Dodaj do ulubionych

Do polskich Londynczykow,

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.06, 13:50
Ile trzeba zabrac ze soba funtow by przezyc miesiac? Chce wynajac na poczatek pokoj w hostelu i sama szukac pracy.
Dzieki wszystkim i pozdrawiam !
Obserwuj wątek
    • Gość: Magda Re: Do polskich Londynczykow, IP: *.clarendongroup.com 30.08.06, 15:14
      Nie polecam hostelu na dluzsza mete bo wyniesie cie drozej niz wynajem pokoju w
      sharehousie. Radzilabym ci zabrac okolo £600. Uwazaj na siebie
      • aniajawo Re: Do polskich Londynczykow, 30.08.06, 15:16
        £600 na miesiac? a jak bedzie musiala zaplacic za depozyt, to co jej z tych
        £600 zostanie? £20?
        • elaweybridge Re: Do polskich Londynczykow, 30.08.06, 15:21
          aniajawo napisała:

          > £600 na miesiac? a jak bedzie musiala zaplacic za depozyt, to co jej z tych
          > £600 zostanie? £20?

          jak znajdzie pokoj za 60f tyg to zostanie jej jakies £300 bez problemu.

          wiadomo: im wiecej kasy tym lepiej
          • walesa4 Re: Do polskich Londynczykow, 30.08.06, 15:32
            Moze Ci starczyc i te 500-600 funtow w Londynie pod warunkiem ze wynajmiesz
            pokoj za 55 tygodniowo i umiesz swietnie Angol, albo masz super znajomych,
            inaczej duze prawdopodobienstwo ze wyladujesz na ulicy, Good luck!!!, trzymaj
            sie z dala od kolorowych
          • aniajawo Re: Do polskich Londynczykow, 30.08.06, 15:34
            nie Ela, moze jej nic ne zostac. nawet na waszej stroniejest napisane o
            depozycie-moga chciec za 2 tyg, moga chciec za miesiac. A jedzenie? a travel
            cards?? ona pytala ile kasy na miesiac. moim zdaniem £600 na miesiac w lond, to
            stanowczo za malo. Jesli znajdzie szybko prace, to inna sprawa
            • elaweybridge Re: Do polskich Londynczykow, 30.08.06, 15:39
              ponad 2 lata temu zwalilismy sie w ciemno i mielismy w kieszeni £650 na nas
              dwoje. i starczylo ;) roznie bywa dlatego najlepiej przygotowac sie na extreme ;)
              • aniajawo Re: Do polskich Londynczykow, 30.08.06, 15:47
                elaweybridge napisała:

                > ponad 2 lata temu zwalilismy sie w ciemno i mielismy w kieszeni £650 na na
                > s
                > dwoje. i starczylo ;) roznie bywa dlatego najlepiej przygotowac sie na
                extrem
                > e ;)



                wiesz co Ela, with all respect, ale to bylo 2 lata temu... moj dom, ktory
                kupuje, 5 lat temu zostal kupiony za dokladnie polowe jego obecnej ceny...
                >
                • walesa4 Re: Do polskich Londynczykow, 30.08.06, 15:52
                  no to znaczy ze przeplacilas, hehehe
                  • aniajawo Re: Do polskich Londynczykow, 30.08.06, 15:54
                    nie wiem w jakim stanie go kupili-wiem w jakim sprzedaja
    • Gość: mi Re: Do polskich Londynczykow, IP: *.stb.ubr01.hari.blueyonder.co.uk 30.08.06, 15:41
      ok 500 funow. Hostel hostelowi nierowny - to zalezy ile zaplacisz. Generalnie
      lepeij u kogos znajomego. Nie biez pracy u Pakoli i Turasow chocbys byla
      zdesperowana, ale gdybys wziela to pamietaj sexual harrasment (napastowanie -
      bardzo czesto sie zdarza)to tutaj bardzo powazne przestepstwo i sa za to wysokie
      odszkodowania. WYSOKIE !!! Nie pojecia praca na czarna bo to nie twoja sprawa
      czy pracodawca odprowadza skladki za Ciebie tak wiec nie ma stracha - kazda
      praca jest legalna. Prawo nie wymga (tutaj) spisania umowy na pismie.
      • aniajawo Re: Do polskich Londynczykow, 30.08.06, 15:45
        Gość portalu: mi napisał(a):


        Nie pojecia praca na czarna bo to nie twoja sprawa
        > czy pracodawca odprowadza skladki za Ciebie tak wiec nie ma stracha - kazda
        > praca jest legalna. Prawo nie wymga (tutaj) spisania umowy na pismie.



        taaa. a jak ci nie zaplaci, to co? gdzie sie bedziesz wyklocac jak oficjalnie
        tam nie pracowales?
    • Gość: Cachotterie Re: Do polskich Londynczykow, IP: *.aspect-internet.com 30.08.06, 18:37
      Siedze tu nieco ponad miesiac na delegacji, majac oplacone mieszkanie przez firme wiec z praktyki tego do konca nie znam, ale moge powiedziec co widze w ogloszeniach tam gdzie mieszkam. Skromny pokoj dzielony z kims wynajmniesz od 50-60 funtow, ale musisz miec troche dodatkowo na depozyt.
      Na miesieczna sieciowke potrzebujesz 85-100 funtow (zalezy w ktorej strefie znajdziesz mieszkanie). Ja przez caly pobyt tu wydalam ~350 funtow na jedzenie i rozrywki, przy czym nie zylam jakos super oszczednie (od czasu do czasu jakies jedzenie na miescie, kawka, deserki itd.). Czyli za wspominane tu 500-600 funtow jakos dasz rade, zyjac skromnie. Najwiekszy koszt to na pewno bedzie pokoj i mysle ze warto go poszukac zanim tu przyjedziesz, bo hostele sa tu drogie, nawet te tzw. studenckie gdzie masz miejsce w wieloosobowej sali.
      • Gość: Tu Gonia,dzieki za Re: Do polskich Londynczykow, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.06, 11:04
        wszystkie odpowiedzi. Znajomych w Londynie nie mam zadnych,musze liczyc na siebie.W zasadzie to chce pojechac poszlifowac angielski,jak sie nie uda z praca to po miesiecu wroce.
        Jak bedac w Polsce poszukac sobie pokoju ?
        • Gość: saper Re: Do polskich Londynczykow, IP: *.server.ntli.net 31.08.06, 11:13
          www.google.co.uk
        • Gość: saper Re: Do polskich Londynczykow, IP: *.server.ntli.net 31.08.06, 11:14
          www.google.co.uk
        • walesa4 Re: Do polskich Londynczykow, 31.08.06, 11:32
          z forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=720&w=42939358&a=42940683
          1. Mieszkania na 3 miesiace nikt Ci nie wynajmie, tylko pokoj
          2. Z reguly wynajmuje sie od reki, a nie z wyprzedzeniem 2 miesiecznym i jak
          delikwent jest jeszcze np. w Polsce (a moze sie rozmysli i nie przyjedzie)
          3. korzystasz www.gumtree.com (najwiecej krotkoterminowych wynajmow)
          4. dzwonisz i umawiasz sie na spotkanie i wynajmujesz (na pol roku z 2
          tygodniowym terminem wypowiedzenia wiec po 3 miesiacach mozesz spokojnie
          wyjechac do chaty
          5. Ja zrobilemm tak: niedziela - email do goscia, poniedzialek emial zwrotny z
          UK i dzwonie do goscia, umawiam sie na czwartek, sroda wyjazd, czwartek dzwonie
          z Victorii, gosc przyjezdza na miejsce ja tez, place gosciowy i mieszkam :), i
          bez zadnych referencji czy pomocy kogokolwiek z UK, w UK tez jestem poraz
          pierwszy
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka