suesslein
02.09.06, 09:44
Witajcie,
mam nadzieje, ze Hania sie wkrotce sama odezwie, ale poki co, moge Was
zapewnic, ze maja sie swietnie- odwiedzilam ja we wtorek.
Nadal 2 w 1, zmeczona tym stanem, podobnie jak ja sama, wiec sie dobrze
rozumialysmy, hahahhah
Jak dobrze pojdzie i zadna z nas sie do jutra nie rozmnozy, to spotkamy sie u
mnie na obiadku.
A poza tym wszystko w jak najlepszym porzadku, brzuchy szaleja, podobnie jak
dzieci juz posiadane, slowem- zyc nie umierac:)
pozdrawiam cieplo w ten bardzo jesienny poranek
Renata