pan_szczepan 04.09.06, 17:01 Takie wrażenie można odnieść po lekturze tego artykułu: fakty.interia.pl/swiat/news/Mamo_powiedz_mu_że_ja_też_go_kocham,787054,4 Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
korkix78 Re: Czy Polki wyjeżdżające na "Zachód" to dziwki? 04.09.06, 17:19 Nie jest to wesole, ale w artykule jest duzo prawdy. Najgorsze gdy takie zachowanie sie naciagane jest przez co poniektorych jako 'radzenie sobie'. Wazne,zeby zauwazyc,ze nie dotyczy to wszystkich !! Ale sformuowanie 'niebywale wysoki odsetek' bylby juz adekwatnym okresleniem. I moja drobna uwaga - moim zdaniem to nie tak, ze "Anglia zmienia" ludzi (i to w pare tygodni) - moim zdaniem pokazuje jaki kto naprawde jest. Latwiej widac ile ktora kobieta jest warta.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eno Re: Czy Polki wyjeżdżające na "Zachód" to dziwki? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.06, 17:25 gdyby ktos zadał pytanie Polkom wychodzącym za Polaków w Polsce dlaczego wyszły za mąż, odpowiedzi pt. "jest łatwiej", "jakoś trzeba sobie ułożyć życie" byłoby też całe mnóstwo. Małżeństwo (wszędzie na świecie, Polska po prostu nie jest wyjatkiem) to od wieków często forma niepotępianej (a nawet bardzo akceptowanej) prostytucji. Oczywiscie nie w każdym przypadku, nie chciałem tą uwagą napluć w twarz osobom które są ze sobą z miłości. Odpowiedz Link Zgłoś
eeela Re: Czy Polki wyjeżdżające na "Zachód" to dziwki? 04.09.06, 17:37 to od > wieków często forma niepotępianej (a nawet bardzo akceptowanej) prostytucji. Dlaczego nazywac to prostytucja? Malzenstwo to rodzaj cywilnej umowy, i zawsze nia byl. Milosc w malzenstwie (w kazdym razie PRZED jego zawarciem) wynaleziono w XIX wieku. Najwyrazniej do dzis nie calkowicie model malzenstwa z milosci sie przyjal, i koniec. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eno Re: Czy Polki wyjeżdżające na "Zachód" to dziwki? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.06, 17:53 A dlaczego nie nazywać? Prostytutka ze swym klientem też zawiera rodzaj cywilnej umowy, tyle że krótkoterminowej. I jest potępiana przez panie, które zawarły umowy długoterminowe, kierując się dokładnie takimi samymi motywami. Można oczywiście nie nazywac prostytucją. Mozna małżeństwem. A prostytucje wtedy małżeństwem krótkoterminowym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: magda do eno IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.06, 18:11 nareszcie! dokładnie tak jak piszesz - a jak mawiał Marks " małżeństwo to legalna prostytucja" małą świadomośc mają owe mężatki, albo wypierają to ze swojej swiadomości myśląć,ze są cokolwiek lepsze od tych biednych pań w agencjach. a na dodatek zakłamane społeczeństwo wyżej ceni status "pani mężatki". zresztą panowie nie są lepsi, też się prostytuują w małżenstwie - ale do nich nikt się nie przywala. Odpowiedz Link Zgłoś
eeela Re: Czy Polki wyjeżdżające na "Zachód" to dziwki? 04.09.06, 18:13 Hmmm. Takie zdefiniowanie nie wydaje mi sie do konca precyzyjne. Prostytutka jest uslugodawca, ktoremu sie za konkretne uslugi placi. To, powiedzmy, umowa o dzielo. Zona czy tez partnerka zawiera umowe z mezem czy partnerem, oparta na wzajemnych korzysciach, ale tez i obowiazkach. W zamian za 'tak jest latwiej' obie strony musza dokonac szeregu wyrzeczen na rzecz drugiej. Wymaga to jednak dyscypliny wewnetrznej i zwyklej dobrej woli, a prostytucja nie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eno Re: Czy Polki wyjeżdżające na "Zachód" to dziwki? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.06, 18:22 och, oczywiście, że nieprecyzyjne...ja tu tylko tak z nudów, nie dla dobra nauki...;) czy prostytucja nie wymaga dyscypliny i szeregu wyrzeczeń, a także od czasu do czasu zwykłej dobrej woli? na pewno nie? Odpowiedz Link Zgłoś
eeela Re: Czy Polki wyjeżdżające na "Zachód" to dziwki? 04.09.06, 18:31 Dyscyplina i wyrzeczenia prostytutki nie maja u swego zrodla uwagi na dobro drugiej strony kontraktu. Ja tez nie dla dobra nauki. Lubie jednak dazyc do precyzyjnych okreslen. Nie jest tak, ze mam cos przeciwko prostytucji. Po prostu nie zgadzam sie z uznawaniem malzenstwa za forme prostytucji, poniewaz opiera sie ono na zupelnie innych zasadach i zalozeniach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eno Re: Czy Polki wyjeżdżające na "Zachód" to dziwki? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.06, 18:42 Zauważ, że dyscyplina i wyrzeczenia małżonki (czy tam małżonka) też nie muszą mieć u swego źródła uwagi na dobro drugiej strony kontraktu. Odpowiedz Link Zgłoś
eeela Re: Czy Polki wyjeżdżające na "Zachód" to dziwki? 04.09.06, 18:57 Wlasnie teoretycznie musza. Takie sa zalozenia kontraktu. ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eno Re: Czy Polki wyjeżdżające na "Zachód" to dziwki? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.06, 18:58 a, teoretycznie... ;) Odpowiedz Link Zgłoś
eeela Re: Czy Polki wyjeżdżające na "Zachód" to dziwki? 04.09.06, 19:02 No, na potrzeby definicji nie da sie inaczej ;-) Ja tu o definiowaniu malzenstwa versus definicja prostytucji, a nie o jakichs szczegolowych uwarunkowaniach... Odpowiedz Link Zgłoś
aznar33 Re: Czy Polki wyjeżdżające na "Zachód" to dziwki? 04.09.06, 17:34 Moim zdaniem to kolejna forma propagandy antybrytyjskiej mającej powstrzymać drenaż mózgów z Polski. Oczywiście opisane zjawiska mają miejsce, ale w moim otoczeniu są marginalne, jeśli wogóle występują. Jak jest w istocie... odpowiedzcie sobie sami patrząc na swoje otoczenie. Odpowiedz Link Zgłoś
korkix78 Re: Czy Polki wyjeżdżające na "Zachód" to dziwki? 04.09.06, 18:41 Srednio widze powiazanie. Wybiera sie dobrych znajomych, przyjaciol. Ale nie wybierasz sobie ludzi, ktorych mijasz ulica. Jak idziesz do centrum miasta / sklepu i mijasz rozne pary, to jaki masz wplyw na to, kogo mijasz ? Ja mijam nad wyraz czesto Polki / Slowaczki / Czeszki / Litwinki idace pod reke z ludzmi niespecjalnie sukcesu, bedacymi wizualnei i mentalnie nadal mieszkancami 3 swiata.. -widze co widze. Odpowiedz Link Zgłoś
aznar33 Re: Czy Polki wyjeżdżające na "Zachód" to dziwki? 04.09.06, 18:55 Znajomych wybiera się tylko do pewnego stopnia. Możesz zdecydować kogo zaprosisz do kina, czy na kolację, ale już niewielki masz wpływ na to z kim pracujesz (jeśli akurat nie jesteś szefem:) Ja wypowiadam się na podstawie swojego bezpośredniego otoczenia (znajomi, praca), gdzie opisane zjawisko prawie wcale nie występuje. Piszę `prawie`, bo przychodzi mi na myśl jeden przypadek. Niemniej jednak to marginalne zjawisko - przynajmniej jak dla mnie. Z całą pewnością jednak powstrzymałbym się od oceny ludzi, których mijam ulicą. To, że jakaś dziewczyna idzie pod rękę po ulicy z cudzoziemcem nie oznacza jeszcze, że jest dziwką. ... z drugiej strony o tym, że nie jest także to nie świadczy. Nie należy jednak wyciągać pochopnych wniosków Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
korkix78 Re: Czy Polki wyjeżdżające na "Zachód" to dziwki? 04.09.06, 19:16 Z tymi znajomymi - dokladnie. Dlatego dodalem 'dobrzy znajomi' :) A ponadto, to nie do konca precyzyjnie sie wyrazilem. W pojeciu 'mijanie sie' mialem jednak zamiar zawrzec klasyczne doslowne mijanie sie, ale takze np czekanie na autobus i mimowolne zaslyszenie rozmowy pary obok. Stanie w kolejce na poczcie. Przypadkowa obserwacja w sklepach. Po 2-minutowej rozmowie takiej parki na lawce (siedzac np lawke obok na miesice) naprawde mlozna wyciagnac sporo wnioskow. Oczywiscie, ze nie ostatecznych.. Odpowiedz Link Zgłoś
aznar33 Re: Czy Polki wyjeżdżające na "Zachód" to dziwki? 04.09.06, 19:23 No i dobrze. W moim otoczeniu jest tak, jak napisałem, w Twoim jak Ty opisałeś. Mamy większy obraz całości. Pozdrawiam > Cmok A fuj. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Xena Re: Czy Polki wyjeżdżające na "Zachód" to dziwki? IP: *.lodz.dialog.net.pl 04.09.06, 17:45 Artykul przykry w odbiorze, a czy prawdziwy? Hmm.... osobiscie sie z takimi Polkami w UK nie spotkalam, co nie znaczy ze takich nie ma - zastanawia mnie tylko jedno - czemu nie napisza jak zachowuja sie Brytyjki?! Wysluchalam nie jednej audycji radiowej i obejrzalam niejeden program w UK, w ktorych Anglicy sami o Angielkach nie mowili inaczej jak "dziwki". Mysle, ze w kazdym spoleczenstwie sa kobiety porzadne i takie ktore dobrze sie nie prowadza - a jesli chodzi o Polki - naprawde nie sadze, zeby akurat te nieporzadne stanowily miazdzaca wiekszosc w stosunku do ich angielskich odpowiednikow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jolka Re: Czy Polki wyjeżdżające na "Zachód" to dziwki? IP: *.dsl.in-addr.zen.co.uk 04.09.06, 17:54 A moze napiszecie o naszych chlopcach dorabiajacych sobie z panami za granica? Odpowiedz Link Zgłoś
korkix78 Re: Czy Polki wyjeżdżające na "Zachód" to dziwki? 04.09.06, 18:44 Eeee moze od razu o UFO Odpowiedz Link Zgłoś
athandavan Re: Czy Polki wyjeżdżające na "Zachód" to dziwki? 04.09.06, 17:54 tak tendencyjnego artykulu jeszcze nie czytalam. autorka przyleciala na wyspy easy jetem rano z krakowa w poniedzialek, wracala pewnie w srode. masa czasu na zrobienie wywiadow. idea pewnie urodzila sie w polsce, teraz trzeba bylo znalesc przyklady potwierdzajace jedynie sluszny punkt widzenia autorki. ide o zaklad, ze felieton oparty pewnie na 3 wywiadach z Polkami z popularnych wsrod rodakow dzielnic w londynie plus generalizacja w stylu 'w wiekszosci przypadkow'... gratuluje obiektywnosci! reszta wywiadow to relacje chlopakow spod budki z piwem, ktorzy na dyskoteki nie chodza, zywia sie chlebem i frytkami, bo oszczedzaja kazdego pensa za 5.05/godzine. w zwiazku z tym, ze ich rodaczki na wyspach radza sobie duzo lepiej (i nie mam tu na mysli przypadkow opisanych w ww artykule) mszcza sie za nadszarpniete ego wystawiajac nam opinie 'dziwek'... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Xena Re: Czy Polki wyjeżdżające na "Zachód" to dziwki? IP: *.lodz.dialog.net.pl 04.09.06, 17:59 > w zwiazku z tym, ze ich rodaczki na wyspach radza sobie duzo > lepiej [..] mszcza sie za nadszarpniete ego wystawiajac nam opinie 'dziwek'... Nie wiem czemu, ale mam identyczne odczucie i wrazenie! Odpowiedz Link Zgłoś
athandavan dopisek 04.09.06, 17:56 pewien ghrom mi niedawno odpowiedzial, ze nie ma nic gorszego niz baba myslaca schematami. otoz w odniesieniu do autorki tego artykulu zgadzam sie z tym stwierdzeniem w 100%. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lokalny7 Re: Czy Polki wyjeżdżające na "Zachód" to dziwki? IP: *.atol.com.pl 04.09.06, 18:09 Artykuł żałosny!!! Wypociny spod kiosku z piwem . Odpowiedz Link Zgłoś
mojnowylogin szlag mnie trafia jak czytam te bzudy!!! 04.09.06, 18:52 Witam wszyskich.... Musze powiedziec ze mnie krew zalewa jak czytam te bzdury. Sama jestem Polka i mam faceta (polaka poznanego w UK), wiele moich znnjomych kolezanek ma facetow - polakow. Szczeze mowiac osobiscie tez nie lubie polkich du.podajek (chociaz byc moze przypadki byc z Anglikiem z milosci tez sie zdarzaja- osobiscie nie znam takch). Ale najbardziej wkrzajacy jest fakt jak wszyscy generalizuja ze polki to dziwki! A co dopiero mysla sobie strasi ludzie (np moi dziadkowie) czytajacy podobne artykuly?? I slyszac ze mam chlopaka w angli (nie wazne czy polak czy bogaty paskudny anglik) juz stawiaja mnie w odpowiedznim, nienajlepszym swietle! Czesto (szczegolnie mezczyzni w uk) zapominaja ze kobiety tu mozna podzielic na 3 grupy: ***** te szukajacych anglikow, bo chca zrobic sobie z nimi bobasa, poszpanowac przed znajomymi itp **** te nie szukajace anglikow ale jak sie trafi to czeemu nie *****i te ktore nie lubia anglkow, bo uwazaja je za cioty i zarobasy(to ja juz tu oczywiscie generalizuje), niedajace sie tknac a nie daj boze zaplodnic przez owych anglikowi!!;P ktore wybieraja Polakow z ktorymi mozna swobodnie sie posmiac, porozmawiac, majacych podobne poglady i cele itp to ze wiekszosc dziwuch nalezy do gr nr1 -mozna oficjalnie mowic, ale nie zapominajmy o reszczie.... pozdrawiam !!!! ale Odpowiedz Link Zgłoś
aznar33 Re: szlag mnie trafia jak czytam te bzudy!!! 04.09.06, 18:57 > Ale najbardziej wkrzajacy jest fakt jak wszyscy generalizuja ze polki > to dziwki! Ośmielę się zasugerować, że sama generalizujesz. Odpowiedz Link Zgłoś
korkix78 Ilosc kobiety w kobiecie 04.09.06, 19:13 > 3 grupy: > ***** te szukajacych anglikow, bo chca zrobic sobie z nimi bobasa, poszpanowac > przed znajomymi itp > **** te nie szukajace anglikow ale jak sie trafi to czeemu nie > *****i te ktore nie lubia anglkow, bo uwazaja je za cioty i zarobasy(to ja juz > tu oczywiscie generalizuje), niedajace sie tknac a nie daj boze zaplodnic przez > > owych anglikowi!!;P ktore wybieraja Polakow z ktorymi mozna swobodnie sie > posmiac, porozmawiac, majacych podobne poglady i cele itp > to ze wiekszosc dziwuch nalezy do gr nr1 -mozna oficjalnie mowic, ale nie > zapominajmy o reszczie.... > pozdrawiam !!!! I chwala ze takie sa, i masz racje ze tak jest ! Nie mozna generalizowac. I przeciez to nie chodzi o to, ze jest to wiekszosc !! Bo to NIE JEST wiekszosc !! Ale jest to niespodziewanie duza czesc. Zbyt duza. Gdyby to byla sprawa marginalna, typu 2-3 % - mozna by to przebolec i potraktowac jako rodzaj patologii. Niestety chodzi o to, ze jest to tak nagminne i nierzadko spotykane, ze wlosy sie jeza na glowie a wtoruja mu te pod pachami. Do kobiet, zwlaszcza Polek mam ogromne poklady szacunku za ich czulosc, opiekunczosc, gospodarnosc, umiejetnosc 'zachowania sie', SZANOWANIE SIE, "rodzinnosc" (jest taki wyraz?), klase, intelekt, gust, styl chodzenia, szczery usmiech, plus miliony innych cech, na ktore braklo by mi klawiatury. Wiazka tych cech sprowadza sie do ogolnie..ja wiem...no po prostu polskiej Kobiecosci (K pisane pogrubiona czcionka, wystajaca z wszystkich stron monitora). Stworzona w ten sposob unikatowa polska kobiecosc (bo tu nie chodzi tylko i wylacznie o zewnetrzna atrakcyjnosc, ktora nawiasem odbija wysoko od przecietnej) Polki maja generalnie w oczach polskich Panow opinie najlepszych, najwspanialszych i najladniejszych. I ja osobiscie za to wlasnie mam i zawsze mialem do kobiet (zwlaszcza polskich) szacunek, niemal rzec by mozna na kredyt. A ta ISTNIEJACA opisana grupa kobiet po prostu ten wizerunek kobiet konsekwentnie stopniowo niszczy. Psuje wszystko. Tak jak mezczyzna z roza w dloni czule szeptajacy swej kobiecie do ucha, ze ja kocha, rownolegle hepiac i pierdzac nie szczedzac decybeli. Kazdy ma prawo do swojego zycia, i to ich sprawa. Ale moj szacunek do nich sprowadza sie tylko do szacunku do organizmu zywego. Reprezentantka opisywanych to juz dla mnie nie jest kobieta w pelnym tego slowa znaczeniu, wychodzacym poza anatomie. To tylko czlowiek. Ssak. Konkretnie samica. Odpowiedz Link Zgłoś
mojnowylogin vivat KORKIX78 ;) 04.09.06, 19:38 Jestes jednym z nielicznych tu ( na tym forum ) mezczyzn , piszacy w taki sposob o kobietach , bo rzygac mi sie chce jak czytam glupkowate komentarze typu "Anglicy widza w Polkach pochwe" jak taki jeden kretyn napisal!! aaaaaaaaaa czyli nie jest az tak zle........;P ale coraz wiecej nie tylko na forum ale wlasnie na stronach internetowych typu interia czy onet czyta sie artykuly przedstawiajace Polskie kobiety jako dziwki (ostatnio byl artykul o slubie polek z anglikami dla kasy!) Przyklejona zostala nam pewna etykietka, niestety......:( mam nadzieje ze autorce powyzszego artykulu uschna paluszki za pisanie takich bzdur i generalizowanie!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ! Tylko Polki sa takie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.06, 19:04 Kobiety innych narodowosci sa normalne:-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ; Re: Czy Polki wyjeżdżające na "Zachód" to dziwki? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.06, 19:38 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=720&w=47974474&a=48002341 Andaluzja. Polka to prostytutka - E, prostituta! - słyszę spod sklepu. Poza kilkoma Marokańczykami pod sklepem jestem jedyną osobą na uliczce. Wołają do mnie. Omijam ich łukiem. Leci za mną: - Polacca? Si! Polacca prostituta! Polski ksiądz Adam Szymczak wzrusza ramionami, kiedy mu opowiadam, co mnie spotkało. Dla niego to żadna nowość. - Tu jest tragicznie - mówi kapłan, misjonarz, który od półtora roku mieszka w 14-tysięcznym miasteczku Moguer. - Nasze dziewczyny pracują na to, że każda Polka na ulicy kojarzy się z prostytutką. Rozbijają hiszpańskie małżeństwa, choć same mają rodziny w Polsce, nieraz dzieci. Nie kontaktują się z nimi. Mieszkają z Arabami. Od czterech lat w styczniu w okolice andaluzyjskiego miasta Huelva przyjeżdżają Polki. Co roku więcej. Na początku było ich 3-4 tysiące. W tym sezonie będzie ich około 8 tys. Bezrobotne, po selekcji w urzędach pracy w Polsce, jadą trzy dni autobusami na południe Hiszpanii. Szczęściary mieszkają w wynajętych przez pracodawców domach w miasteczku. Zachwycają się pomarańczami na drzewach, białymi domami, styczniowym słońcem, które opala jak u nas w lipcu. Muszą jednak na własny koszt docierać na pola truskawkowe. Idą piechotą po kilka, kilkanaście kilometrów albo łapią okazję. Część kobiet mieszka na campach - w barakach tuż przy polach truskawkowych. Żyją wśród Arabów (przeważnie Marokańczyków przyjeżdżających do pracy), którzy szaleją za blondynkami z Polski. Odpowiedz Link Zgłoś
walesa4 [...] 04.09.06, 20:46 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: diler [...] IP: *.nott.cable.ntl.com 04.09.06, 21:10 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aa Re: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.06, 21:16 za takie stwierdzenia powinno się wyrywać języki Odpowiedz Link Zgłoś
walesa4 [...] 04.09.06, 21:20 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: diler [...] IP: *.nott.cable.ntl.com 04.09.06, 21:22 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
walesa4 [...] 04.09.06, 21:33 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: diler [...] IP: *.nott.cable.ntl.com 04.09.06, 21:40 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
walesa4 [...] 04.09.06, 21:45 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: diler [...] IP: *.nott.cable.ntl.com 04.09.06, 21:48 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: traa [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.06, 21:48 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gdzie peat ?? [...] IP: *.nott.cable.ntl.com 04.09.06, 21:50 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: traa [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.06, 21:54 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: diler gdzie peat ?? IP: *.nott.cable.ntl.com 04.09.06, 21:51 a peat siedzi i zawija w sreberka... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dziecko dzieci wrocily z wakacji......... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.09.06, 23:41 i co raz wiecej bedzie takich postow lub tez podobnych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Czy Polki wyjeżdżające na "Zachód" to dziwki? IP: *.bulldogdsl.com 05.09.06, 00:37 Taka prawda jak pracowalem na statkach pasazerskich to Polki wiekszosc z czarnymi byla. Jak jestem tu w Angli juz prawie 2 lata to widze to samo. Patrza tylko na ich wyglad "och jaki przystojny, och.." Nadstawiaja sie do nich, okey oni maja zupelnie inne podejscie do kobiet niz my bardziej na luzie, spontaniczne i to sie im podoba. Zycze im powodzenia jak mozna tak powiedziec ale to jest wszystko krotkowzroczne. Ja wierze w milosc a nie w takie pożądanie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: !!!! Re: Czy Polki wyjeżdżające na "Zachód" to dziwki? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.06, 12:08 Trzeba zaczac golic im lby!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: darek j. Re: Czy Polki wyjeżdżające na "Zachód" to dziwki? IP: *.225.121.1.bait.pl 05.09.06, 13:03 nie dziwię się Polkom że wolą Anglików, nie chodzi tutaj o kasę tylko o to, że panowie z Polski są przystosowani do takiego schematu rodziny, w którym kobieta musi spełniać wszystkie wymogi stawiane jej: pracującej matki i kochanej żonki i dobrej kucharki, ażeby się jeszcze z nią ożenił to musi mieć nienaganną figurę, opinię przede wszystkim, i musi też dobrze reprezentować swojego faceta, jesteście żałośni, dlatego WAS NIE CHCĄ!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mily Gosc [...] IP: 164.143.244.* 05.09.06, 14:44 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miła dziewczyna Re: Czy Polki wyjeżdżające na "Zachód" to dziwki? IP: *.225.121.1.bait.pl 05.09.06, 14:52 wow, sądzac po twoim poście, musisz mieć kompleks "małego" i to pewnie dlatego, że panienki dymają właśnie Ciebie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mily gosc Re: Czy Polki wyjeżdżające na "Zachód" to dziwki? IP: 164.143.244.* 05.09.06, 14:57 A skad taki wniosek? Po prostu mialem ochote na przygode - i one tez. Jeszcze dostalem potem maila z podziekowaniami za fajny wieczor i ze mozemy sie znowu spotkac. Jezeli jestes ladna i inteligentna dziewczyna, daj mi swoje namiary i skontatkuje sie z Toba nastepnym razem kiedy moja zona poleci w delegacje. Mozemy spedzic mily wieczor, niekoniecznie w lozku ;)) Pozdrawiam Mily Gosc Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miła dziewczyna Re: Czy Polki wyjeżdżające na "Zachód" to dziwki? IP: *.225.121.1.bait.pl 05.09.06, 15:05 nie dzięki, wolę obcokrajowców-Anglików :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mily Gosc Re: Czy Polki wyjeżdżające na "Zachód" to dziwki? IP: 164.143.244.* 05.09.06, 15:08 Jasne - bardzo sympatyczni ludzie, z dobrym poczuciem humoru. Pozdrowienia Mily Gosc Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miła dziewczyna Re: Czy Polki wyjeżdżające na "Zachód" to dziwki? IP: *.225.121.1.bait.pl 05.09.06, 15:14 nara Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hehe Koniobojca:-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.06, 15:16 Ta z Poznania to lewa reka ,a ta z Wroclawia to prawa:-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mily gosc Re: Koniobojca:-) IP: 164.143.244.* 05.09.06, 15:32 Dobre aczkolwiek nieprawdziwe ;)) Ale probuj dalej Odpowiedz Link Zgłoś
belzebub00 artykul na zamowienie rzadowe..... 05.09.06, 15:31 jezeli polki w anglii beda sie wiazaly z obcokrajowcami to beda posylac mniej pieniedzy do polski i prawdopodobnie juz nie wroca z kasa na co liczy rzad polski-bo jestescie towarem exportowym przynoszacym zyski,jak czytam takie prymitywne artykuly to teraz doceniam reporterow z czasow komuny,taki cymbal jak ta osoba co tak pisze o polkch w angli nawet by nie mogla sprzatac bior,pomyslcie jak wam zaczynaja prac mozgi Odpowiedz Link Zgłoś
ghrom Re: artykul na zamowienie rzadowe..... 06.09.06, 17:16 Hehe, to dobre. Teraz przynajmniej 'rzad sie sam nie wyzywi' :P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: autyz Re: Czy Polki wyjeżdżające na "Zachód" to dziwki? IP: *.bulldogdsl.com 06.09.06, 04:24 Witam wszystkich. Musze przyznać, iż zarówno artykuł, a tym bardziej dyskusja zaintrygowały mnie w stopniu uniemożliwiającym mi nie podzielenia się z Wami moimi odczuciami. "Czy Polki wyjeżdżające na "Zachód" to dziwki?" Należałoby się zastanowić, co owa "dziwka" oznacza i jakie to ma odniesienie do naszej kultury. Sex jest nieodzownym elementem naszej egzystencji, jest wręcz jej podstawowym czynnikiem. Przyjemność płynąca z seksu miała nas motywować do rozmnażania się :) Tak było u podstaw, a że czasy się zmieniły, a świat idzie z duchem postępu, więc udało się oddzielić tą przyjemność od rozmnażania się. O zaletach tego rozwiązania nie będę się rozpisywać, gdyż większość z Was zapewne ma jakieś pojęcie o tym, biorąc pod uwagę temat, a reszta zdąży się jeszcze dowiedzieć na podstawie przyszłych doświadczeń. Definiując "dziwkę" jako "kobietę sprzedającą usługi seksualne" byłbym gotów stwierdzić, iż wszystkie kobiety z reguły są dziwkami, różnica polega na zaawansowaniu tego zjawiska - począwszy od wyjątku od reguły, czyli osób niebędących w stanie odbierać bodźców zewnętrznych, sprawiających przyjemność, bądź błędnie je interpretujących, poprzez osoby dające buziaka w ramach podziękowania za prezent na urodziny, kończąc na osobach sprzedających swe usługi za gotówkę, nierzadko wielokrotnie w ciągu nawet jednej nocy, wszelkim zainteresowanym. Od zawsze to funkcjonuje w każdym społeczeństwie i wierzę, iż tak pozostanie, zmianie jedynie ulegają granice "normalności" tudzież "moralnej poprawności". W tym wszystkim jedyną złą rzeczą jest nasze podejście do seksu. Jako Polakom wychowanym w duchu wiary chrześcijańskiej wpojone w nas zostało, iż seks jest „be” i za to się idzie do piekła, no chyba, że po ślubie, ale to najlepiej tylko w celach prorodzinnych. Frustracje z poczucia grzechu płynące do młodych umysłów mają zgubny skutek na przyszłość. W ogóle poczucie winy jest dobrym narzędziem do kierowania społeczeństwem... Być może właśnie z tego wywiązało się przeświadczenie, iż mężczyźni rosną w siłę "zaliczając" każdą kolejną, natomiast czyniąca podobnie kobieta, w ich oczach traci na wartości, w ten sposób mężczyzna zrzuca poczucie winy na kobietę... A co jeżeli kobieta również pragnie żyć i być szczęśliwa? Tym bardziej co się dzieje w przypadku opisanego w powyższym artykule przypadku kobiety, która "Pełna nadziei i marzeń zjawiasz się w kraju wolności i bogactwa i tego samego dnia wpadasz w szpony kapitalizmu. Dwa tygodnie bez pracy i masz już tylko długi. Po miesiącu trafia ci się praca, tylko zamiast 300 - 400 funtów tygodniowo dostajesz 180. Po opłaceniu pokoju, który dzielisz z koleżanką, tygodniowego biletu i jedzenia zostaje ci 90. Takie są realia życia wielu osób, które wybierają się na Wyspy w ciemno i bez dobrej znajomości języka. Z dnia na dzień jest coraz gorzej, przejazd do pracy i z powrotem to jedyna twoja rozrywka, w domu polska atmosfera i jeden temat rozmowy - pieniądze." (Zapewniam, iż cytowany przypadek jest wielce prawdopodobny dla osób, które świeżo zawitają na wyspach.) Czy ona nie ma prawa zaspokoić swych potrzeb? W czym problem? aaa... bo ona wybrała kolorowego... to boli... my przecież jesteśmy najlepsi, Polacy. Tylko, iż od dobrobytu w kobiecość w naszym kraju się nam we łbach poprzewracało, a jeżeli Polka z "wielką dupą" znajdzie sobie jakiegoś araba, który będzie ją godnie traktował, tak samo jak atrakcyjna kobieta, której nie zaimponowały nasze rekordy w ilości wypitego alkoholu, tudzież dyskusje na temat fortuny, którą tu rzekomo zarabiamy, jeżeli wolą kolorowego, to są dziwkami i tyle, to nie my jesteśmy buraki... Znowu zwalamy na nie poczucie winy... Jesteśmy tacy wspaniali, to czemu nie potrafimy trzymać się razem jako Polacy, tak jak to robią inne narodowości? Czemu w 9 na 10 przypadków oceniamy rodaków na obczyźnie negatywnie? Czemu potrafimy zauważać tylko nasze wady i nie mamy do siebie za grosz zaufania? Może to jest właśnie nasza obecna kultura... Godne podziwu... "To, co najbardziej uderza, to pełen hipokryzji stosunek opisywanych kobiet do swoich wybranków. Większość z nich nie przyznaje się przed rodzinami do tych związków, o wspólnym wyjeździe do Polski nie ma nawet mowy." To jest właśnie najbardziej żałosne... Kobieta musi brnąć w kolorowym związku sama, nie może się poradzić o nic rodziny, z którą spędziła większość życia, nie może się podzielić radościami i smutkami. Cały czas się wstydzi swojego szczęścia, gdyż ma świadomość nikłej szansy zaakceptowania tego przez rodzinę. Nie ma to jak usłyszeć od własnego ojca, iż jest się dziwką... "Po kilku miesiącach zanika wreszcie bariera językowa, lecz na jej miejsce pojawia się bariera kulturowa. W końcu panie pakują walizki i wracają do domu układać sobie życie z pełnym kontem bankowym." Skoro przyjechała na dorobek, to myślę, iż cel osiągnęła, a że ten czas wolała spędzić przyjemnie, poznając kogoś zupełnie nowego, innego, przekładając to ponad mieszkanie w zapyziałej dziurze z bandą rodaków oszczędzających na wszystkim poza alkoholem i wulgaryzmami, to już jej wybór, w końcu jest wolna. Szkoda tylko, że ta bariera.kulturowa.pl każe jej wybierać pomiędzy życiem doczesnym a rodziną, której brak nasila się wraz ze wzrostem okresu rozłąki... "Wyjechała ... zobaczyć się z rodziną i przyjaciółmi... zadzwoniła, żeby mi powiedzieć, że już nie wraca... Odwróciła głowę, udając, że mnie nie zna. Zrozumiałem". Ja też rozumiem, w końcu rodzina jest najwyższą wartością, aczkolwiek aby funkcjonować ponownie w Polsce, całe wydarzenie należy przemilczeć, odciąć się od niego, najlepiej zapomnieć, gdyż w naszej kulturze nie ma miejsca na kolorowego księcia z bajki... Pozdrawiam, autyz Odpowiedz Link Zgłoś
northe Re: Czy Polki wyjeżdżające na "Zachód" to dziwki? 06.09.06, 08:32 ciekawa i pełna odpowiedź nie czytałem wszystkich poprzednich, ale w tej ostatniej jest większość tego co chciałbym sam napisać jakie niby mamy prawo do oceniania kobiety która bardziej woli cudzoziemca a wcześniej gdzieś tu pisałem czemu uważam że tak jest i już się nie będę powtarzał co? że Polki sobie gdzieś podpisaliśmy, że NALEŻĄ tylko do nas? niech robią co chcą i z kim chcą - byleby nikomu krzywdy przy okazji nie robiły Co do artykułu - byłbym ostrożny w przenoszeniu konkretnych anegdot w świat hipotez, ogólnych wniosków i teorii dotyczących całego społeczeńtwa - jeden przykład nic nie znaczy (a dziennikarze są dobrzy w łzawych kawałkach - za to im zresztą płacą) No i ważna rzecz, którą uświadomił mi z pełną jaskrawością "przedmówca": co do Polaków: jak już zastanawiamy się nad takimi ogólnymi kategoriami jak "Polak-Polka" (choć sens w tym niewielki), to jeśli chodzi o Polaków - jakie są właściwie nasze pozytywne cechy, którymi moglibyśmy się pochwalić, i powiedzieć, że jesteśmy (jako męska część narodu) lepsi od innych? Ma ktoś jakiś pomysł? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
novalee1 Re: Czy Polki wyjeżdżające na "Zachód" to dziwki? 06.09.06, 14:39 Pani w gazecie tak napisala to tak musi byc.Bo ona wie wszystko o wszystkich Polkach.Ja tez mam meza Anglika wiec naleze do dziwek.Dziennikarstwo podlego gatunku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: grzes Re: Czy Polki wyjeżdżające na "Zachód" to dziwki? IP: *.pcz.czest.pl 06.09.06, 17:12 Ziemia, surowce i kobiety. Te trzy rzeczy moze zaoferowac biedny kraj, ktory przedwczesnie i sztucznie laczy sie z bogatym organizmem gospodarczym. Coraz wiekszy drenaz mlodych kobiet z Polski to katastrofa. Niedlugo cala Polska bedzie wygladala tak, jak te wsie we wschodniej czesci kraju, z ktorych wyjechaly prawie wszystkie dziewczyny. Wielu ludzi nie znajdzie z tego powodu zyciowej partnerki. Nie liczcie na to, ze kobiety sa przywiazane do miejsca, narodu, jezyka czy kultury. Nie sa. Nie zrownowaza tego malzenstwa mezczyzn z cudoziemkami, bedzie ich bardzo malo. Coz, to tylko kolejny akt dramatu Polski. Odpowiedz Link Zgłoś
arnold9 Re: Czy Polki wyjeżdżające na "Zachód" to dziwki? 06.09.06, 18:02 Smutne to ale prawdziwe. Te kobiety najbardziej psuja opinię tym porządnym Polkom, których przeciez też jest niemało. Na pewno nie można generalizować i wrzucać wszystkie dziewczyny do jednego worka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: !!!!!!!!!!!!!! Polacy to ofiary losu! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.06, 18:29 Malo ktory potrafi za granica znalezc sobie kobiete!!!!!! Prawie na kazdym forum polonijnym widuje watki zalozone przez Polki ,ktore pytaja kolezanki skad sa ich zagraniczni facecii jest mnostwo wpisow.Jeszcze nigdy nie widzialem watku zalozonego przez Polaka , w ktorym by pytal rodakow skad pochodza ich zagraniczne dziewczyny:-)))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
aznar33 Re: Polacy to ofiary losu! 06.09.06, 18:34 > nigdy nie widzialem watku zalozonego przez Polaka , w ktorym by pytal rodakow > skad pochodza ich zagraniczne dziewczyny:-)))))))) Jestem Polakiem. Nie jestem ofiarą losu. Moja ukochana pochodzi z Litwy. Nie wiem, jak inni, ale ja nie zakładałem podobnego wątku, ponieważ ABSOLUTNIE nie interesuje mnie, skąd pochodzą dziewczyny moich rodaków. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: !!!!!!!!!!!!!!! Re: Polacy to ofiary losu! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.06, 18:36 No wlasnie Polacy jak maja dziewczyne cudzoziemke to na 90% pochodzi ona zza wschodniej granicy:-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ??? Sa jakies dane statystyczne? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.06, 18:44 Ilu Polakow na przyklad w zeszlym roku poslubilo obywatelke brytyjska ,a ile Polek wyszlo za maz za Brytyjczykow? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: T Re: Polacy to ofiary losu! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.06, 21:07 forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=38686 Forum wloskie- 99% piszacych na forum to Polki,ktore wyszly za maz za Wlochow forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=10307 Odpowiedz Link Zgłoś
korkix78 Hahaha ales do pieca dorzucil :)) 06.09.06, 19:34 Haha no tak, czyli ze niby wszystkie Polki o ktorych w artykule mowa zawdzieczaja "zdobycie meza/chloaka" swoim umiejetnosciom i bystrosci ? :) No no, musi sie ubrac ladnie, dac sie zaprosic na drinka, wypic je za darmoche, dac sie zaprosic do kina, po prostu 'byc' przytakiwac albo w ogole nic nie mowic jak obcokrajowiec sie produkuje i odpowiadac 'yes' albo 'no' gdy ten zadaje pytania. Wybacz, ale akurat sam czysty fakt "zdobycia faceta-obcjokrajowca" przez Polke w kraju takim jak UK, Wlochy, Hiszpania jest wyczynem o podobnym stopniu trudnosci, jak zdobycie klienta za pol darmo przez klasyczna prostytutke. Bezsensowne powiazanie Odpowiedz Link Zgłoś
andgie Re: Czy Polki wyjeżdżające na "Zachód" to dziwki? 07.09.06, 17:27 Sama jestem w zwiazku z rodowitym Anglikiem. MAM TO, CZEGO NIGDY NIE MIALAM W ZWIAZKU Z POLAKIEM. Kocham i jestem kochana. Za miesiac slub. A jednak...Cos w tym jest. Kiedy sie widze z Polakami, slysze komentarze: "No prosze, prosze, ustawilas sie". To przykre. Odpowiedz Link Zgłoś
rachunek22 Jak nie chcesz przykrych komentarzy to po co 07.09.06, 20:24 znowu wystawka, nastepna prowokacja? Wszyscy na tym forum mezszczyzni z Polski uwazaja jedno, tylko ci tego nie powiedza kim jestes, bo sie boja tak jak ralph czy xiv oraz ghrom, ja mam to gdzies!!! i pisalem o tym wiele razy, pozdrawiam bez wzajemnosci, byly walesa4 Odpowiedz Link Zgłoś
aznar33 Re: Czy Polki wyjeżdżające na "Zachód" to dziwki? 07.09.06, 20:48 Oh... Miało być: Pozdrowienia na nowej drodze życia. PZDR Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: master chief Kasa, kasa, kasa...... IP: *.cable.ubr10.azte.blueyonder.co.uk 07.09.06, 21:00 Wszystko rozbija sie o to. Nie wierze, ze absolutnie wszyscy Polacy to wulgarni alkoholicy zlapiacy cidry w swoich przepelnionych mieszkaniach i potrafiacy rozmawiac tylko o pieniadzach (coz, ja takim nie jestem, wiec juz na pewno nie 'wszyscy'). Rowniez jakas kobieta stwierdzila ze w zwiazku z Anglikiem znalazla to czego nie dal jej zaden Polak - milosc. Jej doswiadczenia w zwiazkach nie byly pewnie najlepsze ale wnioski z tego wyciagnela jak najbardziej bledne. Wszystko rozbija sie o pieniadze. Ktos opisal nudne, szare zycie na emigracji. Trafny opis. Jak jestes na dorobku to tak to wlasnie wyglada. I nie nalezy dziwic sie mlodym atrakcyjnym dziewczynom ze jak pojawia sie szansa na wskoczenie w 'normalny obieg' (duzy skrot myslowy) w postaci normalnej, nie-imigranckiej chaty, normalnego, nie-imigranckiego kregu znajomych i takiegoz stylu zycia to nie zastanawia sie dlugo. Coz, bonus bycia kobieta - ladna oczywiscie. Jak natomiast zdarzylo ci sie to nieszczescie nosic spodnie (kolokwializm) to zeby nie byc smutnym, zniszczonym zyciem i uzywkami imigrantem to musisz zacisnac zeby, inwestowac w siebie te skromne dochody jakie masz i pnac sie cierpliwie do gory. Po pewnym czasie moze znajdziesz partnerke na emigracji, niekoniecznie Polke i niekoniecznie Angielke, ktora zaden miejscowy nie chcialby ruszyc. Generalnie bycie samotnym facetem na emigracji jest trudniej niz bycie samotna kobieta - przynajmniej w tej dziedzinie zycia. Sami sobie wybralismy taki los - wyzywanie od dziwek nic nie da. Milej nocy (z kimkolwiek ja spedzacie). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: master chief Re: skrotow myslowych ostanio bylo chyba troche z IP: *.cable.ubr10.azte.blueyonder.co.uk 07.09.06, 21:27 Twoj post jest chyba najwiekszym. O co chodzi? Odpowiedz Link Zgłoś
rachunek22 ze jestem walesa4,hhehehe 07.09.06, 21:36 ilu jeszcze "bardzo" spotrzegawczym mam to pisac??????????? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: master chief Re: ze jestem walesa4,hhehehe IP: *.cable.ubr10.azte.blueyonder.co.uk 07.09.06, 21:38 Walesa (czy tez rachunek): bez urazy, ale twoja barwna (do pewnego stopnia) postac nie zajmowala mnie do tego stopnia zeby zmiana nicku byla wydarzeniem godnym zapamietania. No offence:) Odpowiedz Link Zgłoś
rachunek22 a to juz twoj problemik 07.09.06, 21:48 i jak sie z nim rozwiazesz, hhehehe Odpowiedz Link Zgłoś