeksportowac towar, trzeba sprowadzic surowce, wydobyc je, przerobic,
              > wlozyc prace, i wtedy dopiero mozna wyeksportowac towar o wartosci np 50 euro
              > uprzednio ponoszac koszty w wysokosci np 46 EURO.

              Tu chodzi o doplyw waluty, czy z eksportu czy tez od ludzi nie ma to znaczenia.
              A oprocz eksportu zapasy dewizowe Polski wynosza 40 mld euro. Ta piatka od
              emigrantow to mily dodatek ale nie podtrzymuje on ekonomii, daje ciut wiecej
              niz jest.

              > Pieniadze z PRYWATNYCH TRANSFEROW PIENIEZNYCH z punktu widzenia polskiego
              > budzetu, polski system finansowy ma wstrzykniete praktycznie gratis.
              > Cos jak bezzwrotna pozyczka.
              > Dziwie sie, ze tak bagatelizujesz tak duze pieniadze.

              Nie rob zmywawkowej demagogii, caly czas sie mowi ze to jest mila kasa. Ale
              gadanie o tym ze PODTRZYMUJE polska ekonomie to wierutna bzdura. Do Polski
              naplywa kapital zagraniczny, fundusze z Unii i pieniadze z eksportu. W stosunku
              do tych zrodel kasa od wyjazdowiczow jest niewielkim elementem.

              > Intryguje mnie przyznam ta narastajaca tendencja zmywakomanii u niektorych
              > krapoli, do ktorych sie najwyrazniej zaliczasz.
              > Masz jakies koszmary o zmywakowej tematyce?

              Ujawnia sie coraz wieksza grupa kopoli ktorzy opowiadaja takie nonsensy ze
              nie ma innego wytlumaczenia niz splukiwanie resztek mozgu do zmywaka.

              > Swoja droga - a propos rosnacej wartosci polskiego eksportu - myslisz,ze
              bylby
              > ten wzrost i jego dynamika identyczna gdyby nie faktyczny popyt na niektore
              > towary kreowany wlasnie od lat przez polska emigracje?
              > gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,52981,3540744.html
              > gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33182,3542595.html

              Znwou bajki w tym samym stylu. Polski eksport rosnie rocznie o 20%, czyli
              sumy rzedu 15 mld euro. Ta suma nie ma zadnej proporcji do popytu wyjazdowiczow
              ktory moze wynosi sumy liczone w milionach. No tak, ale na zmywaku traci sie
              pojecie roznicy miedzy milionem a miliardem wiec nie wiesz o czym mowa.
              • korkix78 Mam dla Ciebie dobra wiadomosc 13.08.06, 17:22

                Ty na zmywak sie nie nadajesz.

                Nie zdziwilbym sie, gdybys po zatrudnieniu sie jako zmywajacy tlumaczyl
                szefowi,ze czy zmyjesz te naczynia czy nie, to nie ma kompletnie znaczenia, bo
                w swietle milionow mytych dziennie naczyn na swiecie te kilkadiesiat talerzy
                nie robi roznicy.
                Nie doczekalbys pierwszej przyslugujacej przerwy.

                Ale nie wnikam - bo widze, ze te zmywaki to TWOJ konik.
                Ja nie ukrywam - akurat na tym kompletnie sie nie znam. W w temacie zmywakow
                spluczek, zlewow, i innych wodociagow zapewne masz duzo ciekawostek do
                powiedzenia.
                • profes79 Re: Mam dla Ciebie dobra wiadomosc 13.08.06, 20:04
                  "Nie zdziwilbym sie, gdybys po zatrudnieniu sie jako zmywajacy tlumaczyl
                  szefowi,ze czy zmyjesz te naczynia czy nie, to nie ma kompletnie znaczenia, bo
                  w swietle milionow mytych dziennie naczyn na swiecie te kilkadiesiat talerzy
                  nie robi roznicy."
                  Brawo :) Ubawilem sie jak dawno juz nie :D
              • Gość: ff Re: Podtrzymywanie zmywakowych rachunkow IP: *.ipt.aol.com 13.08.06, 18:06
                > I pleciesz nieprzytomnie ze gdyby nie doplywy kasy od emigrantow to deficyt
                > budzetu bylby 50 mld. Takie rachunki moga powstawac tylko na zmywaku.

                Idiotko. Nie zalapales co mial na mysli. Jesli ty porownujesz naplyw kasy z
                exportem co jest calkowicie bez sensu to on sobie porownal z deficytem. Co nie
                wolno mu? A tobie wolno?

                >>> Znowu pleciesz glupoty. Deficyt budzetu to normalna rzecz na swiecie, Polska
                > nie ma tu zadnego szczegolnego problemu.

                Pewnie ze nie ma zadnego problemu. Problem jest tylko taki ze ten deficyt stale
                rosnie i nie wyglada na to zeby calkowity dlug sie zmniejszal. PIS nawciskal ci
                wiele kitow ktore lapiesz jak typowy prostak.

                >> Tu chodzi o doplyw waluty, czy z eksportu czy tez od ludzi nie ma to znaczenia.

                Ma znaczenie ofiaro losu. Dobitnie ci to wytlumaczyl. Ale powiem jeszcze raz.
                Kasa od ludzi zza granicy jest praktycznie za nic zywa gotowka. Kasa z exportu
                jest ale najpierw ktos musial poniesc koszta wiec relatywnie kasa netto jest
                duzo mniejsza.

                > A oprocz eksportu zapasy dewizowe Polski wynosza 40 mld euro

                Tak z dupy to sobie wyjelas? Chcesz zeby to wykorzystali jak lepper czy co? Nie
                kapuje sensu pisania o tym. Jaki to ma zwiazek? Kasa od ludzi zza granicy jest
                wydawana na biezaco co zwieksza konsumpcje i produkcje.

                Ale
                > gadanie o tym ze PODTRZYMUJE polska ekonomie to wierutna bzdura.

                Sama wczesniej pisalas o pelnych koszykach w supermarketach bo ludzie maja kase
                od swoich rodzin zza granicy. Nagle to nie ma znaczenia?

                >W stosunku
                > do tych zrodel kasa od wyjazdowiczow jest niewielkim elementem.

                Biorac pod uwage fakt ze jest to czysta kasa wydawana na bierzaco co znacznie
                zwieksza konsumpcje ma to ogromne znaczenie. Faktem sie stalo ze glownym motorem
                napedowym we wzroscie PKB jest teraz konsumpcja a nie export. Poczytaj sobie
                ostatnie dane export ma znikomy wplyw na wzrost PKB. Inwestycje zagraniczne oraz
                fundusze strukturalne oczywiscie maja wplyw ale potrzeba wielu lat za nim beda
                widoczne efekty bezposrednie.

                Wiem ze i tak do ciebie nic nie dociera. Napisalem to dla ludzi ktorzy po
                przeczytaniu twoich bzdur moga w cos uwierzyc i zglupieja.
              • korkix78 Re: Podtrzymywanie zmywakowych rachunkow 14.08.06, 11:24
                gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,3548023.html
                Porownaj wielkosci.

                Jesli 22mld zl nazywasz skromnym 'dodateczkiem' i umniejszasz wage tych
                srodkow - nazwij wprost duze unijne pieniadze ktore Polska otrzymuje -
                ulamkiem 'dodateczka'.
    • Gość: bbb Re: Emigranci podtrzymuja gospodarke Polski IP: *.tvgawex.pl 11.08.06, 23:17
      >a część
      osób, która niedawno znalazła się za granicą, nie zaczęła jeszcze przekazywać
      swoich wynagrodzeń do Polski.<

      a część nigdy nie zacznie przekazywać swoich wynagrodzeń, a przeciwnie
      spienięży majątek z PL i przekaże do UK- swojego nowego kraju
      • ghrom Re: Emigranci podtrzymuja gospodarke Polski 11.08.06, 23:54
        Tada! Jakies 35 tysiaczkow wyparuje z kraju nad Wisla w styczniu :D
        • pak76 Re: Emigranci podtrzymuja gospodarke Polski 12.08.06, 10:40
          > Tada! Jakies 35 tysiaczkow wyparuje z kraju nad Wisla w styczniu :D

          No szkoda, ze w styczniu, bo ja akurat bede kupowal zlotowki i moglibysmy sie
          dogadac z obopolna korzyscia ;-)))
    • Gość: MI5 Re: Emigranci podtrzymuja gospodarke Polski IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 13.08.06, 17:29
      "Emigranci podtrzymuja gospodarke Polski"

      A najlepsze kasztany sa na placu Pigalle.

      Ewentualnie: a swistak siedzi i zawija sreberka.
      • Gość: B52 Tam na dole graja w tenisa. IP: *.lond-th.dynamic.dial.as9105.com 13.08.06, 17:58
        Jesli ktos ma zdrowe zeby - to dobrze !

        Publiczna laznia pozwala utrzymac czystosc.

        Jezeli ryby mowia ludzkim glosem - to niesamowite !


        Tak tez mozna pogadac hehe
        • Gość: MI5 Re: Tam na dole graja w tenisa. IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 13.08.06, 21:58
          Tytul watku - Polscy emgranci podtrzymuja gosp. Polski - wymusza wlasnie taka
          dyskusje - smiech na sali.
      • korkix78 Co by bylo, gdyby nie przysylali pieniedzy ? 23.09.06, 23:37
        " W ubiegłym roku do Polski w formie prywatnych przelewów bankowych
        zarejestrowanych przez NBP wpłynęły 22 mld zł. Suma zawrotna, nawet jeśli w
        części były to spadki po zmarłych emigrantach lub zagraniczne renty i emerytury
        tych, którzy po latach do kraju wrócili. Tym bardziej, jeśli doliczyć jeszcze
        te setki milionów, jeśli nie miliardy euro, które ludzie pracujący za granicą
        wydali osobiście albo przywieźli w kieszeniach. (Dla porównania: w ubiegłym
        roku, w ramach funduszy strukturalnych, dostaliśmy możliwość wykorzystania 12
        mld euro, a wykorzystaliśmy 1 mld, czyli ponad 3 mld zł).

        Z koordynowanych przez OECD badań wynika, że pieniądze, które przywożą teraz w
        ciągu roku do kraju pracujący za granicą Polacy, równają się miesięcznym
        dochodom z całego polskiego eksportu. W dodatku sumy te rosną. Przez NBP
        przepłynęło w 2005 r. o 100 proc. więcej pieniędzy niż przed pięcioma laty. W
        ciągu roku, między październikiem 2004 r. a wrześniem 2005 r., jak podaje prof.
        Marek Okólski z Instytutu Badań nad Migracjami we wstępie do badań nad skutkami
        migracji dla polskiego rynku, transfery wzrosły aż do 3,5 proc. rocznej
        wartości całkowitej konsumpcji, w porównaniu do 1 proc. pod koniec lat 90. I to
        jest ekspresowa korzyść z tej migracji.

        Pieniądze z emigracji to najwyraźniej odczuwalny pozytywny efekt migracji.
        Janusz Jankowiak, główny ekonomista Polskiej Rady Biznesu, ocenia, że tylko
        dzięki oficjalnym transferom wzrost PKB jest o 1 do 1,5 proc. większy. Za
        sprawą emigrantów mamy więc – wyrażany w PKB – wzrost gospodarczy, czyli
        polepszanie się warunków życia, rozwój.

        Na skutek emigracji nie tylko ubyło nam bezrobotnych (około 300 tys.), ale też
        wyrosło co najmniej 30 tys. więcej miejsc pracy. Najchętniej zatrudniają firmy
        produkujące sprzęt RTV, samochody i opony oraz firmy informatyczne. Mamy i
        wzrost płac. Średnio o 8 proc., z czego większość trafiła do inżynierów i
        technologów, których trudno zastąpić i których firmy postanowiły za wszelką
        cenę zatrzymać. I to jest też w dużej mierze efekt migracji. "


        i wiecej:

        www.polityka.pl/polityka/index.jsp

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka